bzdura24
12.10.07, 14:25
Tak mnie wlasnie dopadlo.. jestem w trakcie porzadkow, wyrzucania
zbednych rzeczy, ukladania tych potrzebnych...
Zbliza sie data mojego slubu, 4 rocznica,gdy wyjechalam z Polski,
nastepny rok przecieka przez palce, poczatkowe zmarszczki dowodem,
ze chyba juz nie mam 17 lat.......
Juz nie jestem tak szalona jak kiedys, nie spakuje sie i znikne na
miesiac, dwa, podrozujac autostopem, juz nie spie pod golym niebem,
moim domem walizka... nie potrzebowalam nic wiecej...
Obrastam "w piorka", po co mi tyle tych rzeczy? Nowy, lepszy
telewizor, samochod...
Czuje sie uziemiona.. i co z tego... tamte lata juz nie wroca...
Smutno mi. To chyba tylko tyle .. :(