Dodaj do ulubionych

Droga przez mękę...

06.07.07, 11:32
Rozpinanie rozporka z nie do końca wyschniętymi paznokciami :) Tym razem się
udało.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 11:33
      w pracy malujesz??
      kurcze nie wiem jak to jest... ale w sobote możecie mi pomalować :D
      • qw994 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:01
        > w pracy malujesz??

        No, niestety musiałam. Poprawić coś, co się rano rozwaliło :)



        > kurcze nie wiem jak to jest... ale w sobote możecie mi pomalować :D

        Na czerwono??? :))))
    • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 11:35
      jeszcze pomysle zes ten na t... :P
      • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 11:38
        teletubis?? jasne że tak :).. a myslisz że dlaczego mnie dwie piekne kobiety na
        noc zapraszają... bo sie nie boją że narozrabiam :D
        • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 11:39
          ale ja mowilem o niej, a moze powinienem powiedziec ze o nim :PP
          • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 11:41
            ups sorry...
            to ja sie nie wtrancam ;P
            • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 11:43
              no ja w sumie tez :P
    • nutopia Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:10
      qw994 napisała:

      > Rozpinanie rozporka z nie do końca wyschniętymi paznokciami :) Tym razem się
      > udało.

      a pisanie na klawiaturze?
      wrrr
      i zawsze trzeba coś napisać jak paznokcie mokre są
      • i.nes Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:17
        A przełączanie pilota do TV? Wczoraj mi (snuf) frencz nie wyszedł, bo musiałam
        szybko spacyfikować śpiewający jogurt :/

        --
        Life's a journey, not a destination.
    • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:14
      jeszcze gorszą męką jest jak musisz się koniecznie już teraz dostać do tego
      rozporka a on się zatnie... :p
      • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:18
        zatnie to pryszcz... gorzej jak przytnie..
        • nutopia Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:21
          trypel napisał:

          > zatnie to pryszcz... gorzej jak przytnie..


          ooo tego uczucia nie znam..:)
        • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:21
          no ale dziewczynom co moze przyciac?? :))
          • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:25
            a co?? zakładasz że wszystkie są wydepilowane w 100%....??
            A to straszny ból :D
            • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:27
              nie wiem, nie pytalem :P
              • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:30
                Nie mówiąc o tym ze Motylek jak pisała :
                "jeszcze gorszą męką jest jak musisz się koniecznie już teraz dostać do tego
                rozporka a on się zatnie... :p"
                to miała na mysli raczej dostawanie sie do cudzego rozporka :D
                • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:36
                  ciekawe co ja az tak ciagnie do niego w takim pospiechu :D
                  • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:39
                    A Ciebie co ziągnie do damskiego rozporka?
                    • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:40
                      napewno nie to samo co Ciebie do meskiego :PP
                      • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:41
                        ..ale z tej samej dziedziny ;p
                        • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:43
                          ale ja nie mam umalowanych paznokci :P
                          wiec i nie mam z tym problemow :)))
                          • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:45
                            no ale ja mówiłam o problemi zacięcia się rozporka
                            jak Ci się spiesz żeby go własnie rozpiąć :p
                            • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:46
                              to mam szczescie, ze dziewczyna jest w sukience, albo spodnicy :PP
                              • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:59
                                oj Konrado Ty to się zawsze ustawisz w życiu...
                • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:37
                  no przecież że nie do swojego ani do koleżanki :D
                  • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:38
                    Ty mi nie mysl o koleżankach... a fuj
                    chyba że jako trzecia :D
                    • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:40
                      to ja raczej jestem za dwoma rozporkami :p
                      • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:41
                        to ja wychodzę do kina... masz wolną chate ;P
                        • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:46
                          jescze większy z Ciebie zboczeniec bo idziesz do kina a nie na film :p
                          a tam jest jeszcze większy tłok...
                          • konrado80 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:47
                            widze ze juz sprawdzalas :P
                          • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:50
                            butterflymk napisała:


                            > a tam jest jeszcze większy tłok...

                            to mój ;P
                            • butterflymk Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:58
                              co Twój?
                              • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:05
                                a tam jest jeszcze większy tłok...

                                to mój ;P
    • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:38
      qw994 napisała:

      > Rozpinanie rozporka z nie do końca wyschniętymi paznokciami :) Tym razem się
      > udało.

      W takiej pilnej potrzebie jesteś, że dobierasz sie do rozporków z mokrymi
      paznokciami?;P
      • nutopia Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:39
        izabellaz1 napisała:

        > qw994 napisała:
        >
        > > Rozpinanie rozporka z nie do końca wyschniętymi paznokciami :) Tym razem
        > się
        > > udało.
        >
        > W takiej pilnej potrzebie jesteś, że dobierasz sie do rozporków z mokrymi
        > paznokciami?;P
        >
        >
        :)
      • qw994 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:53
        Tak, byłam w pilnej, ale zupełnie nieseksualnej, ZBOKU! :P
        • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:56
          Ty masz spodnie dzisiaj?????? no co Ty... nie wierze
          • qw994 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 12:57
            Kobieta zmienną jest! :)
            • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:05
              ale w spódnicy byś problemu takiego nie miała ;P
              • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:08
                trypel napisał:

                > ale w spódnicy byś problemu takiego nie miała ;P

                Trza Cię rozczarować...w spódnicach też montują rozporki;P
                • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:09
                  izabellaz1 napisała:

                  > trypel napisał:
                  >
                  > > ale w spódnicy byś problemu takiego nie miała ;P
                  >
                  > Trza Cię rozczarować...w spódnicach też montują rozporki;P

                  Znaczy guziczek i suwak:D
                  • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:10
                    ale jej zdejować nie trzeba - można podwinąć ;P
                • qw994 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:11
                  Ale nie trzeba ich rozpinać :)
                  • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:20
                    qw994 napisała:

                    > Ale nie trzeba ich rozpinać :)

                    Cholerka widzisz jak się rzuca w oczy, że rzadko w spódnicach chodzę;)))
                    • qw994 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:21
                      Ja w tej kwestii jestem weteranem :) Za to do rozpinania rozporka nie mogę się
                      przyzwyczaić :)
                      • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:23
                        qw994 napisała:

                        > Ja w tej kwestii jestem weteranem :)

                        Może jakąś rentę wywalczysz?!;P

                        > Za to do rozpinania rozporka nie mogę się przyzwyczaić :)

                        Spokojnie...my Cię wszystkiego powoli nauczymy;)))
                        • qw994 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:35
                          Dzięki, o mentorko! :)
                          • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:39
                            qw994 napisała:

                            > Dzięki, o mentorko! :)

                            Ju łekom! Możemy nauki rozpocząć już w sobotę po pierwszym winie;)))
                            • i.nes Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:43
                              izabellaz1 napisała:
                              > Ju łekom!

                              ło boszsz... ten akcent dokowy mnie wykończy! ;p

                              --
                              Life's a journey, not a destination.
                        • trypel Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 14:07
                          izabellaz1 napisała:


                          > Spokojnie...my Cię wszystkiego powoli nauczymy;)))

                          My?? Czy miałas kogoś konkretnego na mysli??
        • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:06
          qw994 napisała:

          > Tak, byłam w pilnej, ale zupełnie nieseksualnej, ZBOKU! :P

          Byłam w sytuacji nieseksualnej z boku???
          Jak to wyglądało???;P
          • qw994 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:11
            Wytęż wyobraźnię, zboku ;)
            • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:15
              qw994 napisała:

              > Wytęż wyobraźnię, zboku ;)

              Ja naprawdę nie rozumię tych aluzyji droga Koleżanko;P
              • i.nes Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:18
                oj, Izka, no... tempa jesteś jak nusz od masła... ;p

                masz stanąć z boku
                o tu...
                i teraz uruchomić to coś, czego używasz, gdy rozwiązujesz krzyżówkę
                telefon do przyjaciela!

                --
                Life's a journey, not a destination.
                • izabellaz1 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:22
                  i.nes napisała:

                  > oj, Izka, no... tempa jesteś jak nusz od masła... ;p

                  Zawsze to lepiej nisz być tempom jak nusz drewniany do miodu...;P

                  > masz stanąć z boku
                  > o tu...
                  > i teraz uruchomić to coś, czego używasz, gdy rozwiązujesz krzyżówkę
                  > telefon do przyjaciela!

                  Noooooooo...już się zastanawiałam co mogłabyś mieć innego na myśli niż telefon...;P
                  • i.nes Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:33
                    izabellaz1 napisała:

                    > Zawsze to lepiej nisz być tempom jak nusz drewniany do miodu...;P

                    no ale z takiego noża to można by chociaż wariata wystrugać :D

                    > Noooooooo...już się zastanawiałam co mogłabyś mieć innego na myśli niż
                    > telefon...;P

                    wibrator? ;P

                    --
                    Life's a journey, not a destination.
    • mloda.kobietka23 Re: Droga przez mękę... 06.07.07, 13:23
      Rozpinanie rozporka z paznokciami akrylowymi:)albo jeszcze gorsze wyciaganie
      drobnych na autobus:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka