gologolo 16.11.07, 07:56 przegląda Twoją historię netu, szpieguje , cóż tam oglądałeś, czytałeś... Kto się z tym spotkał i co zrobić, bo najchętniej bym przywalił. Może tylko tekturą , ale mocno. To naruszanie prywatności i zaufania. Kurde. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
literka102 Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 08:44 Jeśli tak robi(czego osobiście nie pochwalam, ale potrafię zrozumieć) to może lepiej poczekaj z tym waleniem, a zacznij od kwiatów i rozmowy. Pewnie Twoja pani czuje się odrzucona, mniej (niż zwykle ;0))kochana. Kobiety tak czasem mają - wystaczy przytulić, zapewnić o swoim uczuciu(oczywiście pod warunkiem, że masz czyste sumienie, jak nie - sama jej pomogę grzebać w Twoich mailach;0))i wszystko wróci do normy.Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
pol_krzaka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 09:27 Nie wpadajmy w schematy, o czystym sumieniu nic nie wiemy, wiemy natomiast z całą pewnością, że naruszenie prywatności nastąpiło i zaufania nie ma. Nie znamy powodów i nie możemy się na ten temat wypowiadać. Kwiaty w tej sytuacji? Nagradzanie za niewłaściwe zachowanie jest tylko zachętą do kontynuacji takiego zachowania. Jeżeli ona skojarzy, że grzebanie w jego prywatności wiąże się z otrzymaniem kwiatów, przytuleniem i zapewnieniem o uczuciach to dla niej będzie to jedynie akceptacja tego grzebania i wstęp do pełnej inwigilacji. Nic do normy nie wróci. Kwiaty pasowałyby jedynie gdyby zrozumiała że nie powinna tak robić, przestała i przeprosiła. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:20 No i to jest właśnie to męskie spojrzenie na sprawę, jakże widoczne teraz na przykładzie Literki i Twojego wpisu. Ty skupiłeś się na efekcie końcowym, na zachowaniu , Literka skupiła się na motywach postępowania . Ty już oceniłeś zachowanie, wyciągnąłeś ostateczne wnioski, chcesz ukarać po to, by się nie powtórzyło. Literka szuka motywów postępowania tej kobiety i stara się je zrozumieć, oraz co najważniejsze znaleźć sposób na to jak zlikwidować przyczyny tego zachowania by takiemu zachowaniu zapobiec w przyszłości. Co Ci da ukaranie ? Tylko tyle, że ona będzie jeszcze bardziej niespokojna i wpadnie w końcu w niekontrolowaną złość, bo zamiast ją uspokajać powodujesz jeszcze wiekszy niepokój i stres. Ona ma prawo czuć się zagrożona - nie siedzi w Twojej głowie i nie wie, że nie ma powodów do obaw. Taki lęk bywa irracjonalny. Uspokój ją zamiast karać ... to tak jak chorego na arachnofobie wrzuciłbyś do pomieszczenia z pająkami ... Takie płytkie męskie spojrzenie na sprawę jest przerażające,prowadzi do strasznych konfliktów i często w efekcie do rozpadu relacji. Przy takim podejściu problemy się tylko nawartwiają, bo facet zamiast rozwiązywać i unikać - mnoży je, albo zamiata pod dywan. Ciągle się o to potykam na każdym kroku, czy to w relacjach zawodowych czy prywatnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:36 Jest przyczyna i jest skutek. Zlikwiduj przyczyny to nie będzie skutków. A Ty chcesz pozbyć się skutków, bo Ci przeszkadzają a przyczyny zostawić, bo to nie Twój problem. I co z nimi ? Znikną sobie ? Zamkniesz oczy i już ich nie będzie ? To chyba trochę niemądre, nie uważasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:40 Niemądre to jest myślenie , że to on ma problem. Nie - to ona ma problem. Przypominam, że to ona zaczęła grzebać, szpiegować, podglądać. Na takie coś tylko ostra reakcja. Ja nie nazwałbym tego zamykaniem oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:55 Zapominacie panowie, że Wasze zachowanie wpływa na zachowanie kobiety. Akcja budzi reakcję. Skutkiem wielu zachowań kobiet są Wasze zachowania lub ich brak. Sam piszesz, że na takie coś tylko ostra reakcja. A czemu nie spytasz dlaczego ona tak robi ? Przecież to, ze tak robi ma jakąś przyczynę ? A wpadło Ci do głowy, że poczuła niepokój, sprowokowany jakim Twoim zachowaniem ale nie chciała Ci sprawiać przykrości, ze Ci nie ufa i sama chce się przekonać ? Ja kiedyś jak czułam taki niepokój powiedziałm, że go czuję i zapytałam wprost i też dostałam zjebkę, za to że nie ufam. Drugi raz miałabym poważne opory by o to zapytać wprost ... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt nie uwazam :) 16.11.07, 15:14 Gdy mezczyzna chce sie realnie z kims umowic, to nie pisuje miesiacami w Necie, tylko w koncu chwyta za telefon i ustala termin spotkania:) wszelkie sledzenie Netowej dzialaniosci to: 1. Oznaka paranoi 2. jest nieskuteczne, gdyz jak zaznaczylem, real nie ustawia sie poprzez Net. Odpowiedz Link Zgłoś
ogolonybolo Re: nie uwazam :) 16.11.07, 15:28 Bzdury kolego pie..sz, ja się z laskami umawiam przez gg. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: nie uwazam :) 16.11.07, 15:35 rozne sa zboczenia. :) jak mozna sie umowic z kims, nie slyszac jego glosu? nie czujac jego oddechu? Odpowiedz Link Zgłoś
ogolonybolo Re: nie uwazam :) 16.11.07, 15:37 no żesz w dupkę kopane - się umówię to posłucham i poczuję nie? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: nie uwazam :) 16.11.07, 15:51 swoj czas wygrales na loterii? przeciez rozsadniej porozmawiac przez telefon i np. durnote nie umiejaca ladnie mowic po polsku wyautowac juz na tym poziomie. chyba, ze rzniesz wszystko, co sie rusza? Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:38 Super rady... Jak mi do domu wejdzie złodziej to nie powinienem go karać za to , że kradnie tylko przeanalizować dlaczego akurat mnie...może jeszcze mu dołożyć coś do łupu i pogłaskać przed powrotem... To jest właśnie babskie myślenie. Jak on postanowi ją zdradzić to też będziesz doszukiwała się motywów i poradzisz jej by go przytuliła i zrobiła coś, żeby on już więcej tego nie zrobił ?. >Co Ci da ukaranie ? Tylko tyle, że ona będzie jeszcze bardziej > niespokojna i wpadnie w końcu w niekontrolowaną złość, bo zamiast > ją uspokajać powodujesz jeszcze wiekszy niepokój i stres. Super. Ale to jest właśnie jej problem i ostra reakcja może postawi ją do pionu. Jak się czymś niepokoi to może spytać - jeśli ją na to nie stać to przylałbym czymś więcej niż tekturą. A o kwiatach to mogłaby zapomnieć. > Takie płytkie męskie spojrzenie na sprawę jest przerażające,prowadzi > do strasznych konfliktów i często w efekcie do rozpadu relacji. No tak - ona złamała zasady ale to męskie myślenie jest przerażające...nawet się nie chce komentować. Znasz "Cygan zawinił, kowala powiesili"? >Przy takim podejściu problemy się tylko nawartwiają, bo facet >zamiast rozwiązywać i unikać - mnoży je, albo zamiata pod dywan. Gdzie tu dostrzegasz zamiatanie i unikanie ? Zagalopowałaś się w swojej stronniczości. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:46 Przyjmij do wiadomości, że kobieta to nie jest wróg ( jak złodziej), z którym trzeba walczyć, wyznaczać mu granice, za łamanie zasad karać. Kobieta to jest bliski człowiek, z którym tworzysz bliski ciepły kontakt. Do tego potrzeba życzliwości, cierpliwości i chęci by było spokojnie i ciepło. Tresowaniem i zakazywaniem tego nie osiągniesz,zniszczysz ciepłe emocje, które ma dla Ciebie kobieta, przerodzi się w to złość i negatywne nastawienie. A od tego do rozpadu relacji już bardzo blisko. Ja nie twierdzę, że ona robi dobrze grzebiąc mu w kompie. Sama bym zwróciła uwagę, że nie życzę sobie takiego zachowania. I nie zagalopowałam się w stronniczości. On chce ją ukarać i już,bo ona nie powinna się tak zachować. Wg Niego koniec tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
pol_krzaka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:58 Zagalopowałaś się nie tylko w stronniczości, ale również w domysłach kto czego chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 11:04 Dobra dobra, już tam wyżej wyjaśniłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
ogolonybolo Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 15:24 tak kolego, zgadzam się z kolegą - co nas obchodzą baby i ich sposób myślenia. one sa dla nas a nie my dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
pol_krzaka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:40 Może przestań domyślać się w jaki sposób chciałbym sam rozwiązać taką sytuację, bo nie trafiłaś. Wcale nie sugeruję by ją ukarać. Nie dopisałem tego w tamtej odpowiedzi i teraz cokolwiek napiszę uznasz za wywołane Twoją, ale wierz mi, wcale tego bym nie proponował. Zaproponowałbym raczej czekanie na rozwój sytuacji. Zdumiewa mnie jednak Twoja zdolność do szufladkowania czyichś poglądów. A właściwie szukanie na siłę takich poglądów, które później mogłabyś zaatakować. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 11:03 Może przestań się domyślać ,że ona skojarzy dawanie kwiatów z nagradzaniem za inwigilowanie. Skąd te wnioski ? Zdumiewa mnie Twoja zdolność do szufladkowania czyichś poglądów i przewidywania reakcji oraz wniosków. Siedzisz w jej głowie ? Znasz jej myśli i reakcje ? Nie jest istotne ukarać czy nie ukarać. Napisałeś, że powinna przeprosić, kwiatów nie dostanie - zrozumiałam ukarać. Bardziej chodziło mi o to, żeby pokazać, że oceniasz zachowanie a nie sięgasz głębiej do przyczyn takiego zachowania. Czekanie na rozwój sytuacji ... niech się samo załatwi ? Odpowiedz Link Zgłoś
pol_krzaka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 11:26 Przewidywanie reakcji na zachowania jest dużo prostsze niż zgadywanie co ktoś myśli. Sama będziesz tak przewidywać na przykład wychowując swoje dzieci i możesz być pewna, że jeśli za malowanie na ścianach będziesz dawać cukierki to cały dom będziesz mieć wkrótce w bazgrołach. Ale nie zakładaj że sugeruję że masz swoje dzieci za to bić. A wracając do tematu, co robię? Czekam aż sama się zdradzi z motywami swego postępowania. Czekam aż znajdzie ten wątek napisany na tutejszym forum, który powie jej więcej niż sam byłbym w stanie wytłumaczyć. Czekam aż sama powie co ją boli i dlaczego to robi. Nie można usprawiedliwiać tego co robi, to nie jest prawidłowe zachowanie. Nic nie wiemy o tym dlaczego to robi, może czuje się niepewnie a może na siłę szuka zdrady męża bo sama zdradza, chce odejść z innym i potrzebuje argumenty do sprawy rozwodowej. Wtedy też ma dostać kwiaty? Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 11:57 > Przewidywanie reakcji na zachowania jest dużo prostsze niż zgadywanie co ktoś > myśli. Sama będziesz tak przewidywać na przykład wychowując swoje dzieci i > możesz być pewna, że jeśli za malowanie na ścianach będziesz dawać cukierki to > cały dom będziesz mieć wkrótce w bazgrołach. Ale nie zakładaj że sugeruję że > masz swoje dzieci za to bić. :))) z tego co pisałeś adekwatnie do tej sytuacji, tak zrozumiałam, powinnam nakrzyczeć i zabronić i zakończyć temat ;) ja bym im powiedziała, że tutaj mazac nie wolno i wyznaczyła ścianę do malowania albo znalazła inny sposób na artystyczne wyżycie się :))) Na pewno nie byłby to dla mnie powód by ich nie przytulać i nie okzaywać im zainteresowania i nie częstowac cukierkami. > Czekam aż sama powie co ją boli i dlaczego to robi. > > Nie można usprawiedliwiać tego co robi, to nie jest prawidłowe zachowanie. Nic > nie wiemy o tym dlaczego to robi, może czuje się niepewnie a może na siłę szuka > zdrady męża bo sama zdradza, chce odejść z innym i potrzebuje argumenty do > sprawy rozwodowej. Wtedy też ma dostać kwiaty? Nigdzie nie napisałam, że pochwalam i usprawiedliwiam takie zachowanie. Wręcz uważam, że tak nie powinno się stać. Ale jeśli już się stało , to zastanawiam się co mogło być przyczyną. I tak jak Literka napisała, być może brakuje jej ciepła i bliskości. Kwiaty nie miały łaczyć się z tą sprawą, to Ty wymysliłeś, że kobieta pomyśli, że to nagroda. Kwiaty nie miały być nagrodą tylko ciepłym miłym gestem po to by upenić ją, że jest wciąz dla niego ważna i mu zależy. Okazac jej zainteresowanie, dać ciepło, czułośc i troskę, po to by nie miała powodów szukać śladów zdrady. A to, ze nie powinna tak robić, tylko powiedzieć co jej lezy na sercu to sprawa oczywista. Tylko nie zawsze panów reakcja na takie wprost wypowiedziane "co mnie boli" jest właściwa. Zamiast posłuchać i zastanowić się jak rozwiązać problem, atakują za to, że ten problem wogóle się pojawił. Sama się z tym spotkałam. I wiem, ze to niewłaściwa droga do zgody, tylko do pogorszenia bliskich stosunków. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 12:19 > Przewidywanie reakcji na zachowania jest dużo prostsze niż > zgadywanie co ktoś myśli. Tylko tak Ci się wydaje. Ja dziś zareaguje tak a jutro inaczej na to samo Twoje zachowanie. Masz świadomość tego z jak wielu różnych przyczyn wynikają nasze reakcje i jak mogą być od tego uzależnione ? Dobre lub złe samopoczucie dzisiejszego dnia, zdenerwowanie lub wewnętrzny spokój, doświadczenia, które w danej chwili sie przypomną lub nie, przemyślenia,które pojawiają się pod wpływem róznych emocji w danej chwili, wreszcie Twoje zachowanie wobec mnie w ostatnich dniach ... wszystko ma wpływ. To wcale nie jest takie proste by przewidzieć reakcję drugiej strony. Siedzisz w jej głowie ? Ta zbytnia pewność facetów to formułowania ostatecznych wniosków na podstawie tego co im się wydaje i przekonanie, że i tak wiedzą lepiej zawsze doprowadza mnie do pasji. Odpowiedz Link Zgłoś
gologolo Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 13:09 powtarzam: chodzi o zasadę. Widać, gdy się rozpocznie rozmowę z kobietą ,dzieli włos na ośmioro, doszukuje się siódmego dna,i,i,i...a poza tym to same kobiety tu piszą. Skąd wy znacie tak dobrze nasze myśli i różne przyczyny skutków? Bo wiecie co potrzeba facetowi , a tego nie robicie.Tylko Wam się w pas kłaniać, kwiatki, cukierki, czekoladki. A my to musimy żreć trociny i zadowolić się czasem kropelką. Ot , cała prawda. Nie zmienia to faktu, że mnie nauczono w cudzych rzeczach nie grzebać. Basta. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 13:25 Stary, to, że jej zachowanie nie było prawidłowe, to już pisałam i ja wiele innych kobiet, powtarzać się nie będę, po co ciągle to wałkujesz?... Piszesz, że szukamy drugiego dna i dzielimy włos na czworo ... Po co w takim razie zacząłeś ten wątek ? Zapytałeś kto się spotkał z takim zachowaniem i co z tym zrobił ... no to Ci piszą kobiety, ktore czują i myślą podobnie - źle ? Piszemy, ze kobiecie brakuje czułości, troski i Twojego zainteresowania i zaczyna zastanawiać się, że może jej nie kochasz i szuka by przekonać się, że nie ma racji. Czemu tak się pieklisz i rzucasz na nas ? Źle dla Ciebie chcemy ? A może trudno Ci przyjąć do wiadomości, że zwracamy uwagę na to, że nie jesteś czułym, kochającym partnerem, co ? i męskie ego zabolało ? Popracuj nad swoim nastawieniem do swojej kobiety ... nie jesteś doskonały, nikt nie jest ... a jak nie chcesz słuchac opinii innych to o nią nie pytaj po prostu i bedziesz miał kłopot z głowy ... i swoją kobietę też. Odpowiedz Link Zgłoś
pol_krzaka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 13:29 Nie należy brać tak do siebie tego, co ludzie na forach wypisują. To jest bardzo specyficzna grupa ludzi, niereprezentatywna jeśli chodzi o podejście do życia. Przejdź się na kobiece forum, zdziwisz się jak wiele pań doradzi "rzuć chama" w odpowiedzi na pytanie "dlaczego dziś do mnie nie zadzwonił?". Te same panie w innym wątku same nie radzą sobie z własnymi problemami. Możesz się tylko dowiedzieć że facet to świnia :). Są też bardzo mądre wypowiedzi, ale one giną w tłumie bełkotu. A w realu mądrych, miłych i ciepłych kobiet jest dużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 13:43 > Przejdź się na kobiece forum, zdziwisz się jak wiele pań > doradzi "rzuć chama" w > odpowiedzi na pytanie "dlaczego dziś do mnie nie zadzwonił?". Te > same panie w > innym wątku same nie radzą sobie z własnymi problemami. Trudno być sędzią we własnej sprawie ;) szczególnie gdy sprawa podszyta emocjami jest ;) >A w realu mądrych, miłych i ciepłych kobiet jest dużo więcej. Bo w realu o tym z facetami nie gadają, tylko uśmiechają się głupawo, kokietując i mamiąc półprawdami, a dopiero w domu płaczą w poduszkę i wypłakują się przyjaciółkom, żeby nie pokazać złych emocji facetowi ;) tutaj macie panowie okazję zobaczyć co tak naprawdę siedzi w duszy kobiety ;) prawie każdej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ogolonybolo Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 15:31 co się kolega szarpał bedzie i tłukł w niewinne klawisze. oczywistość oczywista że racja po kolegi stronie - baba ma trzymac morde w kuble i nie dziamgac, a jak nie to wpie.. Odpowiedz Link Zgłoś
pol_krzaka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 13:12 Mam świadomość tych przyczyn i uwzględniam je w przewidywaniach. Wiadomo że nie można przewidzieć wszystkiego, ale jest to dużo łatwiejsze niż czytanie w myślach. Każdy z nas myśli że i tak wie lepiej, to jest całkowicie naturalne i sama też tak myślisz. Mnie jednak zupełnie to nie przeszkadza :). Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 13:37 No niestety mylisz się, bo ja wcale nie zakładam, że zawsze wiem lepiej. Ja wyrażam swój pogląd na sprawę, luźną myśl (nie ostateczny wniosek) i jestem gotowa przyjąć do wiadomości, że ktoś miał inne intencje i motywy niż mi się pierwotnie wydawało. Moje opinie i wnioski nigdy nie są ostateczne. Wszystko się zmienia, okoliczności, możliwosci, warianty, trudno jednoznacznie cokolwiek ocenić. Odpowiedz Link Zgłoś
pol_krzaka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 22:38 Skoro już wątek na kobiecie wylądował pora podsumować. Uwikłałaś się w dyskusję broniąc i próbując usprawiedliwić zachowanie kobiety grzebiącej w prywatnych sprawach swojego faceta, usiłując przeforsować swoją teorię o akcji i reakcji, bo przecież to że tak robi musi mieć jakąś przyczynę, mimo że autor wyraźnie twierdził że nie ma. Niestety teoria ta legła w gruzach gdy tylko w wątku wypowiedziała się perlla, najwyraźniej robiąca swojemu facetowi tak samo i kwitująca to "hihi o co chodzi?". Jak widać żadna konkretna przyczyna nie jest potrzebna. W międzyczasie udało Ci się bez żadnego innego powodu oskarżyć autora wątku o nieczułość i wybujałe męskie ego, lekceważące zachowanie, wynaleźć w mojej własnej głowie myśli, o których sam nie wiem, by je później skrytykować, spowodować personalne ataki na własną osobę i ogólną dezaprobatę. Ostatecznie jednak okazało się, że faktycznie potępiasz wścibską panią, a to innym zabrakło argumentów. Co nie przeszkadzało Ci nazwać autora wątku słabeuszem i człowiekiem niedojrzałym emocjonalnie, który Cię atakuje i obraża, gdyż nie chciał wziąć pod uwagę Twej opinii nie uznając jej za zbyt mądrą. Co osiągnęłaś? Jesteś z siebie dumna? Co się z Tobą stało? Naprawdę powinnaś najpierw uporządkować swoje prywatne sprawy i przestać dawać ponosić się emocjom, bo zrażasz do siebie ludzi i tracisz ten szacunek, który kiedyś zdobyłaś. W internecie kłótni nie można wygrać, przegrywają obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 11:16 Nie szukam na siłę - jak każdy z nas interpretuję po swojemu i po swojemu rozumiem wszystko co czytam . Nie jestem nieomylna, nie siedzę w Twojej głowie i jak coś jest nie tak to prostuj :) I nie atakuję, tylko komentuję - ja nie mam chęci na walkę tylko na dyskusję :) a to zasadnicza dla mnie różnica :)) Odpowiedz Link Zgłoś
literka102 Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 13:11 Pani Tasiemko!Dumna z pani jestem!Nic dodać, nic ująć.;0) Odpowiedz Link Zgłoś
yuka4 Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 09:11 to znaczy,że sprawdza co czytujesz * przyswaja wiedze czym jej facet obecnie się interesuje) , aby móc z Tobą potem podyskutować na tematy znalezione w sieci :) Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 10:53 Ja tez nie wiedzialem, co to oznacza. By rozwiazac wszelkie watpliwosci sciagnalem mase filmikow i przeroznych zdjec. Zapisalem to w bardzo dostepnym miejscu. Szybko doszlo do konfrontacji. Nie sadze, by moja zonka zmadrzala, ale nie pozostawia juz przynajmniej sladow po swoim grzebaniu w nieznanych przestworzach. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota6547 Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 09:22 Nie naruszłam prywatnosci 20 lat i okazało się, że mam ogromne rogi , teraz sprawdzam i wcale nie czuję się lepiej , a facet to świnia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
best_gigi88 Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 09:47 tak ,dorota, facetów trzeba sprawdzać ,bo to są duże dzieci,nabroją ,a potem wracają potulni jak baranki do żonusi. Odpowiedz Link Zgłoś
femme77 Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 09:31 Gdy mężczyzna, długoletni mąż wpada do pokoju, zagląda przez moje ramie w monitor, ciągle dopytuje się - jaki masz nick? o czym piszesz na forach? co czytasz? inwigiluje, przegląda historię itd. to też mam ochotę przywalić mu tym co mam pod ręką, czyli bezprzewodową myszą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 10:00 Podsłuchiwanie , podglądanie, ciągłe zadawanie pytań...matuchno, niedobrze mi. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 10:32 To świadczyć może o tym, że partner jest niepewny swojej pozycji w tej relacji, nie czuje się ważny, doceniany, akceptowany, po prostu czuje się zagrożony. To nie jest jego wina, często wina leży po tej drugiej stronie, która takie zachowania prowokuje swoim lekceważącym zachowaniem ( albo brakiem ciepłych reakcji). Jak Ci się druga połówka miota i jest niespokojna, to znaczy, że coś jest nie tak w Twoim okazywaniu uczuć i zainteresowania, w dawaniu ciepła.Nikt nie siedzi w Twojej głowie i nie wie co czujesz i co myślisz. Mów o tym, okazuj to a będzie spokojnie i bez negatywnych emocji. To proste jak drut. Odpowiedz Link Zgłoś
gologolo Re: jednak gdy kobieta, 16.11.07, 11:34 na sumieniu NIC nie mam i ona o tym wie, tak myślę. Kwiatki były nie raz. Nie jestem tylko taki ideał jakby chciała. Nie szukam przyczyn, bo kobieta zawsze zwala winę na nas, jak widać wyżej. Chodzi o ZASADY. A może moja obecność na różnych stronach www leży w tym , że ona coś przeoczyła, nie pochwaliła itp. Co Wy na to drogie panie. Facet to świnia-jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: jednak gdy kobieta, 16.11.07, 12:03 Myślisz, że ona wie, ze nie masz nic na sumieniu. A skąd wiesz ? :)) Nie zwalam winy na Was,facetów, pisałam bezosobowo o drugiej połówce, bo wzajemnie wpływamy na nasze zachowania, które budzą takie a nie inne reakcje. Twój chłód może być spowodowany różnymi jej zachowaniami, tego nie wiem ... i chociaż jestem osobą bardzo zasadniczą, bardziej do siebie i do obcych to akurat jakoś tak mam, że w takich relacjach nie ujmuje się dumą i honorem, dążę do zgody i porozumienia, bo mam świadomość tego ile może wyjść niedobrego z niedomówień, niesłusznych wniosków i opinii. Tak jak powyżej z krzaczkiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ibelin26 Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 11:41 I wy tak serio, o tych kwiatach, niepewności, zagrożniu, braku uczuć itp.? - to jest wina faceta, że zona go sprawdza? Zwariowaliście? Gdyby mój prawie mąż zaczął mi grzebać w prywatnej poczcie czy gadu to zamiast kupic mu piwo aby odczuł moje zainteresowanie jego osobą, zapytałabym DLACZEGO grzebie w tej poczcie i że sobie stanowczo tego nie życzę. Jakoś sobie nie wyobrażam, aby zaczęła tak sprawadzać faceta. Ewentulane zastrzeżenia co do zachowania, zainteresowania/lekceważenia zwykłam wyrażać wprost i bezpośrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 12:27 Ja nie wiem skąd u Was takie skojarzenia - grzebie to ma dostać prezent :))) no ale ludźmi jestesmy, każdy odbiera to co czyta po swojemu. Ja też bym zapytała o co chodzi i starała się wyjaśnić, że nie ma powodów by grzebać, bo nie ma się czego bać. I* pomyslała bym o tym, ze potrzeba mu wiecej ciepła i zainteresowania i kupiłabym PIWO :)) Odpowiedz Link Zgłoś
literka102 Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 13:30 No popatrz Tasiemka, jak my się dzis świetnie rozumiemy!zastanawia mnie tylko jedno - jak panowie którzy tu piszą odbierają wspólne bycie ze sobą. Kary?Pochwały?My o zwiazkach rozmawiamy, czy relacjach z dziećmi?Co znaczy "jak dostanie kwiaty, odbierze to jako nagrodę i zrozumie, że może grzebać dalej" - to przepraszam bardzo, ile ta żona ma lat? Przytkało mnie, kiedy to przeczytałam. Nie rozumiem takiego toku myślenia, skierowanego w stronę partnera życiowego. Ta kobieta popełniła błąd - ok. Może była ciekawa, może zrobiła to z powodu chwilowej głupoty - różnie bywa. Naruszyła czyjś teren - ona boi się rozmawiać, on nie chce.Fajny macie początek końca.Miłego łyknika. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 13:52 Oni odbierają jako partnerstwo oczywiście, tylko nie bardzo wiedzą co to oznacza ;)))) żartuję ... mam wrażenie, że to taka nieświadoma wojna płci, którą sami właśnie w takich konfliktowych sytuacjach wywołują. Nie rozumieją skąd się biora nasze reakcje i oceniają tylko efekt końcowy - zachowanie a nie przyjmują do wiadomości, że te nasze zachowania to skutki ich dziwnych zachowań lub zaniedbań. I np moje słowa odbierają jako atak, zamiast zastanowić się czy nie mam racji ;) z góry wiedzą, ze jej nie mam, bo przecież baba nie może mieć racji ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ogolonybolo Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 15:42 nie masz bo nie masz ,mieć nie możesz boś baba i takim jak ty spuscilbym wpie..zeby sie nauczyly kto tu ma ostatnie slowo Odpowiedz Link Zgłoś
literka102 Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 16:10 nie masz bo nie masz ,mieć nie możesz boś baba i takim jak ty > spuscilbym wpie..zeby sie nauczyly kto tu ma ostatnie slowo Wiesz co, ja się właściwie przestałam dziwić, że Ci żona w manelach gmera - pewnie ukrytych kont szuka, co by ze spokojem sumienia oddalić się w kierunku całkowicie przeciwnym. Ty tak serio, serio, czy dla jaj? Tasiemka!Uciekamy! Tutaj kobiety biją! Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 16:14 Muszę odszukać moją pierwszą miłość :)) on jakiś normalny był, pogadać się z nim normalnie dało, nawet kłótnie nie były jakieś straszne, a postawić na swoim potrafił ;) Odpowiedz Link Zgłoś
literka102 Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 16:16 Ja zaś, z lubością popatrzę dziś w oczy mojemu Pracoholikowi.Toż to normalnie anioł nie facet! Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy mężczna, długoletni mąż 16.11.07, 17:05 Farciara :) a tak poważnie, to każdy ma jakieś wady, jakieś tam swoje fochy, złe dni, narzeka, wkurza się, fuknie itd. ale przecież o wszystkim można na spokojnie porozmawiać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 11:48 Wszystko jedno kto: czy żona , z którą jesteś wiele lat czy w innym wypadku świeży facet: nie ma prawa. I tyle. Zresztą długość stażu tu nie ma nic do rzeczy. Dać po łapach i uszach i to na tyle mocno, by zapamiętane zostało raz na zawsze. ;)) A tak już swoją drogą: skąd wiesz, że ona Ciebie sprawdza czy szpieguje, jak to określiłeś? Oby nie okazało się, że nawzajem się kontrolujecie i podglądacie;) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 12:49 Jest pewna sytuacja, w ktorej usprawiedliwiam i akceptuje takie zachowania - jesli ma sie pewnosc, ze doszlo do wydarzen, z powodu ktorych kobieta chce sie z mezczyzna rozstac, ale potrzebuje do tego namacalnych dowodow. Na przyklad do sprawy rozwodowej. Jesli facet klamie i kreci w jakichs istotnych sprawach tak bardzo, ze kobieta podejmuje decyzje o rozstaniu - prosze bardzo. Do rozwodu (a takze do rozstania w zwiazku partnerskim) potrzebne sa silne, namacalne dowody i argumenty. I w takiej sytuacji naruszenie prywatnosci mnie nie przeraza ani nie przerasta, a co do zaufania - hyhy, zaufanie w takiej sytuacji zostalo naruszone juz dawno, i to przez osobe, ktora jest sprawdzana. Odpowiedz Link Zgłoś
49-m jestem w dlugoletnim zwiazku i 16.11.07, 13:41 do glowy by mi nie pzyszlo ,zeby przegladac mezowi co on tam czyta ,co wogole robi jak siedzi przed monitorem Wydaje mi sie ,ze niektore kobiety nie maja problemow i szukaja ich na siłe .Jak nastolatki :) Swiat rzeczywisty sie liczy a nie wirtualny, Kobiety! Jak zaniedbuje maz( waszym zdaniem) to rozmawiajcie o tym a nie jakas dziecinada was sie trzyma Myslicie ,ze przez ponad 20 lat bylo tylko slodko w moim zwiazku? Nie .I nigdy tak nie ma Zycie to nie film . Jak mialam dawno temu podejrzenia ze maz ma flircik( to da sie wyczuc) to zaczelam rozmawiac ,wyjasniac a nie szpiegowac w komputerze . Oczywiscie oboje krzyczelismy na siebie bo takie sa naze ''rozmowy'' na szczescie bez rekoczynow:) Zyjemy Chodzimy razem do teatru ,kina na rozne imprezy i siedzimy przed komuterem .Czy maz oglada porno??A jesli tak to co?? Kazdy facet to lubi a i kobiety rowniez Co w tym zlego? Jak nie zaniedbuje Was w tych sprawach( nie tylko w 'tych) to czego jeszcze oczekujecie? Rozmawiać przez komputer kazdy moze .Powiedziec innej Kobiecie mile slowo rowniez.Czy to oznacza zaraz ,że zdradza? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gologolo kokardko... 16.11.07, 14:17 jawisz się być naj, naj, naj... taka pszczółka Maja. Wszystko wiesz naj, naj, naj. Zostań może doradcą Prezydenta ds. kobiet. Jedną genialną już mamy. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie rady, szczególnie Twoje. A jeżeli będę chciał czytać i pisać na Forum, to Twej rady mi nie trzeba. Bo nie takich jak Ty pytam, tylko mądrych kobiet ew. i mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
tuchaj_bej Re: kokardko... 16.11.07, 14:25 Może Ci się to nie podobać, może nie odpowiadać, ale to Kokardka ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: kokardko... 16.11.07, 15:58 A swoją drogą to masz chyba problem, by zaakceptować i uszanować to, że ktoś ma odmienne niż Twoje zdanie. Jak nie przytaknie, to jest wrogiem i wojna. Brakuje Ci argumentów, skończyły się już te wyświechtane, że baby dzielą włos na czworo to co zrobiłeś - obrażasz i atakujesz. Typowe dla słabeuszy i niedojrzałych emocjonalnie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt zastosowalem opie*dol :) 16.11.07, 15:08 za takie zagrywki taki, ze sasiedzi na parterze slyszeli (a mieszkam na 4.tym) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
49-m panowie :) 16.11.07, 16:09 przemoc nie jest w modzie:) Zartuje Wystarczy powiedziec ,ze sobie nie życzycie takich 'penetracji' i napewno zrozumie !! Odpowiedz Link Zgłoś
facettt I Panie :) 16.11.07, 16:17 49-m napisała: > przemoc nie jest w modzie:) > Zartuje - nie bylo o tym mowy :) > > Wystarczy powiedziec , ze sobie nie życzycie takich 'penetracji' i napewno zrozumie !! - alez wlasnie to uczynilem, tylko troche glosniej, biorac wszystkich sasiadow z klatki schodowej na swiadkow :))) Odpowiedz Link Zgłoś
literka102 Re: I Panie :) 16.11.07, 16:21 Jak to dobrze, że ja sąsiadów nie mam!;0) Odpowiedz Link Zgłoś
49-m Re: I Panie :) 16.11.07, 16:23 literka102 napisała: > Jak to dobrze, że ja sąsiadów nie mam!;0) Nie wiedzą co tracą:) Odpowiedz Link Zgłoś
49-m Panowie:) 16.11.07, 16:21 Autor wątku cos tam o przemocy wspomniał,dlatego:) No i napewno takie 'upomnienie' przyniosło oczekiwany skutak ,czyż nie? Ja z mężem tez często 'rozmawiamy' przy świadkach, przywyczaili już sie do naszych 'rozmów;:) Odpowiedz Link Zgłoś
ogolonybolo Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 15:20 Ja bym przypie..ł i to tak, żeby kapciami podbiła sobie oko. Odpowiedz Link Zgłoś
perlla Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 15:23 boszeszzzztymój! nie macie innych problemów! (żartuje) z mojego punktu widzenia nie ma w tym nic złego - pewnie dlatego, ze tez sama tak robię hiihi... ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
ogolonybolo Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 15:29 no to bym ci przypie..ł Odpowiedz Link Zgłoś
ogolonybolo Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 15:44 sprubowałaś byś tylko podniesc ręke na mnie ... za ryj i won Odpowiedz Link Zgłoś
perlla Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 15:48 marzenia fajna rzecz.. oj! musi tobą żonka w domu podłogi wycierać, co?? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
49-m Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 16:27 mam taka znajoma którą mąż tak sobie pozwalał obijać tu i ówdzie i wszystko sie skończyło z chwilą kiedy oddała mu kilka razy tu i ówdzie wałkiem do robienia klusek:) Wyxczuł godnego przeciwnika i chęci mu przeszły:) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 16:33 49-m napisała: > mam taka znajoma którą mąż tak sobie pozwalał obijać tu i ówdzie i wszystko sie > skończyło z chwilą kiedy oddała mu kilka razy tu i ówdzie wałkiem do robienia > klusek:) > Wyxczuł godnego przeciwnika i chęci mu przeszły:) :DDD podobnie jak babcia mojej koleżanki przystopowała zapędy dziadka. Dostał garnkiem w zęby, z których 2 stracił. I to był pierwszy i ostatni raz, kiedy podniósł rękę na babcię.;) Odpowiedz Link Zgłoś
49-m Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 16:43 :) dobrze ,ze mu jeszcze jakieś zostawiła ,ząbki:) Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 17:07 Dobrze, że to nocnik porcelanowy nie był ... z zawartością ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wesmar Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 17:13 U mnie ze sledzeniem mnie, stale to samo. Chyba trzeba wiac, nie daj sie pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: gdy kobieta, długoletnia żona 16.11.07, 23:12 Czyść historię, niech się frustruje. Odpowiedz Link Zgłoś
braun_f i co? znalazla cos? 16.11.07, 23:20 zdjecia mlodych dziewczynek? czy co? chyba trafila w twoj nerw - hehe Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Re: gdy kobieta, długoletnia żona 17.11.07, 01:15 a podobno zona i maz to jedno? to jak to jedno ma miec tajemnice przed samym soba? Moim zdaniem, tylko Ci, co maja cos do ukrycia przed malzonkiem moga sie oburzac. jak zona szpiegowala, to znaczy, ze musi miec jakis powod do niepokoju... A to, ze Ty sie tym niepokoisz, znaczy, ze masz cos przed nia do ukrycia... oj, niedobrze sie w tym zwiazku dzieje, niedobrze.... Odpowiedz Link Zgłoś