bije swoja dziewczyne

15.10.07, 08:57
Moj brat leje, juz nawet nie bije swoja konkubine, a ona nic nie
robi. Czesto ma popodbijane oczy ze z domu nie wychodzi, koszmar!
Nam rodzinie sie nie przyznaje, jednak my wiemy ze to moj brat.
ZAdne rozmowy nie pomagaja. On wpda w szal i pod byle pretekstem ja
leje. KIedys przy mnie mial taki atak, zawolalam policje, to razem
uciekli. A ja zostalam wrogiem rodziny.Ona nadal znim jest, nawet
nie ma zamiaru odejsc.Boje sie ze w koncu stanie sie tragedia.To
jest koszmar!!! Co zrobic z nimi?
    • christine.p Re: bije swoja dziewczyne 15.10.07, 09:50
      Jeśli dziewczyna brata nie przyznaje się, a jeszcze go chroni i razem z nim ucieka, to wygląda to na tzw. współuzależnienie od przemocy i jedyne co mogę ci doradzić, to zgłosić się po pomoc do Grupy Wsparcia Dla Ofiar Przemocy w Rodzinie. Nie wiem z jakiego miasta jesteś, więc nie wiem gdzie cię pokierować. Spróbuj też zadzwonić na "Niebieską Linię", może tam powiedzą ci jak pomóc bitej kobiecie.
      • madzior82 Re: bije swoja dziewczyne 15.10.07, 12:08
        podobna sytuacja odgrywa się za moją ścianą. Na niebieskiej linii poinformowano
        mnie że nic nie moge zrobić bo to osoba bita musi podjąć jakąs decyzję co
        zrobić. Pozostaje Ci zgłaszanie tego na policje nadal, i rozmowa z ta
        dziewczyną, może namowa na wizyte u psychologa.
    • butterflymk Re: bije swoja dziewczyne 15.10.07, 12:17
      pogadaj z tą dziewczyną
      a do brata sie w ogóle nie odzywaj niech wie że cos jest nie tak..
    • yossarian69 Re: bije swoja dziewczyne 15.10.07, 14:38
      nie wtracaj sie. teraz jestes wrogiem juz ich obojga. bo konkubina twego brata
      sadzi ze ty jestes wszystkiemu winna, rozbijasz ich zwiazek, wtracasz sie w nie
      swoje sprawy. bo gdybys ty nie jatrzyla to by sie zmienil. bo to w gruncie
      rzeczy bylby dobry czlowiek gdyby nie siostra. taki wlasnie jest jej tok
      myslenia. jedynie co mozesz jej poradzic to dobrego protetyka. niestety na pewno
      sie przyda
    • modliszka24 Re: bije swoja dziewczyne 15.10.07, 16:11
      jemu jakas terapia by sie przydala ale jak ona tego nie zglosi Ty nic nie mozesz
      zrobic tyllko sie temu niestety przygladac
    • jendza1 Re: bije swoja dziewczyne 16.10.07, 06:44
      Hm, jesli ona jest bezwolna, to od tej strony niewiele sie pewnie da zrobic.
      Ja bym chyba probowala jednak rozmawiac - z kazdym indywidualnie.
      Ją bym spytala o plany na przyszlosc, czy chce z nim miec dzieci na przyklad?
      JEsli chce, to jak to sobie wyobraza?

      A jego bym wziela ostro za jaja. Ale naprawde ostro. I jego trzeba postraszyc -
      ostracyzmem rodziny chociazby.
      Uswiadomic mu, ze moze zabic. A tak wlasciwie - zabija codziennie, tylko
      egzekucja jest rozciagnieta w czasie.

      Czasem to mysle, ze na takich trzeba zbiorow wynajmowac. I tak im wp..., coby
      pojeli wreszcie, jesli werbalne argumenty nie docieraja..

      Kiedys - w tej materii,ale rozmowa - ustawilam szwagra. Rozmowa byla z obojgiem.
      Taki uklad.

      Powodzenia zycze!
      j
    • michalina_kowalczyk Re: bije swoja dziewczyne 24.10.07, 17:21
      Wesprzyj ją psychicznie.
      A z nim do psychologa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja