Dodaj do ulubionych

Stopień zadowolenia - inteligencja

IP: 195.92.39.* 29.07.03, 11:36
To nie rzeczywistość, lecz skala naszych wymagań decyduje o stopniu
zadowolenia. Czy inteligencja czyni nas nieszczęśliwymi? Inteligencja wymaga
silnej podniety. Jeśli jej nie ma popada w stan pustki. Czy lepiej być
zwierzęciem? Ono wie co czynić.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gal Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 11:44
      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

      > To nie rzeczywistość, lecz skala naszych wymagań decyduje o stopniu
      > zadowolenia. Czy inteligencja czyni nas nieszczęśliwymi? Inteligencja wymaga
      > silnej podniety. Jeśli jej nie ma popada w stan pustki. Czy lepiej być
      > zwierzęciem? Ono wie co czynić.

      Jak patrzę na mojego psa, to miewam chwile zazdrości...:))

      Pzdr.
      Gal
      • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 11:49

        > Jak patrzę na mojego psa, to miewam chwile zazdrości...:))
        >
        > Pzdr.
        > Gal


        Pies wymaga żarcia, picia, spaceru, wygodnego dywanu, zabawy. A człowiek?
        Człowiek sam nie wie czego chce... :))
        • Gość: Gal Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 12:00
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Pies wymaga żarcia, picia, spaceru, wygodnego dywanu, zabawy. A człowiek?
          > Człowiek sam nie wie czego chce... :))

          Pominąłeś nader ważne w życiu mojego psa żródło satysfakcji z życia -
          okoliczne suczki:))

          Niestety, proste wiejskie życie mojego psa jest dla nas niedostępne.:(((

          Pzdr.
          Gal
          • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 12:03

            > Niestety, proste wiejskie życie mojego psa jest dla nas niedostępne.:(((
            >


            Dlatego pominąłem aspekt czystej radości życia. Mówiłem o Twoim psie :)))
    • Gość: kohol Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.crowley.pl 29.07.03, 11:54
      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

      > To nie rzeczywistość, lecz skala naszych wymagań decyduje o stopniu
      > zadowolenia. Czy inteligencja czyni nas nieszczęśliwymi? Inteligencja wymaga
      > silnej podniety. Jeśli jej nie ma popada w stan pustki. Czy lepiej być
      > zwierzęciem? Ono wie co czynić.

      W zasadzie nie za bardzo wiemy, co czuje zwierzę. Wnioskujemy po jego
      zachowaniu, mierząc je swoją, ludzką miarką.
      A czy inteligencja wymaga podniety? Hm, w zasadzie nie spotkałam się z badaniem
      dotyczącym korelacji IQ z reaktywnością, ale nie sądzę, by był to właściwy trop.

      Kilka razy spotkałam się z tym, że osoby niezbyt w życiu szczęśliwe uznawały,
      że ich samopoczucie jest związane z ich podwyższonym IQ. Jakoś trzeba to
      tłumaczyć.

      kohol
      • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 11:56

        > Kilka razy spotkałam się z tym, że osoby niezbyt w życiu szczęśliwe uznawały,
        > że ich samopoczucie jest związane z ich podwyższonym IQ. Jakoś trzeba to
        > tłumaczyć.
        >
        > kohol


        Może to jest właściwy trop? Lobotomia drogą ku szczęściu. Lobotomia dla
        każdego... :))
        • Gość: kohol Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.crowley.pl 29.07.03, 11:59
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Może to jest właściwy trop? Lobotomia drogą ku szczęściu. Lobotomia dla
          > każdego... :))

          Ja nie chcę :)
          Ja tam jestem szczęśliwa :)

          kohol
          • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 12:00

            > Ja nie chcę :)
            > Ja tam jestem szczęśliwa :)
            >
            > kohol


            Ale my chcemy Cię uczynić szczęśliwszą. My wieeemy co dla Ciebie dobre ;))
      • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 11:59

        > W zasadzie nie za bardzo wiemy, co czuje zwierzę. Wnioskujemy po jego
        > zachowaniu, mierząc je swoją, ludzką miarką.
        > A czy inteligencja wymaga podniety? Hm, w zasadzie nie spotkałam się z
        badaniem
        >
        > dotyczącym korelacji IQ z reaktywnością, ale nie sądzę, by był to właściwy
        trop



        Tu faktycznie przydałyby się badania. Nawiasem mówiąc może IQ fałszuje bardziej
        rzeczywistość niż jego brak?
    • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 11:55
      A jeśli człowiek - niezbyt inteligentna istota - nie wie czego chce to czy
      istota o wiele potężniejsza nie ma pojęcia do czego dążyć? A może jesteśmy
      akurat na tym etapie umysłu (między zwierzęciem - a powiedzmy Bogiem) na którym
      nie wie się czego się chce? Potem będzie lepiej. Wyzbędziemy sie uczuć które
      mydlą nam oczy (proszę nie mydlić mi oczu prawdą :))

      Chaos... przydałaby sie systematyka :))
    • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:11
      generalnie mam wysokie wymagania ale cieszyc sie potrafie wszystkim, nawet
      bolacym palcem. i co Ty na to? ;)
      • aguszak Re: Stopień zadowolenia - inteligencja 29.07.03, 13:20
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > generalnie mam wysokie wymagania ale cieszyc sie potrafie wszystkim, nawet
        > bolacym palcem. i co Ty na to? ;)

        Bo ból oznacza, że żyjesz ;)))
        • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:21
          dokladnie! :)
          a nie ma nic ponad zycie
      • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:23
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > generalnie mam wysokie wymagania ale cieszyc sie potrafie wszystkim, nawet
        > bolacym palcem. i co Ty na to? ;)



        Filozofia bólu? Hmm coś mi to mówi... :))

        Cieszyć się wszystkim? Powiedziałbym Ci, że to nie jest prawda. Przecież widzę
        przez Ciebie na wylot. Możesz mi wierzyć aniołku. :))

        Przydałyby się pieniądze na badania zależności inteligencji, a szczęścia. Kto
        mi je zrefunduje... choć tak naprawdę nie jest to możliwe do przeprowadzenia.

        • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:26
          oczywiscie masz racje :)
          • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:28
            Gość portalu: suri napisał(a):

            > oczywiscie masz racje :)


            Oczywiście jak zawsze. Nuuuda, nuuda, nuda :))
    • aguszak Re: Stopień zadowolenia - inteligencja 29.07.03, 13:17
      Człowiek musi być w ciągłym ruchu, ciągle się rozwijać... inaczej nie będzie
      szczęśliwy... tylko kierunek rozwoju jest różny dla różnych jednostek.
      Jeden będzie szczęśliwy z doktoratem z dziedziny chemii, a drugi z powodu
      sukcesów z dziedziny historii, a jeszcze inny będzie spełniony i szczęśliwy,
      kiedy jego ziemia zacznie rodzić płody rolne, albo założy dużą i szczęśliwą
      rodzinę...
      Samotność i brak celów, brak rozwoju w tym rozumieniu, to brak szczęścia... i
      zbliżenie się do żywotu roślinki...
      • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:27
        aguszak napisała:

        > Człowiek musi być w ciągłym ruchu, ciągle się rozwijać... inaczej nie będzie
        > szczęśliwy... tylko kierunek rozwoju jest różny dla różnych jednostek.
        > Jeden będzie szczęśliwy z doktoratem z dziedziny chemii, a drugi z powodu
        > sukcesów z dziedziny historii, a jeszcze inny będzie spełniony i szczęśliwy,
        > kiedy jego ziemia zacznie rodzić płody rolne, albo założy dużą i szczęśliwą
        > rodzinę...
        > Samotność i brak celów, brak rozwoju w tym rozumieniu, to brak szczęścia... i
        > zbliżenie się do żywotu roślinki...
        >



        Masz rację. Dlatego na przykład zacząłem malować. Niedługo kupię sobie pianino
        (chyba będę na nim spał - gdzie ja je wstawie :)). Ciągły ruch zapewni Ci życie.
        • aguszak Re: Stopień zadowolenia - inteligencja 29.07.03, 13:29
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Masz rację. Dlatego na przykład zacząłem malować. Niedługo kupię sobie
          pianino
          > (chyba będę na nim spał - gdzie ja je wstawie :)). Ciągły ruch zapewni Ci
          życie
          > .

          Szczególnie, jeżeli będziesz ciągle jeździł z tym pianinem po całym domu i
          zastanawiał się, gdzie jest je lepiej ustawić ;) Ruch i rozwój przede
          wszystkim...
          • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:31

            > Szczególnie, jeżeli będziesz ciągle jeździł z tym pianinem po całym domu i
            > zastanawiał się, gdzie jest je lepiej ustawić ;) Ruch i rozwój przede
            > wszystkim...
            >

            Wiele miejsc to ja nie mam :-/
    • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:18
      wg mnie niestety zalosnie wyglada dorabianie teorii do naszego jestestwa.
      predzej czy pozniej dochodzi sie do wniosku, ze samo bycie jest sensem a nie
      droga do jego odkrycia.
      ot tyle.
      • aguszak Ja wiem :))) 29.07.03, 13:21
        To miłość jest sensem życia...
        • Gość: suri a ja sie zgadzam :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:24
          trzeba w sobie rozbudzac to, co najpiekniejsze a to dobra droga zeby i w innych
          budzic piekno.

          jak slowo daje, to moja religia :)))
          • Gość: Xanatos Re: a ja sie zgadzam :)) IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:29
            Gość portalu: suri napisał(a):

            > trzeba w sobie rozbudzac to, co najpiekniejsze a to dobra droga zeby i w
            innych
            >
            > budzic piekno.
            >
            > jak slowo daje, to moja religia :)))


            Może byś ją troche powyznawała :-/ :)))
            • Gość: suri Re: a ja sie zgadzam :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:32
              pewnie chodzilo Ci o 'popraktykowala' :P
              no wiesz! chyba sie oburze :)
              • Gość: Xanatos Re: a ja sie zgadzam :)) IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:33
                Gość portalu: suri napisał(a):

                > pewnie chodzilo Ci o 'popraktykowala' :P
                > no wiesz! chyba sie oburze :)


                :P burza juz jest. Ciebie też chętnie bym udusił wrrr :)))
                • Gość: suri Re: a ja sie zgadzam :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:35
                  snilo mi sie, ze mnie dusi ktos i ,jak slowo daje, nie bylo to mile :)
                  • Gość: Xanatos Re: a ja sie zgadzam :)) IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:38
                    Gość portalu: suri napisał(a):

                    > snilo mi sie, ze mnie dusi ktos i ,jak slowo daje, nie bylo to mile :)


                    Oczywiście udusiłbym Cie z nadmiaru własnej praktyki... wrrr :))
      • julla Re: Stopień zadowolenia - inteligencja 29.07.03, 13:24
        Dobrze mówisz, suri.
        Poza tym inteligencja na pewno nie przeszkadza w życiu, ani nie unieszczęśliwia.
        Być inteligentnym to sama przyjemność, to mozliwość przeżycia 'pełni'...
        Prawda?

        • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:28
          prawda. to prowadzi do swiadomosci. pelna swiadomosc to juz chyba granica
          wolnosci.
          • aguszak Re: Stopień zadowolenia - inteligencja 29.07.03, 13:31
            Gość portalu: suri napisał(a):

            > prawda. to prowadzi do swiadomosci. pelna swiadomosc to juz chyba granica
            > wolnosci.

            No tak. Ale pełna świadomość nie jest gwarancją szczęścia. Czasem właśnie
            naiwność i nieświadomość dają nam szczęście...
            • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:33
              wiem co masz na mysli ale wg mnie to tylko pozory.
      • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:25
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > wg mnie niestety zalosnie wyglada dorabianie teorii do naszego jestestwa.
        > predzej czy pozniej dochodzi sie do wniosku, ze samo bycie jest sensem a nie
        > droga do jego odkrycia.
        > ot tyle.


        Życie to uczucie. Rzeczywistość bez uczuć nie istnieje. Tylko poprzez nie ją
        postrzegamy. Czy się mylę? Nawet nie przez umysł.
        • aguszak Re: Stopień zadowolenia - inteligencja 29.07.03, 13:27
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Życie to uczucie. Rzeczywistość bez uczuć nie istnieje. Tylko poprzez nie ją
          > postrzegamy. Czy się mylę? Nawet nie przez umysł.

          Uczucia i emocje, ale rozum jako dopełnienie :)
          • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:30
            aguszak napisała:

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > > Życie to uczucie. Rzeczywistość bez uczuć nie istnieje. Tylko poprzez nie
            > ją
            > > postrzegamy. Czy się mylę? Nawet nie przez umysł.
            >
            > Uczucia i emocje, ale rozum jako dopełnienie :)
            >


            Ten kto jest pozbawiony uczuć jest pozbawiony umysłu. Dlatego SI bedzie
            posiadało uczucia...
          • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:30
            DOŚĆ!!! Zaczynam się gubić :))
            • aguszak Ja też :))) n/txt 29.07.03, 13:33
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > DOŚĆ!!! Zaczynam się gubić :))
        • julla Re: Stopień zadowolenia - inteligencja 29.07.03, 13:36
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          >
          > Życie to uczucie. Rzeczywistość bez uczuć nie istnieje. Tylko poprzez nie ją
          > postrzegamy. Czy się mylę? Nawet nie przez umysł.

          ***
          Uczucia są często złudne. W swych uczuciach idziemy przez życie jak w sennym
          majaku. Na dodatek uczucia są autonomiczne- przychodza i odchodzą, nie wiemy do
          konca dlaczego.
          Jednak każda mysl jest przepojona uczuciem a każde uczucie ma swoją formę
          myslową. To wszystko się splata i przeplata.
          • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:39
            julla napisała:

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > >
            > > Życie to uczucie. Rzeczywistość bez uczuć nie istnieje. Tylko poprzez nie
            > ją
            > > postrzegamy. Czy się mylę? Nawet nie przez umysł.
            >
            > ***
            > Uczucia są często złudne. W swych uczuciach idziemy przez życie jak w sennym
            > majaku. Na dodatek uczucia są autonomiczne- przychodza i odchodzą, nie wiemy
            do
            >
            > konca dlaczego.
            > Jednak każda mysl jest przepojona uczuciem a każde uczucie ma swoją formę
            > myslową. To wszystko się splata i przeplata.



            Był kiedyś taki wiersz Goethego o uczuciu. Niech sobie go przypomnę.
    • Gość: grogreg Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 212.160.165.* 29.07.03, 13:29
      Ktos ju powiedzial, ze pelnia szczescia jest osiagalna tylko dla idioty.
      • Gość: Gal Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 13:40
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Ktos ju powiedzial, ze pelnia szczescia jest osiagalna tylko dla idioty.

        Tak radykalny bym nie był:) ale zgadzam się, że inteligencja z poczuciem
        szczęścia, a raczej ze zdolnością jego osiągnięci NIC wspólnego nie ma.
        Sczęśliwi i nieszczęśliwi bywają ludzie mniej i bardziej inteligentni. Już
        szybciej mądrość może nas zbliżyć do szczęścia a nie inteligencja...

        Pzdr.
        Gal
      • julla Re: Stopień zadowolenia - inteligencja 29.07.03, 13:41
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Ktos ju powiedzial, ze pelnia szczescia jest osiagalna tylko dla idioty.
        ***
        Zależy to co rozumiesz przez 'idiotę'.
        Ja np. zauważyłam, że ludzie tzw. mentalnie niesprawni żyja jakby w nirwanie,
        ale potrafią być tez bardzo nieszczęśliwi bo np. kwiatek im zwiędł, a był b.
        ładny...to wcale nie jest bezproblemowe życie


        • Gość: grogreg Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 212.160.165.* 29.07.03, 14:44
          To zalezy od horyzontow postrzegania i wiedzy.
          Blogoslowionemu idiocie wystarczy, sloneczko, pelny brzuszek. Albowiem jego
          horyzonty sa ograniczone. I dobrze.
          Taki nieszczesny inteligentny, siadzie sobie po dobrym obiadku na trawce i
          szczesliwym nie bedzie. Przeciez wie ze w Iraku sie tluka, ze w Afryce gloduja,
          ze symbol seksu i niewinnosci posel Begger za kratami ma rezerwacje
          ze............ ze za 5 mld lat slonce wypali do szczetnie swe zasoby wodoru i
          spuchnie wypalac planety wewnetrzne. I medrek taki w depresje wpadnie a
          blogosci nie dostapi.

          Mysle tak sobie, ze jakby ktos sprzedawal czapeczki matoleczki, co to glupszym
          na jakis czas czynia, to majatek niechybnie by zbil.

          A teraz pozwolcie ze wyrne se kilka razy czolem w blat biurka aby szczescia
          zaznac.
          • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 14:50
            hehe :))

            zasada jest taka - jesli nie masz na cos wplywu, nie martw sie, bo tego nie
            zmienisz. jesli masz wplyw - przestan sie martwic i zacznij dzialac.
            • Gość: grogreg Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 212.160.165.* 29.07.03, 15:01
              Tworca tej zasady, Marek Aureliusz, nie byl czlowiekiem szczesliwym. Zatem
              przepis JEST DO BANI.
              • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 15:04
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > Tworca tej zasady, Marek Aureliusz, nie byl czlowiekiem szczesliwym. Zatem
                > przepis JEST DO BANI.


                Jego pamiętniki warte są czytania, czy to kiepska rozrywka?
              • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 15:16
                jestes pewien? bo ja to wyczytalam u pewnego oswieconego, ktory zyl duzo
                wczesniej niz wspomniany marek. tak, wiem, mogli to niezaleznie napisac
                obydwaj, jednak istotne jest to, ze ow oswiecony byl szczesliwy.
                so what?
    • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 13:55
      A fakty są takie, że człowiek żyje w stanie otępienia zapychając sobie głowę
      obcymi dźwiękami. Musi słyszeć dźwięki, żeby móc nie myśleć. One stają się jego
      myślami. To gdzie te szczęście?
      • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 14:00
        I na łożu śmierci Xan wreszcie wymyślił co to szczęście i jego ostatnim słowem
        było "o kur...". Tak to dziadyga zastanawiał sie całe życie i co mu z tego
        przyszło... :))

        Lobotomia jak nic :))
        • Gość: Gal Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 14:06
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > I na łożu śmierci Xan wreszcie wymyślił co to szczęście i jego ostatnim
          słowem
          > było "o kur...". Tak to dziadyga zastanawiał sie całe życie i co mu z tego
          > przyszło... :))
          >
          > Lobotomia jak nic :))

          Chłopie! (Że tak sobie pozwolę:))
          Ty się nie ZASTANAWIAJ co to jest szczęście! Ty BĄDŹ szczęśliwy!:)))

          Pzdr.
          Gal

          A, jak nie JESTEŚ, to się zastanawiaj DLACZEGO? Do odpowiedzi potrzebna
          bardziej mądrość a nie inteligencja;))))))))
          Gal

          • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 14:09
            Szczęście jak choroba. Nawiedza człowiek, kiedy akurat jest coś do roboty...
            albo coś tam chłopie ;))))
            • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 14:13
              swietnie powiedziane :)
              chlopie, no :)))
              • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 14:15
                Gość portalu: suri napisał(a):

                > swietnie powiedziane :)
                > chlopie, no :)))


                wrrr :)))
                • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 14:39
                  znasz ten kawal?
                  nie znosze kawalow ale opowiem:

                  po godzinach w biurze parka zaczyna szalec w milosnym uniesieniu, klada sie na
                  biurku, potem na kopiarce, wreszcie laduja na niszczarce do papieru - ona lezac
                  krzyczy: "warkocz! warkocz!"
                  a on na to: "wrrrrr, wrrrrr" ...
                  • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 14:45
                    wrrr ;))

                    E tam. Nie znasz Okonia, który z kawału umie uczynić sztukę. Nawet dennego. Nie
                    znam nikogo kto posiadałby tyle abstrakcji w sobie. Ja przy nim jestem cienki
                    ja papier, a przecież jestem mistrzem... :))
                    • Gość: suri Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 14:48
                      e tam;)
                      • Gość: Xanatos Re: Stopień zadowolenia - inteligencja IP: 195.92.39.* 29.07.03, 14:51
                        Gość portalu: suri napisał(a):

                        > e tam;)


                        ...że co? że ja jestem jednak najlepszy. No cóż - to ja wiem, ale on też jest
                        zajebisty i odjechany jak 150 :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka