Dodaj do ulubionych

Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ?

IP: *.chello.pl 10.06.01, 15:21
No właśnie chciałasbym wiedziec dlaczego chudym się na ogół nie mówi ale jesteś
chuda a jesli to z nutka zazdrosci.A prawie każdy uważa za stosowne przygadać
grubasowi.Przecież tusza to nie charakter i nie kazdy musi być chudy.Wszystko
jest kwestią mody i gustu.Co wy o tym sądzicie.I nie proszę o diety!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kobieta Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.dialup.supermedia.pl 10.06.01, 15:50
      Gość portalu: kaja napisał(a):

      > No właśnie chciałasbym wiedziec dlaczego chudym się na
      ogół nie mówi ale jesteś
      >
      > chuda a jesli to z nutka zazdrosci.A prawie każdy
      uważa za stosowne przygadać
      > grubasowi.Przecież tusza to nie charakter i nie kazdy
      musi być chudy.Wszystko
      > jest kwestią mody i gustu.Co wy o tym sądzicie.I nie
      proszę o diety!!!!!!!!!

      Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że każdy czy nawet
      prawie uważa za stosowne przygadać grubasowi. Przez
      wiele lat cierpiałam z powodu nadwagi i naprawdę nie
      spotkałam się z chamskim traktowaniem. Udręką były dla
      mnie moje własne zahamowania i kompleksy.
      Wmawiałam sobie - najważniejsza jest osobowość itp, ale
      kompleksy spowodowane niezadowoleniem z własnego wyglądu
      oddziaływały na moje zachowanie, ograniczały mnie.
      Poza tym stwierdzenie "nie liczy się wygląd tylko
      osobowość" nie jest do końca prawdziwe. Wygląd jest
      zwierciadłem duszy, to czy dbasz o siebie, jesteś ładnie
      (czysto, schludnie, ze smakiem)ubrana, uczesana, masz
      zadbane dłonie itp świadczy o tobie. Niektórzy są z
      natury pulchni - w porządku, krągłości i miekkość
      kobiecego ciała też jest ceniona i ma swoich
      zwolenników. Ale zbyt wielkie wałki tłuszczu mówią o
      tobie, że nie dbasz o swoją kondycję fizyczną, lub nie
      masz silnej woli i twój żołądek to śmietnik, zapchany np
      wysokokalorycznymi słodkościami.
      Poza tym, czy wybrałabyś faceta szczuplego, czy z
      brzuszkiem?
      • Gość: Sandra Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.satkabel.com.pl 10.06.01, 18:43
        Nie zgadzam sie z ostatnia wypowiedzia. To, ze ktos jest gruby nie musi o nim
        zle swiadczyc. Sama nie grzesze szczuploscia, ale nia mam za geosz silnej woli
        i dlatego tak wygladam. Nie pozwalam jednak soba gardzic tylko dlatego. Jesli
        ktos nie moze, to tak juz jest. Jesli ktos nie czyta ksiazek i mowi:"poszlem"
        to malo ludzi mu zarzuca, ze nie jest oczytany. A on tez nie ma na tyle chceci
        i woli, zeby czytac ksiazki, woli gazety w stylu:"na goraco" czy inne
        ustrojstwo :)
        • Gość: ola Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.toya.net.pl 10.06.01, 21:41
          Sandra ,masz racje. Moja najlepsza przyjaciolka jest pulchna i nie ma
          kompleksow. Jest wspaniala kobieta , ma wielu przyjaciol i udane zycie
          rodzinne. Nawet jezeli nadwaga swiadczy o lakomstwie i niecheci do uprawiania
          sportu to co z tego ? Czy przestrzeganie diety i chodzenie na silownie czyni
          czlowieka lepszym ? Tylko szczuplejszym. A to naprawde nie jest najwazniejsze.
        • yoric Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 24.06.01, 00:00
          No cóż,

          Twój problem, jeśli nie masz silnej woli i jesteś GRUBA. Ludzie (w tym ja)
          mają rózne problemy związane z brakiem silnej woli, a Twój jest właśnie taki.
          Szczupłe są znacznie bardziej atrakcyjne. Pozdraviam
        • Gość: nadja Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.devs.futuro.pl 26.12.01, 19:47
          To jest to.

          poszlem...


          n.
      • Gość: masKOTA Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 10.98.1.* / *.proterians.net.pl 10.06.01, 22:32
        czesc
        ja tez mam problem ze swoim cialesm i chcial bym sie tu wypowiedziec.
        nie zgadzam sie z wypowiedzia ze otylosc to brak dbania o swoje cialo otylosc
        to choroba ktora trzeba leczyc ja mam problemy z chormonami i to dlatego
        wygladam tak a nie inaczej nie mam z tego powodu kompleksow bo wiem ze ludzie
        lubie mnie za to jaka jestem a nie jak wygladam. choc powiem wam ze chce
        schudnacx i to bardzo jes\li kto ma jakis sposob wyprobowany i skuteczny to
        prosze o podpowiedz dodan ze juz probowalam i silowni i diety i tabletek nie
        mam juz pojecia co moge zrobic jeszcze pozdrawaim masKOTA
        • Gość: Józef K. Re: Czy gruba dziewczyna? - pierwsza wypowiedź męska IP: 157.25.130.* 11.06.01, 09:46
          A ja często słyszę jak całkiem szczupłe kobiety
          narzekają, że są za grube. I wkurza mnie to, bo
          powstaje tyrania chudości i nawet facetom się narzuca,
          że mają im się podobać suche szczapy. A mi się
          podobają średnie, które w żadnym magazynie nie mogłyby
          się znaleźć na okładce, takie które przez wiele kobiet
          uznawane są za grube.
          Protestuję, za dużo jest chudych.
          • Gość: Helle Re: Czy gruba dziewczyna? - pierwsza wypowiedź męska IP: *.pwn.com.pl 11.06.01, 12:17
            Ciesza mnie takie wypowiedzi jak twoja bo to co sie dzieje to juz zaprzeczenie
            zdrowego rozsadku. Jednak kreatorami mody i kanonow urody kobiecej nie sa
            kobiety tylko MEZCZYZNI. Nie dziw sie kobietom ze maja kompleksy jezeli nie sa
            w stanie na swoje rozmiary dostac ubrania. Zajrzyj do sklepow z modnymi,
            fajnymi ciuchami - rozmiary koncza sie na 38-40 (co wcale nie oznacza osoby
            grubej, raczej bardzo srednia) i jak ktos ma troche wiecej, to nie kupi NIC! A
            przeciez nie kazda do konca zycia ma wymiary szczuplej nastolatki! Ja na
            przyklad wcale nie mam ochoty na odchudzanie, dobrze mi w tej tuszy jaka mam
            (jestem srednia z tendencia do pulchnosci) ale jak nie moge kupic spodni na
            moje biodra, to cos mnie trafia! I jak tu nie pomyslec, ze jest sie
            nienormalna, gorsza?
            • Gość: Józef K. Re: Czy gruba dziewczyna? - druga wypowiedź męska IP: 157.25.130.* 11.06.01, 14:23
              Zdaje sobie sprawę, że kreatorami mody są faceci,
              tylko, że ponoć wielu z nich to homoseksualiści
              (naturalnie nie wiem ilu w procentach) i jeśli tak to
              stąd może brać się u nich niechęć do fajnych okrągłych
              bioder (uhmmmmmm).
              Ponadto modelki startują w zawodzie jako dzieci i
              potem robią co mogą by utrzymać tę okropną chudość.
              Tak mi przyszło do głowy, że chyba lepszym miejscem do
              oceny tego co wolą faceci byłby przegląd pań z agencji
              towarzyskich niż wybiegi mody. (chyba mówię serio)
        • yoric Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 24.06.01, 00:00
          popraw ortografię...





          No i schudnij trochę
          • Gość: jaga Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.2a.pl 15.09.01, 19:14
            yoric napisał(a):

            > popraw ortografię...
            >
            >
            >
            >
            >
            > No i schudnij trochę

            idz dowartosciowywac sie gdzie indziej
    • Gość: szczapa Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 213.77.91.* 11.06.01, 10:24
      wcale nie musi czuć się gorsza, ale jakoś tak jest, że tak właśnie się czuje
      od zawsze byłam gruba i gdy w pewnym momencie życia (moją dietą stał się stres)
      mój wygląd zmienił się, ja... nadal czuję się grubasem gdy ktoś krytykuje
      czyjąś tuszę ja nadal myślę, że to o mnie!
      • sebmagda Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 11.06.01, 11:05
        Napisze krotko:
        grube i chude nie ma ju u mnie szans
        wiec usredniajcie sie i tak jestescie wystarczajaco wyjatkowe kazda z osobna.
        • Gość: agaa Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 11.06.01, 14:32
          Nie musi, ale czesto sie czuje. Niestety wystarczy pojsc do slekpu i porposic i
          rozmiar spodni 44 czy 46 a sprzedawczynie patrza sie jak na dinozaura.
          Oczywiscie spodni nie ma, i idzie sie i szuka dalej... uhhh to jest koszmar,
          przechodzilam przez to wiele razy. To samo bylo w szkole, wszyscy csie smiali,
          wytykali palcami.. grube jest napietnowane przez kolorowe magazyny pelne
          zatrwazajaco szczuplych modelek. A niech taka gruba sprobuje znalezc sobie
          faceta, to jest dopiero problem. Od kiedy zwraca sie uwage na to co jest w
          srodku a nie na ot jak sie wyglada, skoro do grubej mimo tego ze cholernie
          fajniej i tak facet nie podejdzie bo przeciez ona jest gruba. Grube czuje sie
          gorsze i tyle. Pozostaje jedynie skorzystac z kolorowych magazynow i sprobowac
          kolejniej diety cud - tego tam pelno.. tak jak chudych szcap kotre je
          polecaja.. paranoja..
          • Gość: joasia Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 212.160.128.* 11.06.01, 15:09
            Gość portalu: agaa napisał(a):

            > Nie musi, ale czesto sie czuje. Niestety wystarczy pojsc do slekpu i porposic i
            >
            > rozmiar spodni 44 czy 46 a sprzedawczynie patrza sie jak na dinozaura.

            Moja droga to jeszcze nie jest rozmiar, który spędza sen z oczu.....
            Nie wyolbrzymiaj problemu:))))

            > Oczywiscie spodni nie ma, i idzie sie i szuka dalej... uhhh to jest koszmar,
            > przechodzilam przez to wiele razy. To samo bylo w szkole, wszyscy csie smiali,
            > wytykali palcami.. grube jest napietnowane przez kolorowe magazyny pelne
            > zatrwazajaco szczuplych modelek.

            A niech taka gruba sprobuje znalezc sobie
            > faceta, to jest dopiero problem. Od kiedy zwraca sie uwage na to co jest w
            > srodku a nie na ot jak sie wyglada, skoro do grubej mimo tego ze cholernie
            > fajniej i tak facet nie podejdzie bo przeciez ona jest gruba. Grube czuje sie
            > gorsze i tyle. Pozostaje jedynie skorzystac z kolorowych magazynow i sprobowac
            > kolejniej diety cud - tego tam pelno.. tak jak chudych szcap kotre je
            > polecaja.. paranoja..

            Ale te chude modelki nie są wcale szczęśliwsze..... i też mają różne kłopoty a
            czasem nikt ich nie kocha. To nie jest chyba tak... Przede wszystkim jest to
            sprawa Twojego podejścia do swojej osoby.... poczucia braku własnej wartości i
            nielubienie siebie, a pretekstem jest zbytnia "grubość" to jest tak jak z
            operacjami plastycznymi, kobietom się wydaje, że jak zoperują nos czy piersi to
            życie się odmieni. A żeby życie się odmieniło trzeba "zoperować" swoje wnętrze.
            Uśmiechnąć się do siebie i powiedzieć sobie coś miłego. Nie jestem wprawdzie
            mężczyzną... ale wydaje mi się, że tu leży klucz. Zresztą wystaczy popatrzeć na
            ulicy. A chude kobiety z kolorowych magazynów podobają się przede wszystkim
            nastolatkom.

            • Gość: daria Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.06.01, 17:48
              Gość portalu: joasia napisał(a):

              > Gość portalu: agaa napisał(a):
              >
              > > Nie musi, ale czesto sie czuje. Niestety wystarczy
              pojsc do slekpu i porpo
              > sic i
              > >
              > > rozmiar spodni 44 czy 46 a sprzedawczynie patrza sie
              jak na dinozaura.
              >
              > Moja droga to jeszcze nie jest rozmiar, który spędza
              sen z oczu.....
              > Nie wyolbrzymiaj problemu:))))

              Sorki, to chyba dawno nie bylas w sklepie. Ja mam 42, a
              gore musze nosic 44 (duzy biust). I z kupnem gory, i dolu
              mam powazne problemy. Helle ma racje z tymi sklepami, to
              jest jakas paranoja. Wszystko w jednym rozmiarze -
              chudym. Mam w pracy kolezanki w bardzo roznym wieku,
              kilka z nich jest po 40, maja jedna czy dwie ciaze za
              soba - trudno zeby wygladaly jak modelki. A chodza w
              jakis workowatych niemodnych lachach tylko dlatego, ze
              nic innego nie moga na siebie dostac, a sa wcale nie
              biednymi i raczej eleganckimi kobietami. A ile razy ja
              nie moglam sobie kupic wymarzonej bluzeczki tylko dlatego
              ze nie bylo mojego rozmiaru. Mam kase, chce ja wydac na
              ladny ciuch i nie moge, bo nie ma. Od tego wlasnie
              zaczyna sie frustracja - czlowiek calkiem zwyczajnej
              tuszy zacznyna czuc sie jak slon! A ten naprawde
              "nadzwyczajnej" to juz w ogole ma przechlapane.
              • Gość: joasia Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 212.160.128.* 12.06.01, 09:03
                Gość portalu: daria napisał(a):

                > Gość portalu: joasia napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: agaa napisał(a):
                > >
                > > > Nie musi, ale czesto sie czuje. Niestety wystarczy
                > pojsc do slekpu i porpo
                > > sic i
                > > >
                > > > rozmiar spodni 44 czy 46 a sprzedawczynie patrza
                sie
                > jak na dinozaura.
                > >
                > > Moja droga to jeszcze nie jest rozmiar, który spędza
                > sen z oczu.....
                > > Nie wyolbrzymiaj problemu:))))
                >
                > Sorki, to chyba dawno nie bylas w sklepie. Ja mam 42,


                Sorki ale ja też mam rozmiar 42 czasem 44 i jestem
                wysoka, co z pewnością nie ułatwia mi zakupów, ale też
                nie chodzę ubrana jak matrona wierz mi. Tym niemniej
                chciałam zwrócić uwagę, że ten rozmiar nosi większość
                kobiet w Polsce a 46 jest tylko o 4 cm większy, świadczy
                to o pewnej okrągłości a nie o otyłości. Chodziło mi o
                kompleksy a nie o zaopatrzenie naszych sklepów.
          • Gość: gruba Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 195.41.66.* 11.06.01, 15:14
            Gruba dziewczyna musi sie czuc gorsza bo:

            1. Jak chodzi to slychac jak rajstopy na udach ocieraja sie o siebie a to
            powoduje, ze wlos sie jezy.

            2. W lozku wymagaja silnego podszczypywania bo ich cialo jest nie tak wrazliwe
            jak chudych. Powoduje to u mezczyzn bole w palcach, szczegolnie na drugi dzien.

            3. Oczszedni przewaznie oszczedzaja na jedzeniu. Gruba kobieta w domu to zmora.
            Bedzie podjadala nocami z lodowki, kupowala wciaz lody i ciasteczka, sledziki i
            smietane. Na same serwetki wyda sie 2 razy wiecej niz normalnie a co dopiero
            mowic o samej zywnosci. (Serwetkami takze ociera pot z roznych czesci ciala, w
            tym z czola).

            4. Odparzenia pod biustem i w zagieciach wymagaja kupowania specjalnych masci
            antyodparzeniowych.

            5. W samochodzie szybko puszcza zawieszenie i czasami nie mozna zamknac drzwi
            jak gruba wsiadla bo drzwi oparly sie o chodnik.

            6. PZU ubezpiecza na zycie ale kaze placic podwojna stawke bo grube czesciej
            choruja i maja problemy z sercem.

            7. W mieszkaniu jest czesto brudno bo grubym ciezko sie sprzata a okruszki po
            chipsach leza w kazdym zagieciu fotela telewizyjnego czy sofy telewizyjnej.

            8. Grube wydaja wiecej pieniedzy na rozne przyrzady sportowe, ktore maja im
            ulatwic uzyskanie wspanialej sylwetki a ktore potem leza pod lozkiem.

            9. Z grubymi nieprzyjemnie sie pokazywac bo wciaz slyszy sie podejrzane szepty
            i mysli sie, ze to poniewaz sa grube.

            10. Grube przez to, ze sa grube sa zakompleksione a to destabilizuje zycie
            malzenskie i napedza pieniadze doradcom rodzinnym co to sami z soba nie moga
            sobie poradzic.

            11. Grube hamuja wszelkie aktywne formy wakacji i trzeba przesiadywac z nimi
            godzinami na tarasie by sie nacieszyly swiezym powietrzem.

            12. Grube pachna naturalnie po kazdym wejsciu po schodach, nawet na polpietro.

            13. Grube musza wybaczac swym mezczyznom wiele bo przeciez sa grube.

            14. Grube pala papierosy bo palenie wyszczupla.

            Dosc, byc gruba to po prostu koszmar. Dlatego musza czuc sie gorsze.
            • Gość: Mania Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.osa.ceu.hu 11.06.01, 15:22
              poprzedni post to GRUBA przesada
              i nawet, bym rzekla, GRUBYMI nicmi szyta prowokacja
              • Gość: ola Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.toya.net.pl 11.06.01, 21:45
                Racja ,Maniu.

                Grube , nie wpadajcie w panike ! Pozdrawiam wszystkie chude ,grube i
                sredniaczki.
              • Gość: a Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 29.06.01, 07:51
                To nie prowokacja tylko cała prawda (choć bolesna o grubych).Ja też byłam gruba
                przez 10 lat i sama przezyłam wiekszość z tego co w tym poscie napisano. Teraz
                lżejsza o 20 kg robię wszystko żeby tamto nie wróciło.a.
            • yoric Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 24.06.01, 00:00
              Sam bym tego nie ujął lepiej.
          • Gość: paul Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.tucson1.az.home.com 22.06.01, 00:00
            Czuje sie poruszona emocjonalnie czytajac wszystkie wypowiedzi na ten temat
            Jako dziecko (do 16 lat) bylam "patyczkiem" , najdrobniejsza w klasie itd.,
            Pozniej zrobilo sie tak, ze drobna figurka pozostala jeno na gorze, natomiast
            zaczelam tyc w tzw. dolnych partiach ciala. Uczeszczalam wowczws do zenskiego
            liceum, gdzie "milutkie" kolezanki nazywaly mnie "gruba dupa" analizujac przy
            tym wzrost lub ubytek mojej wagi, (z reguly 56-58 kg). Tatus(waga 53kg!!!) tez
            stale mi dogadywal, ze powinnam sos z tym tylkiem zrobic...Na studiach, od
            poszczegolnych boyfrendow rowniz slyszalam :"wygladasz OK,.,tylko w pupe ci
            troche poszlo. Naprawde bylo to swoistym dramatem przez wiele lat. Obecnie
            jestem mezato-dzieciata, mieszkam w Stanach, gdzie grubasy sa norma. Ale to nie
            sa tylko pulchne dziewczyny spotykane w Polsce.To sa KOLOSY, naprawde
            wygladajace Strasznie!!! Ja na moje szczescie zrobilam sie znowu chuda, czyli
            spelnily sie marzenia moich kolezaneczek, tatusia i wszyskich tych, ktorzy
            zawsze szukali kozla ofiarnego, aby uciec od wlasnych mankamentow. Bywa, ze sie
            chudnie, gdy inni zostawia cie w spokoju a ty przestajesz o tym intensywnie
            myslec...Usciski!
            • Gość: kaja Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.chello.pl 23.06.01, 00:00
              Dzieki wszystkim za zywa dyskusje w tym grubym temacie .Na prawde czuje sie o
              wiele lepiej.Chociaz zaczelam kolejna diete. A do paula mam slowo a propos
              amerykanskich kolosek.Znam takie dwie i to co mnie w nich zachwyca to to ze
              nie maja absolutnie zadnych kompleksow.Tancza (swietnie) sa wesole,pogodne
              kochaja ciuchy itd.To chyba to polskie wychowanie sprawia ze my panie i
              panienki i troche bardziej obfitych ksztaltach najchetniej wsadzilybysmy sobie
              worek na glowe i schowaly sie gdzies w piwnicy .Zauwazylam ze ludzie
              postrzegaja nas nie takimi jakimi jestesmy a jakimi my sami siebiee widzimy
              jesli czujesz sie gruba i brzydka ludzie cie taka widza,jesli ty sobie z tego
              nic nie robisz innych to tez nie razi moze nie do konca ale cos w tym
              jest ....GRUBOSC to raczej stan psychiczny niz fizyczny tak mi sie cos
              wydaje.POzdrawiam was moje kochane grubaski i chudzinki kaja
              • Gość: a Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 29.06.01, 07:56
                A czy nie pomyslałaś, że te wesolutkie grubasy są poważnie chore? Przecież złe
                samopoczucie grubasa to nie wszystko co złego może go spotkać. Są jeszcze
                żylaki, cukrzyca, miażdżyca, choroby kregosłupa i stawów i mnóstwo
                innych.Problem estetyczny jest najbardziej łagodnym skutkiem choroby pod
                tytułem otyłosć.a.
            • Gość: misiek Amerykanskie KOLOSY IP: *.anonymizer.com 24.06.01, 00:00
              Gość portalu: paul napisał(a):

              >Obecnie jestem mezato-dzieciata, mieszkam w Stanach,
              gdzie grubasy sa norma. Ale to nie sa tylko pulchne
              dziewczyny >spotykane w Polsce.To sa KOLOSY, naprawde
              > wygladajace Strasznie!!!

              100% prawdy, dziewczyny w Polsce majace kompleksy z
              powodu grubosci powinny byc wysylane do Stanow - gdzie
              uchodzilyby za raczej szczuple!!!

              Ale one niestety ogladaja amerykanskie seriale i mysla
              ze kobiety tam tak wygladaja!!! Jest to POTWORNE OSZUSTWO
              amerykanskiej propagandy i zaklamania - w telewizji
              starannie wycina sie obrazki z potworami, a takze nie
              dopuszcza sie na ekran "normalnych" ludzi. W najlepszym
              razie tak sie kadruje ujecia ze nie widac znieksztalcen.
              Dlatego jak ktos pierwszy raz przyjedzie do Ameryki
              doznaje szoku i rozglada sie wkolo widzac
              nieprawdopodobne ilosci sadla zwisajacego z "normalnych"
              ludzi! TO jest nie do opisania jak sadlo moze sie
              odkladac na ludziach.

              Te seriale to bajka: naprawde Ameryka to kraj dinozaurow-
              potworow. Ze wzgledow zdrowotnych kazdemu nalezaloby
              odradzac mieszkanie w tym rejonie swiata bo
              pradwpodobienstwo zapadniecia na ta straszna chorobe
              jest tam bardzo wysokie. Niestety rozwoj MacDonaldow i
              Pizza Hutow zle rokuje, choroba trafi chyba do Polski
              tez.
              • Gość: xxx Re: Amerykanskie KOLOSY IP: *.chello.pl 26.06.01, 00:00
                Aby sobie poogladac amerykanskie kolosy wystarczy obejrzec amerykanskie talk-
                showy. W serialach pokazuja aktoreczki, w talk-showach jest spoleczenstwo. U
                Springera czy Riki Lake przesiaduja same wieloryby.
                I, choc przeraza to bardzo, pozbawia tez kompleksow: 200 kg baba opowiada o
                tym, ze wlasnie rzucila swego faceta (sliczne chlopie) bo inny jej sie spodobal
                (jeszcze sliczniejszy!). Samo zdrowie!!!
          • Gość: a Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 29.06.01, 07:46
            Zgadzam sie z tym co napisałaś o kłopotach z ciuchami. Kiedyś nosiłam rozmiar
            52 i ubierałam sie w sklepie pod tytułem "Puszysta pani".Kupowałam tam naprawdę
            eleganckie ciuchy.Odkąd schudłam do rozmiaru 44-46 zaczął się dopiero problem z
            ciuchami. I to nie ze względów finansowych. W "Puszystej pani" są rozmiary od
            48 w górę a w normalnym sklepie do rozmiaru 42 (najczęściej). Jesli jest
            rozmiar 46 to jedna sztuka w szaroburym kolorze.Żadnego wyboru kroju czy fasonu.
            Pozostaje mi tylko krawcowa ale u niej trzeba długo czekać i efekt końcowy nie
            zawsze jest najlepszy.Pozdrawiam.a.
    • Gość: Blau Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 212.160.130.* 24.06.01, 00:00
      Kaja, moim zdaniem twoje troski są zupełnie zbędne. Ja na przykład (jestem
      facetem) nie lubię kobiet chudych (można sobie zrobić krzywdę uprawiając z taką
      seks), za to bardzo lubie kobiety przy kości.
    • Gość: paul Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.tucson1.az.home.com 24.06.01, 00:00
      Mysle, ze grubsza moze czzuc sie gorsza tylko w Polsce.I moze jeszcze gdzies,
      ale na pewno nie w Stanach.Owe KOLOSKI,o ktorych wspominalam wczesniej,
      doslownie sa cze scia krajobrazu...Tym bardziej, ze mieszkamy w upalnej
      Arizonie, zatem mini i szorty oraz koszulki na ramiaczkach uwydatniaja
      jeszcze obfitosc ksztaltow, choc trudno tu w ogole mowic o ksztaltach. Kobiety
      te , (sa to na ogol mlode dziewczyny, faceci duzo rzadziej, chyba, ze starsi),
      nie czuja sie zle we wlasnym ciele, chociaz dla nas jest to nie do pojecia...
      Moj maz przywykl juz do tego widoku, ja jakos nie moge.Zwlaszcza. ze gdy
      planuje kupno spodni, czy szortow w zwyklym supermarkecie, nie moge znalezc
      swojego rozmiaru, na 15 par spodni tylko jedna ma maly rozmiar...
      Sama nie wiem juz , co myslec, czy pietnowac cos, co jest i pozostanie czescia
      kultury amerykanskiej, czy dac sobie spokoj i od czasu do czasu slac "zastrzyki
      pocieszajace" dziewczynom z Polski?.......
      • Gość: ola Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.toya.net.pl 24.06.01, 00:00
        Slij te zastrzyki pocieszajace. Polskim dziewczynom to jest naprawde potrzebne.
      • Gość: sunny Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.devs.futuro.pl 26.12.01, 19:40
        Ja uwazam, ze to, co dzieje sie w Stanach jest ... zdrowe.
        Tzn pomijam fakt, ze osoba wazaca ze 4 razy tyle, ile powinna
        na pewno zdrowia nie ma najlepszego, to nie ulega watpliwosci,
        ale chodzi mi o tolerancje dla tego zjawiska. Nie ma co liczyc na zmiane,
        wiec przynajmniej tamtejsze dziewczyny nie chodza zestresowane,
        nie czuja sie gorsze...ja np w Polsce nieustannie czuje sie ze soba zle,
        chociaz jesli spojrzec realnie, nie mam ku temu powodow. W Stanach
        nie mialam tego problemu, przez mezczyzn bylam wrecz rozpieszczana,
        czego zupelnie sie nie spodziewalam. Nie moglam nawet spokojnie wyjsc
        na spacer, cos zupelnie niesamowitego. I czy to sie komus podoba, czy nie
        przynajmniej mozna poczuc sie lepiej ze soba...

        s.

    • Gość: Momo Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.cezex.pl 26.06.01, 00:00
      Moim zdaniem (opartym na doświadczeniu) niewielu mężczyzn gustuje w chudych z
      nogami do samej szyji. I całe nasze szczęście. Natomiast jeśli
      dziewczyna/kobieta ma "coś " w sobie - urok, seksapil - a poza tym jest mądrą i
      uśmiechniętą (KONIECZNIE) - to czy waży 50 czy 80 kg nie ma większego znaczenia.
      Ja też nieraz chciałabym być szczuplejsza (58-60 kg), ale mój mężczyzna i tak
      jest mną zachwycony i "szafa gra". Kiedyś doprowadziłam się do wagi prawie 80
      kg i on nawet nie zauwazył kiedy to się stało, dopiero jak zrzuciłam te 25 kg
      nadwagi odczuł różnicę w moim wyglądzie.
      Pozdrawiam i życzę uśmiechu
      • Gość: s Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: 217.17.32.* 26.06.01, 00:00
        Gość portalu: Momo napisał(a):

        > Moim zdaniem (opartym na doświadczeniu) niewielu mężczyzn gustuje w chudych z
        > nogami do samej szyji. I całe nasze szczęście. Natomiast jeśli
        > dziewczyna/kobieta ma "coś " w sobie - urok, seksapil - a poza tym jest mądrą i
        >
        > uśmiechniętą (KONIECZNIE) - to czy waży 50 czy 80 kg nie ma większego znaczenia
        > .
        > Ja też nieraz chciałabym być szczuplejsza (58-60 kg), ale mój mężczyzna i tak
        > jest mną zachwycony i "szafa gra". Kiedyś doprowadziłam się do wagi prawie 80
        > kg i on nawet nie zauwazył kiedy to się stało, dopiero jak zrzuciłam te 25 kg
        > nadwagi odczuł różnicę w moim wyglądzie.
        > Pozdrawiam i życzę uśmiechu

        Ważyłaś 80 kg i był zachwycony? Jezu , ja teraz ważę 51 kg i jestem za gruba

        • Gość: Momo Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.cezex.pl 26.06.01, 00:00
          Gość portalu: s napisał(a):

          > Gość portalu: Momo napisał(a):
          >
          > > Moim zdaniem (opartym na doświadczeniu) niewielu mężczyzn gustuje w chudyc
          > h z
          > > nogami do samej szyji. I całe nasze szczęście. Natomiast jeśli
          > > dziewczyna/kobieta ma "coś " w sobie - urok, seksapil - a poza tym jest mą
          > drą i
          > >
          > > uśmiechniętą (KONIECZNIE) - to czy waży 50 czy 80 kg nie ma większego znac
          > zenia
          > > .
          > > Ja też nieraz chciałabym być szczuplejsza (58-60 kg), ale mój mężczyzna i
          > tak
          > > jest mną zachwycony i "szafa gra". Kiedyś doprowadziłam się do wagi prawie
          > 80
          > > kg i on nawet nie zauwazył kiedy to się stało, dopiero jak zrzuciłam te 25
          > kg
          > > nadwagi odczuł różnicę w moim wyglądzie.
          > > Pozdrawiam i życzę uśmiechu
          >
          > Ważyłaś 80 kg i był zachwycony?

          Nie napisałam, że był zachwycony majac przy sobie 80 kg kochanego ciałka. tylko
          że teraz bardzo mu się podobam (a ważę 58). Wtedy mu to po prostu nie
          przeszkadzało.

          Jezu , ja teraz ważę 51 kg i jestem za gruba .
          Ale tu to przesadzasz, no chyba, że masz 150cm wzrostu, albo lustro nie takie -
          moze czas kupić nowe. Kiedy ja ważyłam przez 2 miesiące 52 kg - to juz bywało że
          się słaniałam i niemalże mdlałam, najwyraźniej mój organizm nie tolerował takiej
          wagi, bo kiedy skończyły się okliczność które doprowadziły mnir do takiej wagi,
          prawie natycmiast waga skoczyła do 56 i stanęła nad dłuugi czas.
          Więc się nie przejmuj i głowa do góry

          >

          • Gość: Aga Re: Czy gruba dziewczyna musi sie˛ czuc´ gorsza ? IP: *.pl 26.06.01, 00:00
            przez cale dziecinstwo i okres liceum bylam chuda jak patyk (49 - 52 kilo). Nikt nie patrzyl na mnie
            z zazdroscia tylko wolano:
            - ej, wybierasz sie na wybory miss do Etiopii?
            - wygladasz jak tasiemiec, patyk, szparag...
            - Aga, stan bokiem, wysun jezyk - rany, wygladasz jak suwak!
            itp... Moi rodzice PLACILI mi za zjedzenie kotleta.
            Moim najwiekszym MARZENIEM bylo dolaczyc do grona kolezanek rozmawiajacych o dietach.
            Wyszlam za maz, urodzilam dziecko - waze 60 kilo i czuje sie wspaniale, a maz nie moze oderwac rak
            od mojej pupy. Dziewczyny - najwazniejsze to sie nie "zapuscic" (cellulit, sflaczale miesnie). A miec
            troche ciala na sobie jest super (jak przytulic dziecko do wystajacych zeber?)


        • Gość: kaja Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? do s IP: *.chello.pl 27.06.01, 00:00
          Gość portalu: s napisał(a):

          > Gość portalu: Momo napisał(a):
          >
          > > Moim zdaniem (opartym na doświadczeniu) niewielu mężczyzn gustuje w chudyc
          > h z
          > > nogami do samej szyji. I całe nasze szczęście. Natomiast jeśli
          > > dziewczyna/kobieta ma "coś " w sobie - urok, seksapil - a poza tym jest mą
          > drą i
          > >
          > > uśmiechniętą (KONIECZNIE) - to czy waży 50 czy 80 kg nie ma większego znac
          > zenia
          > > .
          > > Ja też nieraz chciałabym być szczuplejsza (58-60 kg), ale mój mężczyzna i
          > tak
          > > jest mną zachwycony i "szafa gra". Kiedyś doprowadziłam się do wagi prawie
          > 80
          > > kg i on nawet nie zauwazył kiedy to się stało, dopiero jak zrzuciłam te 25
          > kg
          > > nadwagi odczuł różnicę w moim wyglądzie.
          > > Pozdrawiam i życzę uśmiechu
          >
          > Ważyłaś 80 kg i był zachwycony? Jezu , ja teraz ważę 51 kg i jestem za gruba
          >
          s idz do lekarza bo jestes na najlepszej drodze do anoreksji.Na pewno jestes
          cudna i faceci ogladaja sie za Toba na ulicy a jesli nie to dlatego ze jestes
          smutna i uwazasz sie za brzydka.Mowilam ze GRUBOSC to stan psychiczny.Na poprawe
          samopoczucia poczytaj sobie jeszcze raz wszystkie wypowiedzi na tym forum.I
          blagam cie pogadaj z kims Pozdrawiam kaja
    • Gość: trin Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.chello.pl 26.06.01, 00:00
      Gorsza czuc sie nie musi. Ja przez ostatni rok zrzucilam mnostwo kilogramow,
      teraz przytylam ze 2-3 i czuje sie ociezala, musze to zrzucic. Ale i tak daleko
      mi do "szczuplosci". Wciaz mam problemy w sklepach. Ale gorsza sie nie czuje.
      Prawie. OK, ludzie uwazaja mnie za madra, mila dziewczyne. Ale faceci - oni
      wola te szczuplejsze i juz. Taka smutna prawda. Tego uczy smutna autopsja!
    • Gość: kat18 Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 29.06.01, 12:46
      Można mówić co się chce, ale czasy wymagają abyśmy były szczupłe. Ja tez
      dźwigam za dużo o pare cegieł i bardzo się tym przejmuję. Wiem ,że muszę
      schudnąć i schudnę!
      • Gość: Janek Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 01:06
        Szlag trafia faceta, kiedy w kółko słyszy od NORMALNEJ dziewczyny, że jest za
        gruba. Ja lubię średnie kobiety i kilka fałdek tłuszczu przecież nie robi
        problemu. Józek już o tym wspomniał.
        Dziewczyny przestańcie szukać na siłę tłuszczu u siebie!

        Pozdrowienia
    • Gość: Aneta Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.stat.gov.pl 18.09.01, 14:42
      Widzisz spojrzenia obcych ludzi, bo chcesz je widzieć,
      czujesz je na sobie, bo chcesz je czuć
      sama postrzegasz siebie jako Grubą i tak widzą Cię inni,
      to nie przez innych czujesz się gorsza, a przez siebie, swoje kompleksy
      więc jeśli Ci to nie odpowiada to zmień,
      a jesli nie chcesz to nie narzekaj
    • Gość: Monika Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.12.01, 12:34
      Kaja masz racje, nie tuszcz decyduje o wartosci czlowieka. Niestety jest wielu
      glupcow, ktorzy sadza inaczej.
    • Gość: janka Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.man.polbox.pl 24.12.01, 11:06
      nie musi. znam wiele osób przy kości które są bardzo zadowolone z siebie i
      życia.
      • janush Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 26.12.01, 12:47
        Mam koleżankę, o której niejeden powiedziałby "gruba", zaś ona jest elegancka,
        zadbana, zawsze świetnie ubrana, przemiła, dowcipna, przesympatyczna. Można z
        nią rozmawiać godzinami, jest bardzo sprawna fizycznie. Widać to w czasie
        żeglowania - gdyż podziela moją pasję i..... jest prześliczna.
        Pzdrawiam - Janusz
        • charlize Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 26.12.01, 13:10
          janush napisał(a):

          > Mam koleżankę, o której niejeden powiedziałby "gruba", zaś ona jest elegancka,
          > zadbana, zawsze świetnie ubrana, przemiła, dowcipna, przesympatyczna. Można z
          > nią rozmawiać godzinami, jest bardzo sprawna fizycznie. Widać to w czasie
          > żeglowania - gdyż podziela moją pasję i..... jest prześliczna.
          > Pzdrawiam - Janusz

          A czy jest dla Ciebie kimś więcej niż tylko wspaniałą koleżanką, czy spoglądasz
          na nią tak, jak mężczyzna patrzy na atrakcyjną kobietę, z odrobiną pożądania? Czy
          w jej życiu jest jakiś mężczyzna? Czy też, dostrzegając te wszystkie zalety, jej
          elegnację, jej życzliwość, jej poczucie humoru, wiesz, że nigdy nie zawróci Ci w
          głowie, bo jest... no cóż... za gruba? Pytam bez złośliwości. Pytam, bo my, osoby
          z mniejszą lub większą nadwagą - a ja sama się do nich zaliczam - często bywamy
          cenione jako przyjaciółki, koleżanki, etc. My tylko rzadziej jesteśmy obiektem
          takiego czysto męskiego zainteresowania. Nie mówię, że wcale, mówię, że rzadziej.
          I dlatego chyba czasem czujemy się gorsze. Ja najgorzej czuję się w sklepach z
          modną odzieżą, tam czuję się najzwyczajniej w świecie dyskryminowana.
          • janush Re: Charlize 26.12.01, 16:20
            Ona jest mężatką, najlepszą przyjaciółką mojej żony, poza przyjąźnią i
            żeglarstwem nic nas nie łączy. Czy to Ci wystarczy?
            Pozdrawiam - Janusz
            • charlize Re: Charlize 26.12.01, 18:35
              No tak, w tym przypadku Twoje pożądliwe spojrzenie byłoby absolutnie
              niewskazane. Pozdrawiam.
              • janush Re: Charlize - jeszcze raz... 27.12.01, 11:16
                Sądzę,że moja odpowiedź nie usatysfakcjonowała Ciebie. Gdyby... to spojrzałbym
                na nią pożądliwie, takim spojrzeniem jakim mężczyzna patrzy na interesującą
                kobietę. To jednakże z takich , a nie innych względów jest niemożliwe. Jeżeli
                chcesz wiedzieć z jakich, to poczytaj sobie moje posty w wątku -
                "najwspanialsza randka w życiu".
                Pozdrawiam - Janusz
                • charlize Re: Do Janusha 27.12.01, 19:51
                  janush napisał(a):

                  > Sądzę,że moja odpowiedź nie usatysfakcjonowała Ciebie. Gdyby... to spojrzałbym
                  > na nią pożądliwie, takim spojrzeniem jakim mężczyzna patrzy na interesującą
                  > kobietę. To jednakże z takich , a nie innych względów jest niemożliwe. Jeżeli
                  > chcesz wiedzieć z jakich, to poczytaj sobie moje posty w wątku -
                  > "najwspanialsza randka w życiu".
                  > Pozdrawiam - Janusz

                  Otóż źle sądzisz :-) Skoro ta osoba jest przyjaciółką Twojej żony, to dla mnie
                  jest zrozumiałe, że nie będziesz jej okazywał wyjątkowych względów. Pozdrawiam
                  serdecznie i proszę o niedoszukiwanie się w moich wypowiedziach tego, czego tam
                  po prostu nie ma.

                  • janush Re: Do Charlize 28.12.01, 23:27
                    Już nie będę doszukiwał się ;-) ... ale cdn. gdyż teraz nie mam czasu.
                    Przepraszam - Janusz
    • 007wc Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 26.12.01, 19:57
      Dziewczyno przestań sie martwić głupolami wokół ciebie.Zawsze byłem tak zwanym
      grubaskiem i z tego powodu dostałem od ludzi taką dawkę adrenaliny że szkoda
      gadać.Teraz mam już 45 lat i nadal jestem pączek i powiem krótko wał im do tego.
      To jest twoje życie i Twój wygląd głupim gadaniem się nie przejmuj.
      Żyj i baw się jak inni i nigdy nie zniżaj się do poziomu tych którzy wysmiewają
      grubasków.Bądż wesoła i radosna aż wreszcie taką cię zobaczą i polubią.
      Pozdrawiam.
      • pomeranka Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 27.12.01, 11:10
        Jestm raczej ściupła i drobna. Rozmiar 36-38. I wielokrotnie słyszałam od
        mężczyzn, że jestem za chuda!
        Faktem jest, że liczy się przede wszystkim wdzięk, usmiech i ciepło. Tusza, o
        ile nie jest monstrualna nie musi oznaczać skazania na potępienie.
        • Gość: Fiona Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.chello.pl 30.12.01, 19:32
          Wiecie co? Ja jak szukam ubrania, to wzrost mam M,
          biodra L a biust S. Wyglądam paskudnie, bo w dodatku
          mam pryszcze i okulary. Mam 18 lat i żaden facet nie
          powiedział mi, że ładnie wyglądam, chociaż mam ładne
          oczy i twarz. Płaczę, kiedy szukam sobie ubrania, a za
          dwa tygodnie mam studniówkę i oczywiście idę sama.
          Prawdopodobnie jako jedyna z klasy. Znowy będę
          podpierać ścianę!!!!
          • deadjames Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 30.12.01, 19:43
            Mój kolega ma dużą nadwagę, robi co może, ale nic mu nie wychodzi. Ten kawał
            chłopiska ma naprawdę dobre serce. Nie przesadzajcie drogie panie dla facetów
            to też jest problem tylko mniej o nim mówią.
            Z pozdr.
            • Gość: Fiona Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? IP: *.chello.pl 30.12.01, 22:39
              deadjames napisał(a):

              > Mój kolega ma dużą nadwagę, robi co może, ale nic mu
              nie wychodzi. Ten kawał
              > chłopiska ma naprawdę dobre serce. Nie przesadzajcie
              drogie panie dla facetów
              > to też jest problem tylko mniej o nim mówią.
              > Z pozdr.

              Wybacz, ale od was nie wymaga się urody. To kobieta musi
              być piękna i sexy, czy ty nie chciałbyś, żeby twoja
              dziewczyna taka była? Ja nie wymagam, żeby mój chłopak
              był przystojny, byleby miał fajny charakter i podobne
              zainteresowania. Podobnie uważa wiele moich koleżanek,
              natomiast faceci chcą "laseczek". Z brzydulą to sobie
              możecie pogadać, ale żeby choć pomyśleć o randce albo
              seksie - to wam przez myśl nie przyjdzie. Wydaje mi się
              (oświeć mnie, jeśli jest inaczej), że czujecie odrazę na
              myśl o pujściu do łózka z dziewczyną, która ma trochę za
              szerokie biodra, choćby nie wiem jaki miała charakter.
              • deadjames Re: Czy gruba dziewczyna musi się czuć gorsza ? 31.12.01, 15:33
                Po pierwsze Fiona zachęcam cię do pójścia na studniówkę, bo tylko raz ma się 18
                lat, bo później jest matura i może już w ogóle nie będziesz miała styku ze
                znajomymi z klasy. Ja nie poszedłem, bo poprzezywałem się z matematyczką pod
                tablicą i żałuję tego bardzo.
                Po drugie Fiona świat jest okrutny a ludzi najłatwiej ocenia się po wyglądzie i
                kasie.Bardzo dużo ludzi tak czyni. Nie wszyscy jednak tacy są. Musisz odnależć
                tych którzy cię zaakceptują taką jaka jesteś i nikt nie powiedział że będzie to
                proste. Powiem więcej znależć sobie przyjaciela czy nawet dobrego kolegę lub
                koleżankę jest trudniej niż zdać maturę.
                Po trzecie Fiona nie jest wcale tak że wygląd faceta się nie liczy, mój kolega
                też ma cholerne kompleksy, chodzi do siłowni.
                Po czwarte Fiona ci nastawieni na zewnętrzność muszą uważać, bo basrdzo łatwo
                kupić wybrakowany towar w ładnym opakowaniu.
                Po piąte Fiona idź na tą cholerną studniówkę nawet sama, a jak już naprawdę nie
                masz celu dla którego bys tam miała iść to choćby po by mi to opisać w emailu.
                Po szóste Fiona jeszcze jesteś młoda więc nie przekreślaj tego że nie spotkasz
                kiedyś fajnego faceta, a pryszcze z czasem same przejdą.
                Szczęśliwego nowego roku, hej.
          • misiabela Do Fiony 04.01.02, 16:03
            Gość portalu: Fiona napisał(a):

            > Wiecie co? Ja jak szukam ubrania, to wzrost mam M,
            > biodra L a biust S. Wyglądam paskudnie, bo w dodatku
            > mam pryszcze i okulary. Mam 18 lat i żaden facet nie
            > powiedział mi, że ładnie wyglądam, chociaż mam ładne
            > oczy i twarz. Płaczę, kiedy szukam sobie ubrania, a za
            > dwa tygodnie mam studniówkę i oczywiście idę sama.
            > Prawdopodobnie jako jedyna z klasy. Znowy będę
            > podpierać ścianę!!!!

            No jakbym widziała siebie sprzed 10 lat. Dotąd mam zdjęcie ze studniówki którego
            w życiu nikomu nie pokazałam (i nie pokażę). Rok później (po uwalonych
            egzaminach na studia, po prostu pasmo sukcesów) zapisałam się na callanetics i
            zamieniłam okulary na szkła. ok później faceci oglądali się za mną na ulicy,
            bynajmniej nie ze wpółczuciem :-) Uszy do góry!To się naprawdę da zrobić.
            Wiem, bo zrobiłam. Pozdrawiam serdecznie

    • Gość: Justyna Wcale nie musi! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 23:13
      Pozdrawiam wszystkich i dolaczam sie do dyskusji.
      Do 15 roku zycia bylam chudzielcem 166 cm - 47 kg. Modlilam sie, zeby urosl mi
      biust, bo wygladalam jak chlopak, jedyne co mialam ladne to dlugie zgrabne
      nogi. No i nagle wszystko sie zmienilo zaczelam dojrzewac, uroslam 4 cm i
      przytylam 13 kg w ciagu niecalego roku - bez zmiany diety, trybu zycia itp.
      No i moje kompleksy zmienily sie o 180 stopni. Bowiem utylam bardzo
      nierownomiernie- typowo estrogenowo - urosl mi biust w ciagu jednych wakacji
      (75C), a moje nogi zmienily sie w dwa grube niezgrabne kolki! Brzuszek mam
      nadal plaski, waska talie, posladki moga byc, natomiast uda sa wrecz tluste :-(
      Probowalam roznych cwiczen, diet- moje nogi sa po prostu grube i dotkniete
      celulitem. Nie ma mowy o spodnicy, chyba tylko takiej za kolana, a spodnie tez
      ciezko kupic, zwykle sa za ciasne w udach i wisza w talii. I co? I jakos z tym
      zyje!
      Nie mozna powiedziec o mnie ze jestem gruba, potrafie sie odpowiednio ubrac do
      mojej figury, tak ze niektorzy twierdza ze jestem modelka (ha ha). Dzieki
      odpowiedniemu ubiorowi zaslaniam to co mam brzydkie(nogi) a odslaniam to co mam
      pociagajace (dekolt i talie). Choc czesto cierpie z tego powodu, ze nie moge
      sobie pozwolic na zadna spodnice przed kolano ani obcisle spodnie, nauczylam
      sie z tym zyc. I zgadzam sie czlowiek jest GRUBY w swoim umysle. Ja caly czas
      mysle o sobie jak o osobie grubej, choc wiele ludzi mnie komplementuje za
      figure.
      Niedawano dopiero, a jestem z chlopakiem 3 lata, nosze krotka koszulke nocna,
      nigdy nie chcialam, zeby widzial moje gole nogi kiedy stoje (wtedy wygladaja
      najgorzej). Ale od kiedy to robie on mi powtarza wciaz jakie mam ladne nogi!
      Zna wiec chyba to co mnie gryzie i stara sie mi pokazac, ze mnie w pelni
      akceptuje.
      A tak dla ciekawostki wymienie, drogie panie martwiace sie o swoja figure,
      wszystkie mankamenty mojeje urody i wtedy przekonacie sie jak wiele czesci
      ciala Was moze zdobic, ktore mnie z kolei szpeca- mam nieco spiczaste uszy,
      cienkie i mocno przetluszczajace wlosy, cellulit, rozstepy, zylaki,
      nieproporcjonalnie grube uda, cienkie i krotkie rzesy, przetluszczajaca cere.
      Mimo tego wszystkiego nie zalamuje sie, mocno o siebie dbam uwazam sie za osobe
      atrakcyjna i nia jestem. Czesto slysze komplementy, ogladaja sie za mna
      mezczyzni na ulicy.
      WNIOSEK: Badz kobieca i swiadoma swego czaru. Uwierz w siebie w swoja
      atrakcyjnosc i badz pewna siebie. EFEKT MUROWANY!!!
      • Gość: hans Re: Wcale nie musi! IP: *.*.*.* 03.01.02, 18:54
        Grube sa brzydkie.
        • Gość: Fiona Re: Wcale nie musi! IP: *.chello.pl 04.01.02, 14:57
          Gość portalu: hans napisał(a):

          > Grube sa brzydkie.

          A ty jestes po prostu chamski.
          • gania polskie sklepy 04.01.02, 16:00
            Ja jeszcze slowko w kwestii sklepow, bo temat troche zanikl, a ja sie wlaczylam
            w dyskusje dopiero teraz. Sklepy w Polsce to kompletna porazka. Nie dosc,ze
            wszystko sie konczy na 38, to jeszcze to 38 jakies dziwne, ani pupiate, ani
            cycate, istny szparag. Jak ide na zakupy, to musze sobie potem cos dobrego
            zjesc, zeby mi calkiem zle nie bylo. Tymczasem kiedy mieszkalam we Francji,
            gdzie mnostwo, naprawde cale mnostwo kobiet to szczupłe lasencje, które nawet
            pod 34 się nie kwalifikuja... No więc w tej calej odchudzonej do granic Francji
            kazde ubranie mozna kupic przynajmniej do 44-46. W kazdym, nawet najbardziej
            faszystowskim sklepie jest cos dla tych co nie maja chetki na anoreksje. Tam
            kazda kobieta moze sie ubrac dokladnie tak jak chce i tylko od niej zalezy, czy
            ma ochote na ten przyklad pokazywac pepek, czy tez woli nie. W Niemczech jest
            to samo. Ja tam nawet wchodzę w spodnie M, podczas gdy w pierwszym lepszym
            polskim sklepie mam problemy z wbiciem sie w L-ke. No i co o tym wszystkim
            myslec?
            • basia7 gruba chuda.... 04.01.02, 16:20
              Pewnie wszystkich zaskocze. Mam 175 cm wzrostu i waze okolo 59-60 kg. To nie
              jest duzo pwoeidzialabym ze malo. Jednak ja czuje sie jak potwor. Gdy patrze
              sie na moj brzuch na moje uda to robi mi sie niedobrze. Moja idealna waga to 56
              kilogramow. Niestety nie potrafie schudnac. Dlatego rozumiem kobiety puszyste,
              nie jest latwo zaprzestac jedzenia zaznaczam PYSZNEGO JEDZONKA:-)))
              Moja bliska przyjaciolka jest przy tuszy. Faktem jest ze zjada bardzo duzo ale
              pogodzila sie z faktem ze jest gruba i czuje sie chyba szczesliwa, przynajmniej
              bardziej ode mnie. Uwazam ze w wiekszosci przypadkow tusza uwarunkowana jest
              genetycznie i nic na to nie poradzimy, trzeba sie raczej z tym pogodzic. Ja
              kiedy tylko zle sie czuje jem cos co powoduje ze ...troszke chudne. Makaron z
              sosem do spagetti. Takim bez miesa i tluszczu. Sloiczek ma okolo 300 kalori.
              Jem to caly dzien czuje sie zapchana i chudne..:-) ALe nie polecam bo moze to
              tylko tak na mnie to dziala:-))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka