snow.white
05.07.03, 17:59
Moze glupi problem,ale jest :(
Poznalam przez gg kolege-od razu pisze,TYLKO kolege!!Troche
pisalismy,mysle,ze znam sie na ludziach i uznalam,ze mozna mu zaufac i jest w
porzadku.Baaardzo mnie prosil,zebym napisala do niego normalny list,taki w
kopercie,wyslany poczta.Naprawde wydawal sie-i nadal wydaje,porzadnym
facetem,wiec sie zgodzilam.Wyslalam.Napisalam zwykly
list,mily,sympatyczny,ale nic poza tym,zadnych obietnic,zwykly,kumpelski
list.A,wlozylam jeszcze zdjecie,-bylismy ciekawi,jak wygladamy.
No i dzis dostalam odpowiedz... Szesc stron A4 drobnym maczkiem... pelno
jakis dziwnych wyznan,cos o zakochaniu,jego wielkiej samotnosci,poszukiwaniu
drugiej polowki,moim "nieziemskim usmiechu" i "uroczych oczach"...
Jest mi tak strasznie glupio!!!! Niczego mu nie obiecywalam,rozmawialismy po
kumpelsku,nie spodziewalam sie czegos takiego... on jest chyba bardzo
samotny,moze dlugo byl sam i wszystkie te skumulowane uczucia przelal na mnie-
przeciez nie mozna kochac kogos,kogo sie nie zna!
Czuje sie okropnie,jakbym go oszukala.Chce mi pokazac swoj dom,chce,zebym
przyjechala,nie wiem,co jeszcze sobie pomyslal... Moja mama zobaczyla te cala
przesylke i powiedziala,ze bawie sie jego uczuciami,a jemu bedzie bardzo
przykro.Wiem,ze bedzie,ale co ja poradze,ze mnie zle zrozumial???
Akurat tak wypadlo,ze siedze dzis w domu,probuje znalezc sobie zajecie,zeby
nie myslec o tym,ze musze mu cos odpisac... ale jakas odpowiedz wyslac musze!!
Jaka???istnieje sposob,zeby powiedziec "zostanmy kumplami" tak,zeby mu
wielkiej przykrosci nie zrobic???
Moze glupi problem,ale przejmuje sie tym bardzo :((