Zdrada kochanka

21.12.07, 20:11
Zastanawiam sie wlasnie czy jest mozliwa zdrada kochanka.
Zalozmy ze kobieta zdradza meza z nim. Uczuciowo jest jednak
bardziej zwiazana z kochankiem niz z mezem, ktorego wlasciwie
nie kocha. Kogo w takim przypadku tak naprawde zdradza, meza
kiedy sie kocha z kochankiem, czy kochanka, kiedy kocha sie z
mezem? W dodatku czas od czasu kiedy jej sie trafi okazja
dodatkowo ma jeszcze seks na boku z innym facetem. Kogo tak
naprawde i czy zdradza z tym (tymi) dodatkowymi?
    • ewa_err Re: Zdrada kochanka 21.12.07, 20:18
      Zdrada jest wtedy jesli zawodzi sie czyjes zaufanie, dana obietnicę,
      okłamuje. Tym smaym nie można chyba zdradzić kochanka ktory ma
      swiadomosc danej sytuacji. Czyli tego ze ta kobieta ma męza. No
      chyba ze mowi kochankowi ze z mezem nie sypia, on jej nie rozumie i
      sa razem tylko i wylącznie ze względu na dzieci, finanse i calkiem
      sensowne rozmowy przy kolacji. Wtedy faktycznie zdradza rowniez
      kochanka.
      Więc wtedy zdradza ich obu. A najbardziej to chyba siebie. Sciemniac
      w jednym związku jest pewnie cholernie trudno(nie tylko
      o 'technicznych' mozliwosciach mowie) ale w dwoch? To sie musi
      skonczyc psychologiem;)
    • i.nes Re: Zdrada kochanka 21.12.07, 20:20
      wielo-kropek napisał:

      > Zastanawiam sie wlasnie

      wiesz co, może się nie zastanawiaj?
      bo Ci się kropki w głowie pomieszają... ;p
      • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 21.12.07, 20:28
        Tu nie chodzi o mnie. Chce wiedziec z ciekawosci jak to
        wyglada w odczuciu kobiet, szczegolnie tych ktore sa w takiej
        sytuacji. Co ona czuje kiedy sie kocha nie z kochankiem. Czy
        czuje sie ze go zdradza? O to mi chodzi. On ja kocha i ona wie o
        tym.
        • i.nes Re: Zdrada kochanka 21.12.07, 20:29
          nie mam bladego pojęcia :D
    • kalina.tt Re: Zdrada kochanka 21.12.07, 20:26
      >Uczuciowo jest jednak
      > bardziej zwiazana z kochankiem niz z mezem, ktorego wlasciwie
      > nie kocha. Kogo w takim przypadku tak naprawde zdradza, meza
      > kiedy sie kocha z kochankiem, czy kochanka czy kochanka, kiedy >kocha sie z
      > mezem?

      Też sie nad tym zastanawiam czasem :)
    • kurwiki_w_oczach Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 12:07
      wlasnie - nikt sie dzis nie pochyli nad kochanka niedola! najpierw
      sie taka kochanka wyplakuje jaki ten maz niedobry, nie dba o siebie,
      godzinami zalega przed telewizorem zapijajac czipsy piwskiem, a
      beben mu rosnie jak bulgarski arbuz, w lozku - mowi- zimny, miekki i
      nieogolony jak galaretka z nozek, a kiedy ja kochanek w koncu
      pocieszy i duchowo i fizycznie i romantycznie, i samotny z
      rozdygotanym sercem topi nozdrza w poduszce desperacko poszukujac
      zapachu jej perfum, to ona juz siup do mezowego loza czmycha i
      wdycha tam mu i ucha az para z jej brzucha bucha. tak. taka kochanka
      to prawdziwa zdzira niewierna jest.
      • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 19:24
        No, fajnie ci to wyszlo w opisie. Mam nadzieje ze w
        rzeczywistosci tez jest tak jak napisalas, czyli wiesz kiedy,
        komu co i ile. Nawet wiesz kiedy uciec masz. Wiesz od kogo uciec
        i do kogo. Pewnie mocno niewinnie odchodzisz i mocno niewinnie
        tez przychodzisz. Z takimi umiejetnosciami pewnie nikt nie
        czuje sie zdradzany.
        • kurwiki_w_oczach Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 19:40
          no tak ale ja jestem MEZCZYZNA.
          • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 20:22
            O, to skad o tym wszystkim wiesz? Twoja do ciebie taka wraca
            od kogos, czy czyjas przychodzi i pozniej ucieka? Najciekawsze
            ze wiesz o tym, co ona po powrocie do meza robi i jak sie
            zachowuje.
    • mamba8 Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 20:14
      Tak naprawdę to zdradza siebie.
      • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 20:28
        Tez jestem tego zdania ze ludzie ktorzy zdradzaja, zdradzaja
        przede wszystkich samych siebie. Jednak nie tylko samych siebie.
        Jesli z taka osoba ktos jest duchowo zlaczony, tez czuje bol
        czyjejs zdrady (w tym przypadku partner go wniosl swoja zdrada)
        Jezeli osoba ktora zdradza uwaza ze robi dobrze, jest pusta jak
        dla mnie. Taka chodzaca materia w formie czlowieczej, bo nie
        czlowiek, sam w swojej pelni.
        • mamba8 Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 20:32
          Wiesz, sama miałam się za mądrą osobę zdradzając i faceta i
          kochanka. Taka bryła lodu.....tyle, że w środku wrzało poczucie winy.
          • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 20:35
            Poczucie winy tu wlasnie bardzo duzo zmienia. Jednym slowem
            uczlowiecza.
    • menk.a Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 20:49
      Wiara w lojalność i wierność kogoś, kto sam jt nielojalny i zdradza?? Lojalność
      i wierność wobec kogoś, kto nie jt lojalny i zdradza? ;)
      • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 21:33
        Wlasnie o to sie rozchodzi zebysmy mieli swoja lojalnosc i wiernosc
        wobec siebie przede wszystkim, a nie wobec kogos. Ten ktos niech za
        siebie odpowiada i ma wiare w sobie (i w siebie) by nie zdradzic.
        Jesli potrafimy ja miec w sobie i wobec siebie, nie zdradzimy
        wtedy siebie ani tez nikogo innego.


        • menk.a Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 21:43
          Ona ma żonę, ona ma męża. Oboje są kochankami. Oboje zdradzają.
          Stąd moje pytanie jak osoby niewierne i nielojalne mają być wierne i lojalne?;)
          • ewa_err Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 21:54
            Oczywiscie ze mogą.
            • menk.a Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 21:55
              Ja żadnemu z nich nie ufałam. Zdrajcom nie ufam;)
              • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 22:02
                Kiedy sie nie ufa, jest ciezko zyc.
                • menk.a Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 22:04
                  Zdrajcy? Komuś, kto zdradza kogoś, komu przysięgał, do kogo wraca i z kim dzieli
                  stół i łóżko? ;)
                  • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 23:06
                    Moge myslec ze ty nie jestes w stanie zdrade wybaczyc, prawda?
                    • menk.a Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 23:13
                      Nie wiem. Jak do tej pory nie zdradziłam i nie byłam zdradzona. Zatem nie
                      zawyrokuję.
                      Na pewno nie zapomniałabym. Wybaczyć to też zaufać na nowo. Nie wiem czy
                      umiałabym znów wierzyć. Nie wiem.;)
                      • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 23:19
                        Rozumiem. Dobrze ze te sprawy ciebie nie dotycza a dokladniej
                        mowiac omijaja (jak do tej pory). Tak, zawyrokowac tu nikt nie
                        moze. Jestesmy jedynie ludzmi. Dlaczego wiec nazywasz (ja
                        odebralem to dosc glosno) tych ludzi zdrajcami? Czy my nie
                        mamy zdradzieckich mysli? A z nimi tez zdradzieckich pragnien?
                        • menk.a Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 23:24
                          Miałam do czynienia ze zdrajcami. Dlatego twierdzę, iż żadnemu z nich nie ufałam
                          i jeśli gdzieś trafi się jeszcze jakiś, to też takiemu nie zaufam.
                          We wcześniejszych postach napisałam dlaczego.;)
                          • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 23:29
                            Dobrze, ale zdrajcy zazwyczaj ukrywaja fakt ze zdradzali czy
                            zdradzaja. Jakie masz metody by o tym sie dowiedziec? Wydaje mi sie
                            ze czasem wyboru nie ma, trzeba poprostu ufac czy zaufac.
                            Zgadzasz sie?
                            • menk.a Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 23:33
                              Łamię takiego kołem i zawsze się przyznaje ;)
                              • wielo-kropek Re: Zdrada kochanka 22.12.07, 23:37
                                E tam, mieczaki masz dookola. Ten co cie okielzna jeszcze
                                przyjdzie do ciebie. Sam, niespodziewanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja