Dodaj do ulubionych

ZAGUBIONA_HELP

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 19:08
Mam mały dylemat, i chciałabym poznać zdanie obcych mi poniekąd ludzi jak w
ich oczach ta sprawa wygląda, pewnie dla większości wyda się śmieszna ale dla
mnie nie jest.

Poznałam chłopaka, spotykaliśmy się przez cały czas, dosyć nieformalnie bez
zobowiązań, i jemu i mnie pasował taki układ, w końcu on stwierdził, abym
zdeklarowała się co do naszego związku i powiedziała otwarcie czego oczekuję,
kiedy jednak to zrobiłam, choć wcale tego nie chciałam ponieważ uważałam iż
tak jak było jest dobrze, podobał mi się wolny związek, myślałam jednak iż on
być może potrzebuje stabilizacji i pewności co do tego na czym stoji, a więc
opowiedziałam mu o moich odczuciach i tym że chce być z nim, niestety on
musiał wyjechać, chciał to przemyśleć, upewnić się co do swoich uczuć, co do
tego że chce być ze mną. Wyjechał dwa tygodnie temu, nie dał jeszcze znaku
życia, nie wiem czy dalej myśli o naszej przyszłości, czy może zapomniał i
oddaje się urokom wakacyjnej atmosfery, czekam na list, narazie bez efektów.
Właściwie sama nie wiem czy jeszcze mi zależy, bo skoro on nie wykazuje jak
narazie żadnych chęci aby być ze mną , to może oznaczać to że albo puścił
mnie kantem albo dalej myśli nad tym co czuje. Było nam ze sobą dobrze i boję
się że uciekł bo przerosło go to co do niego czułam. sama już nie wiem co o
tym myśleć, może powiecie mi jak to wygląda z waszej perspektywy?
Obserwuj wątek
    • Gość: KR$ Re: ZAGUBIONA_HELP IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 04.07.03, 19:14
      Gość portalu: ZAGUBIONA_help napisał(a):

      > Mam mały dylemat, i chciałabym poznać zdanie obcych mi poniekąd ludzi jak w
      > ich oczach ta sprawa wygląda, pewnie dla większości wyda się śmieszna ale dla
      > mnie nie jest.
      >
      > Poznałam chłopaka, spotykaliśmy się przez cały czas, dosyć nieformalnie bez
      > zobowiązań, i jemu i mnie pasował taki układ, w końcu on stwierdził, abym
      > zdeklarowała się co do naszego związku i powiedziała otwarcie czego oczekuję,
      > kiedy jednak to zrobiłam, choć wcale tego nie chciałam ponieważ uważałam iż
      > tak jak było jest dobrze, podobał mi się wolny związek, myślałam jednak iż on
      > być może potrzebuje stabilizacji i pewności co do tego na czym stoji, a więc
      > opowiedziałam mu o moich odczuciach i tym że chce być z nim, niestety on
      > musiał wyjechać, chciał to przemyśleć, upewnić się co do swoich uczuć, co do
      > tego że chce być ze mną. Wyjechał dwa tygodnie temu, nie dał jeszcze znaku
      > życia, nie wiem czy dalej myśli o naszej przyszłości, czy może zapomniał i
      > oddaje się urokom wakacyjnej atmosfery, czekam na list, narazie bez efektów.
      > Właściwie sama nie wiem czy jeszcze mi zależy, bo skoro on nie wykazuje jak
      > narazie żadnych chęci aby być ze mną , to może oznaczać to że albo puścił
      > mnie kantem albo dalej myśli nad tym co czuje. Było nam ze sobą dobrze i boję
      > się że uciekł bo przerosło go to co do niego czułam. sama już nie wiem co o
      > tym myśleć, może powiecie mi jak to wygląda z waszej perspektywy?


      Z mojej perspektywy to wyglada nijak - poczekaj to sie dowiesz co sie stanie
      dalej.
      • Gość: Z_H Re: ZAGUBIONA_HELP IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 19:19
        DZIĘKI ZA POCIESZENIE;)
        WŁAŚCIWIE , SKORO ON TAK MNIE ZOSTAWIŁ I SIĘ NIE ODDZYWA TO CHYBA ZACZNĘ MYŚLEĆ
        O KIMŚ KTO DOCENI MOJE UCZUCIE TYLKO ŻE TRUDNO JEST ZAPOMNIEĆ...;)
        • Gość: KR$ Re: ZAGUBIONA_HELP IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 04.07.03, 19:30
          Gość portalu: Z_H napisał(a):

          > DZIĘKI ZA POCIESZENIE;)
          > WŁAŚCIWIE , SKORO ON TAK MNIE ZOSTAWIŁ I SIĘ NIE ODDZYWA TO CHYBA ZACZNĘ
          MYŚLEĆ
          >
          > O KIMŚ KTO DOCENI MOJE UCZUCIE TYLKO ŻE TRUDNO JEST ZAPOMNIEĆ...;)

          hej - spokojnie dwa tygodnie to niewiele a i poczta nasza czesto gubi listy
          wiec tak jak mowilem - poczekaj i nie panikuj - poza tym skoro do tej pory to
          byl wolny zwiazek no to w czym problem?
          • Gość: Z_H Re: ZAGUBIONA_HELP IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 20:15
            problem że miał stać się czymś formalnym, czymś co byłoby tylko nasze, i
            jeszcze w tym że to ja pierwsza chciałąm zmienić ten wolny związek, na coś
            poważniejszgo, bo myślałam że on też tego chce, tymczasem sama teraz nie wiem
            bo on milczy, jedyna pociecha w tym że chciał to przemyśleć i nie podszedł do
            tego jak do kolejnej przygody, chociaż i w to zaczynam wątpić. mam nadzieję że
            napisze , anwet jeśłi wyzna w liście że raczej nie nadaje się do poważnego
            związku, co w rzeczywistości będzie dla mnie ciosem bo przecież uważam że było
            dobrze kiedy wolność towarzyszyła nam na każdym kroku, ale poczucie że on
            mógłby należeć do mnie a ja do niego też byłą kusząca,,,
            no cóż czas pokaże;) już i tak czekam dwa tygodnie więc mogę poczekac jeszcze
            trochę... tylko jest to niewypowiedzianie niewdzięczna rola takie czekanie...:(
    • Gość: Suzi Re: ZAGUBIONA_HELP IP: *.chello.pl 04.07.03, 20:44
      Wróci. Oni zawsze wracają.
      • Gość: Z_H Re: ZAGUBIONA_HELP IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 21:03
        wiem że wróci ale nie wiem cy dalej mój, nie wiem czy jego myśli krążą wokół
        mnie tak jak moje wokół niego, a najgorsza jest niepewność ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka