winadajcie
22.09.07, 12:15
Samotność
upajam się nią
w każdej chwili dnia i nocy
spijam ją z twoich warg
obejmuje w pościeli delikatnie
kruchą
i jednostajną
gdy zamykasz oczy
ona wdziera się w twoją głowę
czujesz ją coraz mocniej
każdym zmysłem
i gdy już masz nadzieję na koniec
ona wzmaga się i krwawi
poddaje się jej
w nocy staje się nieczuły
ona tęskni, ona prosi, ona klęczy
przy tobie
a ja tańczę wokół niej
pijany z bólu
otępiały i blady
samotność
ją wystawiam na piedestał
ona rządzi moim życiem
dzisiaj
jutro, może już jej nie być
jutro jednak będzie za późno
na odzyskanie radości
i spokoju
bez niej
Pozdrawiam wszystkich samotnych, bo "nie-samotni" mają już kogoś, żeby ich
pozdrawiał :)