Dodaj do ulubionych

Smieszne kobiety

13.08.07, 11:59
W zwiazku z tym ze mamy na tym forum wiele kobiet. Jedna, byc moze
porzyteczna uwaga dla pan: Nie czarujcie panie, jesli macie cos na
mysli i chcecie powiedziec facetowi walce prosto z mostu, my tak
wolimy i wy rowniez ulatwicie sobie szczeroscia zycie.

Najsmieszniejszy jest widok gdy jestem (bylem) na randce z
dziewczyna a ona, zdaje sie zamiast slow mowic oczami (oczyma),
twarza :) Po co takie mruganie, szczebiotanie rzesami, niezliczone
miny, gesty...

Sam jestem zwolennikiem poezji, ale gdy sie z kims spotykamy to
poezja i takie gesty czesto moga byc niezrozumianie lub zle
zrozumane, i tylko komplikuja czesto zrozumienie w zwiazku.

Zdecydowanie wole zachodnie oraz inne obce dziewczyny, bo mowia
wprost co mysla i czego chca. Czlowiek nie musi sie wszystkiego
domyslac. Z tego co wiem wy kobiety tez nie lubicie gdy same musicie
sie wszystkiego domyslac.
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 12:00
      A mogło być tak pięknie...;)
      • polska_potega_swiatowa Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 12:03
        menk.a napisała:

        > A mogło być tak pięknie...;)


        Tlumaczenie z kobiecego na polski poprosze! :)

        • menk.a Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 12:04
          Ja nie rozumieć twój język;)
          • polska_potega_swiatowa Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 12:06
            menk.a napisała:

            > Ja nie rozumieć twój język;)

            A ja nie rozumiem twoich gestow, min, szczebiotania itd :)
            • menk.a Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 12:08
              I całe moje szczęście;)
              Na nauki do pana Tymochowicza. Z Endju Lepperem sobie poradził, to i
              Tobie da radę;))
    • funny_game Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 12:08
      A ti, ti, ti, a cio Ti nie powieś!
    • ginger43 Nic śmiesznego, po prostu inne ... 13.08.07, 12:21
      A ja mu nie będę dokuczać, bo ma trochę racji. Wszystko zależy od
      faceta, jeden zrozumie, a drugiemu trzeba powiedzieć. Faktem jest,
      że wielu z nich nie rozumie takich tajemnych kobiecych przekazów,
      woli prosto sforumułowane informacje. Kobiety same często robią
      sobie wbrew krążąc wokoło jakiegoś tematu zamiast powiedzieć o co
      chodzi. Może to "prosto z mostu" to nie najlepsze określenie, bo
      kojarzy się z waleniem w stół. Niektóre kobiety też nie lubią się
      domyślać, czasami można źle odczytać intencje drugiej strony i to
      prowadzi do niepotrzebnych nieporozumień. Są jednak rzeczy które się
      po prostu wie i nie trzeba o nich mówić.
      Pozdrawiam :)))
      Gingi
      • menk.a Re: Nic śmiesznego, po prostu inne ... 13.08.07, 12:28
        A mnie się wydawało oczywiste, że czytelność przekazu sprawdza się u
        odbiorcy. Skoro ktoś nie rozumie słów, gestów, znaków trzeba zmienić
        je na inne.
        Raz duzo skuteczniejsze będzie mówienie wprost i kawa na ławę. Ale w
        pewnych sytuacjach niuanse. Gdyby mowa niewerbalna była taka
        zupełnie niepotrzebna, zbędna czy wrecz utrudniająca komunikację,
        chodzilibysmy w workach albo posyłalibysmy sobie tylko gołe
        przekazy. Widzocznie jt istotna, skoro czerpiemy z niej 3/4 treści
        jakie do nas docierają.
        I to chyba wszystko na ten temat.
      • polska_potega_swiatowa Re: Nic śmiesznego, po prostu inne ... 13.08.07, 13:07
        ginger43 napisała:

        > A ja mu nie będę dokuczać, bo ma trochę racji. Wszystko zależy od
        > faceta, jeden zrozumie, a drugiemu trzeba powiedzieć. Faktem jest,
        > że wielu z nich nie rozumie takich tajemnych kobiecych przekazów,
        > woli prosto sforumułowane informacje. Kobiety same często robią
        > sobie wbrew krążąc wokoło jakiegoś tematu zamiast powiedzieć o co
        > chodzi.

        Otoz to Dzindzerka! :)

        > Może to "prosto z mostu" to nie najlepsze określenie, bo
        > kojarzy się z waleniem w stół. Niektóre kobiety też nie lubią się
        > domyślać, czasami można źle odczytać intencje drugiej strony i to
        > prowadzi do niepotrzebnych nieporozumień.

        No wlasnie, nie tylko mezcyzni chca jasnych sformuowani, ale
        zwlaszcza kobiety :)

        > Są jednak rzeczy które się po prostu wie i nie trzeba o nich
        > mówić. Pozdrawiam :)))
        > Gingi

        Owszem, pewne gesty mozna zrozumiec, ale jesli ktos o uczuciach mowi
        tylko poprzez gesty i mimike to chyba troche przesada.
    • kookardka Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 12:22
      Muszę przyznać Ci rację. Sama obserwuję jak wiele kobiet żyje
      oczekiwaniami - one oczekują, ze ktoś inny zgadnie ich myśli
      i życzenia, domyśli się zupełnie jakby siedzial w ich głowie ...
      potem się obrażają, ze ktoś się nie domyślił a powinien,
      zamiast jasno wyrazić o co im chodzi ... uwielbiają owijać
      w bawełnę, opowiadają coś dając do zrozumienia ... to chore jest
      ale i paradoksalnie to im stwarza najwięcej kłopotów z psychiką,
      bo druga strona zawsze może powiedzieć - a skąd miałem/am wiedzieć
      o co Ci chodzi ? trzeba było powiedzieć wprost a nie dawać sygnały
      dymne ... ja w takich sytuacjach nie mam wyrzutów sumienia i się
      takimi ludźmi nie przejmuje - w końcu na własne życzenie pchają się
      w kłopoty ...

      to działa też w drugą stronę - takie kobiety postrzeagają i oceniają
      zachowania innych poprzez swoje zachowania, swoje myśli itd ...
      sama wiem jak często jakieś moje ogólne niepersonalne wypowiedzi
      są brane do siebie przez nadwrażliwe histeryczki, które z jednego
      zdania potrafią utworzyć taką historię, ze ja z moją wyobraźnią nie
      nadążam ... czy my jestesmy z jednej fabryki ? wszyscy myślimy tak
      samo, mamy te same reakcje i te same jednakowe zachowania ?
      no ograniczony umysłowo człowiek pewnie tak myśli ...
      ale takimi nie warto się przejmować ...

      Rozmowa wprost i precyzja to jest to co lubię najbardziej,
      bo to nie powoduje kłopotów i problemów z nadinterpretacją
      i niedomówieniem ... wystarczą chęci takiej postawy, bo z praktyką
      bywa rożnie i wcale nie jest to takie łatwe, ale im cześciej się
      próbuje tym lepiej to wychodzi.
      • polska_potega_swiatowa Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 13:13
        kookardka napisała:

        > Muszę przyznać Ci rację. Sama obserwuję jak wiele kobiet żyje
        > oczekiwaniami - one oczekują, ze ktoś inny zgadnie ich myśli
        > i życzenia, domyśli się zupełnie jakby siedzial w ich głowie ...
        > potem się obrażają, ze ktoś się nie domyślił a powinien,
        > zamiast jasno wyrazić o co im chodzi ... uwielbiają owijać
        > w bawełnę, opowiadają coś dając do zrozumienia ... to chore jest
        > ale i paradoksalnie to im stwarza najwięcej kłopotów z psychiką,
        > bo druga strona zawsze może powiedzieć - a skąd miałem/am wiedzieć
        > o co Ci chodzi ?

        Chociaz moja ex Junko potrafila jasno powiedziec czego ona
        potrzebuje w tej chwili, ale z odpowiedziami na moje pytania dawala
        mi mylne sygnaly a najczesciej milczenie.

        Z Polkami jest gorzej mo nie mowia ani czego oczekuja ani nie pytaja
        sie czego my chcemy.
        • ginger43 Re: Smieszne kobiety 13.08.07, 13:21
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > Chociaz moja ex Junko potrafila jasno powiedziec czego ona
          > potrzebuje w tej chwili, ale z odpowiedziami na moje pytania
          dawala mi mylne sygnaly a najczesciej milczenie.

          Może sama nie do końca znała odpowiedzi na te pytania, kobiety tak
          czasami mają, że same nie do końca wiedzą co z danym fantem zrobić.
          A powiedziałeś jej wprost, że nie rozumiesz tych odpowiedzi?

          > Z Polkami jest gorzej mo nie mowia ani czego oczekuja ani nie
          pytaja sie czego my chcemy.

          No, to u mnie widać moje obce pochodzenie nie tylko w nazwisku
          rodowym, ale i w zachowaniu :))


    • floo77 a jaką mam gwarancję, że mężczyzna odczyta sens? 13.08.07, 12:24
      Jaką mam gwarancję, że mówiąc prosto z mostu, posługując się
      argumentami, mężczyzna mnie odczyta, zrozumie, skoro Ty nie
      rozumiesz co się do Ciebie pisze. Prowadzisz licytację kto ma
      gorzej, wg Ciebie mężczyźni są pokrzywdzeni i całkiem spychani do
      narożnika przez kobiety i polityczną poprawność. Widzisz tylko rację
      jednej strony, dlatego podajesz jednostronnie potraktowane
      przykłady. A na każdy Twój przykład kobieta może swój, który
      poświadczy że kobiety też są krzywdzone. Ale Ciebie to nie
      interesuje - prowadzisz krucjatę, i Bóg jest tylko po Twojej
      (mężczyzny) stronie. Inni (kobiety) się nie liczą, mają tylko
      bezpodstawne pretensje, prawda?

      Popatrz na kobiety i popatrz na mężczyzn. A potem pomyśl, że wszyscy
      są ludźmi. Ilu ludzi, tyle osobowości. Piszesz, że kobiety ciągle
      piszą wątki, że facet to świnia. I owszem, są takie wątki (chociaż
      rzadko), ale różnica między nimi i Tobą jest taka, że Ty uogólniasz,
      a one podają konkretny przykład ze swojego życia. One mają prawo tak
      napisać. Ty nie - chyba, że za Twoimi pretensjami stoi jakaś
      osobista historia - opisz ją, a pewnie większość kobiet pogłaska Cię
      po głowie i napisze, że baby są wredne.

      Teraz ja mogłabym założyć wątek pt. "Śmieszni mężczyźni" i napisać w
      nim, że mężczyźni powinni właściwie odczytywać sens słów, np. "NIE"
      oznacza "NIE" i nie jest jakąś kokieterią czy gierką.

      A teraz - jeśli dajesz dobre rady, to powiedz jeszcze co zrobić,
      kiedy mówi się prosto z mostu "NIE", a mężczyznie wydaje się, że to
      kokieteria.
      • menk.a Re: a jaką mam gwarancję, że mężczyzna odczyta se 13.08.07, 12:29
        No i pozamiatane.;)
      • ginger43 dobry temat na nowy wątek 13.08.07, 12:39
        Witaj Floo, Postaraj się zrobić nowy wątek ze swojego ostatniego
        pytania, myślę że jest szansa na dyskusję.

        Natomiast nie wydaje mi się żeby napadanie na niego za poprzednie
        wątki i prezentowane w nich poglądy było właściwe w tym miejscu.
        Chciałyśmy, żeby przedstawił jakiś inny temat więc nie można w
        nieskończoność wracać do tamtych. Sama pewnie wiesz, że ja duuuużo
        się na tłumaczyłam w tych jałowych dyskusjach, ale nie zamierzam mu
        wkładać teraz za to palca w oko, bo to inny temat.
        Pozdrawiam Cię z deszczowej ....i posyłam :))))
        Gingi
        • floo77 hm 13.08.07, 12:51
          Gdyby założył wątek - bokserki czy slipki, albo wydepilowany tors
          czy owłosiony albo oral czy anal - cokolwiek, nie wracałabym do
          tamtych wątków.
          Jednak ten wątek to c.d. serii "śmeiszne kobiety (biedni mężczyźni)
          i nie wydaje mi się niewłaściwe wracanie do tego co tam prezentował,
          bo ten wątek to kontynuacja.
          Gdyby inaczej to sformułował - bo jak widzę niektóe kobiety zgadzają
          się z nim, ale ten napastliwy ton od razu mi przypomina poprzednie
          wypowiedzi. Akcja powoduje reakcję.

          Ginger - jeśli chcesz to załóż taki wątek, jeśli coś Cię
          zainspirowało, zaciekawiło. Ja.. ja odpuszczam...

          ----------------
          zostało mi milczenie.
          • ginger43 Re: hm 13.08.07, 13:15
            Owszem zgadzam się z Tobą, że sam tytuł jest napastliwy, ale
            przymknęłam na to oczy, jak widzisz w swojej odpowiedzi zmieniłam
            go. Wydaje mi się można spróbować chociaż porozmawiać bez podsycania
            atmosfery. Zawsze trzeba starać się zauważyć jakieś dobre strony i
            dla dobra sprawy mniej zauważać te złe.
            Co do wątku nie odpuszczaj Floo napisz coś na ten temat, nie milcz
            mimo, że zostało Ci tylko mlczenie.
            Pozdrawiam :))*
    • floo77 akcja powoduje reakcję. 13.08.07, 12:38
      > Zdecydowanie wole zachodnie oraz inne obce dziewczyny, bo mowia
      > wprost co mysla i czego chca. Czlowiek nie musi sie wszystkiego
      > domyslac<<<<

      Mają pewnie na drzwiach wywieszony cennik...

      Rozumiem, że każde spotkanie jest dla Ciebie spotkaniem biznesowym.

      Jesteś z tych mężczyzn, z którymi można normalnie rozmawiać, ale
      który pierwszy nie dotknie, bo ona nie powiedziała - dotknij mnie?
      Za to potem opowiadasz jak Ci było świetnie kiedy po kolacji jakaś
      konkretna dziewczyna wsadziła Ci język do gardła i zabrała do domu,
      tak?

      Zostawiając złośliwości - kobiety pisały tutaj, że faktycznie
      częściowo maswz rację, niektóe kobiety nie wiedzą czego chcą i nie
      powiedzą o pewnych rzeczach mężczyźni (przynajmnioej nie na początku
      znajomości i nie jest to fałszywa pruderia). A ja powiem tylko tyle,
      że akcja wywołuje reakcję - że często rozmówca dopasowuje się do
      kontrrozmwócy, a jeśli coś Ci się nie podoba, to działaj - skoro
      potrafisz rozmawiać i mówić to powiedz głośno, że lubisz kobiety
      pewne siebie, że chciałbyś być dla kobiety kimś na tyle zaufanym,
      żeby powiedziałą wprost, że podobasz się jej.
      Niektóre kobiety będą się zachowywać nieśmiało, bo tak zostały
      wychowane, u niektórych to też kwestia osobowości. Równie dobrze
      mężczyzna może zachowywać się podobnie, zamiast powiedzieć prosto z
      mostu - podobasz mi się spotkajmy się. Niektórzy Panowie nie
      wyrastają z ciągnięcia za warkocz dziewczyny, która im się podoba.

      Masz duże wymagania i pretensje do świata, przyjmujesz że coś
      powinno być tak a nie inaczej, a zupenie nad tym nie pracujesz,
      potrafisz tylko pisać o niesprawiedliwości i pokrzywdzonych
      mężczyznach.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka