ko_bie_ta
25.07.07, 10:04
Co sądzicie o kobiecie, która od 3 lat mieszka z mężczyzną, kocha go bardzo,
jednak jej uczucie nie jest odwzajemnione. On nie ukrywa, że nie potrafi jej
pokochać, jest z nią ponieważ mają córeczkę. Oczywiście klasyczna wpadka -
niechciana ciąża, a związek ten to konsekwencje tej "wpadki".
Ona cieszy się bo jest z facetem którego bardzo kocha, jednak tak do końca nie
jest szczęśliwa, bo chciałaby żeby relacje między nimi były inne.
Jak myślicie, czy taki związek może długo przetrwać?