Dodaj do ulubionych

"zostanmy kumplami"-jak to sie mowi??? :((

05.07.03, 17:59
Moze glupi problem,ale jest :(

Poznalam przez gg kolege-od razu pisze,TYLKO kolege!!Troche
pisalismy,mysle,ze znam sie na ludziach i uznalam,ze mozna mu zaufac i jest w
porzadku.Baaardzo mnie prosil,zebym napisala do niego normalny list,taki w
kopercie,wyslany poczta.Naprawde wydawal sie-i nadal wydaje,porzadnym
facetem,wiec sie zgodzilam.Wyslalam.Napisalam zwykly
list,mily,sympatyczny,ale nic poza tym,zadnych obietnic,zwykly,kumpelski
list.A,wlozylam jeszcze zdjecie,-bylismy ciekawi,jak wygladamy.

No i dzis dostalam odpowiedz... Szesc stron A4 drobnym maczkiem... pelno
jakis dziwnych wyznan,cos o zakochaniu,jego wielkiej samotnosci,poszukiwaniu
drugiej polowki,moim "nieziemskim usmiechu" i "uroczych oczach"...

Jest mi tak strasznie glupio!!!! Niczego mu nie obiecywalam,rozmawialismy po
kumpelsku,nie spodziewalam sie czegos takiego... on jest chyba bardzo
samotny,moze dlugo byl sam i wszystkie te skumulowane uczucia przelal na mnie-
przeciez nie mozna kochac kogos,kogo sie nie zna!

Czuje sie okropnie,jakbym go oszukala.Chce mi pokazac swoj dom,chce,zebym
przyjechala,nie wiem,co jeszcze sobie pomyslal... Moja mama zobaczyla te cala
przesylke i powiedziala,ze bawie sie jego uczuciami,a jemu bedzie bardzo
przykro.Wiem,ze bedzie,ale co ja poradze,ze mnie zle zrozumial???

Akurat tak wypadlo,ze siedze dzis w domu,probuje znalezc sobie zajecie,zeby
nie myslec o tym,ze musze mu cos odpisac... ale jakas odpowiedz wyslac musze!!

Jaka???istnieje sposob,zeby powiedziec "zostanmy kumplami" tak,zeby mu
wielkiej przykrosci nie zrobic???

Moze glupi problem,ale przejmuje sie tym bardzo :((
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:10
      No współczuję :)) Niestety prawie większość moich kontaktów na GG tak się
      kończy :(( Dlatego na rozmówczynie wolę wybierać kobiety :))
      • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:12
        Teraz juz bede o tym pamietac... tylko niestety cos mu musze odpisac... :(((
        • lyche1 Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:15
          snow.white napisała:

          > Teraz juz bede o tym pamietac... tylko niestety cos mu musze odpisac... :(((
          No niestety :(( Ja zazwyczaj wykręcam się pracą, Ty możesz sesją lub jakimś
          zaległym egzaminem.
        • daffne Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:18
          Sniezko Droga cos mi swita w pamieci ze ostatnio pisalas cos , ze chyba jestes zakochana ?:)))I ze poznalas "Go" przez gg.... Czy mi sie porabalo czy to dwoch roznych panow ?:))
          Pozdrowionka:)

          A swoja droga to bardzo wspolczuje.Wiem cos o tym...we mnie koledzy sie zakochuja (rowniez przez gg) i nie interesuje ich nawet to , ze jestem zajeta...A ja tylko normalnie z nimi rozmawiam ,nie prowokuje itp.itd.Ehhh przechlapane...
          • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:22
            No oczywiscie,ze dwoch roznych!!!!!!!!!!! :))) w tym moim jestem zakochana,a
            ten to kumpel-przynajmniej tak ja myslalam...
            • daffne Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:32
              snow.white napisała:

              > No oczywiscie,ze dwoch roznych!!!!!!!!!!! :))) w tym moim jestem zakochana,a
              > ten to kumpel-przynajmniej tak ja myslalam...
              ---------------
              Ach widzisz jaka jestem wredna ? :))))))))) Myslalam , ze to jeden i ten sam :)))
              Widzisz Sniezko czasem tak bywa...rozmawiajac z kims jestes naturalna , ten ktos moze myslec ze jestes nadludzka istota jakiej nigdy do tej pory nie spotkal i sie zakochuje....A Ty sie glowisz nad tym co moglas powiedziec itp . ze On sie zakochal...Ehhh w trudnej sytuacji jestes , jedyne co Ci moge poradzic to to zebys Mu powiedziala prawde , ze bardzo Go lubisz ale kochasz kogos innego.Trudne to jest strasznie ale lepsza najgorsza prawda niz najlepsze klamstwo.
              Pozdrowionka:)
              • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:40
                No tak,bede musiala tak zrobic... :((( buuuu :(( a nie moge udac,ze porwali
                mnie kosmici i teraz zyje na odleglej planecie w niewoli??? ;))) moja mama by
                do niego napisala,a ja nie musialabym sie tlumaczyc... :))))))))
          • Gość: .................. Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 09.07.03, 05:44
            daffne napisała:

            Ehhh przechlapane...
            Dla nich oczywiscie. Pozdrawiam
    • moniorek1 Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:13

      On poprostu zakochal sie w wirtualnym tworze swojej wyobrazni,ktory ma twoj
      wyglad,ale nic poza tym.Uwazam ,ze do zakochania sie w drugiej osobie trzeba
      czegos wiecej niz zdjecia i jednego listu.Badz ostrozna z takimi znajomosciami.
      • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:16
        Ja wiem,Moniorek,wiem,stworzyl sobie obraz dziewczyny,jaka chce miec i dodal
        moje zdjecie... ale jak ja mu napisze ostro,co i jak,to i tak pewnie bedzie
        zraniony,a tego bym nie chciala.
        • moniorek1 Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:21
          To powiedz mu,ze nie wierzysz w taka milosc jaka on deklaruje do ciebie i ,ze
          stawia cie w niezrecznej sytuacji w zwiazku z tym.(ty go widzialas na zdjeciu?)
          • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:23
            Widzialam.Fajny facet,ale to nie ma znaczenia,mial byc tylko kumplem i
            chce,zeby tak pozostalo.
    • anahella Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 18:56
      Napisz mu po prostu prawde. W bardzo prostych slowach. I
      nie polecam tu wykrecania sie, bo on sobie naobiecuje duzo
      wiecej.

      To, co opisujesz jest bardzo smutne - mam na mysli reakcje
      chlopaka. On na pewno jest chory z samotnosci i dlatego
      leczy sie swoimi projekcjami kobiet z internetu. Nie
      mozesz byc jego lekarstwem, bo skonczysz z wyrzutami
      sumienia. Juz pewnie je masz.
      • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 19:02
        Jeszcze jakie,Anahella... :(((

        wlasnie dlatego,ze tak zareagowal,to mi go szkoda i nie chce mu zrobic
        przykrosci... ale chyba inaczej nie da rady... :((((
        • hal9000 Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 19:10
          snow.white napisała:

          > Jeszcze jakie,Anahella... :(((
          >
          > wlasnie dlatego,ze tak zareagowal,to mi go szkoda i nie chce mu zrobic
          > przykrosci... ale chyba inaczej nie da rady... :((((

          Anahella ma rację. Kawa na ławę. Faceci z reguły lubią jasne sytuacje...
          • snow.white czy "kawa na lawe" oznacza... 05.07.03, 19:13
            ...ze potem koniec znajomosci?nie moge juz mu zawracac glowy kumpelstwem??? to
            nie byloby ladnie z mojej strony chyba... :((

            dlaczego nie mozna miec kolegi,zaraz musi byc cos wiecej?? :(((
            • hal9000 Re: czy 'kawa na lawe' oznacza... 05.07.03, 19:16
              snow.white napisała:

              > ...ze potem koniec znajomosci?nie moge juz mu zawracac glowy kumpelstwem???
              > to nie byloby ladnie z mojej strony chyba... :((
              > dlaczego nie mozna miec kolegi,zaraz musi byc cos wiecej?? :(((

              "Kawa na ławę" to znaczy, że bez niedomówień mówisz mu, że max co może od
              Ciebie oczekiwać to przyjaźń... Chodzi o to aby nie robił sobie złudzeń, że to
              coś więcej. A czy będzie chciał to zależy od niego... Zresztą przekonasz się...
            • anahella Re: czy 'kawa na lawe' oznacza... 05.07.03, 19:16
              snow.white napisała:

              > ...ze potem koniec znajomosci?nie moge juz mu zawracac glowy kumpelstwem??? to
              > nie byloby ladnie z mojej strony chyba... :((

              Tak czy siak wybor nalezy do niego. Ty mu dajesz
              alternatywe: albo jestesmy przyjaciolmi albo niczym
              wiecej. On ma obowiazek uszanowac Twoja odmowe, a Ty
              powinnas uszanowac jego wybor.

              >
              > dlaczego nie mozna miec kolegi,zaraz musi byc cos wiecej?? :(((

              Bo moze to nie ten:)
            • antena80 Re: czy 'kawa na lawe' oznacza... 05.07.03, 20:53
              snow.white napisała:
              > dlaczego nie mozna miec kolegi,zaraz musi byc cos wiecej?? :(((

              Też się nad tym wiele razy zastanawiałam.
              Dlaczego oni od razu "wpadają"?
              • snow.white Re: czy 'kawa na lawe' oznacza... 05.07.03, 21:02
                Wiesz co,to chyba nie tylko oni wpadaja... nam tez sie zdarza czasem...
    • snow.white ciezka sprawa... :((( 05.07.03, 19:26
      no ale bede musiala te kawe wywalic... :( oj jak ja nie lubie mowic czegos,co
      sprawi komus przykrosc :((
      • koaa Re: ciezka sprawa... :((( 05.07.03, 20:06
        Podałaś mu swój adres żeby mógł Ci przesłać zdjęcie ??????????
        czy wysłał Ci netem.
        PS
        Napisałem do pewnej dziewczyny (z netu) że w poniedziałek mam trochę czasu i
        możemy wreszcie wpaść do kina- i wiesz co – spytała się czy może przyjść z
        młodszą siostrą (bo właśnie wtedy przyjeżdża)- Co Ty na to!!!!!!!!!!
        (nigdy wcześniej się z nią nie spotkałem)
        Mnie na początku zamurowało:)))))))
        • anahella Re: ciezka sprawa... :((( 05.07.03, 20:14
          koaa napisał:

          > Mnie na początku zamurowało:)))))))

          Albo siostra robi za przyzwoitke, albo bedzie komisyjne
          ogladanie.
        • snow.white Re: ciezka sprawa... :((( 05.07.03, 20:17
          Jesli wyslales jej maila w gwarze wieziennej,to moze sie wystraszyla... ;))))

          Ojej,nie,nie podalam mu adresu,zeby wyslal mi zdjecie,napisalam do niego,jest w
          porzadku,poza tym,ze taki samotny...
    • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 20:33
      Jeśli wierzysz w przyjaźń/koleżeństwo między facetem i kobietą po czymś takim,
      to jesteś naprawdę tępa.
      • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 20:43
        Nie przesadzaj,po "czyms takim"???nie spotkalam sie z nim,nigdy mnie nie
        widzial,nie liczac zdjecia.Nie zakochal sie naprawde,jak ochlonie,troche mu
        przejdzie,to moze bedziemy mogli sie kumplowac.
        • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 20:50
          snow.white napisała:

          >Nie zakochal sie naprawde,jak ochlonie,troche mu
          > przejdzie,to moze bedziemy mogli sie kumplowac.

          Dziecko, ile ty masz lat?
          • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 20:55
            Jesli uwazasz,ze mozna kogos pokochac po wiadomosciach w gg,jednym liscie i
            zdjeciu,to Ty jestes dzieckiem!
            • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 20:58
              snow.white napisała:

              > Jesli uwazasz,ze mozna kogos pokochac po wiadomosciach w gg,jednym liscie i
              > zdjeciu,to Ty jestes dzieckiem!

              Nie chodzi o ty, czy pokochał cię "prawdziwą miłością", czy po prostu "poczuł
              samicę". Chodzi o to, że jesli uważasz, że nic się nie stało i pojutrze
              pójdziecie na piwo - ty, on i twój chłopak, to jesteś bazgranicznie durna i nie
              masz pojęcia o facetach.
              • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 21:01
                Gość portalu: loko napisał(a):

                Chodzi o to, że jesli uważasz, że nic się nie stało i pojutrze
                > pójdziecie na piwo - ty, on i twój chłopak, to jesteś bazgranicznie durna i
                nie
                >
                > masz pojęcia o facetach.


                Niczego takiego nie uwazam!!!!Nie zamierzam wcale sie z nim spotykac!A poza tym
                moglbys mnie nie wyzywac.
                • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 21:04
                  Jeśli nie zamierzasz się z nim spotykać, to jak według ciebie wygląda przyjaźń.

                  A tego drugiego jak pokochałaś, skoro też poznałas go przez GG. I właściwie
                  czemu ten, a nie tamten? Ten ładniejszy, bogatszy?
                  • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 21:09
                    Znajomosc korespondencyjna-przyjazn "na odleglosc",ludzie pisza do siebie listy-
                    teraz rozumiesz???

                    Co Ty za pytania zadajesz????!!!!tak juz jest,ze do jednej osoby cos czujesz,do
                    drugiej nie. Bogatszy,ladniejszy??? wiesz co,nie bede z Toba rozmawiac,skoro
                    albo jestem durna,albo lece na kase!!
                    • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 21:13
                      A teraz pomyśl przez chwilę. Z jednej strony uważasz, ze nei można się zakochać
                      przez internet, a z drugiej chcesz się przyjaźnić przez internet właśnie.
                      Rzekomo wiesz, co to jest "prawdziwa miłóść", a czy wiesz, co to jest
                      przyjaźń?
                      • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 21:17
                        napisalam "znajomosc korespondencyjna" przeciez!! nie lap mnie za slowka. To,ze
                        wytykasz mi glupote niczego nie zmieni.I tak musze do niego napisac i
                        powiedziec,o co chodzi.
                        • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 21:34
                          snow.white napisała:

                          > napisalam "znajomosc korespondencyjna" przeciez!!

                          Napisałaś przyjaźń.
                          • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 21:43
                            Napisalam: kumpelstwo,przyjazn "na odleglosc",znajomosc korespondencyjna.Tak
                            napisalam i o to mi chodzilo.Skonczmy juz ten temat,nie zakladalam watku,zeby
                            sprzeczac sie z Toba,o to,co w nim napisalam...
                            • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 21:46
                              snow.white napisała:

                              > Napisalam: kumpelstwo,przyjazn "na odleglosc",znajomosc korespondencyjna.

                              Jeśli nie widzisz różnicy między przyjaźnią, kumpelstwem a znajomościa
                              korespondencyjną, to nie dziw się, że tamten nie potrafi rozpoznać "prawdziwej
                              miłości".
                              • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 21:48
                                A Ty swoje!!!! konczymy rozmowe,bo nie lubie,jak ktos mi cos wmawia.Czesc!!
                              • anahella Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 21:50
                                Gość portalu: loko napisał(a):

                                > Jeśli nie widzisz różnicy między przyjaźnią, kumpelstwem a znajomościa
                                > korespondencyjną, to nie dziw się, że tamten nie potrafi rozpoznać "prawdziwej
                                > miłości".

                                I co z tego? Ona wybrala. To byl JEJ wybor i Tobie nic do
                                tego. Z Waszej rozmowy zrozumialam, ze wyciagasz wnioski
                                nie na podstawie faktow, tylko bierzesz pod uwage tylko i
                                wylacznie swoje wyobrazenia. Moze Ty tez jestes takim
                                typem, ktory prosi kolezanki z internetu o odrecznie
                                pisane listy?
                                • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 21:56
                                  anahella napisała:


                                  > I co z tego? Ona wybrala. To byl JEJ wybor i Tobie nic do
                                  > tego.

                                  Pewnie, że nic mi do tego, ale to w końcu publiczne forum i każdy się może
                                  wypowiedzieć. W ogóle zakładanie, ze możliwa jest przyjaźń damsko-męska bez
                                  żadnych podtekstów jest idiotyzmem. Czy przyjaźń-damsko męska jest w ogóle
                                  możliwa?

                                  >Moze Ty tez jestes takim
                                  > typem, ktory prosi kolezanki z internetu o odrecznie
                                  > pisane listy?

                                  Bla, bla, bla - bełkot. Kobiet szukam i znajduję w realu.
                                  • anahella Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 22:05
                                    Gość portalu: loko napisał(a):

                                    > Pewnie, że nic mi do tego, ale to w końcu publiczne forum i każdy się może
                                    > wypowiedzieć.

                                    Tak, tylko ze Snow poprosila o rade. Zadala konkretne
                                    pytanie a ty przystapiles do moralizowania. Ja wiem, ze
                                    fajnie jest sobie pogadac, i forum jest dobrym miejscem
                                    na to, bo przeciez nie znamy Cie osobiscie i nikt prosto w
                                    oczy ci nie powie co tak naprawde o Tobie mysli.

                                    > Czy przyjaźń-damsko męska jest w ogóle
                                    > możliwa?

                                    Koles, ktory lapie sie za ocenianie innych na podstawie
                                    swoich wyobrazen o czlowieku i do tego uzywa slow
                                    potocznie uznanych za niegrzeczne jest kiepskim kandydatem
                                    na przyjaciela. Wiec w kwestii przyjazni damsko-meskiej
                                    odpowiadam ci: Z Toba, na pewno nie.
                                    • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 22:13
                                      Kretynizm nr 1 - Szukanie przyjaźni w internecie.

                                      Kretynizm nr 2 - uważanie, że w przedstawionym przez śnieżynkę przypadku
                                      możliwa jest jakakolwiek dalsza znajomość.

                                      Kretynizm nr 3 - wiara w pozbawioną podtekstów seksualnych przyjaźń damsko-
                                      męską.

                                      anahella napisała:


                                      > Tak, tylko ze Snow poprosila o rade. Zadala konkretne
                                      > pytanie a ty przystapiles do moralizowania.

                                      Ja tylko jej wytłumaczyłem, że nawet nie ma co marzyć o jakiejkolwiek dalszej
                                      znajomości z tym facetem.


                                      > na to, bo przeciez nie znamy Cie osobiscie i nikt prosto w
                                      > oczy ci nie powie co tak naprawde o Tobie mysli.

                                      Obchodzi mnie to w znikomym stopniu.


                                      > Koles, ktory lapie sie za ocenianie innych na podstawie
                                      > swoich wyobrazen o czlowieku

                                      No cóż, nie takie szopki tu odchodziły

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=6780490&a=6780490&v=2&strona=0


                                      i do tego uzywa slow
                                      > potocznie uznanych za niegrzeczne jest kiepskim kandydatem
                                      > na przyjaciela.

                                      Szukanie przyjaźni w internecie nie jest moim celem.

                                      Wiec w kwestii przyjazni damsko-meskiej
                                      > odpowiadam ci: Z Toba, na pewno nie.

                                      Co prawda spać dzisiaj nie będę, ale na pewno nie z tego powodu. Ty też
                                      wierzysz w internetową przyjaźń?
                                      • anahella Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 22:25
                                        do pierwszej czesci postu sie nie ustosunkuje, bo nie
                                        lubie mentorskiego tonu.

                                        Gość portalu: loko napisał(a):

                                        > Ja tylko jej wytłumaczyłem, że nawet nie ma co marzyć o jakiejkolwiek dalszej
                                        > znajomości z tym facetem.

                                        No to gratuluje taktu i poziomu wypowiedzi.

                                        > No cóż, nie takie szopki tu odchodziły

                                        To byl watek o wyobrazeniach.

                                        > Ty też
                                        > wierzysz w internetową przyjaźń?

                                        Wierze to ja w zycie pozagrobowe. Ja mam przyjaciol,
                                        ktorych poznalam na sieci i przyjazn sie ciagnie w realu.

                                        Inernet jest takim samym dobrym miejscem na poznawanie
                                        ludzi jak autobus czy kolejka po wozek do supermarketu
                                        przed swietami.
                                        • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 22:31
                                          anahella napisała:

                                          > do pierwszej czesci postu sie nie ustosunkuje, bo nie
                                          > lubie mentorskiego tonu.

                                          Szkoda.


                                          > No to gratuluje taktu i poziomu wypowiedzi.

                                          Gburem jestem, nie da się ukryć. Snieżynka zdaje się być kompletnie oderwana od
                                          rzeczywistości, a mały wstrząs moze jej tylko pomóc.


                                          > Wierze to ja w zycie pozagrobowe. Ja mam przyjaciol,
                                          > ktorych poznalam na sieci i przyjazn sie ciagnie w realu.

                                          Gratuluję.

                                          > Inernet jest takim samym dobrym miejscem na poznawanie
                                          > ludzi jak autobus czy kolejka po wozek do supermarketu
                                          > przed swietami.

                                          Chyba nie do końca. Jesteśmy przede wszystkim wzrokowcami. Czy zaprzyjaźniłabyś
                                          się z kimś z ropiejącą raną na środku twarzy?
                                          • anahella Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 23:34
                                            Gość portalu: loko napisał(a):

                                            > Gburem jestem, nie da się ukryć.

                                            Widze, ze piszac o sobie wypowiadasz sie bardziej eufemistycznie niz o autorce
                                            watku? "Gbur" jednak brzmi lzej niz "tepa"

                                            > Snieżynka zdaje się być kompletnie oderwana
                                            > od
                                            > rzeczywistości, a mały wstrząs moze jej tylko pomóc.

                                            Jasne, kopiesz dla jej dobra.

                                            > Chyba nie do końca. Jesteśmy przede wszystkim wzrokowcami. Czy
                                            > zaprzyjaźniłabyś
                                            > się z kimś z ropiejącą raną na środku twarzy?

                                            Tych nielicznych, ktorych nazywam przyjaciolmi widuje na tyle czesto, ze nie
                                            zauwazylam zadnej ropiejacej rany po srodku ich twarzy. Jak tylko zobacze cos
                                            takeigo to zaprowadze do lekarza.
                                            • snow.white Anahella... 05.07.03, 23:52
                                              ...fajna jestes!!!! :))))

                                              dobranoc!!!!!!!!!! :))))))))))))
                                              • anahella Re: Anahella... 05.07.03, 23:53
                                                snow.white napisała:

                                                > ...fajna jestes!!!! :))))
                                                >
                                                > dobranoc!!!!!!!!!! :))))))))))))

                                                Dzieki:) i tez sie klaniam oddalajac sie w objecia Morfeusza
    • koaa Do Loco 05.07.03, 22:34

      Myślisz pewnymi schematami i dlatego dyskusja z tobą jest bez sensu po co
      kogoś pytać
      jak z góry wiadomo jaka będzie odpowiedź:)))
      Dziwne że Śnieżka straciła na rozmowę z tobą tyle czasu-zupełnie bez sensu.
      • snow.white Do Koaa :) 05.07.03, 22:37
        Ja tu dzisiaj rozne rzeczy robie :) a jak jestem,to przy okazji mozna
        odpowiedziec :)

        wyspij sie dobrze :)))
        • koaa Re: Do Koaa :) 05.07.03, 22:41
          snow.white napisała:

          > Ja tu dzisiaj rozne rzeczy robie :) a jak jestem,to przy okazji mozna
          > odpowiedziec :)
          >
          > wyspij sie dobrze :)))


          A tak przy okazji wiesz o której godzinie (wł..):)
          • snow.white Re: Do Koaa :) 05.07.03, 22:49
            Ty wiesz,ze nie moge sie doliczyc... :))) naprawde.... 4am??? :) jak nie,to
            zobacze jeszcze raz :)

            a tamtego drugiego,co mialam rozszyfrowac nadal nie wiem!!!!! :(
            • koaa Re: Do Koaa :) 05.07.03, 22:57
              snow.white napisała:

              > Ty wiesz,ze nie moge sie doliczyc... :))) naprawde.... 4am??? :) jak nie,to
              > zobacze jeszcze raz :)
              Z tego co pamiętam to tak :))))))))
              prześlij swoją ksywke -najlepiej kiedy bim bam zabrzmi poraz 12 :)

              > a tamtego drugiego,co mialam rozszyfrowac nadal nie wiem!!!!! :(
              ale 3 roszyfrowałas(wł..):))))))

              Pa:)
              • snow.white Jestem najlepszym wl :)))))) 05.07.03, 23:00
                bede lamac szyfry zawodowo!!! ;)))))))))
      • Gość: loko Re: Od loko IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 22:39
        koaa napisał:

        >
        > Myślisz pewnymi schematami i dlatego dyskusja z tobą jest bez sensu po co
        > kogoś pytać
        > jak z góry wiadomo jaka będzie odpowiedź:)))

        A ty pewnie masz całe życie nieschematyczne. Tego posta napisałeś pewnie
        najmniejszym palcem lewej stopy, zwisając z sufitu. Komputer masz pewnie z
        części skradzionych w Libanie z ambasady holenderskiej. Do szkoły pewnie też
        nie chodziłeś. Kobiety od mężczyzn rozróżniasz na podstawie rozmiaru buta.

        > Dziwne że Śnieżka straciła na rozmowę z tobą tyle czasu-zupełnie bez sensu.

        Nie każdy może się równać z wartościowością twoich wypowiedzi.
    • Gość: kick Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.acn.waw.pl 05.07.03, 22:42
      Myślę, że powinnaś sobie odpowiedzieć na pytanie, czego szukałaś na gg. "Bycie
      kumplami" między chłopakiem dziewczyną to bujda - to wygodne dla dziewczyn,
      które chcą być adorowane, ale z daleka. Czego chcesz od niego? Po co wysyłałaś
      ten list pocztą? To śmieszne, a mama ma rację - bawisz się jego uczuciami. A
      jak wysyłałaś zdjęcie, to też po to, żeby poczuł bardziej, jaką ma fajną
      kumpelę?
      • Gość: loko Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 22:45
        Popieram głos rozsądku. "Patrz, ale nie dotykaj. Smakuj, ale nie połykaj"
      • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 05.07.03, 22:55
        Co ty mowisz... idac ta droga,wcale nie powinnam miec kolegow,kumpli,nie
        rozmawiac z mezczyznami,bo nie moge byc z kazdym z nich,wiec bawie sie ich
        uczuciami...

        pytalam,jak te sprawe zalatwic,juz wiem,dziekuje za wypowiedzi!
    • ulalka Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 06.07.03, 01:19
      nie da sie :(( juz go zranilas. nawet o tym nie wiedzac...
      • raszefka Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 06.07.03, 22:38
        Myślisz? Bo mnie się wydaje, że chłopak sam się niestety zranił

        Śnieżko, załatwiłaś już tę sprawę?
        • snow.white Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 06.07.03, 22:43
          jeszcze nie :( jutro bedziemy rozmawiac :(((
          • raszefka Re: 'zostanmy kumplami'-jak to sie mowi??? :(( 06.07.03, 22:51
            Aha, bo myślałam, że zrobisz to tą samą drogą, co i on. Ale chyba mam
            wygodnickie podejście do tego.
            Powodzenia!
            • snow.white Bedzie mi potrzebne... :(( 06.07.03, 23:10
              dzieki Raszefko...

              chyba jestem mu winna wiecej,niz "wygodnickie podejscie"...
              • raszefka Przepraszam, że jeszcze do tego wrócę... 07.07.03, 13:30
                ale przemyślałam i sądzę, że miałabyś prawo wyjaśnić mu to w takiej formie, w
                jakiej i on zdobył się na zwierzenia :)
                • snow.white Wlasnie tak zrobilam... 07.07.03, 15:55
                  ...jednak napisalam list,tak jak on,zaraz go wysle.Moze jestem tchorzem,ale
                  inaczej nie umiem... :(((
                  • raszefka Nie jesteś tchórzem!! 07.07.03, 16:03
                    :)) Przypomniał mi sie dowcip o wymianie żarówki przez kobiety :)) I to jest
                    właśnie grupa wsparcia :))
                    • snow.white Re: Nie jesteś tchórzem!! 07.07.03, 18:14
                      :))))))) hihihi :))))))))

                      wiesz co,zaluje,za te znajomosc w ogole zaczynalam :(( jemu pewnie bedzie
                      przykro,jak przeczyta list,to raz.Dwa-ja sie czuje okropnie :((((((((((((( a
                      trzy,ze zrobilam przy okazji tej sprawy przykrosc innej osobie,ktora
                      bardzo,bardzo,bardzo lubie :((((((((((((((((

                      jeden glupi list,a tyle zamieszania :(( dzis chyba nie jest moj dzien :(((

                      pozdrawiam
                      • raszefka Ech, podrzucę... 07.07.03, 20:11
                        jeszcze ten wątek, choć już nieaktualny. Taka mina do Ciebie, Śnieżko, nie
                        pasuje!!

                        A mój dzień najwyraźniej jest :) Wróciłam do normalnej pracy i kupiłam
                        wycieczkę :D
                        • koaa Re: Ech, podrzucę... 07.07.03, 23:36
                          <jeszcze ten wątek, choć już nieaktualny. Taka mina do Ciebie, Śnieżko, nie
                          <pasuje!!

                          <A mój dzień najwyraźniej jest :) Wróciłam do normalnej pracy i kupiłam
                          <wycieczkę :D
                          A dokąd ta wycieczka-(Turcja?)
                          PS
                          A jak ja bym chciał zobaczyć Śnieżkę uśmiechniętą w końcu ten dzień był
                          szary i burzliwy
                          ale zakończył się wielkim słońcem :))))))))))
                          • snow.white Chyba nie wypada... 08.07.03, 13:53
                            ...podciagac wlasnego watku,jak sie przeterminowal,ale musze! :)))))))))))

                            juz jest Sniezka usmiechnieta,Koaa!!!!!!!!!!! :))))))))))))))))))))))) i slonce
                            tez jest! :))))))))

                            ps.Raszefko,dziekuje za wsparcie!!! :))) i kiedy ta wycieczka??
                            • raszefka Re: Chyba nie wypada... 08.07.03, 17:00
                              TO dobrze, że już jest lepiej :)))

                              Powiem Wam, że... 20 lipca nie jadę do ciepłych krajów. Choć mam nadzieję, że w
                              Austrii też będzie ciepło :))) (najcieplej to mi się dziś zrobiło, jak
                              kierowniczka spytała, czy nie mogłabym tego urlopu tydzień wcześniej wziąć :-/ )
                              Cieszę się, jak dziecko, bo od trzech lat prawie nie wyjeżdżałam w wakacje. I
                              wszystkich wokół chciałabym obdzielić tą radością. O! I jeszcze zobaczę ten
                              bajkowy zamek z kalendarzy, na którym się ponoć Disney wzorował :)))
                              • snow.white Re: Chyba nie wypada... 08.07.03, 19:21
                                To fantastyczna podroz przed Toba!!!!!! :)))))))))

                                oj,ale bede tesknic za Toba,Raszefko...
                                • raszefka @u_u@ 08.07.03, 19:28
                                  Aż się zarumieniłam :)))
                                  • snow.white Re: @u_u@ 08.07.03, 19:31
                                    :)))) naprawde bede! :)))

                                    jak wrocisz-jeszcze do wyjazdu dlugo,ale juz pisze-to napisz,jaki ten
                                    zamek!! :)))
                                    • raszefka Obiecuję, że napiszę! 08.07.03, 19:34
                                      heh, nawet bym Ci kartkę mogła wysłać ;)))

                                      A teraz idę poleżeć, bo:
                                      a) zjadłam kilo czereśni i zaraz pęknę
                                      b) mam sie wścieknie, że za długo tu siedzę

                                      Miłego wieczoru :)
                                      • snow.white Naprawde???? :))) 08.07.03, 19:36
                                        to ja chce kartke... :)))

                                        na mnie juz mowia w domu "anonimowy netoholik" ;))))))
                                        • raszefka Re: Naprawde :))) 08.07.03, 21:37
                                          snow.white napisała:

                                          > to ja chce kartke... :)))
                                          >
                                          To jeszcze o tym pogadamy :)

                                          > na mnie juz mowia w domu "anonimowy netoholik" ;))))
                                          Moi nie bawią się w takie eufemizmy :(
                                          • koaa Śnieżko 09.07.03, 01:27
                                            Może Raszefce prześlemy Bim Bama- Ona nie miała szansy na niego odpowiedzieć
                                            bo wtedy na forum jeszcze nie pisała
                                            PS
                                            Ja też proszę o kartke i buziaki -wzamian gwarantuję śliczną pogode :))))
                                            • snow.white Re: Śnieżko 09.07.03, 09:36
                                              Swietny pomysl!!! :)))) przyda sie wspolnik!! :)))

                                              A jak teraz cale forum bedzie nam zazdroscic i zechce kartke od Raszefki,to
                                              bidulka zbankrutuje!!! ;)))

                                              • raszefka Re: Śnieżko 09.07.03, 14:49
                                                Od tej chwili każdy, kto chce kartkę wrzuca 1 (hmmmm.... jak się dostać do tego
                                                znaczka obok piątki??) do skarbonki poniżej


                                                ____===____
                                                | |
                                                |SKARBONKA|
                                                | |
                                                -----------


                                                p.s. Snow, jak ta sprawa, którą wciąż podrzucamy do góry?
                                                p.s. I co za BimBam? Nie za niemądra za to jestem?
                                          • snow.white Re: Naprawde :))) 09.07.03, 09:34
                                            raszefka napisała:

                                            > Moi nie bawią się w takie eufemizmy :(
                                            >

                                            bo moze z Tobe,Raszefko,nie jest jeszcze tak zle... ;))))))))

                                            pozdrawiam!!! :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka