beatula1 02.08.07, 14:40 Przed chwilą krążył na tym forum wątek właśnie o tym. Ale zaczynam nowy, żeby nie przepadł. Uświadomiłam swoją sytuację niedawno. Żyje mi się coraz trudniej. Macie jakieś doświadczenia? Wesprzyjmy się wzajemnie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beatula1 Re: Jestem żoną DDA 02.08.07, 14:53 Jest ciężki we wszystkim, żadnej wiary w siebie, pesymista. Nie wierzy w siebie, nie wierzy we mnie. Nie potrafi i nie okazuje uczuć, ani mnie ani dziecku. Jest bardzo ambitny, walczy o wszystko. Zamyka się w sobie, na zasadzie zabierania swoich zabawek. Czasami mam wrażenie że nie obchodzi go nic z nim włącznie, czasami bez opamiętania wydaje na siebie pieniądze. Ogólny chaos, brak równowagi, poplątanie. Duże, zagubione, skrzywdzone, niekochane, niewyrośniete i nieodpowiedzialne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
atiuqalop83 Re: Jestem żoną DDA 02.08.07, 14:49 jaguska15, nie nmnóż nicków i wątków o swoim mężu z DDA Odpowiedz Link Zgłoś
beatula1 Re: Jestem żoną DDA 02.08.07, 14:57 dlaczego? może ten temat nie jest komuś obojętny? Odpowiedz Link Zgłoś
miauka Re: Jestem żoną DDA 02.08.07, 14:55 Jeśli Ci się żyje coraz trudniej, to idź na terapię. On może być skończonym popaprańcem, ale go wybrałaś, więc się nad sobą zastanów. Odpowiedz Link Zgłoś