Dodaj do ulubionych

& & #35 8222;Dlaczego z coraz gorszej młodzieży

15.07.03, 10:59

wyrastają coraz lepsi dorośli???

Tyle się mówi że młodzież jest taka zła i agresywna
A za naszych czasów powie dziadek wszystko wyglądało inaczej
wszyscy byli łagodni jak baranki:)))))) pełna idylla :)
To ciekawe skąd było tyle wojen – z jej wszystkimi bestialstwami
Mordowaniem Żydów z przerabianiem ludzi na mydło etc.
To było straszne teraz by do tego nie doszło powiedzą młodzi
Europejczycy
A później ich ulubioną zabawą jest podrzucanie noworodków do góry
I nadziewaniu ich na bagnety (wojna w byłej Jugosławi)


Bez Komentarza
Obserwuj wątek
    • ydorius właśnie dziś 15.07.03, 11:04

      mój brat przypomniał mi bardzo ciekawe doświadczenia psychologiczne na
      poddawanie się autorytetom (również autorytetom grupowym). Polecam poznanie
      doświadczeń Milgrama i Zimbardo; dobrze wyjaśniają "skąd się biorą takie rzeczy"

      Co zaś do "złej" młodzieży. To jest jak z "kryzysem kultury". Młodzież jest zła
      z definicji, podonie jak kultura jest w permanentnym kryzysie.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • falochronka Re: właśnie dziś 15.07.03, 11:41
        Chodzi o cwiczenie z dlugoscia strzalek?
        • ydorius Re: właśnie dziś 15.07.03, 11:49

          z długością strzałek było sofciarskie.
          Z prądem jest the best :-)))

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
    • drzazga1 Re: & & & #35 35 8222;Dlaczego z coraz gorszej m 15.07.03, 11:53
      koaa napisał:

      > wyrastają coraz lepsi dorośli???
      >
      > Tyle się mówi że młodzież jest taka zła i agresywna

      Nie denerwuj się, nie warto, prędzej Tatry nad morze przeniesiesz, niż zmienisz
      czyjeś poglądy.... ja zawsze na teksty typu: "Ale ta młodzież dziś
      niewychowana!" odpowiadam: "No właśnie, trzeba było wychowywać, a jak się nie
      wychowało, to pretensje proszę kierować do siebie"

      A co do wychowania... ostatnio z racji obowiązków służbowych mam do czynienia z
      osobami, które "młodzieżą" z pewnością dawno nie są i często gryzę się w język,
      żeby nie potraktować ich tak, jak na to zasługują :-( Najśmieszniejsze, że
      usiłują odgrywać się za własne niedopatrzenia z dawnych lat na kimś, kto wtedy
      chodził do przedszkola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka