31.07.07, 13:35
Uważacie wizyty u psychologa za oznakę czego ? :D
Po co sie chodzi do psychologa ?
Obserwuj wątek
    • sumire Re: psycholog 31.07.07, 13:37
      za oznakę tego, że ktoś potrzebuje - kropka.
    • asia96301 Re: psycholog 31.07.07, 13:38
      dbałości o zdrowie
    • lupus76 Re: psycholog 31.07.07, 13:50
      Bo Pani Psycholog jest seksowna :)
    • simon_r Re: psycholog 31.07.07, 13:51
      Nie wiem kto i po co chodzi do psychologa.... mam natomiast wrażenie, że
      psychologami zostają ludzie, którzy sami ze sobą mają problemy i próbują
      zrozumieć co z nimi nie tak ;))

      A wiecie jak się witają psychologowie??? -> Cześć!!... co u mnie bo u Ciebie
      wszystko w porządku!!!

      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • pani.misiowa Re: psycholog 31.07.07, 14:42
        wypraszam sobie :P
        moja mama jest psychologiem i nie ma zadnego problemu ze soba

        wybrala psychologie, zeby pomagac ludziom, ktorzy od zawsze wlasnie do niej
        zwracali sie ze swoimi problemami a ona nie wiedziala jak im pomoc, co doradzic
    • kadfael Re: psycholog 31.07.07, 13:52
      A po co chodzi się do dentysty? Żeby zęby wyleczyć. Do psychologa/psychiatry
      żeby leczyć psychikę.
      • alpepe Re: psycholog 31.07.07, 17:27
        czyli, że się jest chorym psychicznie? ;-)
    • pani.misiowa Re: psycholog 31.07.07, 14:44
      po porade, pocieszenie, wysluchanie

      ile ludzi tyle potrzeb
    • yagiennka Po pomoc 31.07.07, 14:47
      Wizyta u psychologa jest oznaką tylko tego że ktoś nie potrafi już sobie sam
      poradzić z jakimś problemem i do tego potrafi się przyznać. Więc szuka pomocy.
      • rasgeea Re: Po pomoc 31.07.07, 17:09
        Dotychczas pójście do psychologa było czymś cholernie wstydliwym i mało kto się
        przyznawał, że chodzi. W dzisiejszych czasach więcej ludzi mówi otwarcie a sama
        instytucja psychologa wydaje się być coraz bardziej potrzebna. I dobrze:)
        • asia96301 Re: Po pomoc 31.07.07, 17:11
          ja mam wrażenie, ze dziś posiadanie własnego terapeuty to powód do dumy a nie
          do wstydu. Trochę to głupie, to to tak, jakby ktoś się chwalił, ze chodzi do
          dentysty
          • rasgeea Re: Po pomoc 31.07.07, 17:13
            a moze i tak jest, ale z tego co widze i obserwuję ludzie, którrzy naprawdę
            potrzebują pomocy zniej korzystają i co ważne im to pomaga i to o to chyba
            chodzi. Zboczeńców ( chodzi mi tutaj o tych co się szczycą tym że chodza)
            wszedzie i w kazdej dziedzinie jest pełno więc tych chyba pod uwagę brać nie
            należy:)
            • asia96301 Re: Po pomoc 31.07.07, 17:19
              tak się złozyło, ze mieszkam w dużym miescie i mam wolny zawód. Siłą rzeczy
              znajomi to tez freelancerzy, rózni, artyści, pisarze, dziennikarze...On musza
              miec albo depresję, albo problemy z alkoholem, stresem, Bóg wie czym jeszcze.
              Ja jako osoba, która sie nie leczy, jestem postrzegana jak dziwadło.
              A za kazdym razem, kiedy mam zwykły dół, to słysze, ze powinnam na terapię ;-)
              • rasgeea Re: Po pomoc 31.07.07, 17:26
                ojj mam podobnie...
                niedawno faktycznie mialam jakies zalamanie nerwowe albo nawet depresje i tez
                usłyszlam z emam isc do psychologa, ze mi pomoze i te pe.. w sumie niewiele
                brakowalo i bym poszła, ale wtedy spadł na mnie inny grom i nie mialam czasu
                myslec o tym jak jest mi źle tylko musialam sie skupiac nad czyms innym...
                :)
                • asia96301 Re: Po pomoc 31.07.07, 17:35
                  bo chodzenie do psychologa nie jest niczym złym. Ale mnie się wydaje, ze zanim
                  pójdzie się do lekarza, warto poradzić sobie samemu. Jak boli mnie gardło to
                  najpierw łykam aspirynę i ide do łóżka, a dopiero poźniej, jak nie przejdzie,
                  to do lekarza.
                  Mnie przeraża to, że ktoś biega do psychologa i opowiada o tym mając nadzieję,
                  ze w ten sposób jest bardziej uduchowiony. To jakiś absurd
                  • rasgeea Re: Po pomoc 31.07.07, 17:43
                    otóż to!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka