Dodaj do ulubionych

NISKI FACET-co myslicie?

24.12.07, 21:37
Ostatnio poznałam swietnego chlopaka. Jest zabawny, inteligentny, uprzejmy i bardzo sympatyczny. Fajnie mi się z nim rozmawia, ma ładny uśmiech, zielone oczy i długie włosy tak jak lubię. jest tylko jedno ale, mianowicie chłopak ma tylko 167 cm wzrostu. Nie zrozumcie mnie źle, to nie to, że patrze tylko na wzrost, po po prostu mam trochę mieszane uczucia. Jest tak dlatego, że wszyscy zawsze wokól powtarzali jacy to wysocy sa wspaniali i przystojni. Sama zawsze tak myślałam, ale odkad poznałam tego zaczęłam jakos inaczej to wszystko postrzegać. Mam 165 cm. Co jeśli będę chciała założyc buty na wysokim obcasie? Poza tym on jest szczupły a ja taka troszkę hmm...pulchniejsza. Podoba mi się, przy nim czuję sie wyjątkowa, ale to wszystko jest dla mnie takie dziwne. Co zrobilibyście na moim miejscu? czy by wam to przeszkadzało?
Obserwuj wątek
    • marudaf Re: NISKI FACET-co myslicie? 24.12.07, 22:06
      :)ja mam niskiego faceta:)i fajny jest .jestem od niego wyzsza 2-3 cm i nie
      przeszkadza mi to.szaleje czasami z butami na obcasach (mam swira na punkcie
      butów) a to powoduje ze ta różnica z 2-3 cm rosnie do 7-8 i zyje. i tancze i
      calowac tez sie mozna:)pozdrawiam
      marudaf
      • smily4kama1 Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 13:22
        Gdyby byl nizszy od Ciebie, to gorzej. A tak zawsze te dwa
        centymetry jest wyzszy.

        Moj facet jest ode mnie 3 centymetry wyzszy, jest bardzo szczuply,
        ja okraglejsza i pozwalam sobie na buty na obcasie. W niczym to nam
        nigdy nie przeszkadzalo.

        Glowa do gory!
    • xtrin Re: NISKI FACET-co myslicie? 24.12.07, 22:46
      Rozumiem Cię. Sama mam kilka cm od Ciebie więcej i jestem kobietą "bujną", więc
      przy facecie niskim i do tego szczupłym czuję się duża i pokraczna :).
      Nie mam specjalnych wymagań co do męskiego wyglądu to jednak wzrost jakoś tam
      się dla mnie liczy i ogólnie preferuję wysokich (obecny ma idealne 1.85, przy
      nim czuję się w sam raz). Ale raz czy dwa zdarzyło mi się spotkać takie cudowne
      chucherka, przy których ten wzrost przestawał mieć znaczenie.
      Tak więc daj mu szansę! :)
      • lowelcia Re: NISKI FACET-co myslicie? 24.12.07, 23:06
        to bardzo zle, wyobraz sobie jakie to komiczne gdy powiesz takiemu
        malemu facetowi "Jakis ty męski..." heheheheh
        A drugie: a co jesli przytyje?? taka beczka sie mala z niego zrobi
        poszukaj wyższego,
        • xtrin Re: NISKI FACET-co myslicie? 24.12.07, 23:09
          lowelcia napisała:
          > to bardzo zle, wyobraz sobie jakie to komiczne gdy powiesz
          > takiemu malemu facetowi "Jakis ty męski..." heheheheh

          Męskość nie kryje się we wzroście.

          > a co jesli przytyje?? taka beczka sie mala z niego zrobi

          Będzie fajny, mały misio. Niskich i tęższych osobiście nawet lubię, najmniej mi
          odpowiadają ogólnie drobniutcy, chudzi, mali, cherlawi...
          Być może autorka wątku ma podobnie :).

          > poszukaj wyższego

          "Bardzo mi przykro, jesteś wspaniałym facetem, inteligentnym, wrażliwym,
          zabawnym, mądrym i kochanym, cudownie się przy Tobie czuję, świetnie nam się
          rozmawia, bardzo mi się podobasz... ale jesteś za niski, papa".
          • yagiennka Re: NISKI FACET-co myslicie? 24.12.07, 23:43
            Hehe, ale ja nadal nie rozumiem czy ona się przejmuje tym co powie otoczenie czy
            sama się z tym źle czuje? Bo jeśli on jej sie nie podoba z powodu niskiego
            wzrostu to nie ma się nad czym zastanawiać. A jeśli się podoba a przejmuje się
            tym co powiedzą inni to w ogóle bez sensu. Ja bym facetowi nieskiemu powiedziała
            po prostu jesteś swietny i lubię cię zostańmy kolegą i kolezanką - bo taki facet
            by mi się nie spodobał. Więc ta opcja przytoczona w ogóle nie pasuje :) Jeśli
            chodzi o misie lubię tylko te w zoo i z dobranocek.
            • xtrin Re: NISKI FACET-co myslicie? 25.12.07, 00:38
              yagiennka napisała:
              > Hehe, ale ja nadal nie rozumiem czy ona się przejmuje
              > tym co powie otoczenie czy sama się z tym źle czuje?

              No przecież napisała, że facet jej się podoba mimo wzrostu.
              Ja ją rozumiem, tutaj nie chodzi o żadne otoczenie, ale o ten dyskomfort
              psychiczny, jak on taki mały. To jednak z czasem znika, przestaje się zupełnie
              zauważać ten jego wzrost.
              Przy wysokich natomiast... ah, wzrost zawsze jest cudowny :).
          • lowelcia Re: NISKI FACET-co myslicie? 24.12.07, 23:53
            Ja tez chciala powiedziec , ze jesli sie jej nie podoba z wyglądu do
            konca to po co laska ma sie męczyc??
            Niech sprobuje powiedziec mu prawde: NIe jestes w moim guscie bo
            wole wyzszych i wiecie co sie stanie? Facet by ją olał
            Bo wyglad tez jest wazny, kobieta i facet musza sie czuc atrakycjni
            dla partnera\partnerki. Tacy jacy są ale atrakcyjni
            Tak wiec autorko postu albo rzuc tego faceta i daj mu szanse na
            milosc u innej laski ktora lubi niskich albo bądz z nim ale milcz
            do konca , do smierci, ze lubisz wysokich. Bo jak mu powiesz prawde
            to go zranisz i oszukasz
    • krzysiek-666 Re: NISKI FACET-co myslicie? 24.12.07, 23:27
      A co sadzicie o wysokim 192cm i chudym ??
    • yagiennka Re: NISKI FACET-co myslicie? 24.12.07, 23:38
      Przeciez to zalezy od tego jak ty się czujesz a nie co myślą o tym inni?? Jak
      tobie to nie przeszkadza to co za różnica?
      Jeśłi o mnie chodzi mam 170 cm i facet dla mnie musi miec 180 minimum. Ja nie
      mam takich deylematów jak to bo po prostu faceci niscy mi sie w ogóle nie
      podobają wiec się and nimi nie zastanwaiam. Moi wszyscy mieli od 185 do ponad
      190 cm nawet i ja się z tym świetnie czuje. Ale nie myśle o tym co powie
      otoczenie tylko po prostu z facetm niskim i na dodatek drobnym czuję się jak z
      młodszym bratem więc nie traktuję go jako partnera na cokolwiek.
    • naprawdetrzezwy Penisy teź mierzysz? 25.12.07, 00:10
      Ile trzeba mieć, by załapać się na pulchną
      stusześćdziesięciopięciocentymerówkę?



      (co będzie, gdy włożysz szpilki?
      będziesz pulchnym kurduplem w szpilkach)
      \
      • lowelcia Tak, powinno się mierzyc!!! 25.12.07, 00:13
        Też powinno sie mierzyć a co????
        Jak ponizej 15 cm........to liiiiipaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!
        • naprawdetrzezwy Ale kiedy? W zwisie? W wzwodzie? Przed? Po? 25.12.07, 11:51
          (czyli mówisz WON temu ze stuczterdziestodziewięciomilimetrowym, a nie
          potrafisz sobie odjąć od ust stupięćdziesięciojednomilimetrowego?)
          • takamala86 Re: Ale kiedy? W zwisie? W wzwodzie? Przed? Po? 25.12.07, 12:06
            dlaczego taki jestes?
            • naprawdetrzezwy Dlaczego jestem trzeźwy? 26.12.07, 15:38
              Czasem dosłownie, bo akurat nie piję, a na codzień, bo myślę
        • yagiennka To wcale nie jest głupi pomysł :) 25.12.07, 12:22
          Po moim jednym przypadku, z facetem który...hmm..no dużo mu tam brakowało -
          naprawdę mam chęć najpierw delikwenta dokładnie obejrzeć :) Bo pewne rzeczy
          dyskwalifikują niestety. Tak tak panowie.
          • naprawdetrzezwy A ktoś ci broni? 26.12.07, 15:36
            Właśnie po to jest seks przedmałżeński.

            (no, chyba, że jesteś katoliczką, ale wtedy z pretensjami do
            księdza...)
            • takamala86 Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 12:06
              a ja powiem tak. dla mnie rozmiar penisa nie ma takiego znaczenia. Wazne zeby mieścił sie w granicach normy. niech ma nawet te 12cm i będzie git. przeciez nasze pochwy i tak nie sa niewiadomo jak głębokie więc taki penis w zupełności wystarczy. takie jest moje zdanie na ten temat.
              • lowelcia Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 12:15
                NO tak :) ale takim malym 12 centymetrowym to cie porzadnie
                nie ...zadowoli, pewnie niezbyt mocno. I to jest to. On nie da
                rady....
                • takamala86 Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 12:28
                  lowelcia napisała:

                  > NO tak :) ale takim malym 12 centymetrowym to cie porzadnie
                  > nie ...zadowoli, pewnie niezbyt mocno. I to jest to. On nie da
                  > rady....

                  kłóciłabym sie :P. w zupełności wystarcza aby zadowolic, przynajmniej mnie. wiesz ze najbardziej czułe miejsca pochwy są w odległości do 5 cm od wejścia? myślałam ze tylko mężczyźni mają bzika na punkcie rozmiarów. poza tym jesli chce sie go rzeczywiscie baaardzo mocno poczuc w sobie to istanieja odpowiednie pozycje;).
                  • lowelcia Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 12:32
                    Bzdura. Wielkosc jako taka musi byc, a 12 cm to na prawde malutko.
                    Ludzie wymyslili np. fisting....Juz wiesz po co??
                    • takamala86 Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 12:47
                      ok. kazdy lubi co innego. ja będę mówiła swoje a Ty swoje. nie ma sensu sie kłócic bo o gustach sie nie dyskutuje. ale powaznie, 12 cm miesci sie w normie i nie jest to jakies kalectwo. wcale nie musisz takich lubic. nikt Ci nie kaze
                      • lowelcia Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 12:51
                        jak lubisz byc "Srednio " wydupczona to twoj problem i wybór i nie
                        czepiaj sie mojego .
                        • takamala86 Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 12:57
                          lowelcia napisała:

                          > jak lubisz byc "Srednio " wydupczona to twoj problem i wybór i nie
                          > czepiaj sie mojego .

                          a gdzie ja sie czepiam? Sama sie nie czepiaj. i nie wmawiaj mi prosze co mi sprawia przyjemność a co nie. kazdy lubi co innego jak mowilam
                          • lowelcia Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 13:18
                            Moze mialas tylko "sredniego " a chcialabys duzego a nie masz i sie
                            tlumaczysz.
                            Ja wyrazam swoją opinie
                            • takamala86 Re: A ktoś ci broni? 27.12.07, 15:20
                              nie ma sensu sie kłócic bo i tak kazda będzie sie upierała przy swoim. dla mnie nie ma to tak duzego znaczenia. Miałam kiedyś chłopaka ktory nie mogl sie pochwalic pokaźnym "sprzetem", ale mimo to nigdy nie narzekałam i nie mialam problemów z osiagnięcism orgazmu. nie czułam "luzu" podczas stosunku. Byc moze jestem po prostu bardziej ciasna niz Ty. a moze to kwestia techniki. nie wiem. w kazdym razie moge stwierdzic po sobie ze rozmiar nie ma dla mnie znaczenia. a co do tego ze "chcialabym duzego a nie mam" to szczerze mówiąc nie odczuwam takiej potrzeby. serio.
          • hekines Re: To wcale nie jest głupi pomysł :) 28.12.07, 09:25
            > Po moim jednym przypadku, z facetem który...hmm..no dużo mu tam
            brakowało -
            > naprawdę mam chęć najpierw delikwenta dokładnie obejrzeć :) Bo
            pewne rzeczy
            > dyskwalifikują niestety. Tak tak panowie.

            To chyba oczywiste - całkowicie się z yagiennką zgadzam. Pewne
            rzeczy czy zachowania dyskwalifikuję niestety. Tak, tak panie.
    • iberia.pl Re: NISKI FACET-co myslicie? 25.12.07, 09:58
      niestety ale dla mnie akurat wzrost faceta jest dosc istotny-tak juz
      mam i nic na to nie poradze.Facet MUSI byc ode mnie wyzszy i to
      calkiem sporo :-P.
      Jedni wola blondynki inni brunetki.
    • qw994 Re: NISKI FACET-co myslicie? 25.12.07, 10:08
      Jeśli ci sie podoba jako facet, to wzrost nie powinien mieć
      znaczenia. A ja mam wrażenie, że tobie chodzi głównie o wstyd z
      powodu reakcji otoczenia.
    • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 25.12.07, 10:51
      macie rację. Wzrost nie powinien mieć znaczenia. Przecież to tylko centymetry, które nic nie mówią o człowieku. Myślę ze musze sie po prpostu do tego przyzwyczaic, bo sęk w tym że nigdy nie podobał mi się zaden niski a teraz się spodobał i to bardzo, dlatego jestem trochę "w szoku". Znam pary gdzie dziewczyna jest wyższa od chłopaka i są razem szczęśliwi. Mam nadzieję ze nie będę miała więcej takich głupich myśli. szkada byłoby stracic takiego świetnego faceta z tak idiotyczmego powodu jak wzrost czy tusza. nie jestem jakas gruba, tylko trochę grubsza od niego. Jedni wolą brunetki, inni blondynki. Moze i tak, ale jesli sie lubi blondynki a nagle w oko wpadnie brunetka to przeciez nie zostawi sie dziewczyny ze względu na kolor włosów.
      Zastanawiam sie jaki bym musiała miec wzrost zebysmy do siebie "pasowali". jak myślicie:)?. 155cm? a moze on "powinien" mieć 180?Przespalam sie z tym i wiem ze nikt nie jest idealny a w pary nie dobieramy sie przeciez ze względu na kolor oczu czy włosów. dziękuję za wszystkie odpowiedzi
    • zeta84 Re: NISKI FACET-co myslicie? 25.12.07, 12:25
      tak na moje, powinnas poczekac na tego wysokiego przystojniaka z ktorym nie
      zamienisz slowa, nie bedziesz miala co z nim robic, bedziecie nadawali na innych
      falach i calkowicie sie wypalisz przy nim...dziewczyno, zwiazek powinno sie
      tworzyc z kims z kim czujemy sie dobrze, a nie z kims kto jest wyzszy od nas, bo
      tak co "fajniej"??
    • pauuula15 Re: NISKI FACET-co myslicie? 25.12.07, 13:00
      czy dla wszystkich wyglad ma takie nadrzędne znaczenie??
      • kalina.tt Re: NISKI FACET-co myslicie? 25.12.07, 13:45
        pauuula15 napisała:

        > czy dla wszystkich wyglad ma takie nadrzędne znaczenie??

        Na wizerunek osoby składa sie charakter i wygląd. Jeśli jedna z tych cech nie
        komuś pasuje nie ma sensu zaczynać.
        • pauuula15 Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 14:32
          Ale ja nie rozumiem.. chłopak wydaje się dziweczynie
          inteligentny,błyskotliwy,z ciekawą osobowościa i tylko jedno ale,ze
          jest za niski i czy to moze zniszczyc cos co mogłoby być czyms
          wyjątkowym ..nie rozumiem takiego trybu rozumowania..;/
    • white.angel Re: NISKI FACET-co myslicie? 25.12.07, 23:02
      takamala86
      To pomiędzy mną, a tym którego mam na oku jest ciut ponad 30 cm
      różnicy. Z tym, że to on taaaki wielki;))
      Czy sie zastanawiałam? Jasne, ale nie wzrost najważniejszy!
    • rlena Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 00:12
      Nie byloby zadnym problemem. 167 nie jest wcale tal malo. Juz tu o
      tym pisalam,ze moje doswiadczenia z nizszymi facetami sa bardzo
      pozytywne:inteligentni,ciepli, zabawni ZARADNI.
      • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 13:06
        rlena napisała:

        > Nie byloby zadnym problemem. 167 nie jest wcale tal malo. Juz tu o
        > tym pisalam,ze moje doswiadczenia z nizszymi facetami sa bardzo
        > pozytywne:inteligentni,ciepli, zabawni ZARADNI.


        masz rację on własnie taki jest. wiadomo, ze ma wady ale kto ich nie ma? Wzrost nie moze być przeszkodą. Ciesze sie ze to do mnie dotarło. Tęsknię za nim jak sie nie widzimy...:). rlena a Ty ile masz wzrostu? Kurcze chciałabym być taką filigranową dziewczyną np.155cm 45kg. Wtedy pewnie słodko byśmy razem wyglądali i byśmy pasowali do siebie wizualnie. ale przeciez nie to jest najważniejsze
    • glen_road Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 13:23
      takamala86 napisała:

      > Ostatnio poznałam swietnego chlopaka. Jest zabawny, inteligentny,
      uprzejmy i ba
      > rdzo sympatyczny. Fajnie mi się z nim rozmawia, ma ładny uśmiech,
      zielone oczy
      > i długie włosy tak jak lubię. jest tylko jedno ale, mianowicie
      chłopak ma tylko
      > 167 cm wzrostu. Nie zrozumcie mnie źle, to nie to, że patrze tylko
      na wzrost,
      > po po prostu mam trochę mieszane uczucia. Jest tak dlatego, że
      wszyscy zawsze w
      > okól powtarzali jacy to wysocy sa wspaniali i przystojni. Sama
      zawsze tak myśla
      > łam, ale odkad poznałam tego zaczęłam jakos inaczej to wszystko
      postrzegać. Mam
      > 165 cm. Co jeśli będę chciała założyc buty na wysokim obcasie?
      Poza tym on jes
      > t szczupły a ja taka troszkę hmm...pulchniejsza. Podoba mi się,
      przy nim czuję
      > sie wyjątkowa, ale to wszystko jest dla mnie takie dziwne. Co
      zrobilibyście na
      > moim miejscu? czy by wam to przeszkadzało?

      daj mu czas...moze jeszcze urosnie? ;)
      • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 13:46

        > daj mu czas...moze jeszcze urosnie? ;)

        raczej nie. ma prawie 21 lat i niskich rodziców
        • glen_road Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 14:03
          wyślij go na obóz koszykarski
          wydłużą go!

          (a zresztą...inna długość wazniejsza, co nie?:)
          • rasgeea Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 14:07
            glen_road napisał:

            > (a zresztą...inna długość wazniejsza, co nie?:)

            ciekawe czy sprawdzona?:D
    • rasgeea Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 14:03
      mam znajomych, którzy zaczeli ze sobą być w 3 klasie LO. On był dużo wyższy od
      niej. Jednak przez następne 3 lata ONA strasznie wystrzeliła w górę, tak, że
      teraz ona jest od niego wyższa o jakieś 7 cm. I co? Mają zerwać teraz bo ona
      urosła?? :))) Wzrost nie powinien być w żadnym wypadku wyznacznikiem, chyba ze
      któremuś z partnerów bardzo to przeszkadza :)
      • glen_road a tak odnośnie różnicy wzrostu 26.12.07, 14:05
        pamiętam, ze u mnie na osiedlu była zakochana para od podstawówki
        on harlejowiec wzrostu słusznego około 2m
        a ona?siegała mu gdzieś do łokcia:))
        chakterystyczna para

        ponoc potem się pobrali
        • rasgeea Re: a tak odnośnie różnicy wzrostu 26.12.07, 14:07
          noi bomba:) ważne że im jest ze sobą dobrze, a co inni myślą... kij z nimi
          wszystkimi :-)
          • takamala86 Re: a tak odnośnie różnicy wzrostu 26.12.07, 14:17
            hehe dokładnie:). wiecie co, słyszałam kiedys cos dziwnego. mianowicie ze ludzie podswiadomie dobierają sie w pary na podstawie wzrostu. wyliczono ze "idealna " roznica to wzrost kobiety pomnozony przez 1,09. Dziwactwo jakies. w sumię nie sądze zeby to sie sprawdzalo. w koncu sa pary gdzie kobieta jest wyzsza od mezczyzny albo jest nizsza o 40 cm :). Myślicie ze istnieje w ogole cos takiego jak idealna roznica wzrostu? wg tego wyznacznika moj facet powinien miec 180cm, a dziewczyna mojego malutkiego powinna miec 153cm. ;)
            • nocebo Re: a tak odnośnie różnicy wzrostu 26.12.07, 14:30
              > wyliczono ze "idealna
              > " roznica to wzrost kobiety pomnozony przez 1,09.

              Średni wzrost mężczyzn jest większy o 7% od średniego wzrostu kobiet.
    • magdaksp Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 14:34
      mialam kiedys chlopaka mojego wzrostu i jakos mi to nie przeszkadzalo.natomiast
      moj mąż ma 191 cm wzrostu i juz wiem ze o wiele lepiej sie przy nim czuje niz
      przy chlopaku mojego wzrostu:)po prostu wydaje sie przy nim mala,a ogolnie mała
      ni jestem
    • laska_z_gdanska Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 18:59
      a poznałaś go w necie?
      • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 27.12.07, 11:32
        laska_z_gdanska napisała:

        > a poznałaś go w necie?


        nie. jesteśmy z jednego miasta
    • real-facet Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 22:20
      jak ma charakter fajny powinnaś z nim być, wygląd nie jest najważniejszy nie
      patrz się co ludzie powiedzą to twój wybór
      • miwusia1977 Re: NISKI FACET-co myslicie? 26.12.07, 22:30
        moj malzonek jest mojego wzrostu. Nie boje sie przy nim chodzic na
        obcasach i kocham go ponad zycie i nawet chwilke sie nie
        zastanawialam nad jego wzrostem
    • sandrunia87 Re: NISKI FACET-co myslicie? 27.12.07, 13:38
      kurde mam wrazenie ze opisujesz mojego bylego:P wszystko sie zgadza
      tylko on mial 172cm ale to bylo dawno i mogl zmalec. Powiem tylko
      tyle, ze tacy faceci bywaja zlosliwi i zakompleksieni, podrywaja
      duzo dziewczyn i obgaduja je za plecami, a jak idzie sie z takim na
      spacer to spycha Cie na ulice, ale nie dlatego, zeby Cie auto
      rozjechalo ale po to by byc wyzszym o ten zasrany kraweznik. Nie
      polecam:P
      • lowelcia Re: NISKI FACET-co myslicie? 27.12.07, 14:03
        MOj to samo, mial tylko 170 i ...ciagle zlosliwy , ni to w zartach
        ni to nie, ale tak leczyl kompleksy...a zaslanial sie ze jest
        przeciez "Szczery do bólu" ..........hahahah
      • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 27.12.07, 15:29
        tacy faceci bywaja zlosliwi i zakompleksieni, podrywaja
        > duzo dziewczyn i obgaduja je za plecami, a jak idzie sie z takim na
        > spacer to spycha Cie na ulice, ale nie dlatego, zeby Cie auto
        > rozjechalo ale po to by byc wyzszym o ten zasrany kraweznik. Nie
        > polecam:P


        wow. poważnie??? a ja własnie zawsze odnosze wrażenie ze niscy są bardzo mili i sympatyczni.chyba dlatego ze wszystkie "niedoskonałosci" starają sie nadrobic charakterem. ten MÓJ nie jest wcale złosliwy(przynajmniej narazie).
        • lowelcia Re: NISKI FACET-co myslicie? 27.12.07, 16:13
          taaaaaaaaaaaaaa moj tez był miły..Do czasu. Pod spodem bylo w nim
          samo zło, chamstwo i wredota. Oczywiscie umial zakladac super maski
          Niektorym nigdy nie pokazal na co go stac i tacy mowili "Co to za
          super gość"
          ech.....mali faceci sa zakompleksieni, a toz tego powodu ze czują
          sie malo męscy z wyglądu. Natury nie oszukasz. Cierpi ich ego.
          to samo z kobietami, te co wyglądają malo figlarnie, są tzn
          babochłopy to ciezko im to zaakceptowac, cierpią w środku itd, mają
          kompleksy no i koło sie zamyka.
          • sandrunia87 Re: NISKI FACET-co myslicie? 27.12.07, 17:14
            No proszę, myślałam, że zaraz zostanę okrzyczana za uogólnianie, ale
            jednak coś w tym jest... niestety. No ten mój były po prostu
            potrzebował ładnej dziewczyny, wszedzie, gdzie byliśmy byli też jego
            koledzy, a kiedy spotkał jakąś koleżankę to na powitanie potrafił
            się z nią 15 minut przytulać. Jak z nim zerwałam to opowiadał o
            mnie, że jestem chudzielcem i ze mnie rzucił bo mu się nie
            podobałam:) Beczka śmiechu:P
            • lowelcia Re: NISKI FACET-co myslicie? 27.12.07, 17:16
              JA cie rozumiem Sandrunia. Moj nie dosyc ze maly to jeszcze nadwage
              miał
              a ze mnie sie smial tez ze mam wady i co do wyglądu tez, ze nie mam
              sexapealu ;)
              on posrod facetow byl na prawde malutki:)
      • rosa_de_vratislavia Re: NISKI FACET-co myslicie? 27.12.07, 17:39
        sandrunia87 napisała:

        Powiem tylko
        > tyle, ze tacy faceci bywaja zlosliwi i zakompleksieni, podrywaja
        > duzo dziewczyn i obgaduja je za plecami,
        > polecam:P

        Nie uogólniaj. Znałałam niskiego, bardzo pociągającego faceta, który
        nikogo nie spychał, na powodzenie nie narzekał i nie musiał na nikim
        wyładowywać frustracji i kompleksów (prawdę mówiąc...chyba ich nie
        miał - powodzenie wśród płci niewieściej miał spore).
        • rasgeea Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 09:34
          zgadzam sie z Rosą:) Znam facetów nieskich i wysiokich i naprawdę
          wysokich. I Ci niscy nie wszyscy są tacy jak to opisujecie, owszem,
          są wredni i te pe ale wysocvy rónież. Ja myślę, ze to zalezy od
          charakteru i podejścia do życia i do siebie a nie od wzrostu. takie
          uogólnianie ze niscy są tacy beeee jest bez sensu.
    • jakas_kobietka Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 15:25
      a ja tam lecę na niskich, pewnie dlatego że ogólnie w mojej rodzinie strony ojca
      jest większość niskich (metr siedzemdziesiąt parę - max) natomiast są to
      wspaniali faceci, po prostu fantastyczni ludzie! ogólnie spotkałam dużo niskich,
      fantastycznych facetów - są ekstra jak dla mnie i już!

      no i pomyśl - kolo jest od ciebie jednak trochę wyższy, przynamniej nie
      wyglądacie aż tak dziwnie.

      wogóle to dziwna jesteś, że się wogóle pytasz - niski i h.. z tym! skoro jest
      taki bomba, to po co się wogóle pytasz??
      • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:21
        jakas_kobietka a jestes niska? jesli tak, to sie nie dziwie ze lecisz an niskich:)
    • menk.a Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 15:35
      Może na początku,. Wszak utarło się, że facet powinien być taki i owaki: wyższy,
      starszy i bogatszy. Ale głupotą jt rezygnować z fajnej relacji z powodu braku
      kilku cm. Co będzie, jeśli facet Ci powie, że rezygnuje, bo nie masz nie tylu cm
      w obwodzie biustu, ile go interesuje...?;)
      • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 15:46


        w naszym społeczenstwie rzeczywiscie panują takie stereotypy. sama tez w nie wierzyłam. Ale juz sie przyzwyczajam do tego wszystkiego. z kazdym dniem poznajemy sie lepiej i coraz bardziej mi sie podoba moja kruszynka:). jednak nie wiem czy zdecyduje sie kiedykolwiek na wysokie obcasy.
        • menk.a Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 15:49
          Jeśli i jemu nie będzie przeszkadzać , to czemu nie? ;)
          • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:05
            menk.a napisała:

            > Jeśli i jemu nie będzie przeszkadzać , to czemu nie? ;)

            sama nie wiem, chyba jeszcze nie jestem gotowa, ale moze kiedys;). poza tym ja taka kobylasta przy nim jestem i jeszcze wyzsza w obcasach. z tym chyba zadne z nas nie czułoby sie najlepiej, chociaz on nie wygląda tak jakby cokolwiek mialo mu przeszkadzac. :P
            • menk.a Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:08
              Wylecz kompleksy. Jak najszybciej;)))
              • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:17
                staram sie caly czas:). postaram sie tez nie zazdroscic dziewczynom ktore sa nizsze o pół głowy od swoich niskich chłopaków i w dodatku sa szczuplutkie. zauwazylam ze on patrzy na mnie z zachwytem i to jest najwazniejsze:) a Ty menk.a gustujesz w niskich?
                • menk.a Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:20
                  ;DDD tak, w małych, grubych i pękatych;)))
                  • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:24


                    :) a ile masz wzrostu? i ON ile ma ?;)
                    • menk.a Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:26
                      Oficjalnie 168, nieoficjalnie 2-3 cm mniej. On??? Ale który;)))
                      • takamala86 Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:34
                        czyli nie ma zadnego JEGO? ;)
                        • menk.a Re: NISKI FACET-co myslicie? 28.12.07, 16:37
                          Jest wielu;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka