Zdrada :(

29.10.07, 15:07
Niedawno przez przypadek dowiedziałem sie ze moj tata zdradza mame.
Nie do konca w to uwierzylem, ale jednak to jest prawda, niedawno
powiedzial ze idzie na noc do prac, a le wcale w niej nie byl. Co
mam w takim wypadku zrobic? Pomózcie prosze...
    • vandikia Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:11
      nie wiem czy bym sie ujawnila
      bo
      1. powiesz ojcu, ze wiesz, on powie matce, a na koniec wyjdzie, ze
      Ty matce nie powiedziales odrazu
      2. byc moze ona wie o tym i toleruje/rozwaza sprawe, w momencie
      ujawnienia przez Ciebie prawdy, ona nie ma wyjscia i moze zrobic
      krok, ktorego wcale nie chce zrobic - a czesto sie zdarza, ze
      kobiety biora taka sytuacje "na przeczekanie" i to jej sprawa i jej
      zycie.

      wspolczuje generalnie nabytej wiedzy
      • zupelnietoniewazne Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:15
        dzieki wielkie... nie sadze zeby moja mama o tym wiedziala bo jesli
        tak w zartach pytalem sie jej co by zrobila gdyby tata ja zdradzil
        to powiedziala ze ufa mu i wie ze on tego nie zrobi
        • vandikia Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:23
          musisz dobrze przemyslec decyzje
          i nie wiem, moze nie wprost, ale zasugerowac ktoremus z rodzicow, ze
          cos wiesz? ojcu np?
          no i musisz miec 100% pewnosci, to ze cos slyszales plus wiesz, ze
          nie byl w pracy - ale to moze nie byc zdrada, moze byc jakis nalog,
          cokolwiek innego..
          • niezorientowany1 Może jednak tata był w pracy ? 29.10.07, 15:24
            Jw
            NN
    • kontik_71 Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:35
      Z pewnoscia trudna sytuacja, ale nie wtracaj sie w nieswoje sprawy.
      To jest cos miedzy Twoimi rodzicami i nie probuj sie mieszac. Nikomu
      nie pomozesz an mozesz narobic sporo problemow.
      • dzikoozka Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:54
        Nie zzgadzam się, ojciec powinien być dla niego jakimś wzorem, taka
        sprawa wymaga konfrontacji, inaczaj chłopak moze miec skaze na całę
        zycie.
        Uważam, ze powinien porozmawiać z ojcem.
        • kontik_71 Re: Zdrada :( 29.10.07, 16:00
          I co ta rozmowa da?
          • dzikoozka Re: Zdrada :( 29.10.07, 16:03
            Byś moze ojciec wyjaśni synowi, dlaczego tak w jego przypadku jest
            (przy okazji chłopak przekona się, ze życie faceta nie jest
            proste...)
            • kontik_71 Re: Zdrada :( 29.10.07, 16:04
              Albo zrobi tak jak napisalem ponizej:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=71239890&a=71242357
    • kuleczkaonly Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:39
      Mój też zdradzał, nic nie powiedziałam, oboje nie wiedzę, ze ja wiem...
      • kontik_71 Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:40
        I takjest chyba lepiej, co ?
        • dorciaz Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:51
          Tak, jasne...i dalej udawajcie, że nic sie nie dzieje!!!
          Nie jesteś jakimś tam znajomym! Jesteś ich synem i sprawa dotyczy
          rodziny! czyli Ciebie! Nie bagatelizuj sprawy!I porozmawiaj z ojcem!
          Powiedz mu, że wiesz i niech zajmnie jakies stanowisko!
          ....no chyba ,że nie jesteś "dorosły" to całkowicie zmienia postać
          rzeczy...
          • kontik_71 Re: Zdrada :( 29.10.07, 15:59
            Z ta dorosloscia to bym na Twoim miejscu uwazal... Bycie doroslym
            oznaczy miedzy innymi ocenianie skutkow swoich dzialan... Tak w tym
            momancie przychodza mi takie oto mozliwe skutki:

            1. Ojciec sie przyzna, zaplacze i wszyscy zyli dlugo i szczesliwie.
            2. Ojciec sie przyprze i zaprzeczy. Czy autorka ma najac detektywa
            aby dostarczyc dowodow?
            3. Ojciec nic nie powie tylko sie wyprowadzi, np zostawiajac matke
            bez srodkow do zycia.
            4. Ojciec nic nie powie tylko wywali matke z domu, tez bez srodkow
            do zycia..

            Nadal uwazasz, ze milczenie jesz bagatelizowaniem?
            • lawetas Re: Zdrada :( 29.10.07, 16:19
              Mówiąc krótko, niech sobie ojciec zdradza i robi co chce, bo
              cokolwiek zrobi i tak dla niego będzie najlepiej.
              Gratuluje podejścia do życia
        • kuleczkaonly Re: Zdrada :( 29.10.07, 16:21
          Taa. lepiej dla nich tzn moich rodziców. Oczywiście romans się zakończył dawno
          temu (jakieś 10 lat), ale ja mam teraz jestem "strasznie przwrażliwiona" na
          temat "potencjalnych, mozliwych' (jak zwał tak zwał) zdrad mojego partnera...
          • kontik_71 Re: Zdrada :( 29.10.07, 16:25
            Przewrazliwona bylabys tak czy siak a przynajmniej masz rodzicow
            zyjacych razem (zakladam, ze tak jest)
            • kuleczkaonly Re: Zdrada :( 29.10.07, 16:33
              kontik_71 napisał:

              > Przewrazliwona bylabys tak czy siak

              Co znaczy tak czy siak??!
              • kontik_71 Re: Zdrada :( 29.10.07, 16:50
                Bo to Twoje przewrazliwienie nie ma zwiazku z zachowaniem informacji
                dla siebie, ale z tym, ze w ogole masz takie doswiadczenie.
    • sumitka Re: Zdrada :( 29.10.07, 19:10
      daj mu ultimatum: albo z tym kończy albo powiesz mamie i jego
      rodzicom
    • duza-zolza Re: Zdrada :( 29.10.07, 21:39
      Niedawno przez przypadek dowiedziałem sie ze moj tata zdradza mame.
      > Nie do konca w to uwierzylem, ale jednak to jest prawda, niedawno
      > powiedzial ze idzie na noc do prac, a le wcale w niej nie byl.

      Tylko dlatego ,ze był gdzie indziej sugerujesz ,że zdradza?
      Troche za wątle te "dowody"

      Co
      > mam w takim wypadku zrobic? Pomózcie prosze

      A może ma jakąs dodatkowa pracę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja