21.08.07, 18:41
nie chcę prawić morałów...

ale widziałam dzisiaj materiał o tragicznej sytuacji w stacjach
krwiodawstwa. są wakacje i niewiele osób oddaje krew. zagraża to
życiu wielu chorych. ja jeszcze nigdy nie oddawałam, jutro mam
zamiar iść po raz pierwszy. może ktoś z Was również się zdecyduje?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: KREW 21.08.07, 18:44
      ja mdleję przy pobieraniu, więc odpadam.
      • pam.parampa Re: KREW 21.08.07, 18:45
        ja patrzę w okno i staram się rozluźnić :] pomaga
        • alpepe Re: KREW 21.08.07, 18:47
          ostatnio bym zemdlała, jak mojej córce siedzącej u mnie na kolanach
          baba pobierała krew, granda normalnie.
      • avital84 Re: KREW 21.08.07, 18:47
        Ja, kiedys myslalam o tym bardzo powaznie, ale wtedy chyba sie nie
        miescilam w kryteriach ze wzgledu na wage. Z tego co wiem to mozna
        pobierac krew chyba od 50 kg gore, ale nie jestem teraz pewna.
        Mam jednak pytanie. czy to prawda, ze jak zacznie sie oddawac krew
        to jest to potem koniecznoscia, bo organizm sie przywyczaja.
        Slyszalam cos takiego i jestem ciekawa. Moze ktos wie.
        • wyssana.z.palca Re: KREW 22.08.07, 08:23
          > Mam jednak pytanie. czy to prawda, ze jak zacznie sie oddawac krew
          > to jest to potem koniecznoscia, bo organizm sie przywyczaja.
          > Slyszalam cos takiego i jestem ciekawa. Moze ktos wie.

          nieprawda! w akzdym osrodku jest wywieszona na ten temat kartka. jezeli raz
          oddasz krew wcale nie jestes zobowiazana oddawac juz regularnie, bo jej sie
          "nadmiar" robi!
        • zoofka Re: KREW 22.08.07, 09:20
          Z tą wagą to wierutna bzdura. Ważyłam mniej niż 50 i oddawałam krew,
          • ehlanna Re: KREW 22.08.07, 11:32
            zadna bzdura trzeba wazyc wiecej niz 50kg!

            poza tym nie trzeba oddawac caly czas jak sie raz odda, oddawanie krwi nie
            uzależnia...

            Ogladalam material w telewizji, najbardziej brakuje A - i 0-. Ja mam A Rh -,
            oddaje już jakiś czas. I nie mdleje, zdarza sie, ze faceci mdleja, a mi sie
            pielegniarki dziwia, bo drobna jestem. Nawet mozna sie poscigac w sciskaniu
            pileczek:) Nic strasznego. A jaka potem satysfakcja, jakie uczucie wspaniale, ze
            sie pomogło.
            • gosia.badowska Re: KREW 22.08.07, 12:48
              ja nie mam 50kg wiec odpada
    • beata825 Re: KREW 21.08.07, 18:46
      ja od dawna sie wybieram ale jakos boje sie ze mnie czyms zarażą:/
      • seth.destructor Re: KREW 21.08.07, 18:49
        O to nietrudno. Myslisz, ze chce im sie zmieniac rekawiczki, igly i
        strzykawki za kazdym razem? A czy ktores z pobierajacych nosi
        maseczke na twarzy?
      • pam.parampa Re: KREW 21.08.07, 18:50
        :O przecież igły są jednorazowe, tylko takich się używa
    • seth.destructor Re: KREW 21.08.07, 18:48
      Tragiczna jest sytuacja, bo zrobili kase na sprzedazy krwi na Zachod
      i im samym zabraklo.
      • pam.parampa Re: KREW 21.08.07, 18:55
        źle zrozumiałeś artykuły w prasie :(( to ludzie z terenów
        przygranicznych jeździli do niemiec oddawać. krwi pobranej w polsce
        jako takiej nigdy nie sprzedawano.
        • seth.destructor Re: KREW 23.08.07, 19:43
          Nie, mowie o placeniu za przetwarzanie krwi w Szwajcarii dodatkowymi
          litrami krwi. Byl jakis czas temu artykul o polskim krwiodawstwie i
          od tego czasu nie widze nic honorowego w dawaniu ludziom czekolady
          za dwa zlote, gdy zarabia sie kilkadziesiat.
    • gazella83 Re: KREW 21.08.07, 19:00
      ja tez zaczelam o tym myslec intensywnie gdy przeczytalam o tym lekarzu, ktory
      oddal swoja krew zeby moc wykonac 2 operacje na maly pacjentach. Ale mam
      watpliwosci bo biore pigulki i...slyszalam (pewnei to bujda) ze po oddaniu krwi
      zaczyna sie tyc. Ja jestem szczuplakiem i chce zeby tak zostalo...
      • beata825 Re: KREW 21.08.07, 20:11
        serio?? pierwsze słysze, a skad to wiesz?
        • skitelsowa Re: KREW 21.08.07, 21:02
          raz poszlam...to babka mi zrobila zywa rane zyl..wygladalam jak cpun-pokuta z
          siniakami do tej pory mam blizne jak zrost po jakis narkotykach...nigdy wiecej
          nie pojde.
    • tou Re: KREW 21.08.07, 21:15
      Moja mama pracowała kiedyś jako pielęgniarka. Jak chciałam oddać krew, to mówiła
      mi, że to uzależnia. W tym sensie, że organizm produkuje więcej krwi i domaga
      się jej upuszczenia. Gdy to nie nastąpi, mogą pojawiać się krwotoki. Na przykład
      z nosa.
      Słyszałam to również od paru innych osób.
      • simply_z Re: KREW 21.08.07, 21:20
        Tez o tym slyszalam ,w kazdym razie ja nie zamierzam oddawac (
        wiem ,ze to szlachetna akcja ale moge zrobic wiele dobrego dla
        innych niczego sobie nie "upuszczajac".Poza tym bardzo sie tego
        boje ,mdleje itd.
        • babaruba Re: KREW 21.08.07, 21:54
          Od oddania krwi nikt nigdy nie utył, ewentualnie jak sam zjadł
          czekolady które dostał w zamian :))
          O uzależnieiu od oddawania też nic nie słyszłam, może gdyby co
          miesiąc... ale raz czy dwa razy w roku na pewno nie.
          Natomiast wielkim zyskiem jest kompleksowe darmowe badanie krwi na
          wszystko co jest możliwe. U mnie wyszło zakażenie żółtaczką
          wszczepienną, tzn jestem nosicielem, muszę o siebie dbać. Gdyby nie
          to badanie do głowy by mi nie przyszło, że coś podłapałam...
        • braat1 Re: KREW 22.08.07, 09:06
          Oddawanie krwi nie powoduje produkcji jej nadmiaru po jednym
          oddaniu. Jesli sie oddaje regularnie kilka razy w roku wtedy moga
          sie pojawic takie objawy. Ja oddawalem krew 2 razy w roku przez
          kilka lat i nic mi sie nie dzialo.
      • akkknes haha ciekawostka 23.08.07, 23:30
        no to ja jestem jakims dziwnym przypadkiem :D

        przez jakies dwa a moze i trzy lata regularnie oddawalam krew
        (jeszcze w liceum, jak szkola organizowala taki dzien, to bylo
        wlasnie co 2-3miesiace) - wiec jestem uzalzniona, tak??

        no ale cholera jasna, od jakiegos poltora roku bujam sie po
        szpitalach, przychodniach, klinikach no i generalnie nie powinnam
        oddawac krwi (bo mam b. slaby orgaznim i po prostu ja sama a nie
        ktos po mojej krwi zle by poczul!) wiec teraz powinnam miec krwotoki
        i jakies dziwne akcje?

        HAHAHAHAHAHAHHAAHHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHHAHAHAAHHAHAHAHHAAHHA
        proponuje pogadac z lekarzem a nie higienistka (mialam swego czasu
        taka w szkole jako zastepstwo pielegniarki, tez miala swoje rozne
        teorie!!!)

        SZYBKIE DEMENTI: organizm NIE produkuje za duzo krwi, nie mam
        krwotokow, nie jestem uzalezniona ja ani moj organizm od tego zeby
        cos jakis czas oddac pol litra krwi.

        PS tez sie scigam ze znajomymi kto pierwszy skonczy :D a kiedys tak
        sie zagadalam na fotelu ze zapomnialam ze mam igle w reku i jak
        zaczelam machac lapami (czyt.: gestykulowac ;) to az sie lekarze
        zbiegli czy mi nic nie jest (dzis juz nie pamietam zebym jakas
        historie miala z tym zwiazana :)
        Zakazenia zakazeniami, ale mysle ze do wszystkiego nalezy podejsc z
        dystansem - myslicie ze w restauracjach np wszystkie naczynia i
        sztucce sa takie czyste i nic nie przenosza?? mozna mnozyc
        przyklady...
    • kichigai_ushi Re: KREW 21.08.07, 21:58
      oddaje krew.
      dzisiaj pierwszy raz oddalam krew po urodzeniu dziecka.
      ja sama boje sie igly. przeraza mnie i tyle. za pierwszym razem łzy lecialy mi jak groch. teraz juz nie. bo wyobrazam jak wielki musi byc nol kogos kto czeka na operaacja a nie moze jej miec bo zabraklo krwi...
      i bzdura jest ze jak sie juz zacznie oddawac to ze sie musi juz zawsze. ja nie wiem skad wy takie info bierzecie. ;/
      • nzttk Re: KREW 21.08.07, 22:19
        tak oddawałam ;)
        wogóle mieszkam blisko granicy i w niemczech za oddanie krwi a teraz juz osocza
        placa 20 euro potem 15 a za piatym razem 30 euro wiec wszsycy lecą tam . ja
        oddawalam raz u nas w polsce po tym jak koleznka potrzebowala pilnie krwi i jej
        nie bylo....
    • lacido Re: KREW 21.08.07, 22:51
      Od 5 lat myslę o tym by oddać krew, od 5 lat staram się przytyć do magicznych
      50kg i udało mi sie tylko jak byłam w ciaży, po porodzie dostałam 2 jednostki
      krwi z Rzeszowa a rodziłam w Kraku wiec sobie pomyślałam że rzeczywiscie krwi
      brakuje, niestety 50kg pozostaje w sferze marzeń
    • qw994 Re: KREW 22.08.07, 01:28
      Idź koniecznie. Ja próbowałam dwa razy, ale mam za słabą morfologię
      i zdyskwalifikowali mnie :(
    • wyssana.z.palca Re: KREW 22.08.07, 07:27
      ja juz mam karte honorowego krwiodawcy, oddaje co 3-4 miesiace i jestem z siebie
      dumna :D
    • spacecoyote Re: KREW 22.08.07, 09:15
      Ja oddawalam regularnie, jak mieszkalam w Polsce!

      A tutaj mojej krwi nie chca, bo kiedys tam dawno temu mialam
      transfuzje i mnie to wyklucza na reszte zycia.
    • green_land Re: KREW 22.08.07, 10:00
      Nie wszyscy nadają sie do oddawania krwi. Są coraz ostrzejsze wymogi.

      Oddawałam w czerwcu, więc muszę jeszcze miesiąc poczekać:(
      Chętnie oddawałabym co miesiąc.

      Można też oddawać zamiast krwi... kurcze, zapomniałam - filtruje się
      krew i oddziala coś tam - oddaje się wtedy więcej, można to robić
      częściej, ale nie wszędzie mają sprzęt do takiego oddawania.
    • kiddo Re: KREW 22.08.07, 10:06
      ja oddaję.

      wszystkie historie o mozliowsci zarazenia, uzaleznieniu oraganizmu, tyciu i
      robieniu ran w zyłach są bzdurne.

      krew ratuje zycie
      • braat1 Re: KREW 22.08.07, 11:14
        > ja oddaję.
        >
        > wszystkie historie o mozliowsci zarazenia, uzaleznieniu
        oraganizmu, tyciu i
        > robieniu ran w zyłach są bzdurne.
        >
        > krew ratuje zycie


        Nie przesadzaj w druga strone. Zdarzaly ie zarazenia roznymi
        chorobskami w stacjach krwiodastwa, zadko, ale sie zdarzaly. Moj
        kuzynsie uzaleznil od oddawania krwi, ale oddawal regularnie co 2
        (albo 3) miesiaca, a pozniej musial przestac, skoczylao mu cisnienie
        i mial przez jakis czas krwotoki z nosa, ale mu przeszlo. Co do ran
        to sie nie spotkalem, ale raz moj kolega po oddaniu krwi mial
        siniaka na pol (nie przesadzam) reki.
        • green_land Re: KREW 23.08.07, 08:04
          Nie rozumiem uzaleznienia - nie można oddawać ile się chce krwi -
          faceci moga częściej niż kobiety, ale tylko - chyba - 4 razy w roku,
          jeżeli chcą częściej , odejdą z kwitkiem. Jeżeli miał problemy ze
          zdrowiem, to na własne życzenie - za bardzo eksplowatował organizm -
          nic w tym dziwnego.
          A co do ran - moje dziecko przez "wspaniałe" pielęgniarki prawie
          zawsze po badaniu krwi ma potężne siniaki. Mi się o nie zdarza, bo
          nie ruszam ręką przy pobieraniu krwi. A przy oddawaniu - nigdy nie
          miałam siniaka. Raz wyskoczył mi bąbel krwi wielkości orzecha
          włoskiego - z własnej głupoty.
          Co do zrostów - mam rękę skłutą jak narkoman:) Ale dlaczego miało by
          mi to przeszkadzać?

          Można się zarazić zawsze. Ale nieoddawanie krwi z tego powodu to po
          prostu brak rozsądku i pewnie strach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka