Dodaj do ulubionych

Kuzynka przyjaciółką od seksu

18.07.07, 13:57
Co myślicie o takiej sytuacji kiedy moja kuzynka jest dla mnie przyjaciółka
od seksu? Moja mam i jej tata sa rodzeństwem a my przez długie lata bylismy
dla siebie tylko kuzynostwem. Nie zwracałem na niej uwagi jako na kobiete a
ona na mnie jako mężczyznę. Zmieniło sie to gdzies około rok temu kiedy ona
wyraźnie choć dyskretnie zaczęła mnie podrywać. Z początku było to dla mnie
zaskoczeniem i miałem pewne opory ale dośc szybko te opory zniknęły.
Początkowo był yo tylko taki niewiny flirt ale pewnego dnia ona zapytała czy
mi sie podoba a kiedy powiedziałem, że tak to zapytała czy nie zostalibyśmy
przyjaciółmi od seksu. Nie powiem troche mnie zamurowała taka bezpośredniość
ale stwierdziłem, że dlaczego nie:) No i tak gdzies od roku jesteśmy takimi
własnie przyjaciółmi od seksu. Oczywiście nie spotykamy sie tylko na seks.
Chodzimy tez od czasu do czasu razem do kina, na koncerty czy na imprezy.
Mieszkamy w tej chiwli oboje w innym mieście co pozwala nam zachować
anonimowość. Nie mamy żadnych wspólnych planów na przyszłośc. Ona ma zamiar
kiedyś znaleźć sobie chłopaka a ja dziewczynę i załozyć swoje rodziny. Dopóki
jednak z nikim nie jesteśmy związani to taki układ bardzo nam odpowiada.
Oboje mamy udany seks i osobę do wspólnych wypadów a jednocześnie nie
zamierzamy komplikowac sobie życia i wiemy, że jest to tylko układ na pewien
czas. Od razu tez mówię bo wiem, że ten temat na pewno zostanie poruszony, że
absolutnie nie zamierzamy miec dzieci a moja kuzynka bierze pigułki
antykoncepcyjne więc jesteśmy z tej strony zabezpieczeni. W zasadzie jedynym
naszym problemem jest to żeby ktos nas nie nakrył. Jak myślicie czy to co
robimy to coś złego? Zastanawialiśmy sie wspolnie nad tym i doszliśmy do
wniosku, że nie. Co innego gdybyśmy planowali sie pobrać i miec dzieci ale
jeżeli tylko spotykamy się dla obopolnej przyjemności i jest to tylko na
jakiś czas to oboje nie widzimy w tym nic złego.
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 13:59
      nie wierzę,
      ale jesli to prawda to obrzydliwe fuj bleeeeeeeech
      przecież to rodzina...
      • simon_r Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:26
        oj tam... żona to podobno też rodzina :P

        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • lacido Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:07
          nie zgadzam się , prezcież żona to obcy cz-k - wiezy krwi Cię z nią nie łaczą no
          nie :)))
          • tomekjot Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:47
            Jak maja wspólnego przodka to chyba więzi krwi ich łaczą
          • e-milia44 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 19:47
            Jak to nie... - ich rodzice są rodzeństwem!!!
            • wiarusik Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 22:36
              No to akurat ciocia-teściowa;)
              Moja dobre ciasta robi,więc nie byłoby źle;DDD
      • the.better.man Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 23:41
        butterflymk napisała:

        > nie wierzę,
        > ale jesli to prawda to obrzydliwe fuj bleeeeeeeech
        > przecież to rodzina...


        Motylku, nie gadaj głupot, tam zaraz obrzydliwe. Ja znam takie ładne
        powiedzonko. "Kto kuzynki nie wyj***e ten nie będzie nigdy w niebie" hehe.
    • krzysiek1042 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 13:59
      to chyba zależy jak kto postrzega więzi rodzinne. Mam kumpla ,który sam chętnie
      by się przespał ze swoją kuzynką. Dla mnie to chyba nie te progi...
      • butterflymk Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:02
        no ok mozna sobie fantazjować na temat jakiegoś super przystojnego
        ale bardzo dalekiego kuzyna od "doopy strony" spokrewnionego
        ewentualnie ....
        ale bzykać się z dzieckiem siostry czy brata matki?
        z rodzeństwem ciotecznym?
        • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:07
          Nie powiem miałem pewene wątpliwości ale jednak stwierdziłem, że chociaż to
          rodzina to jednak daleka. Dla mnie prawdziwa rodzina to ojciec, matka, siostra
          czy brat. Na pewno się z nia nie ożenię ale uważam, że taki niezobowiązujący
          związek na jakiś czas to nic złego.
          • kedrok1 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:11
            to nie daleka rodzina, nie kuzynka tylko siotra cioteczna. zasadnicza różnica,
            inna sprawa, że nie jest to rodzina bliska w sensie mieszkania itd.

            Sam nie wiem
          • butterflymk Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:12
            no dla mnie jest to niedopuszczalne,
            a Ty sie zastanów bo jak ona zajdzie w ciążę
            to dopiero będzie, i jescze geny jakieś wyjdą nie wiadomo jakie kłócące się ze
            sobą...
            okropieństwo
            • summerlove Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 16:30
              No znam takich..
              ona ma 17, on 19 i mają dziecko.
              ich mamy są siostrami.
              • butterflymk Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 10:50
                no coś Ty.. no i jak?
                jaka reakcj wszystkich, jest ok między nimi?
          • lilivampire Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:30
            boże, jakiś ty głupi człowieku
            to nie jest daleka rodzina
            to najbliższa po twoich rodzicach i rodzeństwie
            to jest kazirodztwo
    • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:13
      Wiem, że to może troche dziwnie wyglądać ale gdyby to było cos złego to byłoby
      to karalne a przeciez prawo nie zabrania takich związków. Podobno takie osoby
      moga nawet wziąć ślub na co jednak my nigdy byśmy się nie zdecydowali.
      • butterflymk Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:14
        rodzeństwo cioteczne nigdy w zyciu nie moze brac żadnego ślubu...
        no cos Ty?! Nie wydaje mi się
        • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:19
          Owszem może i to zarówno cywilny jak i nawet kościelny. Nie jestem tego co
          prawda pewny na 100% ale tak słyszałem. W każdym razie my i tak nie zamierzamy
          brac slubu więc nas to nie dotyczy.
          • krzysiek1042 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:25
            jeśli to co robisz jest zgodne z Twoim przekonaniem ,to bzykaj pókiś młody, a
            nie tak jak ja hłe,hłe. No nic,dziewczyny na forum tylko zestresowałeś a później
            muszę im kawę wciskać na uspokojenie :D
            • butterflymk Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:29
              i piankę ubijać i ciasteczka piec ;D
          • lilivampire Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:32
            > Owszem może i to zarówno cywilny jak i nawet kościelny. Nie jestem tego co
            > prawda pewny na 100% ale tak słyszałem.

            to żeś źle słyszał, dopiero z córką siostry ciotecznej twojej matki/brata ciotecznego twojego ojca itp możesz wziąć ślub, ale nie z siostrą cioteczną/stryjeczną
            to co robicie jest chore
            • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:37
              Sonia twierdzi co innego. Może jakiś prawnik się wypowie bo na razie tak sobie
              tylko gdybamy.
              • horpyna4 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:54
                Ja nie prawnik, ale mogę coś napisać na ten temat. Znam takie małżeństwo. Żeby
                się pobrać, musieli dostać jakąś tam dyspensę, czy inne zezwolenie, bo np.
                przepisy kościelne wymagają, żeby nie było pokrewieństwa do trzeciego stopnia
                bodajże. Ale te przepisy były obchodzone od zawsze, być może właśnie z tego
                powodu powymierały niektóre rody, bo kolejni potomkowie byli coraz bardziej
                zdegenerowani.
                Małżeństwo, o którym piszę, miało jedno dziecko. Raczej normalne, choć nie wiem,
                co będzie w następnych pokoleniach - być może świeże geny z zewnątrz uratują
                sprawę.
                Ale to jakoś głupio, żeby mąż i żona mieli wspólnego dziadka i babcię, prawda?
                • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:58
                  Prawda trochę głupio dlatego nie planujemy się pobrać. Dzięki za wyczerpująca
                  informację no i okazuje się, że nawet dziecko jest zdrowe. Chyba to co
                  poniektórych zdenerwuje:)
                  • kryzolia Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 20.07.07, 08:44
                    W dawnych czasach pobierano się w najblizszych rodzianach, łacząc w ten sposób
                    majątki. Było to nagminne i przypadki niektórych chorób byly w tych rodziach częste.
                    Nikt sie nie gorszył.
              • summerlove Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 16:32
                kuzyn_82 napisał:

                > Sonia twierdzi co innego. Może jakiś prawnik się wypowie bo na razie tak
                sobie
                > tylko gdybamy.



                Nie jestem prawnikiem ale ślub możecie wziąć za zgodą biskupa. Nie jest
                dopuszczalny w 4. stopniu pokrewieństwa, z tym że za zgodą 4 stopień może.
                Bliższe nie dostają zgody.
        • sijena Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:35
          hehe nie ma to jak więzy krwi...nie martw sie gdyby coś to i tak zostanie w
          rodzinie.
          Ale fuuuuj, ja bym ze swoim kuzynem nie mogłą chociaż facet atrakcyjny..fuuuuj
    • obca1 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:14
      ak myślicie czy to co
      > robimy to coś złego? Zastanawialiśmy sie wspolnie nad tym i doszliśmy do
      > wniosku, że nie. Co innego gdybyśmy planowali sie pobrać i miec dzieci ale
      > jeżeli tylko spotykamy się dla obopolnej przyjemności i jest to tylko na
      > jakiś czas to oboje nie widzimy w tym nic złego.

      ja bym tego nie zrobiła..świat jest pełen kobiet i mężczyzn..nie ma potrzeby zabierać się za kogoś z rodziny i to bliskiej
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:17
        Problem w tym, że oboje w tej chiwli nie jesteśmy jeszcze gotowi na stały
        związek i w tej sytuacji taki układ jest wręcz idealny dlatego, że oboje
        zdajemy sobie sprawę, że jest to rozwiązanie tymczasowe i nie zachodzi ryzyko
        zaangażowania emocjonalnego.
        • obca1 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:29
          > zdajemy sobie sprawę, że jest to rozwiązanie tymczasowe i nie zachodzi ryzyko
          > zaangażowania emocjonalnego.

          niby dlaczego nie ma tego ryzyka? skoro jest pożądanie równie dobrze mogą być inne uczucia..nie macie żadnej gwarancji..nie mówiąc już o możliwej wpadce

          > Problem w tym, że oboje w tej chiwli nie jesteśmy jeszcze gotowi na stały
          > związek i w tej sytuacji taki układ jest wręcz idealny

          gadanie..zawsze można znaleźć kogoś do niezobowiązujących spotkań..nie trzeba się rzucać na rodzinę :/
          • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:36
            Ale my od począku mamy jasny układ i wiemy, że to tylko rozwiązanie tymczasowe.
            Łączy nas na pewno głęboka przyjaźń no i cudowny seks ale nic poza tym.
            • obca1 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:38
              > Ale my od począku mamy jasny układ i wiemy, że to tylko rozwiązanie tymczasowe.

              ale uczuć nie da się "wymyślić"..Wasze chcenie nic tu nie zmienia :/

              > Łączy nas na pewno głęboka przyjaźń no i cudowny seks ale nic poza tym.

              moje zdanie już pisałam..bez sensu cała ta sytuacja
    • lilivampire Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:29
      > naszym problemem jest to żeby ktos nas nie nakrył. Jak myślicie czy to co
      > robimy to coś złego? Zastanawialiśmy sie wspolnie nad tym i doszliśmy do
      > wniosku, że nie.

      hmmm, dziwne, nic złego? a nie pomyśleliście że to kazirodztwo?
      fujjj, co za ludzie są na tym świecie
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:35
        Gdyby to było kazirodztwo to byłoby to karalne a okazuje się, że nie tylko nie
        jest to karalne ale kuzyn z kuzynka może nawet sie ożenić jak napisała sonia.
        • butterflymk Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:42
          a co? zgłosicie się sami po karę ? :D
          no prosze Cię...nie bądź śmieszny...
          zastanówcie sie nad tym bo nie jesteście sami na tej planecie
          przecież możecie sobie znaleźć jakiś sex partnerów.
          Skoro uważacie że jest to ok to dlaczego sie boicie żeby rodzinka was nie
          przyłapała.
          • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:46
            Bo rodzinka by nas potępiła a kary żadnej za takie rzeczy nie ma. Jeśli
            twierdzisz inaczej to podaj jaki paragraf prawa karnego łamiemy. To nie jest
            bliska rodzina i to co robimy absolutnie nie jest żadnym kazirodztwem.
            • lilivampire Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:49
              IMo jest - to w końcu uprawianie sexu z bliską rodziną, i teraz nie rozumiem po co założyłeś ten wątek? szukasz akceptacji? trafiłeś pod zły adres
              • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:51
                Chciałem anonimowo poznać opinię ludzi na ten temat i widze, że jest negatywny
                mimo, ze przeciez krzywdy nikomu nie robimy.
                • butterflymk Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:53
                  ale krzywdę sobie robicie...
                  naprawdę nam najmniej zależy na tym...
                  ale jest to chyba kwestia do zastanowienia się nad
                  skoro wzbudza to wprost obrzydzenie
                  • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:55
                    Ale my nie odczuwamy żeby jedno z nas wyrządzało drugiemu krzywdę.
                • lilivampire Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:55
                  ale na tym okrutnym świecie negatywnie są oceniane rzeczy nawet te, które "nikomu krzywdy nie robią"
                  może dla tego, że są niemoralne
                  ale róbta co chceta, to wasza sprawa, tyle, że taka... obrzydliwa
                  • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:57
                    Dzieki za przyznanie, że nikomu krzywdy nie robimy a to co jest obrzydliwe to
                    kwestia gustu. Dla mnie seks wcale nie jest obrzydliwy:)
                    • lilivampire Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:02
                      jest - tylko zależy z kim uprawiany
                      może nie w dosłownym znaczeniu, ale obrzydliwa jest już myśl erotyczna nt kuzynki, z którą wiąże cię podobne dna
                      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:05
                        A myślisz, że z tobą nie wiąże mnie DNA? Bez przesady to nie siostra tylko
                        kuzynka. Gdybyśmy chcieli moglibysmy nawet wziąć ślub. Gdyby to było
                        kazirodztwo jak sugerujesz prawo by na to nie pozwalało.
    • sonia.t1 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:29
      Znam przypadek malzenstwa rodzenstwa ciotecznego. Musieli wystapic o zgode do
      biskupa.Zgode otrzymali. Sa malzenstwem od ponad 20 lat. Maja dwoch urodziwych i
      szalenie zdolnych synow.
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:34
        Czyli jednak miałem rację:) Dzieki Sonia:)
        Zaznaczam jednak raz jeszcze, że my nie zamierzamy stawac na ślubnym kobiercu:)
        • zoselin Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:39
          Stawać na ślubnym kobiercu czy nie stawać, przychodzi mi tylko jedno słowo. A
          feeeeeeeeeeeeeeeeee
        • sonia.t1 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:58
          kuzyn_82 napisał:

          > Czyli jednak miałem rację:) Dzieki Sonia:)
          > Zaznaczam jednak raz jeszcze, że my nie zamierzamy stawac na ślubnym kobiercu:)

          Nigdy nic nie wiadomo ;))))))
          • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:59
            Masz rację nigdy nic nie wiadomo ale chyba jednak nie ma między nami tej
            chemii:))))))
    • rozowa_papuga Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:50
      jak bardzo trzeba byc zdesperowanym aby sie bzykac z kuzynem/ka? w dodatku
      wpadka jest mozliwa.poczytaj sobie na forum emama ile kobiet zaszlo w ciaze
      stosujac pigulki.o tym, ze z takich zwiazkow powstaja sliczne i utalentowane
      dzieci tez nie wierze.po jakims czasie wady genetyczne sie uzewnetrznia.jesli
      nie bezposrednio u nich to u ich dzieci.pisze to bo tabletki nie gwarantuja 100
      proc. zabezpieczenia.jak dla mnie to bawicie sie w rosyjska ruletke.ale co mi
      do tego...
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:54
        Nie jestem zdesperowany ale ona jest bardzo atrakcyjną kobieta a poza tym znamy
        sie od dziecka i ona jest mi bardzo bliska. Po prostu nasza przyjaźń została
        wzbogacona o seks. Wpadki się nie obawiamy bo jak pisałem ona bierze tabletki
        co daje zabezpieczenie w 99%
        • lilivampire Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:57
          naucz się czytać ze zrozumeniem...
          koleżanka chce ci uświadomić, że 99% to nie 100 - zawsze jest ten 1% niepewności
          • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 14:58
            Zgadzam sie jest 1% niepewności a więc można powiedziec ryzykujemy ale ryzyko
            wpadki jest minimalne.
            • zoselin Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:01
              Co nie oznacza, że go nie ma człowieku!
              • krzysiek1042 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:01
                a ostrzegałem ,że podkurzysz dziewczyny :)
                • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:03
                  No ale przynajmniej Sonia mnie popiera:)
                  • lilivampire wow, ogromne poparcie n/t 18.07.07, 15:04

              • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:02
                A jak jedziesz samochodem albo lecisz samolotem to nie ryzykujesz?
                Ryzyko wynoszące 1% to jest ryzyko minimalne.
                • lilivampire Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:04
                  dyskusja z tobą jest bezsensowna i b. męcząca
                  jak dla mnie to już EOT
    • vandikia Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:05
      moim zdaniem, gdyby to byla milosc to nie bylo by to "zle"
      a tak nie rozumiem czemu zwykly seks akurat z bliska rodzina? jak dla mnie -
      zboczenie.
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:07
        Dlaczego zboczenie. Znamy się od dziecka, przyjaźnimy się a do tego od roku
        doszedł seks. Chyba lepiej robic to z kim kogo się zna, komu się ufa, kogo sie
        lubi niz z jakąś przypadkową osobą tym bardziej, że w tej chwili oboje nie
        jesteśmy gotowi na stałe związki.
        • vandikia Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:12
          dlatego, ze jest to bliska rodzina i znacie sie od dziecka. jeslibyscie sie
          widzieli 2 razy w zyciu, to bylabym wstanie zrozumiec. a tak.. cale zycie
          kuzynka/siostra cioteczna, a teraz seks? to czemu boisz sie ze ktos was
          nakryje? bo to nie jest normalne.
          no a Twoja logika z kim robic to lepiej mnie total rozwalila
          • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:16
            Ale czy to źle, że znamy się od dziecka bo nie za bardzo rozumiem. Mam jedno
            pytanie jeżeli to takie zło to dlaczego tacy ludzie jak my moga się nawet
            żenić. Przeciez gdyby to było takie groźne i niemoralne państwo nie pozwoliłoby
            na to. W naszym przypadku jednak taka możliwośc nie wchodzi w rachubę, chcemy z
            soba tylko być przez pewien czas a potem załozyć każde z osbna własne rodziny.
            • vandikia Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:18
              nie spoko luz, jak dla mnie mozesz to robić z połową ciotek w rodzinie i babć :>
              ile znasz malzenstw z pokrewienstwem tak bliskiego stopnia?
              • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:20
                Osobiście nie znam ani jednego ale wiem, że takie małżeństwa się zdarzają. Ty
                znasz jakieś?
                • vandikia Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:23
                  Nie i dlatego nie pisze, ze wiem ze zawieraja malzenstwa bez problemow, bo nie
                  znam ani jednego takiego przypadku.
                  No więc skąd o tym wiesz? :)
                  • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:28
                    www.kkbids.episkopat.pl/dokumentydlep/malzenstwo.htm
                    Przeczytak punkt 61.3

                    Jeżeli kościół ma taki przepis to widac musi takie jawisko występować i to
                    stosunkowo często.
                    • vandikia Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:35
                      A na jakiej podstawie myslisz, ze stosunkowo czesto? :)
                      i jak to sie ma do Twojego sexzwiazku?
                      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:47
                        Gdyby to było jakieś bardzo rzadkie zjawisko to chyba kościół by się tym nie
                        zajmował. Kościół w tych sprawach jest bardzo rygorystyczny a więc jeśli
                        przyzwala na takie związki to nie uważa tego za grzech ani nic złego.
                        • vandikia Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 16:03
                          Moje zdanie jest inne.. jesli pojawil sie chociaz 1 taki zwiazek to kosciol po
                          prostu musi miec podstawe pisemna-prawna [koscielnie] do udzielenia sakramentu.
                          Wiec taki zapis nie swiadczy o czestotliwosci wystepowania zjawiska.
                          Dwa migasz sie od odpowiedzi.. rozmawiasz o kosciele, malzenstwie, kodeksie..
                          podczas gdy to w ogole nie dotyczy tego co teraz robisz. Nie usprawiedliwiaj
                          swojego postepowania tym, ze kosciol dopuszcza zwiazki malzenskie pomiedzy
                          kuzynostwem, bo jestes w zupelnie innej sytuacji.
                          • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 16:07
                            Wiem, że jestem w innej sytuacji ale z twojego i innych wypowiadających sie
                            tutaj punktu widzenia to chyba jestem w lepszej sytuacji ponieważ nie zamierzam
                            się z nia zenić a ni nie chcemy miec dzieci czyli odpada najpowazniejszy
                            argument przeciwko takim związkom, że będziemy mieli chore dzieci. No chyba, że
                            nie podoba ci się taki związek tylko dla seksu. rozumiem to i szanuję twoje
                            poglądy ale napisz w takim razie, że nie podoba ci się taki związek tylko dla
                            seksu a nic do rzeczy nie ma tu to, że moja partnerka seksualną jest kuzynka.
                            • vandikia Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 16:59
                              nie napisze tego czego oczekujesz, bo tak nie mysle
                              jesli ludzie sa dorosli to ich sprawa czy tworza zwiazek dla seksu, dla
                              malzenstwa, czy z jakis jeszcze innych pobudek
                              natomiast taki zwiazek dla seksu miedzy tak blisko spokrewnionymi osobami
                              uwazam za obrzydliwy i tyle
                              no i uwazam, ze to ze uzywasz argumentow wzietych z prawa koscielnego jest w
                              tym miejscu delikatnie mowiac..pomyłką
        • zoselin Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:13
          Jaka przyjaźń??? Przyjaźni się nie łączy z seksem. Żal mi Ciebie i Twojego
          płytkiego rozumowania.
    • merediith Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:09
      Hehe-niech ona tylko nie zapomni wiąć tabletki ,którego "pięknego" dnia,albo niech jej nie zwymiotuje podczas "zatrucia".Bo wtedy dzidzia będzie.
      No ale też w rodzinie więc po co sie martwić?


      Chcecie sobie współżyć-wspólżyjcie.
      Jak napiszę,że to haniebne,okropne,obrzydliwe-to Was to zniechęci?Wątpie.

      Dlatego "róbta co chceta-a potem pomyślta"-bo na najpierw pomyślta jest juz za poźno:)
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:13
        Nie zniechęci bo nie uważamy tego oboje ani za haniebne ani okropne ani
        obrzydliwe i nie rozumiem coście się tak uczepiły tej wpadki. Chyba
        wyjasniliśmy juz sobie, że ryzyko jest mikroskopijne.
        • virtual_woman Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:45
          Zakładając ten watek chciałeś znać zdanie innych, czy chciałeś się pochwalić ?
          Bo tak czytam i czytam i myślę, że to drugie.
        • merediith Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 18:29
          Też nie napisałam,że to obrzydliwe-dla jasności.
          CHCIALAM SIĘ DOWIEDZIEĆ po co ten wątek z zapytaniem "co my na to" skoro i tak decyzję macie podjętA.

          Heh a odnośnie wpadki-nie aż takie mikroskopijne.W ośrodku w którym pracowałam jako wolontariusz -było 6 dzieciaczków z tabletkowych wpadek.
    • lacido dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:24
      www.kkbids.episkopat.pl/dokumentydlep/malzenstwo.htm
      punkt 61.3

      Ludzie najpierw poczytajcie zanim zrobicie na kogoś nagonkę, załamaliście mnie
      Mam fajnego brata ciotecznego (nasze matki sa siostrami) i swojego czasu
      lubiliśmy się razem bawić na imprezach rodzinnych i cała rodzina się śmiała, ze
      trzeba bedzie występować o dyspensę do biskupa, i jestem w szoku, że tu na forum
      ludzie niby otwarci, tolerancyjni, inteligentni a zamiast siegnąc po konkretne
      inf rzucają się ze swoimi zaściankowymi poglądami.
      • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:27
        Lacido wielkie naprawdę wielkie dzięki:)
        Nie zamierzamy się co prawda pobierać ale udowodniłas, że nawet kościół zezwala
        na takie śluby a przeciez kto jak kto ale kościół w tych sprawach jest bardzo
        rygorystyczny. Jeżeli więc nawet kościół pozwala na takie związki to nie może
        to być cos złego.
        • lilivampire Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:30
          a jednak muszę się wypowiedzieć...

          > na takie śluby a przeciez kto jak kto ale kościół w tych sprawach jest bardzo
          > rygorystyczny. Jeżeli więc nawet kościół pozwala na takie związki to nie może
          > to być cos złego.

          ale kościół nie zezwala na seks przedmałżeński, więc? i tak cię nie obchodzi co mówi "kościół"
          • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:33
            No widzisz nie zezwala na seks przedmałżeński ale zezwala na związek małżeński
            pomiędzy kuzynem a kuzynką czyli ksiądz mógłby mnie potępić za uprawianie seksu
            przedmałżeńskiego ale nie za to, że robie to z kuzynką.
          • lacido Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:33
            tylko ze seks przedmałżęński nie budzi żądnych kontrowrsji na forum, natomiast
            taki z kuzynką już tak, argumnet z Kosciołem miał prezkonać do tego że skoro
            nawet Kościół się na to zgadza tzn że jest ok.
            I jak tam, nie jest wam łycho? Moze by tak ukamienować co?
            • lilivampire Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:35
              mi nie jest łyso
              ja i tak pogardzam takimi związkami
              dla mnie jest to wciąż nie do pomyślenia i wcale nie myślę zaściankowo jak się wyraziłaś, mnie to po prostu obrzydza
              • lacido Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:39
                no tak ale to jest tylko Twoja subiektywna opinia i nic wiecej, nie jest to
                prawdą objawioną, niektórych obrzydza publiczne karmienie piersią i co?
                Dajcie żyć innym jak chcą i tyle.
                Widocznie jesteś mało tolerancyjna, ciekawe jakimi zwiazkami jeszcze pogardzasz,
                homoseksualnym, z niepołnosprawnymi- pytanie retoryczne
              • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:41
                Ale dlaczego pogardzasz? Ja na przykład toba nie pogardzam. Przeciez nikomu
                krzywdy nie robimy a okazuje się, że nawet tak rygorystyczny w kwestiach
                moralnych kościół nie ma nic przeciwko takim związkom. Nie mówiąc juz o
                państwie.
                • lilivampire Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:59
                  a co mnie obchodzi zdanie kościoła? zdanie kaczorów? mnie obchodzi moje zdanie na ten temat a brzmi ono "pogardzam uprawianiem seksu z kuzynem/kuzynką" nie pogardzam tobą jako człowiekiem, tylko tym co robisz
                  to zasadnicza różnica
                  i nie powołuj się na kościół, bo nie każdy człowiek jest wierzący,
                  moja moralność nie pozwoliłaby mi na coś takiego
                  • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 16:03
                    Cieszy mnie to, że nie pogardzasz mną jako człowiekiem. z tym kościołem
                    chodziło mi o to, że kościół w sprawach seksu i moralności jest bardzo
                    rygorystyczny a tutaj okazuje się, że nie ma nic przeciwko czyli nawet tacy
                    rygoryści, którzy seks przedmałżeński uważaja za cięzki grzech nie widza nic
                    złego w związku kuzynki i kuzyna.
                    • lilivampire Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 16:10
                      ale z drugiej strony, nie uważają tego za złe, jeśli się kochacie i chcecie wziąć ślub
                      nie sądzę, żeby ci rygoryści pochwalali wasze pobudki do spotykania się
                      • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 16:12
                        Masz 100% racji. Rozumiem, że tobie równiez przeszkadzają przede wszystkim
                        motywy naszego związku. Rozumiem, że gdybyśmy sie kochali i chcieli byc razem
                        byłasbys bardziej wyrozumiała. Czy tak?
                        • lilivampire Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 16:16
                          myślę, że tak
                          • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 16:20
                            No to życz nam żebyśmy się szybko rozstali albo zakochali w sobie:)
                            Tylko czy taki związek miałby jakąs szansę? Oczywiście tak sobie tylko myślę
                            teoretycznie:) Jak myślisz?
                            • lilivampire Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 16:25
                              już przestałam myśleć
                              EOT definitely
            • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:40
              No własnie mógłbym jeszcze zrozumieć, że jakas osoba głęboko wierząca potępia
              to, że jestem z nia tylko dla seksu. Ale potepiać kogos za to, że ta osobą jest
              kuzynka tego nie rozumiem. Przeciez ani państwo ani kościół tego nie potępiają.
              Ciekawe gdybym tak się z nia ożenił i zostalibysmy waszyni sąsiadami. Co wtedy?
              Plulibyście na nas, kamienowali?
        • lacido Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:30
          nie za ma co :)))
          troszkę się zawiodłam na forumowiczach którzy wieszają na Tobie psy tylko
          dlatego że Twoje postępowanie kłóci się to z ich moralnością, estetyką czy czyms
          tam.
          Swoją drogą to ciekawa jestem jak długo Wam się uda nie mieszać do tego uczuć.
          • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:36
            Jesteśmy już w tym układzie rok i póki co nie ma między nami tej chemii ale
            chyba masz rację, że lepiej nie kusić losu i za jakiś czas się rozstać. No
            chyba, że pojawi sie ta chemia:) Wtedy nie będziemy mieli wyjścia i będziemy
            musieli się pobrać:) Przynajmniej juz wiem, że mamy do tego prawo. Powiem jej
            dzisiaj o tym. Bardzo jestem ciekawy co ona na to:)
            W każdym razie wielkie dzięki lacido:)
            • lacido Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:41
              kuzyn_82 napisał:

              > Jesteśmy już w tym układzie rok i póki co nie ma między nami tej chemii ale
              > chyba masz rację, że lepiej nie kusić losu i za jakiś czas się rozstać. No
              > chyba, że pojawi sie ta chemia:) Wtedy nie będziemy mieli wyjścia i będziemy
              > musieli się pobrać:) Przynajmniej juz wiem, że mamy do tego prawo. Powiem jej
              > dzisiaj o tym. Bardzo jestem ciekawy co ona na to:)
              > W każdym razie wielkie dzięki lacido:)

              Cha cha, lepiej nie kusić losu - fajnie to zabrzmiało w konteksie opisanej przez
              Ciebie sytuacji, ważne zeby potem się nie okazało ze któreś z Was bedzie przez
              to cierpieć, nie zawsze jest tak, że zasady gry nie zmieniają się w trakcie.
              Gratulacje za wywołanie burzy w szklance wody :)
              Pozdrawiam i życzę mądrych decyzjij :)
              lacido
              • kuzyn_82 Re: dla wszystkich oburzonych link 18.07.07, 15:48
                Masz rację reguły moga się zmienić. Zaintrygowało mnie to, że moglibysmy
                teoretycznie sie pobrać. Ciekawe co moja kuzyneczka na to powie:)
    • lawetas Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:28
      Co za bzdury
    • wczesnym-rankiem Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:39
      Podpucha, podpuchę goni
      • zoselin Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 15:40
        A niech się nawet Kościół godzi na takie coś. Mnie to również obrzydza i tyle.
        • sijena Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 16:31
          Może Ty jesteś z rodziny królewskiej i w genach masz przekazany pociąg do
          bliskich krewnych.
          Wyobraż sobie, że Twój tata uprawia sex ze swoją siostrą a twoja ciocia, no
          przecież az się zwymiotować chce!!!
          Ty tego nie widzisz?!
    • wiarusik Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 16:57
      Darwin,ten od małp,miał ze swoją kuzynką 12(!)dzieci;)
      A wiecie z kim ćwiczył linie równoległe i siłę tarcia nasz znajomy fizyk
      Einstein?;)
      • wiarusik Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 17:05
        Znany francuski malaż Lutrek(napisałem fonetycznie bo nie pamiętam jak to się
        pisze),ten od afiszy reklamowych i portretów tancerek kankana,był synem
        kuzynostwa.Niestety całe życie cierpiał na nogi,ale jak widać zdolny był;)
        • lacido Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 17:27
          tylko ta jego choroba mogła właśnie wynikać ze zbyt bliskiego pokrewieństwa, jak
          powszechnie wiadomo arystokracja była mocno przerasowiona, co mu jednak nie
          przeszkodziło prowadzić bujnego zycia erotycznego :D
          PS Lautrec (szkoda ze nie napisałeś fonertcznie całego imienia i nazwiska :)
          • wiarusik Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 21:06
            Dzięki czemu podłapał jeszcze jakąś francę;)
            • lacido Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 22:22
              "podłapał france" nie wiem jak to rozumiesz, mam dwie interpretacje ale nie wiem
              która prawidłowa
              • wiarusik Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 11:24
                Taka choroba;)
    • grogreg Nie za bliskie pokrewienstwo? 18.07.07, 17:08

    • 83kimi Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 17:39
      Jest to dla mnie sytuacja dziwna, wręcz chora, ale nie potępiam. Krzywdy nikomu
      nie robicie, więc róbcie co chcecie, uważajcie tylko, by nie było z tego
      dzieci, bo wady genetyczne się zdarzają. No i uważajcie, żeby w przyszłości nie
      pojawiły się problemy np. w Waszych relacjach z innymi osobami. Zastanawiałeś
      się np. nad tym, co byłoby gdybyś np. poznał kobietę, z którą założyłbyś
      rodzinę, a Twoja kuzynka byłaby sama... Mogłaby być o Ciebie zazdrosna,
      namawiać się na niezobowiązujący seks, problemów mogłoby być naprawdę dużo...
    • enith Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 18:15
      Śmierdzi podpuchą, ale nic to... odpowiem. Sypianie z kuzynostwem, zwłaszcza o
      tak bliskim stopniu pokrewieństwa to proszenie się o kłopoty. Nie chodzi mi tu
      o aspekt moralny, niech sobie każdy robi co chce, dopóki ja na tym nie cierpię.
      Potencjalne kłopoty o jakich myślę to:
      - możliwa ciąża - ale skoro nie macie oporów przed uprawianiem seksu z rodziną
      to i aborcja nie będzie problemem,
      - możliwość odkrycia waszego "związku" przez rodzinę - widzisz tę burzę na
      forum? To wyobraź sobie to samo, ale u ciebie w rodzinie. Zostaniecie
      napiętnowani do końca życia, bo nie sądzę by wasi rodzice byli choć trochę
      bardziej tolerancyjni niż te kilkadziesiąt osób, które już się tu wypowiedziały,
      - możliwość zaanagażowania emocjonalnego - co gorsza, może tylko z jednej
      strony, do tego szantaż i nieszczęście gotowe. Wyobraź sobie, przyprowadzasz
      nową dziewczynę, przedstawiasz rodzinie, w tym kuzynce, która już wie,
      że "przyjacielskiego ciupciania" koniec. Co, jeśli nie odpuści? Jeśli
      najzwyczajniej w świecie nie będzie chciała oddać cię bez walki, zaszantażuje
      albo zrobi sobie coś?
      - piszesz, że oboje chcecie stworzyć "normalne" związki w przyszłości. Będziesz
      się umiał przyznać żonie lub narzeczonej, że pukałeś kuzynkę? Co więcej, czy
      żona lub narzeczona zniesie taką nowinę?

      Jak na mój gust, za mało przyjemności, za dużo niebezpieczeństw, ale cóż...
      każdy sobie rzepkę skrobie.
      • aniiatka Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 18:36
        coś mi sie nie chce wierzyć, ze zarówno ty jak i ona jestescie przekonani o
        braku zaangazowania, moze tak sobie tlumaczycie, ale badz pewien ze ktos z was w
        koncu poczuje cos wiecej, no nie ma siły.
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 18:57
        enith napisała:

        > Potencjalne kłopoty o jakich myślę to:
        > - możliwa ciąża - ale skoro nie macie oporów przed uprawianiem seksu z
        rodziną
        > to i aborcja nie będzie problemem,
        Rzyzyko ciązy jest naprawdę niewielkie. Nie boję sie tego

        > - możliwość odkrycia waszego "związku" przez rodzinę - widzisz tę burzę na
        > forum? To wyobraź sobie to samo, ale u ciebie w rodzinie. Zostaniecie
        > napiętnowani do końca życia, bo nie sądzę by wasi rodzice byli choć trochę
        > bardziej tolerancyjni niż te kilkadziesiąt osób, które już się tu
        wypowiedziały
        Masz racje gdyby rodzina sie dowiedziała to eh nawet nie chcę sobie tego
        wyobrażać. Jednak ryzyko, że sie dowiedza jest bardzo ale to bardzo małe no
        chyba, że ja albo ona byśmy sie wygadali. Nikt o nas nie wie a że razem idziemy
        sobie do kina albo odwiedzam ją czy ona mnie to co w tym dziwnego. W końcu to
        moja kuzynka:)Nie całujemy się publicznie, nie trzymamy za rękę. Nikt nie ma
        prawa sie dowiedzieć.

        > - możliwość zaanagażowania emocjonalnego - co gorsza, może tylko z jednej
        > strony, do tego szantaż i nieszczęście gotowe. Wyobraź sobie, przyprowadzasz
        > nową dziewczynę, przedstawiasz rodzinie, w tym kuzynce, która już wie,
        > że "przyjacielskiego ciupciania" koniec. Co, jeśli nie odpuści? Jeśli
        > najzwyczajniej w świecie nie będzie chciała oddać cię bez walki, zaszantażuje
        > albo zrobi sobie coś?
        Kurcze przyznam, że o tym nie pomyslałem. Okropną perspektywe nam tu
        przedstawiłaś. Moge tylko mieć nadzieję, że do czegos takiego nie dojdzie.
        Naprawde myślisz, że kiedy kogos poznam to ona może być zazdrosna? Przeciez
        sama mi ten układ zaproponowała i zadeklarowała, że chodzi tylko o seks i ja
        jej wierzę.
        > - piszesz, że oboje chcecie stworzyć "normalne" związki w przyszłości.
        Będziesz
        >
        > się umiał przyznać żonie lub narzeczonej, że pukałeś kuzynkę? Co więcej, czy
        > żona lub narzeczona zniesie taką nowinę?
        >
        > Jak na mój gust, za mało przyjemności, za dużo niebezpieczeństw, ale cóż...
        > każdy sobie rzepkę skrobie.
        Takich rzeczy żonie się nie mówi:)
        • konrado80 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 23:21
          > Rzyzyko ciązy jest naprawdę niewielkie. Nie boję sie tego
          no coz, zobaczymy czy tak samo powiesz jak wpadniecie...

          > Naprawde myślisz, że kiedy kogos poznam to ona może być zazdrosna? Przeciez
          > sama mi ten układ zaproponowała i zadeklarowała, że chodzi tylko o seks i ja
          > jej wierzę.
          no a co miala zaproponowac, malzenstwo?? to wychodzi pozniej
          zaczyna sie od seksu, a konczy sie na...
      • wiarusik Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 21:09
        Dramatyzujesz,a nie wszystkie rodziny są takie upierdliwe jak ta o której
        piszesz.
    • wiarusik Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 21:04
      Moher!
      "Moherooowe berety
      Panują nad światem
      Moherooowe berety
      Zaczynają krucjatę..."
      Sami niewydupczyli i innym żałują;)
      • lacido Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 18.07.07, 22:22
        cha cha cha pierwszy raz sie z Tobą zgadzam :D
    • nangaparbat3 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 00:08
      U mnie w rodzinie było takie małzeństwo - mieli papieska dyspense i troje
      udanych dzieci.
      • lacido Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 00:15
        szkoda słów tym ludziom nic nie da soę wytłumaczyć, pewnie wg nich takich
        powinni zamykać w obozach zagłady
        • nangaparbat3 ojej 19.07.07, 01:01
          nie czytałam watku, przerazasz mnie
          • lacido Re: ojej 19.07.07, 01:03
            lepiej nie cyztaj bo na prawde sie przerazisz jak byłam w szoku
            • nangaparbat3 Re: ojej 19.07.07, 10:27
              to na pewno przeczytam, uwielbiam nasze hipokryzyjno-pruderyjne horrorki. Moze
              jeszcze dzisiaj mi sie uda:)
    • ewelina23-20 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 07:12
      kuzyn_82 napisał:

      > Co myślicie o takiej sytuacji kiedy moja kuzynka jest dla mnie przyjaciółka
      > od seksu? Moja mam i jej tata sa rodzeństwem a my przez długie lata bylismy
      > dla siebie tylko kuzynostwem. Nie zwracałem na niej uwagi jako na kobiete a
      > ona na mnie jako mężczyznę. Zmieniło sie to gdzies około rok temu kiedy ona
      > wyraźnie choć dyskretnie zaczęła mnie podrywać. Z początku było to dla mnie
      > zaskoczeniem i miałem pewne opory ale dośc szybko te opory zniknęły.
      > Początkowo był yo tylko taki niewiny flirt ale pewnego dnia ona zapytała czy
      > mi sie podoba a kiedy powiedziałem, że tak to zapytała czy nie zostalibyśmy
      > przyjaciółmi od seksu. Nie powiem troche mnie zamurowała taka bezpośredniość
      > ale stwierdziłem, że dlaczego nie:) No i tak gdzies od roku jesteśmy takimi
      > własnie przyjaciółmi od seksu. Oczywiście nie spotykamy sie tylko na seks.
      > Chodzimy tez od czasu do czasu razem do kina, na koncerty czy na imprezy.
      > Mieszkamy w tej chiwli oboje w innym mieście co pozwala nam zachować
      > anonimowość. Nie mamy żadnych wspólnych planów na przyszłośc. Ona ma zamiar
      > kiedyś znaleźć sobie chłopaka a ja dziewczynę i załozyć swoje rodziny. Dopóki
      > jednak z nikim nie jesteśmy związani to taki układ bardzo nam odpowiada.
      > Oboje mamy udany seks i osobę do wspólnych wypadów a jednocześnie nie
      > zamierzamy komplikowac sobie życia i wiemy, że jest to tylko układ na pewien
      > czas. Od razu tez mówię bo wiem, że ten temat na pewno zostanie poruszony, że
      > absolutnie nie zamierzamy miec dzieci a moja kuzynka bierze pigułki
      > antykoncepcyjne więc jesteśmy z tej strony zabezpieczeni. W zasadzie jedynym
      > naszym problemem jest to żeby ktos nas nie nakrył. Jak myślicie czy to co
      > robimy to coś złego? Zastanawialiśmy sie wspolnie nad tym i doszliśmy do
      > wniosku, że nie. Co innego gdybyśmy planowali sie pobrać i miec dzieci ale
      > jeżeli tylko spotykamy się dla obopolnej przyjemności i jest to tylko na
      > jakiś czas to oboje nie widzimy w tym nic złego.
    • aserath Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 08:14
      przeczytaj sobie kuzynie_82
      www.kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=529
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 18:24
        Ja pierdzielę:(
    • 77misia1 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 19:11
      mi tez sie wydaje ze taki szcery otwarty uklad doroslych ludzi jest ok
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 19:37
        Dzięki:)
    • e-milia44 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 19:48
      To się nazywa kazirodztwo.
      • kuzyn_82 Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 19:50
        Nieprawda. To nie jest żadne kazirodztwo. Moglibysmy nawet w majestacie prawa
        wziąć ślub. Nawet kościół aprobuje takie związki.
        • enith Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 21:45
          > Nieprawda. To nie jest żadne kazirodztwo. Moglibysmy nawet w majestacie prawa
          > wziąć ślub. Nawet kościół aprobuje takie związki.

          Nie przekonuj nas tylko rób co chcesz, ale nie poradzisz nic na to, że u wielu
          osób myśl o seksie w rodzinie wywołuje odruch wymiotny. Jeśli coś się rypnie w
          tym waszym "przyjacielskim związku do seksu" to konsekwencje ponosić będziecie
          wy, nikt inny. Stąd guzik nam do tego, co robicie ze sobą w wyrku.
        • wiarusik Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 19.07.07, 22:32
          Nie przekonasz te moherowe berety z antenką;)
          Daj sobie spokój i rób swoje;)
    • nangaparbat3 poczytalam ten watek 20.07.07, 01:53
      i dwie rzeczy nie daja mi spokoju:
      skad w ludziach tyle zlości, skad takie uleganie przesadom, przeświadczenie o
      jedynie słusznej wlasnej racji, sklonność do obrzucania obelgami? skad tyle
      bezmyslności, niecheci do ustalenia faktow?
      ale i to:
      co to znaczy "przyjaciel od seksu"? ja nie jestem specjalnie zachowawcza, nie
      ządam od razu ślubu czy wielkiej miłości, ale po co sypiac z kimś, z kim nie ma
      "chemii"?
      • kuzyn_82 Re: poczytalam ten watek 21.07.07, 11:06
        nangaparbat3 napisała:

        > co to znaczy "przyjaciel od seksu"? ja nie jestem specjalnie zachowawcza, nie
        > ządam od razu ślubu czy wielkiej miłości, ale po co sypiac z kimś, z kim nie
        ma
        > "chemii"?
        Każdy ma swoje potrzeby a chyba lepiej robic to z kims kogo znamy, lubimy i z
        kim jest nam dobrze niz z jakąs nieznajoma osobą, która trzeba dopiero poznawać
        i nie wiadomo co z tej znajomości wyniknie.
    • merediith Re: Kuzynka przyjaciółką od seksu 21.07.07, 14:04
      Łe tam.
      Trochę niektórzy ze swoimi sądami jednak przesadzają.
      Nagle większość "broni moralności-i radzi żyć jak Bóg przykazał"
      A tymczasem wątpię aby każdy się tu wypowiadający z seksem czekał aż do ślubu.
      Wstyd ludziska!wstyd!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka