zerwanie z klasą

23.08.07, 15:06
jakie są zasady ogólnie obowiązujące?

i sytuacja szczególna: jak to zrobić, żeby nie został moim wrogiem? i żeby
mnie nie bolało, bo był dla mnie bardzo ważny. wiem, że "zostańmy
przyjaciółmi" wywołałoby u niego tylko śmiech bo frazes. więc co powiedzieć?
wyjaśniać dokładnie dlaczego, czy po prostu: nie pasujemy do siebie?

czy wyjaśnienie tego mailem to naprawdę taki zły pomysł?

jakie Wy macie doświadczenia?

dzięki z góry
    • gixera Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:07
      możesz mu powiedzieć: "będziem kolegami".
      Nie powinien się obrazić.
    • kotkaaaa Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:20
      delikwent nie spodziewa sie?
      • pam.parampa Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:27
        raczej spodziewa. pokłóciliśmy się wczoraj. znowu.
    • polla.k Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:23
      wg mnie pisanie i wyjasnianie mailem to:
      a. tchórzostwo
      b. brak szacunku dla partnera - jeśli byliście razem to należy mu
      się rozmowa i wyjaśnienie face to face,ja np. w innym przypadku
      poczułabym się zlekceważona
      • pam.parampa Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:28
        ale face-to-face niestety nie mogę :( zbyt duża odległość
        • polla.k Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:29
          to telefom, potem, jak już opadna pierwsze emocje..mail
          • pam.parampa Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:36
            tylko boję się bezpośredniej konfrontacji... bo on jest typem choleryka. jak
            powiem coś "dyplomatycznego", jak radzicie, to powie, żebym "waliła wprost",
            "nie owijała w bawełnę", czy coś podobnego... potem on zacznie walić. między oczy.

            nie będzie miło :/ ja jestem spokojną osobą.
            • anusia277 Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:43
              jaesli to typ choleryka-to ze wzgledow bezpieczenstwa zostan przy mniej
              bezposredniej metodzie.
            • polla.k Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:44
              to nigdy nie sa przyjemne rozmowy. A skoro to nie będzie face to
              face, bo dzieli Was odległość..to przecież Cię nie zdzieli, najwyżej
              pokrzyczy i rzuci słuchawką.
            • gixera Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:45
              Moja koleżanka też kiedyś zrywała z chłopakiem, który podobno bił
              dziewczyny. Siedziała u niego w samochodzie przy otwartych drzwiach,
              z jedną nogą na ulicy, a ja czekałam ukryta, żeby w razie czego
              interweniować.
              Więc uważaj, zabezpiecz się jakoś.
    • syriana Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:27
      nie wytykaj wad i nie przywołuj złych chwil by się usprawiedliwić
      lepiej coś dyplomatycznego, a najlepiej wypunktować swoje błędy hehe

      podkreśl, że ogólnie było fajnie i będzie dla Ciebie zawsze kimś ważnym, ale
      teraz szukasz czegoś innego, czujesz się wypalona, itp

      nie używaj "zostańmy przyjaciółmi"
      to banał tak paskudny, że żadne emocje i pragnienia rzeczywiste za nim nie stoją

      powiedz "mam nadzieję, że nie stracimy kontaktu, chciałabym czasem do ciebie
      napisać/zadzwonić"

      rok temu przeżyłam rozstanie baaardzo bez klasy i powiem Ci, że naprawdę warto
      trochę się przyłożyć, żeby ten epilog jakoś wyglądał
      bo mnie po 2 latach związku, zostało w pamięci głównie ostatnich 10 parszywych minut

      powodzenia
      acha, mejlem możesz po kilku dniach doprecyzować swoje stanowisko, spokojnie już
      wyjaśnić swoje motywy
      wtedy nie będą one miały już takiej przykrej siły rażenia jak rzucone prosto w twarz
    • kotkaaaa Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:35
      ochlon, przez pare dni nie rob nic
      • pam.parampa Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:46
        a może po prostu przeczekać - nie zrywać w ogóle?

        bo wiem, że on po wczorajszej kłótni pierwszy nie zadzwoni. gdybym ja też nie
        zadzwoniła... problem z głowy - po tygodniu nie będzie się już przecież łudził,
        że jesteśmy razem.

        minus: nie wyjaśnimy sobie niczego.
        • polla.k Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:49
          dobrze, że zauważyłaś minus. Jesli mamy odwage związać się z kimś,
          to musimy mieć też odwagę taki zwiazek zakończyć.
          Przede wszystkim spokój, nie dać się sprowokować.
        • anusia277 Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:54
          6lat temu w taki sposob rozstalam sie z chlopakiem. Zadne z nas nie zadzwonilo
          po klotni.Nigdy wiecej sie juz nie spotkalismy.To widac tez nie taki zly pomysl.
    • anusia277 Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:42
      Ogolna zasada jest taka by jesli juz podjelas decyzje o rozstaniu i jest ona
      nieodwolalna to nalezy przekazac ja zainteresowanemu niezwlocznie.W dwoch trzech
      zdaniach podac powod ktory sklonil Cie do takiej decyzji.Podac powody w sposob
      lagodny aczkolwiek zdecydowany.Nie wytykac win,nie przerzucac winy.Nie
      obrazac,nie wyzywac.Nie plakac.Nie krzyczec itp.Spokoj spokoj i jeszcze raz
      spokoj.Acha wazne jest tez by nie karmic zludzeniami,ze to tylko na chwile,ze
      moze za jakis czas zmienisz zdanie. Co do maila to nie uwazam tego za zly sposob
      ale mail musi byc rownie wywazony i napisany w przyjaznym spokojnym tonie.Ps.jak
      bedziesz potrzebowala pomocy przy pisaniu-daj znac;)mam za soba jedno takie.
    • pawel5211 Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:46
      Powiedz mu tak "nie chcę z tobą być bo....(tutaj wstawiasz powód)" i
      dodajesz przepraszam że tak wyszło.
      Jak druga osoba ma klasę to przyjmie to ze spokojem a jak by się
      stawiał to powiedz: "wiem że to może być dla Ciebie trudne w tej
      chwili dlatego nie ma sensu o tym teraz rozmawiać bo pewnie jesteś
      zły więc ochłoń i pogadamy o tym innym razem" i odchodzisz. Myśle że
      nie powinien już dzwonić gdyby jednak dzwonił to jeszcze raz
      podajesz mu powód rozstania i mówisz że nic nie zmieni twojej
      decyzji, a gdy jest strasznie natarczywy to w końcu mówisz że
      poznałaś kogoś, ostatecznie mówisz że spodziewasz się dziecka i
      pozamiatne ale to jest ostateczność. Najważniejsza to szczerość
      chyba, choć wiem że to trudne i są wielkie emocje
      • anusia277 Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 15:56
        ewentualnie powiedz mu,ze doszlas do wniosku ze wolisz kobiety;)nie bedzie Ci
        wowczas prawdopodobnie histeryzowal;)
    • pam.parampa Re: zerwanie z klasą 23.08.07, 16:08
      sprawę utrudnia fakt, że on miał dziś bardzo ważny dzień, od którego dużo
      zależy. chyba nie bardzo wypada: zadzwonić i spytać jak poszło, życzyć jeszcze
      powodzenia, potem zerwać.

      ja wiem, że to głupie. ale chcę dla niego jak najlepiej. po prostu nie pasujemy
      do siebie i tyle.
    • pam.parampa Re: zerwanie z klasą 25.08.07, 21:00
      dziękuję za wszystkie rady.

      zastanawiam się teraz tylko, jak mogłam być taką kretynką i być z
      kimś kto ma problemy ze sobą. jego telefon już wykasowałam, maile
      wykasuję za chwilę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja