Dodaj do ulubionych

Faceci ogoleni na zero

IP: *.chello.pl 04.07.03, 03:29
Witam
Mam pytanie do Pan: co sadzicie o facetach ogolonych na zero. i nie chodzi
mi tu o lysienie jako przyczyne takiego stanu rzeczy ale o zwyczajna cheć
posiadania takiej "fryzury". Zdaje sobie sprawe, ze w Polsce tacy faceci
kojarza sie z bandytami co uwazam za niesprawiedliwe.
Jak to jest wiec z Wami drogie Panie? czy facet koniecznie musi miec bujna
czupryne? Ostatnio kolezanka powiedziala mi, ze kobiety wola krotkowlosych i
ogolonych na lyso ( oczywiscie wykluczam bandziorow). Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 07:49
      no cóz chyba da się odróżnić genetycznie łysych od tych, którzy golą sobie
      głowy dla zasady. Niestety, ci drudzy nie wzbudzają mojej sympatii. Są to
      tzw. dresiarze. Nic na to nie poradzę, że nienawidzę złodziejstwa i bandyctwa.
      • arteck Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 07:57
        lyche1 napisała:

        > no cóz chyba da się odróżnić genetycznie łysych od
        tych, którzy golą sobie
        > głowy dla zasady. Niestety, ci drudzy nie wzbudzają
        mojej sympatii. Są to
        > tzw. dresiarze. Nic na to nie poradzę, że nienawidzę
        złodziejstwa i bandyctwa.


        Typowe kobity myślenie. Ja jestem obcięty na króciutko i
        nie jestem ani dresiarzem, ani bandytą, ani złodziejem a
        grafikiem. Zwyczajnie jest mi wygodnie łyo sie nosić tak,
        gdyż nie muszę z taka intensywnościa dbać o swoją
        czuprynę, tzn. myć ją co drugi dzień itp, itd.
        Pieleęgnuję swa łysinkę biorąc prysznic i ruchami
        ciągłymi z myciem twarzy myję i ją.
        • lyche1 Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 08:05
          arteck napisał:

          > Typowe kobity myślenie. Ja jestem obcięty na króciutko i
          > nie jestem ani dresiarzem, ani bandytą, ani złodziejem a
          > grafikiem. Zwyczajnie jest mi wygodnie łyo sie nosić tak,
          > gdyż nie muszę z taka intensywnościa dbać o swoją
          > czuprynę, tzn. myć ją co drugi dzień itp, itd.
          > Pieleęgnuję swa łysinkę biorąc prysznic i ruchami
          > ciągłymi z myciem twarzy myję i ją.

          I co ?? z mety mam ci się na szyję rzucić, bo mnie zapewniłeś, że nie jesteś
          dresiarzem :))) A ja jestem cioteczną prawnuczką królowej Wiktorii :)))
          • arteck Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 08:17
            lyche1 napisała:


            > I co ?? z mety mam ci się na szyję rzucić, bo mnie
            zapewniłeś, że nie jesteś
            > dresiarzem :))) A ja jestem cioteczną prawnuczką
            królowej Wiktorii :)))


            Udajesz głupią, czy jesteś taka naprawdę? Kto mówil o
            jakimś rzucaniu sie na szyję? Ja? Nie przypominam sobie.
            Chodziło o twoje uogólnienie. Krótko ostrzyżony =
            bandzior. To tak jak ja bym powiedział : kobieta z
            umalowanymi na czerwono ustami = prostytutka.
            A czyją jesteś wnuczką to mało mnie obchodzi. Nie lecę na
            nazwisko czy kasę. Mnie sie podoba to "coś", co niektóre
            kobiety mają...a czego Ty zdaje sie nie masz, czego
            przejawem może być twoja reakcja na mój post.
            • drzazga1 Czyżby... 04.07.03, 08:25
              arteck napisał:

              >
              > Udajesz głupią, czy jesteś taka naprawdę? Kto mówil o
              > jakimś rzucaniu sie na szyję? Ja? Nie przypominam sobie.
              > Chodziło o twoje uogólnienie. Krótko ostrzyżony =
              > bandzior. To tak jak ja bym powiedział : kobieta z
              > umalowanymi na czerwono ustami = prostytutka.
              > A czyją jesteś wnuczką to mało mnie obchodzi. Nie lecę na
              > nazwisko czy kasę. Mnie sie podoba to "coś", co niektóre
              > kobiety mają...a czego Ty zdaje sie nie masz, czego
              > przejawem może być twoja reakcja na mój post.

              Na forum trafił kolejny agresywny pan bez poczucia humoru? Oj, ciężko takim
              musi być...
              • losiu4 Re: Czyżby... 04.07.03, 08:30
                drzazga1 napisała:

                > Na forum trafił kolejny agresywny pan bez poczucia humoru? Oj, ciężko takim
                > musi być...

                Kolekcja się - niestety - powiększa. Pozostaje jedynie nadzieja, że z czasem albo wydorośleją albo się wykruszą

                Pozdrawiam

                Losiu
                • drzazga1 Re: Czyżby... 04.07.03, 11:39
                  losiu4 napisał:

                  > Kolekcja się - niestety - powiększa. Pozostaje jedynie nadzieja, że z czasem
                  albo wydorośleją albo się wykruszą
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > Losiu

                  Przynajmniej Ty poziom podnosisz :-) A @@ doszły? Wczoraj wytańczyłam
                  sięęęę.....:-))))))
                  • losiu4 Re: Czyżby... 04.07.03, 13:26
                    drzazga1 napisała:

                    > Przynajmniej Ty poziom podnosisz :-) A @@ doszły? Wczoraj wytańczyłam
                    > sięęęę.....:-))))))

                    nie komplementuj, nie dam się przekupić, no chyba że... ;)) Owszem doszły, dzięki... A gdzieżeś Ty była - znów
                    jakowyś festiwal się trafił? Mam nadzieję, że znalazłaś odpowiednio wyszkolonego partnera do szaleństw ...
                    tanecznych ;))

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • drzazga1 Re: Czyżby... 05.07.03, 18:01
                      losiu4 napisał:

                      > nie komplementuj, nie dam się przekupić,

                      A ja łapówek nie daję :-P

                      no chyba że... ;))

                      Hehe....

                      Owszem doszły, dzięki... A gdzieżeś Ty była - znów
                      > jakowyś festiwal się trafił? Mam nadzieję, że znalazłaś odpowiednio
                      wyszkoloneg o partnera do szaleństw ... tanecznych ;))
                      >
                      A figa.... panowie, owszem gapili się jak najęci, zastanawiałam się kiedy im
                      oczka z głów powychodzą i na szypułkach zawisną.... dopiero na końcu zrobiło
                      sie śmiesznie, hihi... A swoją drogą to skandal, popieram w pełni koleżankę,
                      która stwierdziła, że nauka tańca powinna być obowiązkowa dla wszystkich dzieci
                      od lat 7 :-)
              • arteck Re: Czyżby...czyżyk???? 04.07.03, 08:39
                drzazga1 napisała:


                > Na forum trafił kolejny agresywny pan bez poczucia
                humoru? Oj, ciężko takim
                > musi być...
                >


                Gdzie tu agresja? U mnie? Świetne poczucie humoru -
                jestes krótko ostrzyżony toś złodziej i bandyta. Już mam
                się smiać?
                Ja smieje sie prosze Pani z rzeczy śmiesznych. A widzę,
                że na Forum Kobieta humor jest ciężkiego kalibru, czarny
                jak smoła w przełyku Smoka Wawelskiego. I dziwne jest, że
                jak ktoś "zażartuje" w sposób podobny z uczestniczek
                aktywnych Forum Kobieta to wrzawa i rwetes podnosi się
                ogromny jaki to on jest owaki i niedobry. Zalatuje to
                troche hipokryzją - nie uważa Pani?
                • drzazga1 Re: Czyżby...czyżyk???? :-D)) 04.07.03, 11:45
                  arteck napisał:

                  >
                  > Gdzie tu agresja? U mnie?

                  Tak to odebrałam - i chyba nie tylko ja....


                  Świetne poczucie humoru -
                  > jestes krótko ostrzyżony toś złodziej i bandyta.

                  Nie zauważyłes "uśmieszków" w poście Lyche?


                  Już mam się smiać?
                  > Ja smieje sie prosze Pani z rzeczy śmiesznych. A widzę,
                  > że na Forum Kobieta humor jest ciężkiego kalibru, czarny
                  > jak smoła w przełyku Smoka Wawelskiego.

                  Bywa i taki:-)


                  I dziwne jest, że
                  > jak ktoś "zażartuje" w sposób podobny z uczestniczek
                  > aktywnych Forum Kobieta to wrzawa i rwetes podnosi się
                  > ogromny jaki to on jest owaki i niedobry. Zalatuje to
                  > troche hipokryzją - nie uważa Pani?

                  Oj, wie Pan co? Chyba się dziś nie dogadamy, ja mam świetny humor, bo się
                  wczoraj wytańczyłam i za nic go nie chcę psuć. Przykro mi, że Pan poczuł sie
                  urażony. Nie trzeba tak na seri brac wszystkiego, co się na forum przeczyta...
                  to świat tylko wirtualny :-)
              • czapskii Re: Czyżby... 04.07.03, 10:33
                a jak bys okreslila zachowanie pani Lyche dla ktorej lysa glowa=dresiarstwo?
                Przeciez to stereotyp myslowy godny ojca Rydzyka
            • lyche1 Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 17:55
              arteck napisał:

              .
              > Chodziło o twoje uogólnienie. Krótko ostrzyżony =
              > bandzior. To tak jak ja bym powiedział : kobieta z
              > umalowanymi na czerwono ustami = prostytutka.
              Jeżeli o mnie chodzi - to tak właśnie jest. Jeżeli widzę na ulicy faceta z
              ogoloną głową zamykam na wszelki wypadek okno w samochodzie. Podobie jest z
              groźnie wyglądającymi psami - wolę ich nie głaskać.
              Wchodzi powoli nowa moda czesania się na "punka". Jeżeli teraz przyjdzie Ci do
              głowy zapuścić włosy, pomalować je na 10 kolorów i postawić w czub i zaczniesz
              mnie zapewniać, że nie jesteś punkiem - myślisz, że ci uwierzę ???
              • Gość: czapski Re: Faceci ogoleni na zero IP: utp.:* / 10.10.9.* 04.07.03, 22:39
                a jak murzyn to brudas, a jak kobieta nosi mini to dziwka
                • lyche1 Re: No cóż - to Twoje poglądy :)) 05.07.03, 10:23
                  Gość portalu: czapski napisał(a):

                  > a jak murzyn to brudas, a jak kobieta nosi mini to dziwka
                  • Gość: czapski Re: No cóż - to Twoje poglądy :)) IP: utp.:* / 10.10.9.* 06.07.03, 21:46
                    a nie zauwazyłas do czego prowadzi ocenianie ludzi przez pryzmat stereotypów? i
                    troche mniej milosci wlasnej doradzam na podstawie lektury twoich postów
            • Gość: KR$ Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 04.07.03, 18:46
              Jednak cos w tym sterotypie jest bo ty golisz glowe a zachowujesz sie (sadzac
              po wypowiedziach) jak dresiarz... I o to chodzi misiu puchaty...
              • drzazga1 Re: Faceci ogoleni na zero 05.07.03, 18:02
                Gość portalu: KR$ napisał(a):

                > Jednak cos w tym sterotypie jest bo ty golisz glowe a zachowujesz sie (sadzac
                > po wypowiedziach) jak dresiarz... I o to chodzi misiu puchaty...

                I o to chodzi.... eh :-(
        • Gość: julita30 Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 18:59
          arteck napisał:
          >
          >
          > Typowe kobity myślenie. Ja jestem obcięty na króciutko i
          > nie jestem ani dresiarzem, ani bandytą, ani złodziejem a
          > grafikiem. Zwyczajnie jest mi wygodnie łyo sie nosić tak,
          > gdyż nie muszę z taka intensywnościa dbać o swoją
          > czuprynę, tzn. myć ją co drugi dzień itp, itd.
          > Pieleęgnuję swa łysinkę biorąc prysznic i ruchami
          > ciągłymi z myciem twarzy myję i ją.

          Tak jak mój mąż ;-)) Popieram Cię, nie wiem jak można byc tak głupim żeby
          twierdzić że kazdy wygolony to dresiarz i złodziej i bandyta ;-)
    • podomka_cioci_sabci Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 07:52
      Aj lubie ja mezczyzna ma wlosy, nawet dosyc dlugie wlosy. puszyste lsniace,
      pachnace, tylko sie przytulic:) Lysych tez lubie, ale mniej.
      • Gość: Spoza Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 04.07.03, 08:35
        Zdecydowanie nie cierpię i nie chodzi o jakieś skojarzenie! Boleję nad modą na
        strzyżenie na jeża, jakże mało teraz mężczyzn bardziej tradycyjnie
        ostrzyżonych, u których włosy tych parę centymetrów mają! Jako w-sferze-
        miłosnej-najnieszczęśliwszy-z-ludzi nigdy w życiu się nie całowałam, ale w
        wyobrażeniach bardzo mi się podoba pomysł, żeby podczas pocałunku zanurzyć
        facetowi palce we włosy...
        Ale do tego skubaniec musi tych włosów trochę mieć. :P
        Jakby co - z kolei klat włochatych również nie cierpię. :P
    • drzazga1 Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 08:27
      Gość portalu: Xanth napisał(a):

      > Witam
      > Mam pytanie do Pan: co sadzicie o facetach ogolonych na zero. i nie chodzi
      > mi tu o lysienie jako przyczyne takiego stanu rzeczy ale o zwyczajna cheć
      > posiadania takiej "fryzury".

      Niektórym do twarzy... niektórym:-)


      Zdaje sobie sprawe, ze w Polsce tacy faceci
      > kojarza sie z bandytami co uwazam za niesprawiedliwe.

      To już zależy od reszty "wizerunku" :-))) są tacy co nawet ogoleni na pałę
      nadal wyglądają jak (cytat) "intelektualista, że tylko w mordę dac" ;-))))))))
    • Gość: Venus Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.vs.shawcable.net 04.07.03, 08:47
      Drogi Xancie.
      jako kobieta wole wlosy troche dluzsze.
      Venus
    • tralalumpek Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 09:23
      Gość portalu: Xanth napisał(a):

      > Witam
      > Mam pytanie do Pan: co sadzicie o facetach ogolonych na zero. i nie chodzi
      > mi tu o lysienie jako przyczyne takiego stanu rzeczy ale o zwyczajna cheć
      > posiadania takiej "fryzury". Zdaje sobie sprawe, ze w Polsce tacy faceci
      > kojarza sie z bandytami co uwazam za niesprawiedliwe.
      > Jak to jest wiec z Wami drogie Panie? czy facet koniecznie musi miec bujna
      > czupryne? Ostatnio kolezanka powiedziala mi, ze kobiety wola krotkowlosych i
      > ogolonych na lyso ( oczywiscie wykluczam bandziorow). Pozdrawiam


      mnie sie kojarza nie tyle z bandytami (w ta strone raczej nie mam skojarzen)
      ale z homo. Homusiki nasza takie fryzury.
      Dodaje ze NIC A NIC nie mam przeciw homoseksualistom - to dla tych co sie
      pewnie zaraz na mnie rzuca. Sama mam wielu zarowno mezczyzn jak i
      kobietek "kochajacych inaczej" wsrod znajomych.
      Moj maz nosi bardzo krotkie wlosy (na glowie) i calkiem mi sie to podoba ale na
      golenie glowy nie wiem czy bym sie zgodzila, gdyby mnie o to zapytal.
    • koaa Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 09:25
      Są to
      tzw. dresiarze. Nic na to nie poradzę, że nienawidzę złodziejstwa i bandyctwa.


      Bardzo ciekawe co napisałaś.
      Ja od wielu lat obcinam się bardzo krótko i w dodatku lubię nosić taką grubą
      skórę (wyglądającą tak jakby była trochę pościerana)-a jak biegam zimą to
      oczywiście w dresach
      a w lesie to oprócz dresów –noszę duży nóż –jak nie ma grzybów to ćwiczę
      celność – rzucając w drzewa
    • capa_negra a do tego 04.07.03, 09:52
      nie dość, że ogoleni na łyso to jeszcze w spodniach z krokiem w kolanach i
      butach z ciagnącymi sie metr za nimi sznurowadłami - no cóż jak dla mnie 0
      atrakcyjności, ale ostatecznie jak uważają niektóre moje "wielbicielki" -
      stare pruchno jestem :-))
    • Gość: Beatach1 Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 10:02
      A mnie podobaja sie faceci ogoleni na zero. Oczywiscie nie wszyscy. Bo nie
      kazdemu to pasuje.
      I nie kojarze ich z bandziorami, czy innego kalibru "ciemnymi" typkami.

      A co powiecie, na Ryszarda Rynkowskiego. Czyz nie jest mu swietnie w lysinie ???
      Wyglada bardzo atrakcyjnie i nawet sexi.

      Pozdrawiam
      BeataCh1
      • tralalumpek Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 10:07
        Gość portalu: Beatach1 napisał(a):

        > A mnie podobaja sie faceci ogoleni na zero. Oczywiscie nie wszyscy. Bo nie
        > kazdemu to pasuje.
        > I nie kojarze ich z bandziorami, czy innego kalibru "ciemnymi" typkami.
        >
        > A co powiecie, na Ryszarda Rynkowskiego. Czyz nie jest mu swietnie w
        lysinie ??
        > ?
        > Wyglada bardzo atrakcyjnie i nawet sexi.
        >
        > Pozdrawiam
        > BeataCh1


        zgadzam sie, mnie tez sie w tej fryzurce podoba
        • nadina Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 10:25
          tralalumpek napisała:

          > Gość portalu: Beatach1 napisał(a):
          >
          > > A mnie podobaja sie faceci ogoleni na zero. Oczywiscie nie wszyscy. Bo nie
          >
          > > kazdemu to pasuje.
          > > I nie kojarze ich z bandziorami, czy innego kalibru "ciemnymi" typkami.
          > >
          > > A co powiecie, na Ryszarda Rynkowskiego. Czyz nie jest mu swietnie w
          > lysinie ??
          > > ?
          > > Wyglada bardzo atrakcyjnie i nawet sexi.
          > >
          > > Pozdrawiam
          > > BeataCh1
          >
          >
          > zgadzam sie, mnie tez sie w tej fryzurce podoba

          Ja lubie ogolonych bo znaczy ze czuja sie dobrze we wlasnej skorze.
          Nie znosze lalusiow ufryzowanych.
    • Gość: aga Re: Faceci ogoleni na zero IP: 206.122.136.* 04.07.03, 10:13
      Mi tez sie podobaja faceci ostrzyzeni na krociotko, moze nie calkiem lysi,tak kilka mm musi zostac. Ale to tez zalezy
      czy tto pasuje do twarzy, np. przy duzych oczach z ciemna oprawa to naprawde ladnie wyglada.
    • pajdeczka Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 10:19
      Jeśli są w dresach to spoko, ujdą.
      • twe_marzenie Re: Faceci ogoleni na zero 05.07.03, 09:59
        pajdeczka napisała:

        > Jeśli są w dresach to spoko, ujdą.

        No tak, w sumie czego się mogłam spodziewać.
    • Gość: tak-nie Re: Faceci ogoleni na zero IP: waprx* / 172.24.100.* 04.07.03, 10:50
      Mi się podobają zarówno faceci ogoleni na łyso i ci w dłuższych włosach. Nie ma
      znaczenia fryzura, najważniejsza jest ta "reszta".
      Niestety tak to juz u nas jest, że łysy facet kojarzy się z bandziorem, ale
      sama znam bardzo dużo chłopaków, którzy nie są łobuzami, nie kradną, balują jak
      każdy młody człowiek, ale złego słowa na nich nie powiem.
      • ja_nek Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 12:41
        Istnieje pewna grupa skąpo obciętych, poruszających się określonymi markami
        samochodów, ubranych w dresy "karków", niestety cierpią na ich rzucaniu się w
        oczy, normalni ludzie.
        Ja bym się tak nie obciął, bo nie chcę być w ten sposób kojarzony

        Pozdrawiam
        janek z czupryną
        • crunchips Re: ja_nek 04.07.03, 12:49
          ja_nek napisał:

          > Istnieje pewna grupa skąpo obciętych,


          co to znaczy skapo obcietych? skapo - cos jak mało
          obcietych a wiec fryzjer musiał zdjąć z bujnej fryzury
          włosów niewiele a więc ciągnąc dalej tym torem z bujnej
          czupryny nadal zostaje niemal taka sama bujna czupryna, nie?
          • ja_nek Re: ja_nek 04.07.03, 13:07
            crunchips napisał:

            > co to znaczy skapo obcietych? skapo - cos jak mało
            > obcietych a wiec fryzjer musiał zdjąć z bujnej fryzury
            > włosów niewiele a więc ciągnąc dalej tym torem z bujnej
            > czupryny nadal zostaje niemal taka sama bujna czupryna, nie?

            Kilka milimetrów długości
    • soczewica odpowiednia fryzura dla odpowiedniego faceta 04.07.03, 12:28
      Ezaw ma włosy długości 5mm, osobiście go golę, i wcale nie wygląda jak dres czy
      bandyta (ładny mi bandyta, szczuplutki, przygarbiony, bez odpowiedniej
      masy "kabla" za to z książką pod pachą)
      ale nie każdemu taka fryzura podejdzie. nie w każdym zawodzie się sprawdzi.
      pokażcie mi łysego polityka (Drawicz się nie liczy i Churchill tez nie).
      *zastanowienie*
      tak, pokażcie mi łysego polityka, bo żaden mi do głowy nie przychodzi, a pewnie
      jacyś są.

      trochę nie apropos przypomniało mi się, że ojciec mojego Ezawa stracił szansę
      na jakieś stanowisko w kopalni siarki, bo przepisy BHP wymagały zgolenia brody
      a on się nie dał :)
      • Gość: Gal Re: odpowiednia fryzura dla odpowiedniego faceta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 12:35
        > tak, pokażcie mi łysego polityka,

        Oleksy
        • soczewica Re: odpowiednia fryzura dla odpowiedniego faceta 04.07.03, 12:45
          Gość portalu: Gal napisał(a):

          > > tak, pokażcie mi łysego polityka,
          >
          > Oleksy

          nie chodzi o łysinę naturalną - oleksy tylko boki wycina, a góra mu się świeci,
          wyłysiała jest czyli (chyba ze facet sie poleruje) - tylko o golącego się.
      • drzazga1 Re: odpowiednia fryzura dla odpowiedniego faceta 04.07.03, 12:44
        soczewica napisała:

        > Ezaw ma włosy długości 5mm, osobiście go golę, i wcale nie wygląda jak dres
        czy bandyta (ładny mi bandyta, szczuplutki, przygarbiony, bez odpowiedniej
        > masy "kabla" za to z książką pod pachą)

        "Intelektualista, że tylko w mordę lać"???? hihi....
      • Gość: tak-nie Re: odpowiednia fryzura dla odpowiedniego faceta IP: waprx* / 172.24.100.* 04.07.03, 13:07
        Oleksy jest łysy.
    • snow.white A jakie to ma znaczenie???? 04.07.03, 12:30
      Zarowno ogoleni na lyso,jak i z dlugimi wlosami moga byc bardzo mescy i
      pociagajacy... :) jesli do "lysej" fryzury dorabia sie jakas "bandycka"
      ideologie,to taki facet odpada.Ale niektorzy wygladaja tak baaaardzo mesko i
      podobaja mi sie... :)chyba nawet czesciej niz dlugowlosi... :)
      A co do dlugich wlosow,to moga byc,ale pod jednym warunkiem-ze to moje sa te
      ladniejsze i jak razem idziemy to slowa "ooo,jakie ladne wlosy!!" sa kierowane
      do mnie... ;))) he he,jestem prozna,nie ma co... ;)))))))))))

      Nie rozumiem tylko jednego-dlaczego dresiarz zaraz ma byc bandyta?? ja mam
      jednego kumpla "dresiarza" i to jest najlagodniejszy,najbardziej opiekunczy i
      mily facet,jakiego spotkalam!!nie oceniajcie ludzi po wygladzie,bo mozna tak
      stracic szanse na fajnych przyjaciol!Nie kazdy,kto ubiera sie w dresy musi byc
      zaraz niebezpiecznym chamem...

      pozdrawiam!!!!! :)))
      • soczewica Re: A jakie to ma znaczenie???? 04.07.03, 12:33
        snow.white napisała:
        > ja mam jednego kumpla "dresiarza" i to jest najlagodniejszy,najbardziej
        opiekunczy i
        > mily facet,jakiego spotkalam!!nie oceniajcie ludzi po wygladzie,bo mozna tak
        > stracic szanse na fajnych przyjaciol!Nie kazdy,kto ubiera sie w dresy musi
        byc
        > zaraz niebezpiecznym chamem...

        ale niestety większość z nich wykazuje instynkty opiekuńcze raczej wobec
        cudzych portfeli, komórek, ewentualnie ma ochotę skopać dupę (oczywiście w
        ramach dobrze pojętego wychowania). przynajmniej w mojej mętowatej dzielnicy.
        • snow.white Re: A jakie to ma znaczenie???? 04.07.03, 12:58
          Wiesz co,u mnie takie zapedy,o ktorych piszesz maja Ci ubrani
          zupelnie "normalnie"... :) dlatego nie oceniam ludzi po stroju,chuliganow jest
          pelno,nie tylko w dresach...

          pozdrawiam :)
    • mamalgosia Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 12:48
      dla mnie to nie ma znaczenia
      • Gość: marcela Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 13:27
        mnie faceci ogoleni na zero strasznie się podobają... nic na to nie poradzę!
        to jest właśnie to coś, co na mnie działa (nie u każdego oczywiście).
        ale oprócz łysej głowy musi mieć coś poza tym...

        gdzieś przeczytałam, że kobietom podobają się łysi mężczyźni, ponieważ działa
        na nie głowa o "fallustycznym kształcie" czy coś takiego!
        a mówią, że to tylko faceci myślą non stop o seksie...
        • Gość: tak-nie Re: Faceci ogoleni na zero IP: waprx* / 172.24.100.* 04.07.03, 13:33
          Jak byłam młoda i byłam najpierw hipiską, potem rockmanką to na łysych nie
          mogłam patrzeć. Kręcili mnie tylko długowłosi. Teraz po latach (jak już jestem
          normalna:-) bardziej lubię tych z krótkimi włosami, bo sprawiają wrażenie
          zadbanych.

          A czy Saleta (łysy raczej z wyboru niż z przymusu) jest bandziorem?
          Nie jest. Łamie co prawda serce babkom ale to jest taki pozytywny "łobuz"...
        • beatach1 Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 13:34
          Gość portalu: marcela napisał(a):

          > mnie faceci ogoleni na zero strasznie się podobają... nic na to nie poradzę!
          > to jest właśnie to coś, co na mnie działa (nie u każdego oczywiście).
          > ale oprócz łysej głowy musi mieć coś poza tym...
          >
          > gdzieś przeczytałam, że kobietom podobają się łysi mężczyźni, ponieważ działa
          > na nie głowa o "fallustycznym kształcie" czy coś takiego!
          > a mówią, że to tylko faceci myślą non stop o seksie...


          Zgadzam sie zgadzam :o)

          Pozdrawiam
          BeataCh1
        • soczewica Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 13:37
          Gość portalu: marcela napisał(a):

          > gdzieś przeczytałam, że kobietom podobają się łysi mężczyźni, ponieważ działa
          > na nie głowa o "fallustycznym kształcie" czy coś takiego!
          > a mówią, że to tylko faceci myślą non stop o seksie...

          na Klaudiusza Sewkowicza pewnie lecą tonami, aż się odgania (wymachując
          GRYLEM) ;)
          na jednych z forów dobrze przyjęto moją diagnozę, że facet wygląda jak
          okolczykowany penis.. ale czy jest atrakcyjny??? dyskusyjne.
    • beatach1 Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 13:33
      A co powiecie jeszcze na Andre Agasii i na Wesley Snipes ???
      Mysle, ze lysinka dodaje im duzo uroku, meskosci i seksapilu.

      BeataCh1
    • Gość: WoBi Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.telkab.pl 04.07.03, 14:42
      Gość portalu: Xanth napisał(a):

      > Witam
      > Mam pytanie do Pan: co sadzicie o facetach ogolonych na zero. i nie chodzi
      > mi tu o lysienie jako przyczyne takiego stanu rzeczy ale o zwyczajna cheć
      > posiadania takiej "fryzury". Zdaje sobie sprawe, ze w Polsce tacy faceci
      > kojarza sie z bandytami co uwazam za niesprawiedliwe.
      > Jak to jest wiec z Wami drogie Panie? czy facet koniecznie musi miec bujna
      > czupryne? Ostatnio kolezanka powiedziala mi, ze kobiety wola krotkowlosych i
      > ogolonych na lyso ( oczywiscie wykluczam bandziorow). Pozdrawiam
      ------------
      A ja dzisiaj poszedlem do fryzjera ;) Ehh dlaczego nie zrobilem tego po
      przeczytaniu forum. Teraz z 5 - 9mm wlosow wygladam jak dresiarski bandzior ;-
      )) A moze nie..., bo w sumie stroj nie pasuje, samochod tez nie, nio i nie
      bluzgam do okola :) ahh i zapomnialbym, z postury to ze mnie 1/3 bandziora,
      wiec jedynie dzieci w przedszkolu moge straszyc ;P

      Pozdrawiam
    • daffne Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 16:18
      Zdaje sobie sprawe, ze w Polsce tacy faceci
      kojarza sie z bandytami co uwazam za niesprawiedliwe.

      --------------------
      Ojjjj mi sie wcale tak nie kojarza :) Niektorym rzeczywiscie taka lysinka pasuje :))Paru moich kolegow specjalnie goli sie na zero i do twarzy im z tym :)
      Jak dla mnie to wole patrzec na lysych niz na tych z dlugasnymi wlosami zwiazanymi w kucyk :)
      Pozdrowionka:)
      • snow.white Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 17:14
        daffne napisała:


        > Jak dla mnie to wole patrzec na lysych niz na tych z dlugasnymi wlosami
        zwiazanymi w kucyk :)

        O wlasnie!!!! :)) zwlaszcza,jak ten kucyk jest taki cieeeniuuuutki i zwiazany
        gumka-recepturka... ;))) chociaz wtedy przynajmiej bylabym pewna,ze z nas
        dwojga to ja mam ladniejsze wlosy... ;)))

        A ja naprawde mysle,ze lysa glowa jest bardzo meska :)) wlasnie dzis widzialam
        w miescie jedna taka "meska glowe"... :))) gdyby nie fakt,ze jestem
        zakochana,to bym sie jeszcze ladniej do niego "odsmiechnela"... ;)))
    • skrzypaczka1 Re: Faceci ogoleni na zero 04.07.03, 18:49
      Lysa glowa w niczym mi nie przeszkadza.Nie kojarzy mi sie z bandziorem tak
      samo jak nie kojarza mi sie osoby noszace dresy.Mam tylko jedno ale... niech
      ta glowa bedzie pozbawiona blizn,szram czy innych ubarwien.
    • Gość: julita30 Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 18:55
      Ja wolę ogolonych , ewentualnie bardzo, bardzo króciutkie włosy..do 1cm
      długosci ;-)Mój maz z lenistwa nosi taką fryzurę, nie lubi się czesać i bardzo
      pasuje mu taka fryzura,wyglada fajnie .Pozatym wykonuje zawód gdzie wymagana
      jest bardzo krótka fryzura.Nie lubie facetów zarośniętych, ufryzowanych,
      wyżelowanych...Włosy facet musi miec dla mnie bardzo krótkie.
    • summa Nieważny jest wygląd 04.07.03, 20:01
      ...ważny jest charakter!!! :)

      ----
      Zwycięstwo w dyskusji należy do perkusji.
      St.J.Lec
    • Gość: amsterdamka Re: Faceci ogoleni na zero IP: *.speed.planet.nl 04.07.03, 22:43
      faceci nie musza miec zawsze bujnej czupryny ale fryzure ,ktora czyni go
      atrakcyjnym,jesli ktos wyglada dobrze z bardzo krotko ostrzyzonymi wlosami to
      nie musi wysilac sie na dlugie loki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka