panileonowa
09.11.07, 23:08
poznałam faceta, lat 30, znamy się dopiero 3 tyodnie, jest
sympatyczny i inteligenty, ale jakoś nie mogę się do niego
przekonać.. czuję się z nim niepewnie. Mam wrażenie, że szybko się
mu znudzę, albo że może wogóle z samego założenia dla niego on nie
planuje poważniejszej znajomości.. Takie jakieś mam dziwne
przeczucie.. W sumie jak dotąd odzywał się codziennie, na początku
starał się być romantyczny, ale chyba go moje głupie teksty (w
stylu "nie lubię kochliwych facetów") trochę go ostudziły. Dziś nie
odezwał się ani słowem, a pare dni temu wyczułam w jego głosie
wyraźną nutę niezadowolenia jak powiedziałam, że ma po mnie
przyjść.. Zastanawiam się czy po tak krótkiej znajomości mogę się go
wprost zapytać na czym będzie polegała ta znajomość. Nie chcę znów
się źle zakochać :( No ale takie pytanie może być przez niego chyba
źle zrozumiane.. laska po 3 tygodniach znajomości pyta "dokąd
zmierzamy?" ;) brzmi średnio. jak uważacie?