Dodaj do ulubionych

mam doła psychicznego

16.10.07, 15:51
mam męża-4 lata po ślubie, dziecko-2 lata,prace,mieszkanie-i cholernego
doła.Nie mogę zaakceptować zmian jakie zachodzą w moim małżeństwie-kocham męża
(bardzo),co nie przeszkadza mi czuć się jak w klatce bez wyjścia.Chyba chodzi
o to że przestałam być dla niego ważna. Nie mogę tego zrozumieć.Kiedyś kochał
mnie dla mnie samej-teraz wszystko robie, myślę,czuje źle. Zaczynam sobie z
tym nie radzić. Przeraża mnie moje uzależnienie emocjonalne od Niego. Mam 30
lat i tęsknie za dawną miłością. Czy u Was też tak sie zdarza? Mój stan
odrętwienia trwa kilka miesięcy-są wzloty i upadki - ale za każdym razem
upadek jest coraz mocniejszy. Chcę uwagi....miłości męża.
Obserwuj wątek
    • madzior82 Re: mam doła psychicznego 16.10.07, 16:07
      mówiłaś mu o tym?
    • monika9710 Re: mam doła psychicznego 16.10.07, 16:42
      ja tez jestem 4 lata po ślubie i mam 2-letnie dziecko. również baardzo kocham
      męża, to moja pierwsza miłość ale na szczęscie nie odczuwam zaniedbania z jego
      strony. niekiedy tez mamy gorsze dni ale to zawsze mija. to straszne ale ja tez
      nie wyobrażam sobie zycia bez niego, to uzaleznienie:-(
      • julia0001 Re: mam doła psychicznego 16.10.07, 18:00
        moze nie wymagasz od niego nic? tylko dajesz nie oczekujac w
        zamian...? moze zbyt malo kochasz i cenisz siebie...? ustal garnice
        a aby stac sie atrakcyjna dla meza zrob cos dla siebie, innego, bez
        niego, cos czego on sie nie spodziewa...idz sexi ubrana na kobieca
        imprezke...zapisz sie na tance....gdzies gdzie marzysz, stworz swoj
        tajemny swiat, gdzie nie bedzie mial wstepu....
        gwarantuje, ze zadziala:)
        glowa do gory pozdrawiam
    • andrela Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 08:37
      powiedz mu szczerze co czujesz, porozmawiaj z nim, ale bez cienia pretensji i
      gderania w głosie, powiedz szczerze, okaż smutek ale nie żal i pretensje.
      Powinno się udać. Facet nie wie tego co czujesz, więc nie wie, że powinien
      bardziej o Ciebie dbać. Powodzenia.
    • modliszka24 Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 09:32
      faktycznie masz doła ale tylko dobry psycholog to załatwi idz nie wstydz się
      żebyś nie żałowała
    • ola.26 Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 09:54
      Witaj, ja jestem po slubie 5 lat mam 3 letnie dziecko i tez mialam
      taka powiedzmy dezorientacje co dalej. Mąż też sie jakoś czepiac
      zaczął bo nie gtuje, bo pomidora nie wyrzuciłam, bo bałagan w domu,
      bo pozwalam dziecku zbyt wiele itd.....,i wiesz co zrobiłam zaczełam
      miec kolegów znajomych, mówiłam mu ze dzis był u mnie ten i ten i ze
      gadalismy w pracy że pożyczył mi fajną płyte itd...Ja jestem bardzo
      komunikatywna wiec zaczał sie obawiac tych moich znajomych. Do tego
      zaczełam sie bardziej elegancko ubierać i bardziej dbac o siebie.
      Podziałało teraz to on o mnie zabiega a nie ja o niego role sie
      odwróciły i dobrze mi z tym!! bo czuje sie mu potrzebna a przeciez o
      to chodzi w małżeństwie o akceptacje, a nie wyrzuty. Pozdrawiam
      • kobieta-matka Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 14:19
        dbam o siebie (fryzjer, kosmetyczka, seksowna koszulka i bielizna) -
        przyzwyczaił sie że taka jestem (jego koledzy mówią mu jaka jestem fajna - tak
        jakby on nie miał oczu). Wychodzę z koleżankami potańczyć bez niego (on nie
        lubi)- nie jest zazdrosny bo uważa że to poniżej jego godności. I co robić?
        Gdybym dawniej była nieatrakcyjna to może zauważyłby zmiany ale w tej sytuacji????
    • ocochodzi1986 Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 10:01
      no tak jesli nie wyjasnisz tego i zrobisz ten "swiat" bez niego do ktorego nie
      bedzie mial wstepu to droga do romansu gotowa... skad to wiem? 4 miesiace temu
      moja dziewczyna po 3 latach miala watpliwosci czy cos ze to nie to samo itd,
      zmienila prace zaczela chodzic na imprezy bezemnie i co? ja jestem 4 miesiace w
      nowym cudownym zwiazku a ona zaluje ze skusila sie na chwile wolnosci...
    • magda8887 kobieta-matka 17.10.07, 10:11
      hej!
      Nie wiem czy Cię to w jakiś sposób pocieszy ale powiem Ci, że nie jesteś sama,
      nie Ty jedna tak się czujesz. Ja np. jestem po ślubie 2 lata, nie mamy dzieci i
      coraz bardziej przekonuję się że ich nie będziemy mieć. Powód ?? Nie dlatego że
      ja nie chcę, bo posiadanie dziecka to moje MARZENIE, ale póki co nie mogę sobie
      na nie pozwolić, ponieważ nie za dobrze jest w moim małżeństwie. Ja tak samo jak
      TY zaczynam czuć, że chyba nie jestem już dla niego tak ważna jak kiedyś,
      zauważyłam że coraz bardziej robi się egoistyczny, patrzy tylko na siebie. I tak
      samo jak TY nie rozumie tego dlaczego tak się dzieje ... są dni kiedy jest
      naprawdę super, jest miły, czuły i kochany a są też takie dni, że szkoda gadać
      ... i te dni tak sie na wzajem przeplatają ... istna karuzela ... mam prawie 27
      lat i czasem sama się zastanawiam dlaczego jeszcze z nim jestem, bo pewnie już
      nie jedna kobieta dawno by sobie odpuściła ... czy go kocham?? ... na dzień
      dzisiejszy nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie ... czasem czuję że tak ...
      a czasem gdy są ciężkie dni mam ochotę go rzucić i zacząć od nowa z dala od
      niego ... jednym słowem widocznie ja również jestem z nim związana emocjonalnie
      a to jest silniejsze ode mnie.

      kobieta-matka napisała:
      > Mój stan odrętwienia trwa kilka miesięcy-są wzloty
      > i upadki - ale za każdym razem upadek jest coraz mocniejszy. Chcę >
      uwagi....miłości męża.
      dokładnie to samo czuję co TY
    • izabellaz1 Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 10:34
      Postaraj się pokochać SIEBIE tak żebyś nie mogła żyć bez siebie a nie bez mężczyzny.
      • kobieta-matka Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 14:04
        To mi się bardzo spodobało. Problem w tym że mam w sobie za dużo kompleksów (nie
        wygladościowych-bo tu nie mogę narzekać, tylko osobowościowych). To powoduje że
        czuję się mniej warta jako człowiek, osoba. Dzięki za wskazówkę 0- myslę że tędy
        droga wiedzie do wolności.
        • izabellaz1 Re: mam doła psychicznego 19.10.07, 10:19
          kobieta-matka napisała:

          > czuję się mniej warta jako człowiek, osoba.

          Jeśli możesz określić to powiedz dlaczego?
    • afrodyta712 Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 11:15
      A może to on nie był zauważany przez Ciebie przez te dwa lata, jak pojawiło się
      dziecko i stąd teraz zbierasz tego owoce i on już nie poświęca Ci tyle uwagi. To
      kobieta po porodzie oddala się od męża, przestaje dbać o siebie (co dla faceta
      oznacza, że już jej nie zależy), zajmuje się całymi dniami dzieckiem i nie daj
      Bóg śpi z nim a nie z mężem. Mężczyźni nie mają takiego instynktu do dziecka -
      jak kobieta i po prostu czują się odrzuceni i po czasie odpłacają nam tym samym.
      Jestem o wiele więcej lat po ślubie, mam 10 miesięczne dziecko i też miałam doła
      i kryzys małżeński. Ale też zrozumiałam, że to ja muszę dbać o nasze ognisko
      domowe i małżeństwo. Zorganizowałam kilka wypadów w góry we dwójkę (dziecku
      załatwiłam nianię), wyjścia do kina, na kolację i widzę, że jest o WIELE lepiej.
      Mąż wie, że moje życie to też on, a nie tylko dziecko, dbam o siebie, a jak
      wraca z pracy robię kawkę i rozmawiamy o kończącym się dniu. Żyjemy w dwóch
      różnych światach teraz, ale bardzo się kochamy i staramy zrozumieć.
      Radzę, żebyś nie mówiła, że On już nie kocha, On nie poświęca Ci czasu, On od
      Ciebie wymaga - wyjdź mu na przeciw. Zostawcie dziecko i wyjdźcie sobie razem na
      spacer, na lunch. Nie rozmawiajcie o dziecku tylko o Was, co czujecie i dlaczego
      jest między wami jak jest. Bez rozmowy ciężko będzie.
      • ocochodzi1986 Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 11:57
        no wlasnie o takie cos chodzi jesli ty sie bedziesz starac, a on to oleje mozesz
        miec pretensje ale moze byc tka jak pisze poprzedniczka, wystarczy chciec a nie
        isc na latwizen. czasami trzeba poswiecic siebie zeby zyskac mogli oboje!
      • kobieta-matka Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 14:12
        Sugestie dobre ale nie trafione. Nigdy nie spałam z dzieckiem - jestem
        przeciwniczką lubię koło siebie męża do którego sie wtulam), dbam o siebie (wg
        mojego męża aż za bardzo) - kupuję seksowną bieliznę, koszulki nocne- problem w
        tym że mój małżonek kwituj to słowami: ładna - i na tym się kończy. Jestem dobrą
        matką (przynajmniej tak myślę i sie staram) ale maż zawsze był dla mnie
        priorytetowy (wiem że to głupio brzmi ale uważam że to on "dał " mi syna więc
        jest "ważniejszy:"). To raczej On ma chopla na punkcie syna i bardziej skupia
        swoją uwagę na nim niż na mnie (dobrze że mam syna bo o córeczkę byłabym bardzo
        zazdrosna). Nie mogę go zrozumieć właśnie dla tego: że dbam o siebie, o to żebym
        była atrakcyjna, staram się być zaradna, umiem zorganizować sobie wyjście bez
        niego żeby nie był mną zmęczony - ale to wszystko jej mało. ja po prostu nie
        wiem jak go zadowolić. Ale może masz rację z tym wyjściem na przeciw. Muszę
        sobie tylko jeszcze poradzić z jego pracocholizmem. pozdrawiam i dziękuję
        • kolorowaona Re: mam doła psychicznego 17.10.07, 14:31
          a moze przestan go zadowalac na siłę? jesli bedziesz mu wiecznie
          nadskakiwać, bedzie czuł,że go osaczasz swoją miłością.
          i dziwne jest dla mnie to ,że on jest dla Ciebie wazniejszy od
          dziecka. dziwna ta Twoja hierarchia wg mnie. Zaden facet nie jest
          wart zaangażowania CAŁEJ siebie dla niego.sorry, ale wg mnie mozesz
          się na tym jeszcze nieźle przejechać.
    • ewadarter Re: mam doła psychicznego 19.10.07, 09:50



      kobieta-matka napisała:

      > mam męża-4 lata po ślubie, dziecko-2 lata,prace,mieszkanie-i cholernego
      > doła.Nie mogę zaakceptować zmian jakie zachodzą w moim małżeństwie-kocham męża.
      > (bardzo),co nie przeszkadza mi czuć się jak w klatce bez wyjścia.Chyba chodzi
      > o to że przestałam być dla niego ważna. Nie mogę tego zrozumieć.Kiedyś kochał
      > mnie dla mnie samej-teraz wszystko robie, myślę,czuje źle. Zaczynam sobie z
      > tym nie radzić. Przeraża mnie moje uzależnienie emocjonalne od Niego. Mam 30
      > lat i tęsknie za dawną miłością. Czy u Was też tak sie zdarza? Mój stan
      > odrętwienia trwa kilka miesięcy-są wzloty i upadki - ale za każdym razem
      > upadek jest coraz mocniejszy. Chcę uwagi....miłości męża.22




      A u mnie to już chyba dno tego dołu.
      W tym roku minie 20 rocznica ślubu, trója dzieci w tym dwoje dorosłych.
      Wzloty i upadki trwają już parę ładnych lat, jakoś sobie dawałam radę.
      Wydaje mi się że teraz już tego nie przeskoczę, moje życie to jeden wielki
      chaos, niczego nie jestem pewna.
      Moje rozmowy z nim, mówienie o moich potrzebach i oczekiwaniach nic nie zmieniły.
      Oddalamy się od siebie coraz bardziej, z mojej strony zrobiłam chyba już
      wszystko żeby to zmienić.
      Mam wrażenie że on nie chce być już ze mną, tylko na chwilę obecną nie ma innego
      wyjścia, boję się że gdy sytuacja materialna się zmieni to odejdzie.
      A może to ja mam za duże wymagania, oceńcie same czy podarowanie patyka, liścia,
      kamienia(bo o to go prosiłam) które podniósłby z ulicy, trawnika...w drodze z
      pracy to dużo, czy przytulenie, powiedzenie miłego słowa, uśmiechnięcie się to
      też dużo.
      Moja dusza cierpi jeszcze bardziej gdy wspominam czasy gdy byłam dla niego
      najważniejsza, gdy pisał dla mnie wiersze, gdy potrafił rozmawiać całymi
      godzinami w romantycznym nastoju przy zapalonych świecach, gdy we wszystkim mi
      pomagał.
      Ja dla niego zrezygnowałam ze wszystkiego(przyjaciele, rodzina, studia)i co
      teraz mam samotność, samotność, samotność.
      Życie jest okrutne.

      Ewa

    • butterflymk Re: mam doła psychicznego 19.10.07, 10:10
      objaw poczucia własności.
      Twój mąz jest juz na etapie takiej pewnosci Ciebie
      że po prostu wkradła się rutyna...
      Połowa sukcesu to że chcesz ja przepędzić
      ale twój mąz musi też tego chcieć a znając zycie on tego nie widzi
      pewnie... nie widzi takiej potrzeby...
      musisz popracowac nad tym..tylko moze sprytnie, nie robiac wyrzutów
      mężowi.
      Może wyjedźcie na weekend , zostawcie dziecko z rodzicami...
    • gabi12345 Re: mam doła psychicznego 19.10.07, 11:53
      nie powinnaś całej winy zrzucać od razu na niego.
      nie wiem, z czego wynika taka sytuacja, może (może!) z jego zachowania, a może
      coś zmieniło się po Twojej stronie. Najpewniej te zmiany zaszły w was obojgu.
      postarajcie się porozmawiać
      i nie obwiniać za drobne rzeczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka