Dodaj do ulubionych

o tym co mam

23.08.07, 16:45
Mam dwadzieścia parę lat, ojca alkoholika po próbie samobójczej i z nieleczoną
(już) depresją, narzeczonego z którym mieszkam, licencjat z jednego z bardziej
badziewnych kierunków humanistycznych,kredyt studencki do spłacenia, prace
dzięki której na moje konto wpływa 1000 zl. Pracę w której się nudzę, nie mam
nic do roboty.Nie mam możliwości wykazania się, awansu, rozwoju.Czuję, że sie
uwsteczniam. Pracę w kóorej panuje nieprzyjemna atmosfera.Moja
współpracowniczka, traktuje mnie jak powietrze tygodniami.Atmosfera w pracy
powoli mnie zabija.Jestem nerwowa, rozkojarzona.Szukam innej pracy, bez
wiary,ze mi sie uda. Wypalam się nic nie robiąc. Kiedyś byłam pełna ideałów,
planowałam,że zrobię wszystko aby być dobrym pracownikiem,z którego szef
będzie zadowolony..teraz jest mi trudno. Gdybym miała za co żyć poszłabym do
szefa i powiedziała,że mój etat jest zbędny i że powinien mnie zwolnic. Nie
zrobię jednak tego, bo ten tysiąc to jedyna kasa jaka mam. Może to
niewłasciwe miejsce do pisania o tym ale mam dość i muszę sie z kim tym
podzielić ( a widzę,że tu czytuje się posty). Zazdroszczę wszystkim fajnej
roboty. To ogromne szczęścia mieć taką.
Czasem chcę zniknąć. Uciec na drugi koniec Polski i zacząć od nowa.
Obserwuj wątek
    • demorgan Re: o tym co mam 23.08.07, 16:51
      Nigdy nie jest za późno na zmianę zawodu. Przerwalem Prawo po drugim roku,
      stracilem jeszcze jeden rok bo musialem pracować. Ale po tych sensacjach
      poszedlem na politechnikę którą wlaśnie kończę. Pracuję jako inżynier i naprawdę
      mam z tej pracy satysfakcję.

      Pamiętaj wszystko od Ciebie zależy
    • tezromantyczka Re: o tym co mam 23.08.07, 16:55
      Myślę, że jest bardzo niewielu ludzi, którzy są zadowoleni ze
      wszystkiego, co mają w życiu.
      Ja mam faceta, którego kocham, ale mam toksyczną relację z rodzicami.
      Mam dobrze płatną pracę, która śmiertelnie mnie nudzi. Też szukam
      czegoś innego.

      Nie bój się zmiany, może być tylko lepiej!
    • evelka30 Re: o tym co mam 23.08.07, 19:07
      wiem,ze nie można mieć wszystkiego, jak we wstępie -chyba za wiele tego nie mam.
      A zmienić ? hmm..szukam pracy dość intensywnie, było kilka rozmów-albo akwizycja
      albo firma zwodząca mnie przez dluższy okres co do zatrudnienia, albo (i to
      najczęściej) cisza.A zmiana zawodu? na jaki?Zaden nie jest dobry, trudno
      przewidzieć co jest i będzie w cenie za chwilę.
    • demorgan Re: o tym co mam 23.08.07, 19:18
      Powiem Ci że teraz szykuje się w Polsce wielki glód inżynierów. Coraz mniej
      ludzi idzie na politechniki a Ci co idą dzięki upadkowi polskiego szkolnictwa
      umieją co raz mniej. To naprawdę otwiera olbrzymie szanse przed ludzmi którzy
      nie boją się wyzwań i umieją kreatywnie i logicznie myśleć.

      Zawód inżyniera ma naprawde przyszlość i potwierdzają to statystyki. A poza tym
      dzięki wysokiemu poziomowi politechnik ludzie znajdują prace w zawodzie również
      za granicą.
      • kalina.tt Re: o tym co mam 23.08.07, 19:24
        No ale żeby zostać inżynierem trzeba być ścisłowcem w każdym calu, nie sądzę,
        żeby osoba studiująca coś humanistycznego dała sobie radę na politechnice.
        • demorgan Re: o tym co mam 23.08.07, 19:27
          Przepraszam ale dwa lata studiowalem prawo na UŚ. Zrezygnowalem po drugim roku
          ze względów że to bardziej ambicje rodziców popchnęly mnie na te studia. Dziś
          kończe piąty rok na politechnice i piszę pracę magisterskąz cybernetyki. Od rku
          pracuje jako inżynier oprogramowania.

          CHCESZ = MOŻESZ
          • kalina.tt Re: o tym co mam 23.08.07, 19:36
            demorgan napisał:

            > Przepraszam ale dwa lata studiowalem prawo na UŚ. Zrezygnowalem po drugim roku
            > ze względów że to bardziej ambicje rodziców popchnęly mnie na te >studia.

            ....więc byłeś ścisłowcem studiującym prawo :)
            Nie wiem jak autorka wątku, może ma podobnie, a może jednak nie.


            Dziś
            > kończe piąty rok na politechnice i piszę pracę magisterskąz cybernetyki. Od rku
            > pracuje jako inżynier oprogramowania.
            >
            > CHCESZ = MOŻESZ

            Ja na studiach liznęłam trochę fizyki i matematyki, dawałam sobie radę bez
            większych schodów ale pamiętam, że kupiłam kiedyś w księgarni zbór zadań bodaj z
            dynamiki dla studentów politechniki, to już mnie przerosło nie potrafiłabym z
            nic z tego zrobić. Naprawdę nie każdy może to pojąć, załapać, zaskoczyć...no
            chyba, że ja jestem tzn byłam tak mega tępa :)))
            • demorgan Re: o tym co mam 23.08.07, 19:44
              Bo to zle książki byly
              • kalina.tt Re: o tym co mam 23.08.07, 19:52
                demorgan napisał:

                > Bo to zle książki byly


                To był taki fajny okres, ok 90-tego roku. W księgarni technicznej książki były
                prawie za darmo. Jakby przeliczyć an dzisiejsze pieniądze to coś ok 3 zł za
                jedną. Kupowałam co leciało, niektóre się przydawały, inne mniej...
    • d.o.s.i.a Re: o tym co mam 23.08.07, 19:51
      > Czasem chcę zniknąć. Uciec na drugi koniec Polski i zacząć od nowa.

      Wiec to zrob.
      Wbrew pozorom wielu ludzi tak wlasnie postepuje. I zaczyna od nowa.
      Tkwienie w sytuacji, w ktorej jestes to chyba najgorsze co moze sie zdarzyc.
      Znaczy, kazda inna opcja jest lepsza.
    • evelka30 Re: o tym co mam 23.08.07, 20:17
      W liceum chodziłam do klasy mat-fiz, ciężko było z tym ost., na finanse i
      bankowość sie nie dostałam(wiem, niezły matołek), poszłam na studia
      humanistyczne a w między czasie zostałam dyplomowanym pracownikiem socjalnym ;)
      choć nigdy nie miałam w sobie tyle odwagi by popracować w tym zawodzie.
      Wiem,ze inżynierowie są w cenie. Ale teraz został mi rok do mgr na moich
      studiach, na dzienne to już mnie nie przyjmą, na zaoczne nie odłożę z tysiąca
      złotych. Taka ze mnie marudna realistka...
    • wiarusik Re: o tym co mam 23.08.07, 20:20
      Może zastanów się nad pornobiznesem;)
      • evelka30 Re: o tym co mam 23.08.07, 20:31
        chłopak mi nie pozwala
        • wiarusik Re: o tym co mam 23.08.07, 20:34
          Możesz to zrobić z chłopakiem przed kamerką cyfrówką i to sprzedać;)
          • evelka30 Re: o tym co mam 23.08.07, 21:42
            beznadziejne zajęcie to ja już mam i na chleb mi jakoś nie brakuje jeszcze
            (dzięki Bogu)
            • wiarusik Re: o tym co mam 23.08.07, 21:54
              Bzykać się z chłopakiem to beznadzieja?;)
              Współczuję beznadziejnego chłopaka:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka