Dodaj do ulubionych

na fali durnych wątków...

12.07.07, 10:13
Jak wolicie być zdradzane? Czy wolelibyście żeby Wasz partner zdradzał Was z
kobietą czy z meżczyzną? Osobiscie wolałbym żeby moja kobieta zdradzała mnie z
koleżanką... musze powiedzieć że chyba nawet umiałbym z tym żyć :)
Czy jesli dowiedziałybyście się że Was męzczyzna sypia z kolegą z pracy byłoby
to lżejsze do przełknięcia?
:)
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:15
      myślę że nawet być z chęcią się dołączył do tej zdrady z koleżanką ;D
      ja bym nie przełknęła już na pewno :p
    • kobieta_na_pasach Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:16
      trypel napisał:

      > Jak wolicie być zdradzane? Czy wolelibyście żeby Wasz partner zdradzał Was z
      > kobietą czy z meżczyzną? Osobiscie wolałbym żeby moja kobieta zdradzała mnie z
      > koleżanką... musze powiedzieć że chyba nawet umiałbym z tym żyć :)
      > Czy jesli dowiedziałybyście się że Was męzczyzna sypia z kolegą z pracy byłoby
      > to lżejsze do przełknięcia?
      > :)
      gdyby to byl murzyn to na pewno.
    • sottobosco Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:18
      trypel napisał:
      > Czy jesli dowiedziałybyście się że Was męzczyzna sypia z kolegą z pracy byłoby
      > to lżejsze do przełknięcia?
      > :)

      w takim przypadku to on sam musiałby przełykać :PP
      • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:21
        no wiesz... :D
        proszę odpowiadać na pytania a nie wymyslać... głodnemu chcleb na mysli ;P
        • butterflymk Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:22
          a głodny głodnemu wypomina :p
          • lupus76 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:25
            butterflymk napisała:

            > a głodny głodnemu wypomina :p

            A syty głodnego nie zrozumie :)
            • butterflymk Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 12:44
              eeeej, to ja miałam mieć ostanie słowo :D
    • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:20
      chyba byłabym w stanie znieść zdradę z żyrafą. albo jakimś innym egzotykiem.
      wtedy ryzyko powtarzalności- ze wględu na trudnodostępność- byłoby
      zminimalizowane.
      • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:27
        ale pytanie było konkretne - czy łatwiej byłoby znieść zdradę z kobietą czy z
        facetem? Czy jest to obojetne?
        • qw994 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:30
          Oczywiście, że z kobietą byloby łatwiej znieść :)
          • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:31
            dzieki :D
            to zupełnie tak jak mi :)
          • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:31
            Z facetem byloby chyba trudniej zdefiniowac czy jest problem zdrady jako takiej
            czy zdrady w znaczeniu zatajenia sklonnosci seksulnych. Z drugiej strony z
            faqcetem nie ma problemu z pytaniam.. "w czym ona jest lepsza ode mnie :)"
            • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:33
              kontik_71 napisał:

              > "w czym ona jest lepsza ode mnie :)"

              świnia - od razu musiałes do sedna dojśc :(
              • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:33
                Oj przepraszam Trypelku.. ale to takie oczywiste bylo...:)
            • qw994 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:37
              > czy zdrady w znaczeniu zatajenia sklonnosci seksulnych.

              No właśnie. To raczej istotna kwestia :)


              Z drugiej strony z
              > faqcetem nie ma problemu z pytaniam.. "w czym ona jest lepsza ode mnie :)"

              Eeeeee... Dlaczego od razu lepsza? :) Po prostu inna.
              • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:39
                > No właśnie. To raczej istotna kwestia :)
                To jest bardzo istotna kwestia dlatego jestem za tym aby kazdy w mlodosci
                sprobowasz wszytkiego.. wtedy wiadomo co smakuje a co nie i nie ma
                niespodzianek na starosc :)

                > Eeeeee... Dlaczego od razu lepsza? :) Po prostu inna.
                Zawsze tak mowicie.. i czesto dochodzicie do wniosku, ze tamta jest brzydsza,
                ma male cyki i w dodatku obwisle :)
                • qw994 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:45
                  > Zawsze tak mowicie.. i czesto dochodzicie do wniosku, ze tamta jest brzydsza,
                  > ma male cyki i w dodatku obwisle :)

                  I najczęściej tak jest :)))
              • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:43
                qw994 napisała:

                > > czy zdrady w znaczeniu zatajenia sklonnosci seksulnych.
                >
                > No właśnie. To raczej istotna kwestia :)

                Czy to jest zwiazane z tym że lesbijka przez ogół jest traktowana jako taka co
                "chłopa jej trza" a gej to juz fuj? :)
                i o ile podejrzwam wiekszośc facetów bezboleśnie przeżyła by zdradę żony z
                koleżanką o tyle zakładam zdrada męża z kolegą mogłaby wzbudzic wstret u zony ??


                > Z drugiej strony z
                > > faqcetem nie ma problemu z pytaniam.. "w czym ona jest lepsza ode mnie :)
                > "
                >
                > Eeeeee... Dlaczego od razu lepsza? :) Po prostu inna.

                Może byc tak a może byc tak że lepsza :D
                • qw994 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:46
                  o tyle zakładam zdrada męża z kolegą mogłaby wzbudzic wstret u zony ?
                  > ?

                  Wstręt - nie. Natomiast ukrycie tak ważnej kwestii, jak orientacja seksualna,
                  to dyskwalifikacja partnera.



                  > Może byc tak a może byc tak że lepsza :D

                  Ode mnie??? Impossible!! :))))
                  • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:55
                    qw994 napisała:


                    > > Może byc tak a może byc tak że lepsza :D
                    >
                    > Ode mnie??? Impossible!! :))))

                    To sie nazywa dyskretny pozytywny PR... :D
                    • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:56
                      Albo Product Placement :)
                • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:47
                  > Czy to jest zwiazane z tym że lesbijka przez ogół jest traktowana jako taka co
                  > "chłopa jej trza" a gej to juz fuj? :)
                  > i o ile podejrzwam wiekszośc facetów bezboleśnie przeżyła by zdradę żony z
                  > koleżanką o tyle zakładam zdrada męża z kolegą mogłaby wzbudzic wstret u
                  zony ?
                  > ?

                  Dlatego wlasnie LPR protestuje przeciwko gejom a nie lesbijkom.. :)
        • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:34
          > ale pytanie było konkretne - czy łatwiej byłoby znieść zdradę z kobietą czy z
          > facetem? Czy jest to obojetne?

          no to już nie brzmi jak "lekkie pytanie na fali durnych wątków"

          zdradę swego ex z kobietą przeżyłam i to była najbardziej bolesna rzecz w moim
          życiu. więc pewnie mniej trudno byłoby znieść zdradę z mężczyzną (bo nie
          wyobrażam sobie czegoś bardziej bolesnego od tamtej zdrady-ale nie powiem, póki
          nie przeżyję- choć oczywiście się nie proszę :-) )

          btw.: proponuję rozwinięcie wątku o zdrady:
          z prostytutką lub mężczyzną;
          dwie stare brzydkie- mężczyzna;
          koleżanka- dwie młode prostytutki
          itp :)
          • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:39
            No jest to ciekawy problem. Bo jak bym sie np dowiedział że moja partnerka
            uczestniczy co tydzień w orgiach z swoimi 9 przyjaciólkami - takie lespartys...
            to bym sie chyba nawet wcale nie przejął tylko błagał bym na kolanach o
            wejsciówke :)
            • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:40
              jak juz to biparty byloby lepsze.. wieksza szansa na uczestnictwo :)
              • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:44
                kontik_71 napisał:

                > jak juz to biparty byloby lepsze.. wieksza szansa na uczestnictwo :)

                ech, te chłopięce marzenia :) jak lesparty, to znaczy, że kobiety mają ochotę
                na KOBIETY i nie potrzebują żadnego trypla ani kontika :) chyba, że wierzycie,
                że je nawrócicie na jedyną właściwą opcję :)
                • qw994 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:47
                  > ech, te chłopięce marzenia :) jak lesparty, to znaczy, że kobiety mają ochotę
                  > na KOBIETY i nie potrzebują żadnego trypla ani kontika :)

                  Dokładnie. Chłopcy się za dużo pornoli naoglądali :)
                • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:48
                  zwroclawianka napisała:

                  > kontik_71 napisał:
                  >
                  > > jak juz to biparty byloby lepsze.. wieksza szansa na uczestnictwo :)
                  >
                  > ech, te chłopięce marzenia :) jak lesparty, to znaczy, że kobiety mają ochotę
                  > na KOBIETY i nie potrzebują żadnego trypla ani kontika :) chyba, że
                  wierzycie,
                  > że je nawrócicie na jedyną właściwą opcję :)

                  Nie wierze wiec dlatego wlasnie biparty... Tam nie trzeba nikogo nawracac i
                  mozna si ezajac tym co wazne i przyjemne :)
              • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:45
                etam - ja bym za kelnera robił... drinki podawał.. popatrzył :D
                • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:49
                  trypel napisał:

                  > etam - ja bym za kelnera robił... drinki podawał.. popatrzył :D

                  Smiem watpic abys potrafil sie powstrzymac przez zaserwowaniem czegos wiecej
                  niz drinki :P
                  • izabellaz1 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:55
                    kontik_71 napisał:

                    > trypel napisał:
                    >
                    > > etam - ja bym za kelnera robił... drinki podawał.. popatrzył :D
                    >
                    > Smiem watpic abys potrafil sie powstrzymac przez zaserwowaniem czegos wiecej
                    > niz drinki :P

                    Zakąski?;P
                    • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:56
                      Dziwna nazwa tego czegos, ale tez moze byc :)
                  • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:56
                    kontik_71 napisał:


                    > Smiem watpic abys potrafil sie powstrzymac przez zaserwowaniem czegos wiecej
                    > niz drinki :P

                    Nie ma szansy. Jakbym chciał cos wiecej zaserwowac w tych warunkach to i tak bym
                    rozlał zanim bym doniósł :D
                    • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:57
                      trypel napisał:

                      > kontik_71 napisał:
                      >
                      >
                      > > Smiem watpic abys potrafil sie powstrzymac przez zaserwowaniem czegos wie
                      > cej
                      > > niz drinki :P
                      >
                      > Nie ma szansy. Jakbym chciał cos wiecej zaserwowac w tych warunkach to i tak
                      by
                      > m
                      > rozlał zanim bym doniósł :D
                      >

                      Myslalem, ze w Twoim wieku to nie przytrafia sie przedwczesny wytrysk :)
                      • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:59
                        kontik_71 napisał:


                        > Myslalem, ze w Twoim wieku to nie przytrafia sie przedwczesny wytrysk :)

                        w moim wieku to juz sam wytrysk jest rzeczą wyjatkową... ale jak już jest to
                        przedwczesny murowany :D
                        • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:01
                          Cholera.. z Toba nie da sie dyskutowac bo zbyt szybko odkrywasz karty :(
                          • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:07
                            to sie nazywa szczerość do bólu ;P
                            • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:07
                              Mam nadzieje, ze nie zwijasz sie na podlodze z tego bolu :)
                • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:50
                  > etam - ja bym za kelnera robił... drinki podawał.. popatrzył :D

                  I w ten prosty sposób wiadomo ile dziadek trypel ma lat..

                  był taki dowcip: kiedyś 20- , 40- i 60-latek wylądowali na bezludnej wyspie-
                  jakiś kilometr od wyspy z gołymi pannami.
                  20-latek krzyczy: płyńmy tam!
                  40-latek: e, spokojnie, pozbierajmy drewno, zbudujmy tratwę i na niej popłyniemy
                  60-latek: a po co? stąd też dobrze widać...


                  • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:54
                    a czy ja ukrywałem kiedyś swój wiek.... stary jestem jak Góry Świętokrzyskie
    • biedulka durne pytanie... 12.07.07, 10:34
      jak sprawić, by kobieta krzyczała 2 godziny po stosunku?


      wytrzeć małego w firankę :))))))))))))
    • izabellaz1 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:40
      trypel napisał:

      > Czy wolelibyście żeby Wasz partner zdradzał Was z
      > kobietą czy z meżczyzną?

      Ja wolałabym żeby mnie zdradzał z kobietą mimo wszystko:)
      • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:41
        > Ja wolałabym żeby mnie zdradzał z kobietą mimo wszystko:)

        Bo latwiej ja wyzwac od szmat, kur***w, dzi***k itp? Bo na faceta to byloby
        ciezko przeniesc.. meskia odmiana szmaty to chyba szmat :)
        • izabellaz1 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:43
          kontik_71 napisał:

          > > Ja wolałabym żeby mnie zdradzał z kobietą mimo wszystko:)
          >
          > Bo latwiej ja wyzwac od szmat, kur***w, dzi***k itp?

          Nie dlatego. Nie używam podobnych epitetów w stosunku do ludzi.
          • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:50
            > Nie dlatego. Nie używam podobnych epitetów w stosunku do ludzi.

            Mowilem ogolnie a nie o Tobie Izabelko :)
            • izabellaz1 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:53
              kontik_71 napisał:

              > > Nie dlatego. Nie używam podobnych epitetów w stosunku do ludzi.
              >
              > Mowilem ogolnie a nie o Tobie Izabelko :)

              Ale ja odpowiedziałam w pierwszej osobie (z kim Ja wolałabym żeby mnie mężczyzna
              zdradził) z związku z tym spodziewałam się, że kierujesz odpowiedź do mnie:)
              • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:55
                Wybacz mi moja nieumiejetnosc wyrazenia wlasnych mysli i przelania ich na
                forum :(
                • izabellaz1 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:09
                  kontik_71 napisał:

                  > Wybacz mi moja nieumiejetnosc wyrazenia wlasnych mysli i przelania ich na
                  > forum :(

                  :*
              • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:56
                > Ale ja odpowiedziałam w pierwszej osobie (z kim Ja wolałabym żeby mnie
                mężczyzna zdradził) z związku z tym spodziewałam się, że kierujesz odpowiedź do
                mnie:)


                No ja bym wolała, żeby mnie nie zdradził, ale gusta są różne..
                • trypel Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:00
                  zwroclawianka napisała:


                  > No ja bym wolała, żeby mnie nie zdradził, ale gusta są różne..

                  ale jeżeli już by sie zdarzyło to z kim....??
                  • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:03
                    trypel napisał:

                    > zwroclawianka napisała:
                    >
                    >
                    > > No ja bym wolała, żeby mnie nie zdradził, ale gusta są różne..
                    >
                    > ale jeżeli już by sie zdarzyło to z kim....??

                    żem wyżej pisała! z babą był ból nie do zniesienia, więc lepiej z facetem, bo
                    tego bólu nie znam :)
                    >
        • lupus76 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:00
          kontik_71 napisał:

          meskia odmiana szmaty to chyba szmat :)

          No coś Ty? Szmat, to taka miara odległości.
          • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:02
            > No coś Ty? Szmat, to taka miara odległości.

            No i lwasnie na tym polega trudnosc.. Bo kochanka to sie kur***i a facetet to
            co? Odleglosciuje??
            • lupus76 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:04
              kontik_71 napisał:

              > > No coś Ty? Szmat, to taka miara odległości.
              >
              > No i lwasnie na tym polega trudnosc.. Bo kochanka to sie kur***i a facetet to
              > co? Odleglosciuje??

              Zalicza. Pytanie brzmi - jak wymagające są egzaminatorki. (No chyba, że
              egzaminatorzy, ale tej kwestii nie chciałbym roztrząsać) :)
              • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:07
                (No chyba, że
                > egzaminatorzy, ale tej kwestii nie chciałbym roztrząsać) :)

                Nie krepuj sie.. roztrzasaj :)
            • obca1 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:11
              > No i lwasnie na tym polega trudnosc.. Bo kochanka to sie kur***i a facetet to
              > co? Odleglosciuje??

              ja się nie znam..ale na podstawie filmów wnioskuję, że mężczyznę geja można wyzwać dokładnie takimi epitetami jak kobietę :)
            • izabellaz1 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:11
              kontik_71 napisał:

              > kochanka to sie kur***i a facetet to co? Odleglosciuje??

              Dystansuje od problemów dnia codziennego;P
    • obca1 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 10:40
      > Jak wolicie być zdradzane? Czy wolelibyście żeby Wasz partner zdradzał Was z
      > kobietą czy z meżczyzną?

      obie opcje są niesympatyczne..choć w nieco inny sposób..zdrada w ogóle jest bee więc nie ma lepszych i gorszych opcji

      jeśli byś zapytał czy trójkąt z kobietą czy z mężczyzną można by się ewentualnie zastanowić ;)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:03
      chyba wolałabym z kobietą. Można by i jemu i jej po razie dać. A gdybym nakryła
      mojego pana z innym panem chyba by mi ręce z bezsilności opadły...
      • lupus76 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:05
        znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

        > chyba wolałabym z kobietą. Można by i jemu i jej po razie dać.

        Ale, że w jakim sensie dać? :DDD
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:08
          najpierw przemoc (w końcu dla zachowania pozorów człowieczeństwa należałoby się
          wkurzyć), a potem zastanowiłabym się czy pani odpowiednio kusząca żeby probować
          sie wkręcic między nich ;-)
          • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:09
            znowuwzyciuminiewyszlo juz lece wpisac Cie w watku o najfajnieszych
            forumowiczach.. masz u mnie taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki plus :)
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:11
              teraz to za pozno :-)
              • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:12
                No wlansie nie.. Jeszcze nikogo nie wpisalem :)
        • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:09
          lupus76 napisał:

          > znowuwzyciuminiewyszlo napisała:
          >
          > > chyba wolałabym z kobietą. Można by i jemu i jej po razie dać.
          >
          > Ale, że w jakim sensie dać? :DDD


          po kuli w łeb dac. to tak pięknie, po staroświecku...
          • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:10
            zwroclawianka napisała:

            >
            > po kuli w łeb dac. to tak pięknie, po staroświecku...

            Ale to takie meskie.. pomysl lepiej o truciznie :)
            • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:14
              kontik_71 napisał:

              > zwroclawianka napisała:
              >
              > >
              > > po kuli w łeb dac. to tak pięknie, po staroświecku...
              >
              > Ale to takie meskie.. pomysl lepiej o truciznie :)


              to już by nie było kwalifikowane jako zbrodnia w afekcie (zgodnie z moją wiedzą
              czerpaną z kryminałów).

              Ewentualnie zgodziłabym się na odstrzelenie fiutka (byle nie zbanowanego-fiutka-
              Małego).
              Właściwie jak czyn odstrzelenia fiutka się kwalifikuje? więzienie, czy grzywna
              może..
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:15
                znęcanie się na zwierzętami - dla niektórych na tym forum powinno być karane
                smiercią.
                • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:19
                  > znęcanie się na zwierzętami - dla niektórych na tym forum powinno być karane
                  > smiercią.

                  to że fiutki mają główki nie oznacza od razu, że są zwierzętami!
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:42
                    ptaszek to nie zwierzątko?
                    • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:49
                      znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                      > ptaszek to nie zwierzątko?


                      poddaję się!! ale odstrzelenie jajek to juz chyba nie jest zbrodnia na
                      zwierzętach!
                      • lupus76 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 13:11
                        zwroclawianka napisała:

                        > znowuwzyciuminiewyszlo napisała:
                        >
                        > > ptaszek to nie zwierzątko?
                        >
                        >
                        > poddaję się!! ale odstrzelenie jajek to juz chyba nie jest zbrodnia na
                        > zwierzętach!

                        No wiesz, aborcja jest w naszym kraju niedozwolona...
                      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 16:05
                        no nie wiem... a mozenie odstrzelic a delikatnie roztłuc i jajeczniczke przyrządzić?
              • kontik_71 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:19
                > to już by nie było kwalifikowane jako zbrodnia w afekcie (zgodnie z moją
                wiedzą
                >
                > czerpaną z kryminałów).

                Zawsze mozesz powiezdiec, ze akurat mialas troche pod reka i tak w afekcie jej
                uzylas :)
          • lupus76 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:20
            zwroclawianka napisała:

            >> po kuli w łeb dac. to tak pięknie, po staroświecku...

            Eeee tam w łeb od razu. Ja to jedną wolałbym do buzi (czyli łeb), a drugą do
            rączki :P
            • zwroclawianka Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:25
              lupus76 napisał:

              > zwroclawianka napisała:
              >
              > >> po kuli w łeb dac. to tak pięknie, po staroświecku...
              >
              > Eeee tam w łeb od razu. Ja to jedną wolałbym do buzi (czyli łeb), a drugą do
              > rączki :P

              to już nowomodnie, nie po staroświecku! Zaraz zaraz. kochanka do buzi a babę do
              rączki, czy odwrotnie?
              • lupus76 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:46
                zwroclawianka napisała:

                > lupus76 napisał:
                >
                > > zwroclawianka napisała:
                > >
                > > >> po kuli w łeb dac. to tak pięknie, po staroświecku...
                > >
                > > Eeee tam w łeb od razu. Ja to jedną wolałbym do buzi (czyli łeb), a drugą
                > do
                > > rączki :P
                >
                > to już nowomodnie, nie po staroświecku! Zaraz zaraz. kochanka do buzi a babę
                do
                >
                > rączki, czy odwrotnie?

                Zaraz, zaraz, ile Ty siętych kul doliczyłaś. Byłoa mowa tylko o dwóch :>
    • mloda.kobietka23 Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:12
      wolalambym zeby zdradzal mnie z facetem...wtedy bedzie mogl zostac moim
      gejem-przyjacielem:)heheh
    • kadfael Re: na fali durnych wątków... 12.07.07, 11:13
      Płeć obojętna. Byle ta osoba przedstawiła mi badania na HIV. A mąż oczywiście
      po wakacjach.
    • i.nes Trypel... fale robisz? n/t 12.07.07, 11:50
      --
      Life's a journey, not a destination.
      • trypel Re: Trypel... fale robisz? n/t 12.07.07, 12:32
        hę??
        • wielo-kropek Re: Trypel... fale robisz? n/t 13.07.07, 02:56
          Ja w takim przypadku juz bardziej wolalbym zeby moja kobieta zdtradzila mnie
          z facetem niz z inna kobieta. Dlaczego? Otoz dlatego gdyz uwazam ze jesli
          kobieta idzie z inna to tak naprawde juz nie jest prawdziwa kobieta. I jak
          sie kochac z kobieta ktora tak naprawde nie ma pociagu do meskiego ptaszka?
          Meczarnia dla niej i dla faceta. A kiedy zdradza z facetem to wiadomo ze chce i
          smakuje jej wszystko meskie.
    • kundziorek1 Re: na fali durnych wątków... 13.07.07, 04:20
      Przysiegam, ze puscilabym pawia wielkiego jak stad do Nowego Jorku gdybym
      dowiedziala sie, ze moj facet zdradza mnie z kolega... BLEEEE
      Jezeli juz mialby mnie zdradzic to z jakas wtretna i gruba baba, ktora bzyknal
      po pijaku.A z reszta i tak bym nie wybaczyla!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka