Dodaj do ulubionych

separacja a nowy partner

12.12.07, 17:11
Czy po orzeczeniu separacji 1.5 roku temu moge sie zaczac spotykac z
mezczyzna? Czy nadal mogloby to byc potraktowane przez mojego meza jako
argument przeciwko mnie? Prosze o odpowiedz, jezeli ktokolwiek ja zna, bo mam
dosyc obezwladniajacego poczucia samotnosci, ale nie chce wdepnac w kolejne
klopoty. Nadmienie, ze moj (byly?) malzonek to okropna szuja.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • krzysiek1042 Re: separacja a nowy partner 12.12.07, 17:35
      to jest stu procentowy argument na orzeczenie rozwodu z Twojej winy !
      • malgoska70 Re: separacja a nowy partner 12.12.07, 17:46
        Ale przeciez juz przed orzeczeniem separacji nastapil zupelny rozklad pozycia
        malzenskiego. Wiadomo, ze teraz nie jest lepiej
        • krzysiek1042 Re: separacja a nowy partner 13.12.07, 09:39
          malgoska70 napisała:

          > Ale przeciez juz przed orzeczeniem separacji nastapil zupelny rozklad pozycia
          > malzenskiego. Wiadomo, ze teraz nie jest lepiej

          Małgosiu ale to nic nie znaczy . Według sądu dał on wam możliwość prawną bycia
          samemu i przemyśleniom. Separacja jest wtedy uznawana przez sąd gsy ten według
          obserwacji dwóch stron widzi ,że któraś nie jest do końca jednoznacznie
          przekonana o tym że chce tego. Rozwód to ostateczność i sąd musi mieć 100 %
          pewności ,że tego chcecie. tak więc wszystko co robisz w tej chwili spotykając
          się z facetem gra na Twoją niekorzyść z tego względu ,że może Twój mąż np.
          pstryknąc fotkę gdy idziecie razem przytuleni i ma dowód w sprawie rozwodowej z
          Twojej winy. Do tego jeśli np. mało zarabia itp. może po złości żądać alimentów
          na siebie... Oby nic takiego nie miało miejsca. Wiadomo. Lepiej dograj rozwód do
          końca i ciesz się życiem...
    • misia12347 Re: separacja a nowy partner 12.12.07, 18:02
      A czemu się jeszcze nie rozwiodłaś? Nie wydaje mi się, żeby fakt
      posiadania nowego patnera mógł cos zmienić w takiej sytuacji.
    • modliszka24 Re: separacja a nowy partner 12.12.07, 18:05
      pewnie że tak układaj sobie życie nie patrz na nic
      • malgoska70 Re: separacja a nowy partner 12.12.07, 21:14
        dlaczego sie nie rozwiodlam? Bo ciagle mieszkam z nim i nie mam gdzie sie
        wyniesc z 2 dzieci, wiec rozwod niewiele zmieni. Na szczescie teraz jest w
        Anglii, wiec mam chwile oddechu.
        Dziewczyny, nawet nie wiecie, jak bardzo jestem Wam wdzieczna za te slowa. On
        tak mnie zastraszyl, ze boje sie wszystkiego.
        Dziekuje
    • kamelia04.08.2007 masz teraz babo placek 12.12.07, 22:18
      to jest tak jak sie mysli krótkowzrocznie.

      a po cholere wystapilas o orzeczenie separacji, a nie o orzeczenie
      rozwodu? mialas nadzieje, że sie jeszcze zejdziecie?

      Separacja to gó..any prawny wynalazek, który tylko potrafi utrudnic
      zycie ludziom.

      Teraz musisz wystapic z pozwem o rozwód, bo nie mozesz wyjsc za tego
      nowo poznanego faceta, dopoki nie uprawomocni ci sie rozwód.

      Dla ciebie fragment kodeku rodzinnego i opiekunczego:
      Art. 61(4). § 1. Orzeczenie separacji ma skutki takie jak
      rozwiązanie małżeństwa przez rozwód, chyba że ustawa stanowi inaczej.
      § 2. Małżonek pozostający w separacji nie może zawrzeć małżeństwa.




      I znowu bedziesz sie spotykac z byłym meżem w sądzie. Wprawdzie
      bedzie szybciej, ale 600 zł musisz załacic za orzeczenie rozwodu
      • malgoska70 Re: masz teraz babo placek 13.12.07, 07:58
        Dziekuje bardzo za odpowiedz, ale zle mnie zrozumialas
        Ja jeszcze nikogo nie poznalam i nie chce wyjsc za maz
        Chodzi mi o to, ze jezeli zechce w tej chwili kogos poznac i spotykac sie z nim,
        to czy moj byly moze to ewentualnie wykorzystac przeciwko mnie podczas rozprawy
        rozwodowej.
        Pozdrawiam
        • kamelia04.08.2007 Re: masz teraz babo placek 13.12.07, 09:41
          1.twój mąż nie ma nic do wykorzystania przeciwko tobie, masz juz
          prawomocna separację orzeczoną.
          Musiałby sie bardzo nagimnastykowac, żeby wykazać, że ktos duzo
          później poznany po orzeczeniu separacji przyczynił sie do zupełnego
          rozkładu pożycia.

          2. radze ci jednak wystąpić teraz o orzeczenie rozwodu, póki jeszcze
          nikogo nie masz na stałe. Złośliwość byłych mężów nie zna granic.
          Może sie okazać, że kiedy bedziesz potrzebowała rozwodu, będzie ci
          go trudno uzyskać.

          Jesli sąd orzekł separację z winy męża, to może ci najwyżej
          naskoczyć.

          • malgoska70 Re: masz teraz babo placek 13.12.07, 17:53
            Dziekuje bardzo Kamelio:-)Kochana jestes
            Masz racje, musze jak najszybciej uporzadkowac wszystko do konca i zaczac zyc
            bez strachu i obaw. Wreszcie swoim zyciem.
            Nie bedzie latwo, ale wiem, ze warto
          • simon_r Re: masz teraz babo placek 13.12.07, 18:18
            Złośliwość byłych mężów jest niczym w porównaniu do złośliwości byłych żon :))
            .. to tak na marginesie.
            -------------------

            SuDoKu... wciąga :)
            • malgoska70 Re: masz teraz babo placek 13.12.07, 22:28
              moze po prostu trafilismy na nieodpowiednich partnerow? ja swojemu bylemu zycze
              jak najlepiej, zeby ulozyl sobie swietnie zycie i nareszcie dal spokoj mnie.
              Tylko tyle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka