karka831 09.01.08, 09:47 ...dzisiaj 'gryzie'? Ja tak! :/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joda28 Re: Pms czyli, która z Was... 09.01.08, 09:51 no,nie dzisiaj,zostało jeszcze kilka dni spokoju. Niedawno założyłam wątek o tym jak strasznie się z tym męczę. Wiem jak to boli:)Trzymaj się:) Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Pms czyli, która z Was... 09.01.08, 09:54 Dzieki! Rano dalam popis przy swoim facecie, teraz mi glupio...Mam nadzieje,ze zrozumie,ze to 'nie bylam ja'...:( Odpowiedz Link Zgłoś
astra11 Re: Pms czyli, która z Was... 09.01.08, 11:02 ja gryzę i to jak, wkurza mnie to strasznie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Pms czyli, która z Was... 09.01.08, 11:04 Jak dobrze,ze nie jestem sama..:) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Pms w wiekszosci przypadkow 09.01.08, 12:49 to czysta autosugestia....juz ostatnio byl o tym watek... Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Pms w wiekszosci przypadkow 09.01.08, 13:15 zgadzam się. ja jakoś nie widzę u siebie takich objawów. może jestem bardziej drażliwa, ale na pewno nie wybucham bez powodu czy z błahego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Pms czyli, która z Was... 09.01.08, 13:24 Kitek, ale ja wlasnie o takiej bezsensownej drazliwosci mowie. Chodzi o ogolna irytacje i poddenerwowanie nad ktorym srednio jestem w stanie zapanowac. Iberia-autosugestia to to nie jest.. www.poradnia.pl/podstrony/porady/kobieta/napiecie.html Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Pms czyli, która z Was... 09.01.08, 13:28 karka831 napisała: > > Iberia-autosugestia to to nie jest.. niestety ale uwazam, ze 80-90% kobiet twierdzi, ze ma PMS po to zeby wytlumaczyc swoje zachowanie...dla mnie to zwykla autosugestia. Pytanie u ilu kobiet wystepuje wiekszosc lub wszystkie na raz z tych czynnikow z tego linka?U siebie zauwazam max 1-a wtedy trudno mowic o pms... Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Pms czyli, która z Was... 24.01.08, 23:37 moze bedzie to niemile z mojej strony, ale zycze Ci jednej @ z PMSem.. ja sobie normalnie zyje, normalnie chodze, nie licze dni do @ i nagle pewnego dnia sie budze i mam doła,piersi bolą, a w ciagu dnia jestem drazliwa i płaczzliwa. przychodzi @ i wszystko wraca do normy!! jakby byly jakies formy klinicznego mierzenia nastroju to bys zobaczyla sinusoide z @ na dole. wiec niech nikt do jasnej ciasnej mi nie mowi, ze ja sobie zasugerowalam, ze piersi mnie bola tak, ze ich dotknac nie moge!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Pms czyli, która z Was... 09.01.08, 13:33 Ja mam niestety wiekszasc z tych wymienionych w artykule:( Dolegliwosciom fizycznym towarzysza te, o ktorych pisalam wczesniej..ehh.. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Pms czyli, która z Was... 09.01.08, 20:23 U mnie PMS przebiega raczej łagodnie, za to same okresy mam koszmarne. :( Kilka dni na ibupromie... A PMS - no owszem, jestem wtedy trochę bardziej nerwowa, ale nigdy nie traktuję tego jak wymówki. A jak facet mnie pyta w czasie dyskusji "A co, masz napęcie przedmiesiączkowe?", to mam ochotę go strzelić po pysku, raz prawie dałam zresztą). Odpowiedz Link Zgłoś
mika-1977 Re: Pms czyli, która z Was... 24.01.08, 20:11 A ja to wszystko miałam....napięcie, rozdraznienie, bóle, niepohamowany apetyt, sledzie zagryzane czekoladą..... eee szkoda gadać....poza tym ten dyskomfort psychiczny i ciagle oczy pełne łez... AAe muszę wam powiedziec, że udało mi sie to trochę opanować, jest zdecydowanie lepiej... od pewnego czasu biore sobie Femal PMS czasami forte :) i jest zdecydowanie lepiej... jakoś łatwiej udaje nam sie przetrwac te trudne dni przed... potem juz muszę sama przetrwac te trudne dni w trakcie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyinblack Re: Pms czyli, która z Was... 24.01.08, 20:31 Ja mam/miewam dość dokuczliwe PMS. Najczęściej mam wszystkie objawy fizyczne - bóle głowy, piersi, pleców, problemy z żołądkiem, jestem opuchnięta, pogarsza mi się cera, itp. Ale za to mam mało objawów związanych z nastrojem, raczej nie jestem wybuchowa, jeśli już to mam tendencję do łapania doła i płaczliwości niż agresji. To wszystko pojawia się prawie idealnie 2 dni przed okresem, a w dniu okresu wszystko mija, a raczej wymienia się miejscem z bólem brzucha:) i bardzo bym chciała, żeby te objawy fizyczne to była tylko autosugestia bo strasznie mi dają mi w kość... Odpowiedz Link Zgłoś
disa ja 2 dzień umieram ;/ 24.01.08, 20:39 ale mi sie 23dni spóźniło ;/ bo 2 razy chora byłam ;/ a u mnie to "płoche" jest ;D tak więc UMIERAM a moje słodkie mi rogaliki dało ;D i mówi "fajna jesteś" bo leże i nawet kłócić się nie mogę ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 co dziewczyn z PMS 24.01.08, 20:44 Zbadajcie poziom prolaktyny, ten hormon jesli jest podwyższony często daje objawy PMS. Pzrez dwa lata słyszałam od lekarki, ze "taka moja uroda", a meczyłam się od 12 dnia cyklu do konca (czyli do 28), az znalazlam lekarza, który mnie skierował na badanie. Biorę leki obniżajace prolaktryne i PMS trwa 3-4 dni a nie 16... Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: co dziewczyn z PMS 24.01.08, 23:40 ja badalam prolaktyne i mam ja za wysoka, od 2 mcy sie lecze. na noc biore parlodel. po pierwszej tabletce prawie zemdlalam, dusznosci, dzwonienie w uszach (fajnie, nie?) - np ale to w koncu ingerencja w hormony. teraz jest juz lepiej, ratuje sie biorac bodymax plus (parlodel mnie oslabial, bodymax pobudza). nie ma lekko.. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Pms czyli, która z Was... 24.01.08, 23:34 MNIE MNIE MNIE!!! ja az czuje jak we mnie te hormony buzuja. piersi o 1 numer w gore, duze i bolą chlip chlip:(( i niestety psychiczny dół plus płaczliwosc. ale wiem ze jak @ przyjdzie, to znow bede zyla normalnie. faceci to farciarze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: Pms czyli, która z Was... 25.01.08, 14:42 miło wiedzieć, że człowiek ni jest sam:) ja zawsze puchnę, w pasie 3cm więcej, piersi nabrzmiałe i bolą jak diabli, cera sie psuje, drażliwa jestem umiarkowanie, ale jestem ospała, ociężała i nic mi się nie chce, a w pewnym momencie zaczynam ryczeć bez powodu, tak po prostu, bo mi się chce, i wtedy wiem, że za chwilę się zacznie;) Odpowiedz Link Zgłoś