julia0001
09.11.07, 00:18
sa chwile gdy uswiadamiamy sobie ze wcale nie chcemy znac prawdy, a
ktos nie pytajac nas o nasza wole...ukazuje nam ja zbyt jaskrawo,
zbyt porazajaco...prawde,ktora jednak nie jest nasza...zktora sie
nie zgadzamy,bo gdybysmy sie zgodzili zycie stracilo by sens...
Prawda o najblizszych boli najbardziej...a my nie mozemy nic
zrobic,stojac obok mozemy tylko obserwowac tragiczny bieg wydarzen...
Nie potrafie opisac tego inaczej...to sa tak naprawde dwa
slowa...pare zdan zmieniajacych bieg mojego swiata...
moi rodzice po wielu latach trudnej, pelnej wielu nadmiernych i zbyt
burzliwych emocji...walki o milosc...zgaszeni smutkiem postanowili
wybrac separacje...
a ja moge sie tylko przygladac sie ich lzom...