kazeina
18.07.03, 10:30
Chyba molestuję kolegów w pracy...Patrzę sobie bezczelnie na męskie tyłeczki
wzrokiem pupożerczyni.Czasami wydaje mi się,że moi koledzy czują się lekko
zestresowani... Jestem nienasycona,nienormalna,niekulturalna? Tylko błagam
nie piszcie,ze im zazdroszczę! A tak swoją drogą to na którą z
męskich "części" lubicie patrzeć najbardziej???