Dodaj do ulubionych

Prawdziwy skarb

18.09.07, 12:36
Chcę się pochwalić moim mężem. Zainspirowało mnie śniadanie, jakie
właśnie spożyłam w pracy, a które to on właśnie co rano
przygotowuje. Codziennie mam pyszne, wypasione kanapki z czymśtam +
zawsze pomidorem i majonezem. Dziś do tego wszystkiego doszła
jeszcze sałata i rzodkiewki.
Jako, że to on wcześniej do pracy wychodzi, wcześniej z niej też
wraca. Wczoraj, gdy po mnie przyjechał pytam co robimy na obiad, bo
trzeba zrobić zakupy. A on mi na to, że zakupy już zrobione. Co
sobie tylko zażyczę. Przy obiedzie oczywiście pomógł, znakomicie
przyprawiając mielone na kotlety.
Tak sobie teraz w tej mojej depresji pomyślałam o tym wszystkim i aż
mi się lepiej zrobiło.

Chwalcie się dziewczyny jakie macie skarby w swoich domach!
Obserwuj wątek
    • his_girl Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 12:45
      A jakie ma inne zalety? Samo robienie kanapek to trochę słabo. ;-)
    • lupus76 Jak skarb 18.09.07, 12:50
      to trzeba zakopać, żeby ukryć przed innymi :P
    • felietonista Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 14:21
      Oczywiście, że nie tylko kanapki robi dobrze... ;) W innych
      dziedzinach też jest najlepszy.

      Czy nie ma na sali nikogo, kto ma w domu jaki(ego)ś skarb(a)?
      • lupus76 Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 14:23
        felietonista napisała:


        > Czy nie ma na sali nikogo, kto ma w domu jaki(ego)ś skarb(a)?

        Wszyscy, jak tylko się dowiedzieli, że to skarb- natychmiazst
        zakopali :)
      • izabellaz1 Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 14:26
        felietonista napisała:

        > Oczywiście, że nie tylko kanapki robi dobrze... ;) W innych
        > dziedzinach też jest najlepszy.

        A świstak siedzi...ale już nie zawija :P

        > Czy nie ma na sali nikogo, kto ma w domu jaki(ego)ś skarb(a)?

        Jak dostanę kanapkę z sałatą i rzodkiewką to się wpiszę na listę...chociaż
        zaraz...córa mi prasowała bieliznę ostatnio żelazkiem (zabawką) - to się liczy??? :D
    • ktosiaczek Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 15:20
      "Prawdziwy skarb"
      "Chcę się pochwalić moim mężem"
      "Co sobie tylko zażyczę"
      ...
      "Tak sobie teraz w tej mojej DEPRESJI pomyślałam o tym wszystkim i aż mi się lepiej zrobiło"

      Ta depresja to tylko takie modne, zbyt dosadne określenie stanu względnie normalnego? Czy jednak mąż nie był wcześniej takim skarbem? A może jesteś rozpieszczona? ;)
    • butterflymk Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 16:28
      nie wierzę że tak jest zawsze i codziennie
      • julia0001 Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 16:38
        moj mezczyzna dzis zadzwonil do mnie z pracy i jak sie dowiedzial ze
        sprzatal kazal sobie zostawic zmywanie i podlogi i pomogl mi ze
        pomoze...ale to chyba normalne jak mezczyzni pomagaja kobiecie
        staraja sie...
    • kotkaaaa Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 19:59
      o zesz ty, nie denerwuj innych zon;)
      • lupus76 Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 20:06
        kotkaaaa napisała:

        > o zesz ty, nie denerwuj innych zon;)

        Pomyśl o tych biednych niewiastach, które chciałyby być żonami, a
        nie jest im dane...
    • magnusg Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 20:06
      Ja codziennie pomagam swojej kobiecie zjesc obiad, ktory ona
      ugotuje:)
      • lupus76 Re: Prawdziwy skarb 18.09.07, 20:27
        magnusg napisał:

        > Ja codziennie pomagam swojej kobiecie zjesc obiad, ktory ona
        > ugotuje:)

        Pomagas? Czyli wiekszość zjada Ona? Chcesz kromkę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka