papierowa.szklanka
05.09.07, 08:04
Albo to skutki uboczne mojej diety :D
Wstałam o 5:30, zrobiłam facetowi śniadanko (pierś z kurczaka smażona na oleju
słonecznikowym z cukinią oraz papryką czerwoną, do tego sałata lodowa i
pomidorki świeże ;)) Wyprawiłam go do pracy, zrobiłam sobie kawę ... i się
położyłam na małą drzemkę... Aż nagle, coś mnie tchnęło. Poleciałam do kuchni
do pralki , zrobiłam pranie (godzina 6:20) weszłam do pokoju, poodkurzałam,
nawet za wersalką, poprzestawiałam meble, bo poprzedni układ się znudził,
umyłam podłogę, posprzątałam ogólnie... Porąbało mnie, a to wszystko przed 8
rano :) Teraz śniadanko, powieszenie prania i do pracy :)
HELP ME !! Chyba mi odbiło ;)