Dodaj do ulubionych

kocham cie zycie

14.10.07, 12:03
mam problem, kocham pewnego chłopaka, który jest ze mną,
przynajmniej tak jeszcze myślę, ale czuję sie gorsza w tym związku,
taka niepotrzebna nikomu, taka brzydka, jestem kobietą i tak jak
kazda z ans potrzebuje milego, cieplego słowa, nawet niech sklamie
ale jednak,chyba mam strasznie niską samoocenę. przykro mi jest z
tego powodu, powiedziałam mu to wszystko. a on? nieprawda ,
nieprawda i tak juz sie nie odzywa do mnie od kilku dni
Obserwuj wątek
    • patty.diphusa Re: kocham cie zycie 14.10.07, 12:08
      Bardzo złudny tytuł wątku.
      Myślałam, że będzie o afirmacji życia i świata.
      Może to nie jego wina, a wina Twojego niedowartościowania.
      Ja na przykład ostatnio poznałam chłopaka, który chyba na każdym kroku
      potrzebuje potwierdzenia tego, że mi się podoba i że nie ma powodów do tego by
      się czymś martwić. Ale dla mnie nie jest naturalne ciągłe komplementowanie
      kogoś. Raz na jakiś czas wystarczy. Jeżeli jest to zbyt częste masz powody by
      sądzić, że nie jest szczere.
      Niektórzy urodzili się komplemenciarzami. Innym przychodzi to trochę trudniej.
      Ale czy komplement z ust komplemenciarza jest tyle samo warty co z ust chłopaka,
      dla którego takie słowa znaczą coś więcej?
      Moim skromnym zdaniem tak.;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka