Dodaj do ulubionych

znajomość z czatu

10.08.07, 09:02
Problem dla niektórych może się wydać tym z rzędu matrixa.:)Od pewnego czasu
wczodzę na czat,jet to mały pokój ,wczodzą stale te same osoby.Raczej tak
kameralnie."Znamy się" na ile może byc nazwany znajomoscia pobyt co wieczór
wpokoju.
Ale do sedna.Otóż są tam faceci,którzy postawili na poznawanie kobiet i
szybkie ich "zaliczenie"Padłam "ofiarą" takiego jednego.Fakt ,wiedziałam co
robie(gdyby ktos mi cos zarzucał)Ale ten facet pod rygorem kategorycznego
zerwania jakochkolwiek kontaktów realnych(zresta ich nie ma ,mieszka
daleko)ZABRONIL mi mówic znajomym w pokoju że się ze mna spotkał.Wszytsko
byłoby ok,gdyby po naszym spotkaniu nie zaczął "polowania" na nastepną
kolezankę z "naszego pokoju.Robi to na moich oczach .Czuję się fatalnie.Jak
zareagować?U
Obserwuj wątek
    • mar-tsin Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:06
      Ostrzegaj innych :)
    • maker6 Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:11
      pójść do łóżka z gościem, którego się prawie wcale nie zna...
      nieźle... mam nadzieję, że ten facet a mraczej ci faceci się
      zabezpieczają, bo jak widzę te wszystkie łatwe laski to grozi
      epidemią AIDS...
      Taki simon m to może być przy tych gościach poprostu niegrzeczny
      łobuziak.. tylko 14 przypadków zakaźeń!!!
      Miej trochę cywilnej odwagi i napisz jej meila jak to z nim jest kto
      wie może jej życie ratujesz....
      i to ponoć faceci myślą czymś tam na dole...
      • saamara Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:15
        a jak faceta ( babke)poznasz w klubie ,prowadzisz go na badania HiV?Po czym
        poznasz ze go nie ma?Zreszta nie o tym jest ten watek.Nie o moim morale.A ten
        tam Simon ,był w dluższych albo krótszych związkach z kobietami.
        • feenstra Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:22
          Nie prowadzę go na badania hiv ale do łóżka też z nim nie idę
        • dzikoozka Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:24
          serio idziesz do łóżka od razu z kimś poznanym w klubie????.....
          • saamara Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:35
            Nie,nie idę.Po kilku /kilkunastu spotkaniach tez nie mozna byc pewnnym ze ktos
            nie ma hiv.To odp o zarzut ze jak idziesz nie poznawszy dobrze faceta ,mozesz
            dostac HIV.
            A faceta "znałam" 3 lata.Tak ze nie jest to tak -wchodze do pokoju i
            myślę"jesteś jutro mój":)
            Chociaz w moim wieku kobiety tak robią.Jestem dojrzała( co nie znaczy ze rozsądna:)
    • dzikoozka Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:17
      chcesz uczetniczyć dalej w takim bagienku?
      • saamara Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:19
        właśnie .też o tym myślę,czy nie prościej zniknąć z matrixa:)
        • dzikoozka Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:21
          Ja bym jednak ostrzegła na priva tę dziewczynę. Gosc nie załuguje na
          litośc, o ile narobił ci najpierww złudzeń.
          • saamara Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:26
            Złudzen żadnych nie miałam,nie oczekiwałam niczego ,w całym tym"nieprzyzwoitym"
            zachowaniu nic prócz takiej zwykłej ludzkiej przyzwoitosci.A tej mu brak ,bawi
            się moimi uczuciami.
            • dzikoozka Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:52
              Ooo nie pozwalaj mu na bezkarnośc.
    • lupus76 Out topic 10.08.07, 09:20
      Problem rzedu Matrixa, to tak naprawdę pytenie tego kalibru, co
      pytanie o Boga. Przynajmniej na gruncie filozofii - czyli wcale nie
      taki błahy. Zresztą - coś bardzo podobnego opisał Lem - jako maszynę
      fantomatyczną. :)
    • an_kama Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:35
      ale dlaczego miałabyś ją OSTRZEGAĆ?
      przecież on Ci nie zrobił żadnej krzywdy,
      zrobiliście to za zgodą obojga.
      oczekiwałaś związku?

      jeśli tamta dziewczyna ma poukładane w głowie
      to zrozumie, że sex to sex i prawdopodobnie nic więcej.

      a poza tym sama napisałaś:
      > Otóż są tam faceci,którzy postawili na poznawanie kobiet i
      > szybkie ich "zaliczenie".

      ona o tym nie wie czy co?
      • saamara Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:40
        własnie że nie wie.Ja "znałam"trzy lata i nie wiedziałam......Dowiedzialam się
        po potkaniu jak zażądał milczenia bo inaczej koniec znajomości której nie ma.
        Byc może jakby kolezanki nie milczały ,nie wpadłabym w bagno.
      • saamara Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:42
        a skoro nie zrobił żadnej krzywdy ,to dlaczego mam milczeć ze mnie widział? to
        mnie zastanawia.
        • an_kama Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:53
          ok.
          tylko nie wiem, czy liczyłaś się z tym,
          że będzie to tylko romans, czy może liczyłaś
          na coś więcej?
          • saamara Re: znajomość z czatu 10.08.07, 09:59
            Nie liczyłam na nic .Oczywiście nie chciałam zagrać roli zabawki,nikt tego nie
            chce,zawsze tli sie jakaś nadzieja ze może na jednym spotkaniu sie nie
            skończy....Na to że na moich oczach zacznie umawiać się z następną kobietą też
            nie liczyłam.Tego się najmniej spodziewałam.A tak naprawę czułam że coś jest nie
            tak jak usłyszałm"tylko nie mów nikomu ze sie widzieliśmy"
            • an_kama Re: znajomość z czatu 10.08.07, 13:26
              w takim razie nie ukrywałabym tego.
              jeżeli powiedziałby Ci przed faktem "słuchaj,
              może byśmy tak...itd. ale wiedz, że chciałbym utrzymać
              to w tajemnicy" to ok. nie mogłabyś mieć żadnych pretensji,
              ale w takim razie...
              to zwykły tchórz, nie ma powodu żeby ułatwiać mu życie,
              jak chce zaliczać to niech chociaż wykarze się szczerością.
    • tezromantyczka Re: znajomość z czatu 10.08.07, 13:39
      A dlaczego zależy Ci na dalszym utrzymywaniu kontaktu z nim?
      • an_kama Re: znajomość z czatu 10.08.07, 14:04
        jej nie raczej nie zależy na utrzynywaniu z nim kontaktu,
        tylko na tym czy powiedzieć tej dziewczynie, że ją też może zrobić
        w chu...
        • tezromantyczka Re: znajomość z czatu 10.08.07, 16:05
          Gdyby nie chodziło o utrzymanie znajomości z tym, gościem, to co
          stoi na przeszkodzie, aby ostrzec inną kobietę? To chyba Ty nie
          zrozumiałaś.
    • cala_w_kwiatkach Re: znajomość z czatu 10.08.07, 16:07
      eh znajomosci czatowe sa niebezpieczne...mozna nawet szczesliwie sie
      zakochac :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka