przemijanie

19.07.03, 10:02
Znalazłam link do tego bloga na innym forum. I
pomyślałam o tych wszystkich pyskówkach, "mądrościach"
wyssanych z palca... A czasami wypada wcisnąć "pause" i
popatrzyć na swoje życie z boku. I mieć świadomość, jak
szybko, za szybko przemija, żeby je marnować na błahostki.
Pomodlę się za Piotra. A może to jego poprosić o
wsparcie " z gory", bo w końcu jest już w tym lepszym
świecie.
Ja też miałam kolegę, który odszedł za wcześnie. Zmarł
w wieku 25 lat......
pamietnik.zmarlego.w.interia.pl./
    • melinek Tez wcisnelam spacje. 19.07.03, 22:36
      Nie przepadam za blogami, ale ten mnie bardzo wzruszyl.
      • betty-bt Re: Tez wcisnelam spacje. 19.07.03, 22:47
        znalam to juz... bardzo smutne. czlowiek az przysiada ze zwieszona glowa i
        duma sie nad wlasnym zyciem :( jak pierwszy raz to czytalam to plakalam jak
        dziecko.
    • tralalumpek Re: przemijanie 19.07.03, 23:14
      choroby i smierc naleza do zycia, szkoda tylko ze zbyt czesto wydaje nam sie
      ze przytrafiaja sie innym. Wszystkim innym ale nie nam.
      Polemizowalabym ze stwierdzeniem, ze ktos odszedl za wczesnie. Kazdy odchodzi
      w swoim czasie...
      • melinek Re: przemijanie 19.07.03, 23:37
        tralalumpek napisała:

        > Kazdy odchodzi w swoim czasie...

        Masz racje, jednak zyje sie z nadzieja, ze kolejnosc
        odchodzenia ze swiata bedzie zgodna z metryka (im starsza,
        tym ... )
      • Gość: dziki Re: przemijanie IP: *.dyn.optonline.net 20.07.03, 02:20
        tralalumpek napisała:

        > choroby i smierc naleza do zycia, szkoda tylko ze zbyt czesto wydaje nam sie
        > ze przytrafiaja sie innym. Wszystkim innym ale nie nam.
        > Polemizowalabym ze stwierdzeniem, ze ktos odszedl za wczesnie. Kazdy odchodzi
        > w swoim czasie...

        Tez mi sie tak wydaje,a zatem rozwodzenie i rozrzalanie sie nad
        jakims pojedynczym przypadkiem jest poprostu nieludzkie.
        Ten czlowiek popelnil blad piszac ten pamietnik,o czym zreszta
        zdal sobie sprawe dopiero na samym koncu.
        Ten pamietnik mialby wartosc dla nas ciagle zyjacych,gdyby zawieral
        jakies w sobie wartosci,ktore piszacy chce przekazac,nie zas opisywanie
        jego smierci tylko;to jest egoizm, i jest zlem!
        Ludzie umieraja w roznym wieku, i nie wydaje mi sie,aby ktos kto ma np.
        80lat i umiera byl wart mniej wspolczucia;takie podejscie jest nieludzkie!
        Ponadto wiadomo,ze najlatwiej jest umierac mlodym,a to dlatego,ze wtedy
        ma sie jeszcze te odwage,pochodzaca z buntu przeciw Naturze.
        W tej sytuacji dziwie sie ludzkosci,ze chce za wszelka cene przetrwac,
        i byl tu gdzies watek na temat ile kto by chcial miec w zyciu dzieci?
        Kazde nowonarodzone dziecko,to najukochansza istota ktora skazujemy na
        pewna smierc,a to w jakim wieku to juz nie ma znaczenia.
        Dlatego dziwi mnie,szczegolnie postawa tych co chca miec duzo dzieci;
        to niepojety egoizm,prowadzacy do "mordowania" swych dzieci,bo przeciez
        kiedys musza umrzec.
        A zatem gdyby nasz rodzaj ludzki byl naprawde humanitarny,to powinien by
        powiedziec tej oblakanej cyklicznie Naturze "NIE"! i nie rozmnazac sie.
        Wtedy wyginalby gatunek ludzki i smialibysmy sie do rozpuku z tej bezsensownej
        Natury;wtedy wygralibysmy z Nia!!!
        Niestety,ale to sie nie stanie, i Ona dobrze o tym wie.Czeka zatem,na
        nastepnego niemowlaczka,aby go kiedy chce usmiercic.
        Poki co,cieszmy sie tym "wspanialym" zyciem zalujac tych co odeszli,
        szczegolnie za mlodu.

        pozdrowienia,

        dziki,:)

    • soczewica pono nieprawdziwy 19.07.03, 23:29
      pono pisał go jakiś pan psycholog - tak że ostrożnie z wyciskaniem łez na
      klawiaturę.
      • betty-bt Re: pono nieprawdziwy 19.07.03, 23:39
        wydaje mi sie, ze sposob, w ktory jest ten blog napisany swiadczy o tym, iz
        szara to jednostka stworzyla. choc moze wlasnie ze wzgledu na ten styl...
        hm..
        • Gość: panna marianna Re: pono nieprawdziwy IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 23:50
          betty-bt napisała:

          > wydaje mi sie, ze sposob, w ktory jest ten blog napisany swiadczy o tym, iz
          > szara to jednostka stworzyla. choc moze wlasnie ze wzgledu na ten styl...
          > hm..

          bez względu na to kto to stworzył, zacznę myślec o tym ile jeszcze jest mi
          dane....
          tydzien temu zmarł mój sąsiad (35 lat), był zdrowy... rozległy zawał serca...
          • betty-bt Re: pono nieprawdziwy 20.07.03, 00:00
            Gość portalu: panna marianna napisał(a):

            > bez względu na to kto to stworzył, zacznę myślec o tym ile jeszcze jest mi
            > dane....
            > tydzien temu zmarł mój sąsiad (35 lat), był zdrowy... rozległy zawał serca...
            4 lata temu w wypadku samochodowym zginal jeden z moich najlepszych kolegow.
            10 min przed ow wypadkiem rozmaialam z nim przez tel. mowil: "kiedy wreszcie
            przyjedziesz? nie wyrabiam bez ciebie... lubie wiedziec, ze chociaz jestes tu
            blisko, na 4-ym pietrze, ze moge wpasc na chwilke i sie wyzalic.. "
            do tej pory nie moge pogodzic sie z tym, ze go juz nie ma :(((
      • niedzwiedziczka Re: pono nieprawdziwy 21.07.03, 08:55
        Szczerze mówiąc, nawet jeśli jest nieprawdziwy, w co
        raczej nie wierzę, to warto go przeczytać. Dlaczego? Bo
        takie "memento mori' jest czasami potrzebne, żeby sobie
        na nowo przypomnieć które sprawy są najważniejsze. Ludzie
        często użalają się, że jest im źle, pomimo że żyją, są
        zdrowi, otaczają ich kochający ludzie. A wystarczy
        pomyśleć, że można to wszystko w jednej chwili stracić i
        te, na pozór oczywiste rzeczy nabierają nowego wymiaru.
        Wiele osób po prostu nie umie się cieszyć tym co ma,
        ciągle walcząc o "jeszcze więcej".
        Mnie bardzo się podoba to, co ten chłopak napisał o matce.
        Nie każdy tak potrafi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja