Gość: Pox
IP: *.ise.pw.edu.pl
12.06.01, 11:23
Jak wg wa powinienem rozwiazac swoj problem :
Otoz boje sie uprawiac seks z obawy przed ciaza mojej partnerki
nie jest to tak bez powodu. nie bylem gotowy na moj pierwszy raz i strasznie
sie wtedy zdenerwowalem (caly czas majac w myslach ciaze) - do niczego
wlasciewie nie doszla bo ze zdenerwowania mi troche opadl a dziewczyna miala
klopoty z wilgotnoscia pochwy. Nastepnym razem mialem juz zabezpieczenie ale
niestety trzecie zabezpieczenie z rzedu peklo :( to lekko wyprowadzilo mnie z
rownowagi ale poszlismy od razu do ginekologa i on przepisal jakas tabletke
ktora wzieta kilka godzin po stosunku wywouje misiaczke. Aha dziewczyna byla na
5 dni przed przewidywana miesiaczka wiec teoretycznie nie miala dni plodnych.
Nastepnie tabletka tak roztroila zegar biologiczny mojej dziewczyne ze nastepna
miesiaczka miala za okolo 37 dni co spowodowala w dni 30 braku miesiaczki
kolejny bol brzuch u mnie. Widomo test ciazowy i sukces :) Ciazy nie ma :) Po
tym czuje jakas taka dziwna niechec do seksu w stricto pojetym sensie - owszem
pieszczoty ale sam stosunek napawa mnie przerazeniem. Aha Bez sensu sa rady by
dziewczyna brala pigulki gdyz spotkamy sie w sytuacji intymnej raz w tygodniu