Dodaj do ulubionych

ale lipa...

21.06.03, 10:17
...w przyszlym tygodniu mam dwa egzaminy,a cos mnie zmoglo i nauka w lesie...
moze to przez pogode zle sie czuje...

dzisiaj rano pierwszy raz w zyciu stracilam przytomnosc,na chwilke,ale
oczywiscie ja jak cos robie,to wszystko sie wali-doslownie-nie dosc,ze ja
lezalam,to jeszcze wielki wieszak na kurtki na mnie...a w ogole,to
myslalam,ze czlowiek jest swiadomy tego,ze sie wywraca,a nie,czarna
dziura,nie pamietam nic!

lipa,mowie Wam... :((((
Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: ale lipa... 21.06.03, 10:35
      A mierzyłaś Śnieżko ciśnienie? Ja mam niskie i też misię tak zdarza,
      szczególnie, gdy nagle wstanę. Ciemno przed oczami i .... klap! I też jak
      cholera jestem wrażliwa na pogodę.

      pieskuba
      • snow.white no wlasnie... 21.06.03, 10:41
        ...do tej pory mialam wlasnie tak-ciemno przed oczami,ale trzeba chwile
        pooddychac gleboko i przechodzi...a dzis nie przeszlo,dopiero jak zobaczylam
        przerazona mame nade mna,to sie zorientowalam :(

        bylam kiedys u lekarza w zwiazku z tym,zbadali mi krew,zmierzyli cisnienie-w
        tym momencie bylo ok i odeslali do domu,mowiac,ze histeryzuje...

        czyli pewnie to przez pogode,musze nastepnym razem w takiej chwili to cisnienie
        zmierzyc...

        dzieki :) pozdrawiam!!
        • anulex Re: no wlasnie... 21.06.03, 10:47
          Hm, na poczatek zmien lekarza :) Nieznosze tych, ktorzy wmawiaja, ze nic nie
          boli i w ogole nic sie nie dzieje, a pacjentowi to tylko sie przysnilo.

          Tez mam niskie cisnienie i tez mi sie zdarza poczuc sie slabo z tego powodu.
          Na szczescie da sie z tym zyc :) Mam tylko nadzieje, ze za bardzo sie nie
          poturbowalas! Zycze powrotu do formy i powodzenia na egzaminach :)
          • snow.white Re: no wlasnie... 21.06.03, 10:53
            Dwa siniaki niestety sa.Dobrze,ze tylko siniaki :)

            No coz,lekarz ma przydzielone kilka minut na pacjenta,wiec zauwaza pewnie tylko
            zalamania otwarte i krwotoki ;)) subtelniejsze problemy niezauwazalne golym
            okiem to histeria pacjenta ;)))

            dziekuje za zyczenia zdrowia,za egzaminy nie,bo zapesze :)
        • lyche1 Re: no wlasnie... 21.06.03, 11:03
          snow.white napisała:

          > ...do tej pory mialam wlasnie tak-ciemno przed oczami,ale trzeba chwile
          > pooddychac gleboko i przechodzi...a dzis nie przeszlo,dopiero jak zobaczylam
          > przerazona mame nade mna,to sie zorientowalam :(
          > bylam kiedys u lekarza w zwiazku z tym,zbadali mi krew,zmierzyl cisnienie-w
          > tym momencie bylo ok i odeslali do domu,mowiac,ze histeryzuje...
          > czyli pewnie to przez pogode,musze nastepnym razem w takiej chwili to
          cisnienie zmierzyc...
          >
          > dzieki :) pozdrawiam!!

          Możesz mieć taką petelkę na którejś z tętnic. Moja koleżanka tak miała. Też
          sprawę lekarze bagatelizowali. Ale ona dość często mdlała, więc w końcu któryś
          konował był zmuszony zrobić badania. Wpuścili jej taki odczynnik do
          krwioobiegu, który fosforyzował w jakimś tam urządzeniu. Okazało się, że ma
          pętelkę - na tętnicy szyjnej. Zrobiono operację, pętelkę usunięto a ona
          przestała mdleć.
          Tak czy siak nie daj się zbywać konowałom. Nie po to płacimy podatki, by ktoś
          nas w ten sposób zbywał. Ja mam od lat chore zatoki. Czasami tak mnie boli
          głowa, że najchętniej uciełabym ją. Ale jak ostatnio poszłam z tym do lekarza,
          po prostu mnie zbyła. A dlaczego mnie zbyła ??? Bo jej nie dałam łapówki :>
          Dlatego poszłam z zatokami do bioenergoterapełtki. Wolę napychać kieszenie
          takim "szarlatanom" niż ludziom, którzy bez odpowiedniej asygnaty nawet palcem
          nie kiwną.
          A Ty Śnieżko lepiej wezwij pogotowie następnym razem. Nie bardzo wiem jakie
          masz skrupuły ???
          • snow.white Re: no wlasnie... 21.06.03, 11:12
            teraz to mnie wystraszylas... :(((

            wstalam i bylo ok,gdybym wezwala pogotowie,tez pewnie by
            powiedzieli "histeryczka"
            a poza tym,wiesz,w Lodzi??pogotowie???eee... jakos nie bardzo...
            • koaa och!!!! 21.06.03, 11:30
              Może być to spowodowane przemęczeniem ,stresem lub innymi czynnikami.
              Moja starsza siostra kiedyś też mdlała i było to związane z napięciem nerwowym.
              Na pewno powinnaś pójść na kompleksowe badania jeżeli Twój lekarz pierwszego
              kontaktu
              jest kiepski zapisz się prywatnie- nie należy takich rzeczy lekceważyć.
              Twój organizm wysyła sygnały –Śnieżko coś nie tak- a Ty musisz to
              rozszyfrować:)))))
              PS
              A może dawno nie myślałaś o prof. HaHaHa???????????
              To zawsze pomaga:))
            • lyche1 Re: no wlasnie... 21.06.03, 11:32
              snow.white napisała:

              > teraz to mnie wystraszylas... :(((
              > wstalam i bylo ok,gdybym wezwala pogotowie,tez pewnie by
              > powiedzieli "histeryczka"
              > a poza tym,wiesz,w Lodzi??pogotowie???eee... jakos nie bardzo...

              Śnieżko. Ja mam niskie ciśnienie. 90/50 to dla mnie normalka przy pulsie
              50/min. Pewnie bym żyła z tym i nie wiedziała, ale kupiłam Mamie na Dzień
              Matki ciśnieniomierz; i teraz ulubionym jej zajęciem jest mierzenie mojego
              ciśnienia :))) A ja przy takim ciśnieniu doskonale funkcjonuję i czuję się
              świetnie. Nie jest groźne niskie ciśnienie, jeśli się go ma od urodzenia.
              Wracając do koleżanki. Badania jej zrobiono, kiedy po raz trzeci zemdlała w
              szkole. Zemdlała tak niefortunnie, że upadła na schodach i przy okazji bardzo
              potlukła sobie głowę. Czy Ty chcesz się tak potłuc ?? Albo zemdleć na
              egzaminie ??? Albo na ulicy, gdzie nie bedzie mamy??? Koniecznie musisz iść do
              lekarza. Nie daj się tylko zbyć. Bo tego nie załatwi bioenergoterapełta lub
              zielarz jak z moimi zatokami.
              • snow.white Macie racje... 21.06.03, 11:38
                ...nie mozna tego lekcewazyc.Tez mam ten cisnieniomierz,ale akurat,jak byl
                potrzebny,to ktos go od nas pozyczyl!!!
                mojej mamy ulubionym zajeciem tez jest mierzenie cisnienia... ;))))



                ps-do Koaa-ojej...to zaraz bede o Tobie usilnie myslec-i ma pomoc!!! ;)))))))
                • ja_nek Re: Macie racje... 21.06.03, 12:22
                  Ciśnienie to jedna rzecz, ale powinnaś też zmierzyć ilość cukru.

                  Pozdrawiam
                  janek
    • koaa Re: :)))))))))))))) 21.06.03, 12:57

      do Koaa-ojej...to zaraz bede o Tobie usilnie myslec-i ma pomoc!!! ;)))))))
      Na pewno Ci pomoże:)))))))))))) sama zobaczysz:))))))))))
      Nie ma takiej możliwości żeby nie pomogło:)))))))
      • galena Re: Snow!-to nie żarty 21.06.03, 13:17
        Droga Snow, jesli była "czarna dziura" to juz nie żarty. Mozna ew.
        zbagatelizowac tzw. "zwykłe" zasłabnięcie, kiedy człowiek ma swiadomośc, że to
        się stanie, siada, kładzie się, lub w inny sposob zabezpiecza sie przed
        gwałtownym upadkiem. Kiedy jednak staje to sie tak nagle jak u Ciebie, musisz
        koniecznie zrobić badanie EEG. Zyczę Ci zdrówka i lekarza, który potraktuje Cię
        poważnie.
        • galena Re: A może.... 21.06.03, 14:14

          będziesz mamusią???
          pozdrawiam
    • summa Re: ale lipa... 21.06.03, 13:33
      A córce mojej znajomej zdiagnozowali wypadanie zastawki, objawy były tez
      podobne - mroczki przed oczami przy szybkim wstawaniu i czasami omdlenia.
      Podobno z tym sie zyje i nie leczy (??), trzeba tylko unikac wysiłku. Nie,
      żebym straszyła...
    • anahella Re: ale lipa... 21.06.03, 16:03
      Rzadko mi sie zdarzaja omdlenia - moge je w swoim ponad 30-letnim zywocie
      policzyc na palcach jednej reki. Piewszy raz zdarzyl mi sie podczas pobierania
      krwi. Bylam na czczo, do tego koszmarny upal. W zasadzie nie boje sie klucia, i
      zawsze to dobrze znosilam. Wtedy ostatnia rzecza jaka pamietam sprzed omdlenia
      byly paznokcie pielegniarki:) MIala dlugie i pomalowane na kolor idetyczny jak
      kolor mojej krwi:) Nie wiem czy to glod, czy upal czy wraznie jakie zrobily na
      mnie pazury pielegniarki:)
    • daffne Re: ale lipa... 21.06.03, 23:24
      Sniezko Droga to moze byc wszystko a zarazem nic...
      Najlepiej byloby udac sie do lekarza ,moze byc rowniez tak, ze to z przemeczenia organizmu ,badz chwilowego spadku cisnienia krwi..Ale zawsze lepiej sie upewnic i bezwzglednie pros doktora o skierowanie na podstawowe wyniki.
      Zycze zdrowka :)))
      Pozdrawiam serdecznie:)
    • lashana Nie lekceważ tego 22.06.03, 14:16
      Śnieżko, nie lekceważ tego. Idż do dobrego lekarza i (tu przyłączam się do rady
      Galeny) zrób koniecznie badanie EEG.
      Serdecznie pozdrawiam
      Lashana
    • snow.white Dziekuje... 24.06.03, 20:05
      ...wszystkim za zainteresowanie!!!! :) i przepraszam za poslizg w
      odpowiedzi,ale egzamin mialam trudny...

      mamusia nie bede na razie,ale do lekarza wybieram sie w piatek,mam nadzieje,ze
      wszystko ok bedzie...

      pozdrawiam was baaardzo i dziekuje!! :)))
    • Gość: profesor tak to jest.. jak się ma 16 lat i boi sie 'matury' IP: 168.143.113.* 24.06.03, 20:10
      jak myslisz co bedzie kiedy zaczniesz zarabiać na zycie
      jak Lepper?
    • ellenai Re: ale lipa... 24.06.03, 20:30
      oj snow zebys wiedziala ze to lipa,ja sie tak przewrocilam ale w publicznym
      miejscu,ludzie jakos pozbierali mnie z ziemi.BLeeeeeeeeh,ciagle pamietam to
      okropne uczucie niemoznosci zapanowania nad slabnacym "cielskiem"raz tylko mi
      sie to zdarzylo,upal byl,do tego moje niskie cisnienie ale przezylam co widac
      bo sie udzielam na forum,ale idz do lekarza i niech ci to sprawdza:))))))pa
      • snow.white pojde,pojde... 24.06.03, 20:36
        ...kolezanka tez kiedys na ulicy zemdlala,upadla na jakis pret,rozciela sobie
        policzek,nikt jej nie pomogl...
        • ellenai Re: pojde,pojde... 24.06.03, 20:46
          oj,biedna kolezanka, ja bylam "u siebie na wsi"to mnie znali i od razu ich
          sumienie ruszylo,mala spolecznosc,nie to co w miescie,wiesz ale mnie sie podoba
          jak to opisalas to cale zdarzenie,pozdrowka:))))
    • doroszka Re: ale lipa... 24.06.03, 21:45
      Na niskie cisnienie pomaga aktywność fizyczna. Mojej kumpelce pomogło - rano na
      aerobik i zdarza jej się nie usypiać w pracy. :)
      Ja omdlałam tylko raz w życiu, dawno temu, na pasterce - ale to nic dziwnego -
      wokół w ścisku stłoczonych było kilka babek w futerkach z nutrii (modne wtedy
      niby były), brrrr... Nutrie się je, a nie nosi ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka