Dodaj do ulubionych

Dziecko z murzynem.

11.01.08, 13:46
Czy chciałybyście, czy też 'zgodziłybyście' się aby ojcem waszych dzieci był
murzyn? Znacie dobrze Polskę, wiecie że Polacy śą nietolerancyjni ,
rasistowscy oraz zacofani (no po prostu "za murzynami"). Zatem musicie wziąć
wszystko pod uwagę.

zainspirował mnie (co znaczy: zerżnąłem pomysł) niejaki niedo-wiarek
Obserwuj wątek
    • disa Nigdy w życiu 11.01.08, 13:50
      nie uważam, aby rasizm był zacofaniem
      Radze sobie poczytać o predyspozycjach genetycznych, a dopiero później zacząć dyskusję na temat zacofania bo rzucanie popularnych haseł rasista=człowiek zacofany można porównać do „każdy kto zarabia mniej niż tysiąc zł ma wszy” –tyle samo w tym prawdy.
      • xxxskinxxx Re: Nigdy w życiu 11.01.08, 14:56
        musiałem tak napisać żeby wątek nie został gorliwie usunięty zanim ktoś zdąży
        się wypowiedzieć...
        tak asekuracyjnie; być może na tym forum nie kasuje się tak szybko takich
        'rasistowskich tresci'.Nie wchodzę tu zwykle, więc nie wiem.
        • disa Re: Nigdy w życiu 11.01.08, 15:03
          no tak Tolerancyjni nie toleruja tych nietolerujacych ;D
        • daria291 Re: Nigdy w życiu 11.01.08, 16:24
          Boże,jaki z tej disy debil.Brak słow co za pustota,głupota,brak słów
          że tacy kretyni w ogóle nie zostali jeszcze wyeliminowani ze
          społeczeństwa.
          • panileonowa Re: Nigdy w życiu 13.01.08, 16:55
            RASIZM JEST ZACOFANIEM. Czymś chorym!!!
      • nangaparbat3 Re: Nigdy w życiu 11.01.08, 18:29
        disa napisała:

        > nie uważam, aby rasizm był zacofaniem
        > Radze sobie poczytać o predyspozycjach genetycznych, a dopiero później zacząć
        > dyskusję na temat zacofania bo rzucanie popularnych haseł rasista=człowiek zaco
        > fany można porównać do „każdy kto zarabia mniej niż tysiąc zł ma wszyR
        > 21; –tyle samo w tym prawdy.
        >

        Niektórzy maja jeszcze wieksze problemy niz brzydota. Po prostu sa głupi.
    • izabellaz1 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 13:53
      xxxskinxxx napisał:

      > wiecie że Polacy śą nietolerancyjni ,
      > rasistowscy oraz zacofani

      Nie. Nie wiemy.
      • ten-jedyny Re: Dziecko z murzynem. 13.01.08, 19:05
        dokładnie, tak wypowiadają się ludzie nie mający pojęcia o świecie
        ani nawet nie znający nikogo ciemnoskórego...
        Mój czarnoskóry przyjaciel ze stanów, twierdzi np. że u nias jest
        1000x mniejszy rasizm niż w USA..
        też tak sądze, a rasizm był jest i będzie wszędzie bez wzg,ędu na
        równanie do poprawności politycznej, tak samo jak ktoś nie lubi
        kogoś bo jest ze szczecina albo warszawiok a nie tylko murzyn czy
        muzułmanin...;)))

        to jest naturalne i nie do wyeliminowania. Jako socjolog jednak mam
        inne podejście i rozumiem różne "chore" zjawiska społeczne hehe
    • avital84 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:01
      Mnie po prostu nie ciągnie do czarnoskórych panów.
      Z tego też powodu raczej nie jest to możliwe.
      Ale nie uważam by teraz młode pokolenia były aż
      tak nietolerancyjne. Wydaje mi się, że czarnoskóre dzieci
      nie mają złej sytuacji. Są nawet w pewien sposób wyróżniane.
      Jako tzw. rodzynki łatwo mogą się przebić do świata mediów na przykład. Miałam
      koleżanki mulatki i nie zauważyłam żeby któraś z nich miała problemy z powodu
      koloru swojej skóry.
      Szczerze mówiąc z większym rasizmem spotkałam się w Stanach niż w Polsce.
      • noelllka Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:08
        W USA to wynika raczej z wieloletnich wojen prowadzonych biali
        przeciwko czarnym i odwrotnie.

        I nie zgodze sie, ze jest tam mniejsza tolerancja. Chocby dlatego,
        ze w kazdym miescie mieszka tam mnostwo obcokrajowcow. Arabki
        zakrywajace twarz, hindusi, chinczycy, japonczycy... Nie, no nie
        bede wymieniac, bo jest tego cale mnostwo!

        W USA nie bylam, za to mialam okazje obserwowac to w Kanadzie.
        Nikogo nie dziwi tam rodzina, gdzie mezczyzna jako glowa rodziny
        idzie pierwszy, jest bosy a za nim kobiety z torbami... Czy inne
        skrajnosci.

        Polska jest zdecydowanie nietolerancyjna.
        Nadzieja w mlodych ludziach!
        • avital84 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:17
          Byłam dwa razy w USA. To jest tak, że jest tam niesamowita
          nietolerancja. Z tym, że jest ona często taka cicha.
          A polega ona na tym, że czarnoskórzy, generalnie tzw. kolorowi
          zamieszkują gorsze dzielnice, uczęszczają do gorszych szkół, potem
          usługują białym. W NYC podstawowe prace typu sprzedaż, posprzątaj, pozamiataj
          wykonują tylko kolorowi. I owszem ich widok nikogo nie dziwi, ale oni czują się
          dyskryminowani.
          Jeżeli ktoś popełni przestępstwo to nadal jest tak, że winy szuka się wśród
          czarnych w pierwszej kolejności.
          Ok. każdy ma tam prawo do życia. Ale ważne jest też to na jakim poziomie.
          Czarnoskóry człowiek musi udowodnic 10 razy bardziej na co go stać aby dostać
          dobrą pracę i wyjść z getta.
          A większość po prostu nie jest w stanie wyjść z narzuconych im barier.
          • noelllka Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:20
            Zapewne poniekad masz racje.
            Jak jakies przestepstwo to najpierw policja srawdza kolorowych...

            Masakra!
          • kel62 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:27
            W USA jest wiecej czarnych wiezniow niz studentow. Ciezko sie wiec
            dziwic policji.
            U nas w Polsce jest podobnie. Gdy zdarzy sie np. wlamanie to policja
            zaczyna poszukiwania wsrod amatorow taniego wina a nie wsrod
            uniwersyteckiej kadry.
            • avital84 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:32
              > W USA jest wiecej czarnych wiezniow niz studentow. Ciezko sie wiec
              > dziwic policji.

              Tyle, że to wynika z barier, które są w USA.
              Przeciętny czarnoskóry ma trudny dostęp do edukacji.
              Nie może sobie pozwolić na płatną edukację, a jak wiadomo
              Uniwersytety w USA są płatne. Ludzie sami dawno ich wyizolowali, więc
              ciężko się wydostać z takiego getta, bo inaczej nie da się tego nazwać. A w
              takich klimatach nie trudno o przestępczość itd.
              W tych ludziach jest bardzo duże poczucie niesprawiedliości, frustracji itd. A
              szufladkowanie niczemu nie pomaga.
              • kel62 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:42
                Widze, ze slabo sie orientujesz. Sa specjalne programy pomocy
                czarnym w USA, doszlo do tego ze dostaja oni dodatkowe punkty tylko
                za kolor skory (na tej samej zasadzie na jakiej u nas za komuny
                dostawalo sie dodatkowe szanse za pochodzenie robotniczo-chlopskie).

                Jesli kiedys pracowalas z czarnymi (nie sadze) to wiedzialabys
                dokladnie jakie sa przyczyny tego, ze sa jacy sa. W swej masie bo
                zdarzaja sie oczywiscie (i jest ich sporo) jednostki, ktore
                maja 'bialy' charakter - czyli sa uparte, pracowite i uczciwe. Jak
                Barack Obama chociazby. Mozna, tylko trzeba chciec. Przecietny
                czarny nie chce - on woli siedziec na socjalu i narzekac, ze bialy
                rasista dal mu zbyt niski zasilek.
                Wiesz jaki byl bezposredni powod zamieszek w zeszlym roku w Paryzu?
                Czarna biedota zaczela demolke gdy dostala do posilku w darmowej
                jadlodajni kawe bez mleka. Powaznie.
              • matrek Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 14:54
                avital84 napisała:

                > > W USA jest wiecej czarnych wiezniow niz studentow. Ciezko sie wiec
                > > dziwic policji.
                >
                > Tyle, że to wynika z barier, które są w USA.
                > Przeciętny czarnoskóry ma trudny dostęp do edukacji.
                > Nie może sobie pozwolić na płatną edukację, a jak wiadomo
                > Uniwersytety w USA są płatne. Ludzie sami dawno ich wyizolowali, więc
                > ciężko się wydostać z takiego getta, bo inaczej nie da się tego nazwać.

                Tylko o tym ze Stany i miasta finansuja nawet do 100% tuition fees dobrym
                studentom juz nie wspomnialas... A moze nie wiesz?

                I czy odplatnosc studiow dotyczy wylacznie studentow kolorowych?
                A moze nie ogladalas w telewizji amerykanskich filmow... oops, przepraszam, nie
                widzialas na wlasne oczy podczas swoich az dwukrotnych wizyt... w USA ze
                amerykanska mlodziez juz w high school pracuje aby zarobic na studia? Dziwnym
                zbiegiem okolicznosci dotyczy to glownie bialej mlodziezy....
          • iberia.pl Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:35
            avital84 napisała:

            > potem > usługują białym. W NYC podstawowe prace typu sprzedaż,
            posprzątaj, pozamiataj wykonują tylko kolorowi.


            W Niemczech jest tak samo....
            • avital84 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:36
              W Londynie również btw.
              • noelllka Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 07:59
                Chyba o czyms zapomnialyscie..
                O polskich emigrantach.

                Mam nadzieje, ze nie uwazacie, iz polacy na zachodzie piastuja tylko
                stanowiska kierownicze i za miotle sie nie chwytaja??

                Za duzo ogolnikow w waszych wypowiedziach!
          • matrek jasne 12.01.08, 14:47
            avital84 napisała:

            > Byłam dwa razy w USA. To jest tak, że jest tam niesamowita
            > nietolerancja. Z tym, że jest ona często taka cicha.
            > A polega ona na tym, że czarnoskórzy, generalnie tzw. kolorowi
            > zamieszkują gorsze dzielnice, uczęszczają do gorszych szkół, potem
            > usługują białym. W NYC podstawowe prace typu sprzedaż, posprzątaj, pozamiataj
            > wykonują tylko kolorowi.


            I to uwazasz za nietolerancje?
            Sugerujesz ze ktos tak postanowil - jakis bialy zapewne - ze czarni beda nam
            uslugiwac, mieszkac w gorszych dzielnicach, i pracowac jako housekeeperki?

            Naprawde wiele wiesz o USA.....



            I owszem ich widok nikogo nie dziwi, ale oni czują się
            > dyskryminowani.
            > Jeżeli ktoś popełni przestępstwo to nadal jest tak, że winy szuka się wśród
            > czarnych w pierwszej kolejności.
            > Ok. każdy ma tam prawo do życia. Ale ważne jest też to na jakim poziomie.
            > Czarnoskóry człowiek musi udowodnic 10 razy bardziej na co go stać aby dostać
            > dobrą pracę i wyjść z getta.


            A mozesz napisac cos bardziej konkretnie?


            > A większość po prostu nie jest w stanie wyjść z narzuconych im barier.




            A moze na przyklad napiszesz cos o strachu pracodawcow przed zwolnieniem z pracu
            czarnoskorego, nawet w przypakdu dokonanej przez niego kradzierzy mienia
            pracodawcy, aby nie byc przez tego ostatniego oskarzonym o rasizm?

            Czy tez nie zetknelas sie z takim zjawoskiem w ramach swojego rozleglego
            amerykanskiego doswiadxzenia....?
    • noelllka Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:03
      Hmmm..
      Akurat znam jedna dziewczynke. Z wpadki. Tato bialy, mam biala a ona
      czarna... Ale nie o tym chce pisac.

      Od samego poczatku to dziecko mialo doslownie przerabane. Mieszka w
      okolo 30 tys miejscowosci. Obecnie dziewczyna ma 16 lat. Do tej pory
      wiecznie jest zaczepiana na ulicach miasta, przechodzi przez bardzo
      niemile rozne sceny, np. supermarket a jakis facet sie drze 'precz
      murzyni z polski' i mnostwo innych sytuacji.

      Przykre jest to, ze tak reaguja glownie ludzie starsi, nie mlodzi!!
      • avital84 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:06
        O widzisz masz inne obserwacje niż moje.
        Pewnie to zależy od tak zwanej społeczności lokalnej.
        Od wielkości miasta, od tego w którym regionie Polski
        się mieszka. Myślę, że młodzi ludzie nie mają nic
        przeciwko temu, ale starsze pokolenia wychowanego na Murzynku Bambo
        wciąż myślą stereotypowo. Z tym, że takie starsze babcie czy dziadkowie mają
        skłonności do czepiania się wszystkich i wszystkiego umówmy się. ;)
      • alessia27 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:07
        bo wlasnie starsi sa zacofani
        i malo tolerancyjni...
        • disa Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:12
          to jak nazwiesz czarnoskórych którzy są największymi rasistami?
          Powiedz coś na murzyna np. czarnuch to już rasizm, a oni w swoich piosenkach śpiewają "wyruch...j biala dziw...e" i jeszcze się wszyscy cieszą, że taka fajna muzyka

          LITOSCI

          zacofani to są ludzie którzy innych wyzywają od ograniczonych, a nie znają relacji jakie panują na świecie.
          • avital84 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:19
            Ja się czarnoskórym nie dziwię, że nienawidzą białych.
            Wkroczyliśmy na ich terytorium. Potem traktowaliśmy przez wiele lat jak
            zwierzęta do usługiwania, a raczej gorzej niż zwierzęta, a i nadala patrzymy na
            nich jak na obcych. Czemu tu się dziwić, że nie kochają
            naszej rasy?
            • disa Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:23
              Poczekaj JAKIE ICH TERYTORIUM? Bo chyba nie masz na myśli ziemii w USA bo tam rodowici mieszkańcy to INDIANIE –i oni mogą mieć pretensje o zabieranie ziemii.
              Czarnoskórzy przybyli tam wtedy co biali, bo ich biali brali na statki jako niewolników.
              Chyba, że masz na myśli Afrykę? Tam jest mnie białych niż czarnych w europie.
              • avital84 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:29
                Mam na myśli Afrykę Diso. Wkroczyli na ich terytorium
                i na statkach przewozili do Ameryki. Chyba nie z ich
                własnej woli prawda? Wykorzystywali do pracy jako niewolników
                i traktowali jak zwierzęta.
                A co do Indian to biali znów mają dużo na sumieniu. Wybili 92% populacji Indian
                nie wiem czy wiesz o tym. Wybili ich bo Ci byli zbyt delikatni do pracy. Nie
                nadawali się do pracy niewolniczej. Dlatego zaczęto sprowadzać ludzi z Afryki.
                • disa Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:36
                  za delikatni, za mądrzy i zbyt dumni -co ja szanuję
                  i to ich odróżniało od Czarnych :]

                  Widzisz mimo wszystko i niewolników się dbało tak jak i o zwierzęta.
                  W starożytnym Egipcie niewolnicy nie musieli pracować jeśli:
                  -pokłócili się z żona,
                  -bolał ich ząb
                  -mieli dzień warzenia alkoholu

                  Jasne niewolnicy nie mieli korolowego życia, ale nie popadajmy w skrajności

                  Polska też była pod zaborami, też była krajem niewolniczym, a jakoś radzimy sobie z uprzedzeniami.
                  Widzisz dla mnie czarni to najwięksi rasiści –popytaj się ludzi z USA jak oni to odczuwają –poznaj ich zdanie.
                  Uważasz, że ich zachowanie jest UZASADNIONE?
                  No jasne –niech się mszczą za to co było 100 czy 200 lat temu, albo niech wygrzebią i dalsza przeszłość – w końcu ich przodkowie cierpieli… LITOŚCI
                  • xtrin Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 19:00
                    disa napisała:
                    > Jasne niewolnicy nie mieli korolowego życia,
                    > ale nie popadajmy w skrajności

                    Nie przesadzasz aby? Pan miał prawo niewolnika zakatować na śmierć. W jaką
                    większą skrajność można jeszcze popaść?
                    • xxxskinxxx Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 22:44
                      > Nie przesadzasz aby? Pan miał prawo niewolnika zakatować na śmierć. W jaką
                      > większą skrajność można jeszcze popaść?

                      przecież był jego, kupił sobie to mógł. Tylko PO CO?
                      • xtrin Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 12:34
                        xxxskinxxx napisał:
                        > przecież był jego, kupił sobie to mógł. Tylko PO CO?

                        Dla zabawy. Ze złości. Dla udowodnienia swojej wyższości. W tym miejscu to
                        totalnie bez znaczenia, faktem jest, że mógł i często to robił.
                        Tak więc pisanie o tym, że "życie niewolników nie było kolorowe, ale bez
                        przesady, nie mieli tak źle" jest po prostu niesmaczne.
                  • justysialek Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 12:50
                    disa napisała:
                    > Polska też była pod zaborami, też była krajem niewolniczym, a jakoś radzimy sob
                    > ie z uprzedzeniami.

                    No ty sobie, jak widać, nie radzisz.
                • xxxskinxxx Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:50
                  Murzynów z Afryki w ogromnej większości, biali ludzie KUPOWALI od czarnoskórych,
                  przecież w Afryce istniało niewolnictwo. Sądząc po ilości przywiezionych-
                  musiało być tanio.
                  Owszem wkroczyli, podbili, tylko że dopóki afryka była kolonią- rozwijała się

                  > Wykorzystywali do pracy jako niewolników
                  > i traktowali jak zwierzęta.
                  co to znaczy traktowali jak zwierzęta?
                  -dawali jeść i dbali o dobrą formę?
                  co komu po martwym lub słabym, niezdolnym do niczego niewolniku...

                  > Wybili 92% populacji Indian
                  > nie wiem czy wiesz o tym. Wybili ich bo Ci byli zbyt delikatni do > pracy
                  niesłyszałem żeby mordowali indian dlatego, że się nie nadawali do ciężkiej
                  roboty. Większość zginęła wskutek chorób przywiezionych razem z europejczykami,
                  reszta przez woojny z tymi.

                  > Nie
                  > nadawali się do pracy niewolniczej. Dlatego zaczęto sprowadzać > ludzi z
                  Afryki.

                  jedyne sensowne zdanie.
                  • disa Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:53
                    słyny cytat z "chłopaki nie płaczą" o murzynach za "paczke fajek" sprzedawanych przez wodza plemienia ;D
                    :D
                    • noelllka Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 08:07
                      Do tej pory zdarzaja sie sytuacje, tylko oczywiscie w afryce, w
                      krajach najbardziej zacofanych, ze jak przyjezdzaja biali
                      sanitariusze, lekarze, pielegniarki to nie za wiele moga zdzialac.

                      W jednej z zacofanych wiosek miejscowy szaman kazal odrabac
                      wszystkim dzieciom rece, w ktore wczesniej dostaly szczepionki
                      przeciwko jakiejs chorobie :(
                    • justysialek Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 12:43
                      Jak ci ktoś zaproponuje, że zabije twojego wroga za paczkę fajek, to znaczy, że
                      jesteś zwolniona z winy, bo cię tą promocją skusił?
                      Dostępność czegoś nie oznacza, że to jest ok.
                      Gdybyś pojechała np do Indii i ktoś by ci zaproponował swoją córeczkę za 10
                      dolarów, to uważasz, że kupno człoweka byłoby moralnie usprawiedliwione - bo sam
                      ci zaproponował i mało chciał?

                      LITOŚCI...
        • asocial Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:13
          ja teraz sie spotykam z takim pieknym czarnoskorym panem w stylu lenniego
          kravitza i wsjo jest ok:) ale nie ukrywam, ze dopoki go nie poznalam to nigdy
          mnie nie ciagnelo do ciemnoskorych, czasem sie smieje( przy nim), ze gdybym
          wiedziala, ze jest czarny, to bym sie w zyciu z nim nie przespala (bylam
          przekonana, ze to mulat, ale nie:)).

          jest piekny, mowie wam, mlody lenny, prosto z ameryki poludniowej. oczywiscie
          mieszkamy poza polska (hiszpania), bardzo bym chciala, zeby pojechal ze mna do
          polski np na swieta, ale nie wiem czy to dobry pomysl...

          aha, a najprzystojniejsi murzyni sa z etiopii, naprawde! kiedys mialam nawet
          faze, ze kilka razy w tygodniu chodzilam do pewnej etiopskiej restauracji tylko
          dla kelnerow:)

          aha, no sam temat: dziecka w ogole nie chce miec.
          • alessia27 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:19
            Jak wyglada jak mlody Lenny Kravitz to musi
            niesamowicie przystojny... jak pojedziesz z
            nim do polski to ci dupe obrobia z zazdrosci.
            Ja tez nie mieszkam w polsce, wiem jak jest jak
            ktos komus czegos zazdrosci.
            Ale glowa do gory niech sobie gadaja co chca !!!
            • disa Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 15:00
              słuchaj zazdrościć to ja mogę komuś samochodu, domu czy bucików, ale nie czegoś takiego...

              :/
              aż niesmaczne posądzać innych o TAKA zazdrość
        • listekklonu Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:19
          > bo wlasnie starsi sa zacofani
          > i malo tolerancyjni...

          Raczej starsze osoby, albo frustraci z nizin społecznych. Nie mogę sobie
          wyobrazić, że ktoś z moich znajomych mógłby się okazać rasistą.
          Moja dobra koleżanka jest z pochodzenia Koreanką i raczej nie spotyka się z
          rasizmem. Powiedziałabym nawet, że jej egzotyczna uroda jest elementem
          przyciągającym płeć przeciwną.
          • noelllka Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:21
            "Nie mogę sobie wyobrazić, że ktoś z moich znajomych mógłby się
            okazać rasistą."

            Byc moze masz za mala wyobraznie :P
            • listekklonu Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:25
              > Byc moze masz za mala wyobraznie :P

              Możliwe. W końcu nie rozmawiałam z każdym na ten temat. Poza tym nawet jakby
              ktoś z nich był rasistą to i tak by się do tego publicznie nie przyznał;)
              • disa Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:28
                a dlaczego sie nie przyzna?
                Bo boi sie, że jestescie nie tolerancyjni.
                Jesteście w stanie bronić ludzi innego koloru skóry, wyznania itd, ale już nie możecie sobie wyobrazić, że ktoś jest rasistą -czyli Wasza tolerancja jest NA POKAZ ;]
                • listekklonu Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:41
                  W każdej grupie są pewne przyjęte normy postępowania. Na przykład - czy dłubiesz
                  publicznie w nosie? Zapewne nie, bo zdajesz sobie sprawę, że takie zachowanie
                  jest powszechnie postrzegane jako coś obrzydliwego i nie jest akceptowane. W tym
                  momencie rasizm także jest postrzegany jako dziwactwo i odchylenie od normy,
                  dlatego nawet jeśli ktoś uważa Czarnych za osoby gorsze, to się do tego
                  publicznie nie przyzna. Nikt nie chce mieć znajomego rasisty, ani znajomego
                  który dłubie w nosie. Od razu mówię, że piszę o kręgach, w których ja się
                  obracam - wśród wykształconych osób z dużego miasta. Z tego co napisała Noelllka
                  wynika, że w małych miasteczkach i w ogóle na prowincji sprawa wygląda
                  zdecydowanie gorzej.
                  • disa Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:50
                    Nie porównuj rasizmu do dłubania w nosie bo to trochę prymitywne i niezbyt trafione.
                    Masz zbyt ograniczone widzenie… chcesz być wielce tolerancyjna, ale nie tolerujesz faktu, że ktoś może nie tolerować czarnych –nie zgadzasz się z rasizmem więc od razu spychasz go jako pejoratywne zachowanie.

                    Ja otwarcie przyznaje się do swoich poglądów i jeszcze nigdy nikt ze mną nie zerwał znajomości –ale może dlatego, że ja się obracam z ludźmi którzy są tolerancyjni i nie uważają rasizmu na równi z dłubaniem w nosie.
                    Mam swoje poglądy nie wstydzę się ich i nie ukrywam więc żal mi ludzi którzy musza to robić bo dostają baty od swoich WIELCE TOLERANCYJNYCH znajomych ;]
                    • listekklonu Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 15:20
                      Disa, znam Twoje wpisy z Forum Moda, byłam też na twoim blogu i wiem, że
                      prowokacja to twoje drugie imię;)
                      Podejrzewam, że skoro, jak napisałaś, obracasz się wśród tolerancyjnych osób, to
                      oni traktują twoje zapewnia o rasizmie jako kolejne ekscentryczne zachowanie.
                      • disa Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 15:37
                        Pewnie się zdziwisz, ale większość moich znajomych akurat w tej kwestii się ze mną zgadza.
                        Zresztą ja tej antypatii nie ukrywam, a nikt nie uważa to za dziwactwo.

                        Wielokrotnie pry podobnych wątkach pisałam, że kiedyś murzyni/arabowie byli mi najzupełniej na świecie obojętni, ale przez moją poprzednia prace i wyjazdy zobaczyłam JAK oni się zachowują.
                        Miałam kilka niemiłych incydentów i mój rasizm nie dorównywał ich!
                        Nawet tu w PL darzyło mi się usłyszeć obelgę od murzyna.
                        Podchodzi w klubie murzyn i gada do Disy
                        -Disa ze znajomymi rozmawia więc grzecznie mówi, że nie ma czasu
                        Murzyn szarpie Disą i mówi, że chce pogadać i tańczyć.. chce mnie odciągnąć od znajomych
                        Disa nie lubi być dotykana i szarpana, ale z chłodnym spokojem mówi murzynowi, że ma NIE DOTYKAĆ
                        Murzyn „Ty nie chcesz iść? Przecież Ty polska dupa jesteś”

                        I właśnie PRZEZ TAKIE incydenty mam agresje do murzynów i arabów!!!

                        Mój brak tolerancji nie jest wyssany z palca, nie jest hobby, czy image – najnormalniej na świecie został przez nich samych sprowokowany.
                        Tak wiem nie wszyscy są tacy i równie dobrze mógł tak zrobić biały –ale NIGDY mi się tak z białym nie zdarzyło i tu jest ta różnica.

                        Czy jestem rasistką?
                        Nie bije ich, nie obrażam, nawet im nie ubliżam po prostu nie lubię murzynów i arabów –mam prawo.
                        • daria291 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 16:32
                          widzisz disuś-nawet zwykły,nieznany ci murzyn-wyczuł ze jestes
                          gó...wno warta:-))
                          • blue_nights Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 16:44
                            daria291 napisała:

                            > widzisz disuś-nawet zwykły,nieznany ci murzyn-wyczuł ze jestes
                            > gó...wno warta:-))


                            :D:D:D To od razu widac,slychac i czuc.A ten blog juz
                            wszystko wyjasnia.
                            • daria291 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 17:00
                              Ten blog,to nawet nie wiem jak to nazwać...ale jest żałosny.Pisze go
                              osoba biedna emocjonalnie,bardzo zakompleksiona i niepawna siebie.W
                              pewnym stopniu,mi jej zal.
                              • rafa-elka Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 17:17
                                Dziewczyna moze sie poczuc jak gwiazda,a co, niech ma.
                                W swoich wypowiedziach udaje co to nie ona.Chce byc tak
                                postrzegana,czy co.Jakas sztuczna wyzszosc robi sobie.
                                Mozna przynajmniej sie troche posmiac,niech sobie tak robi jak musi.
                              • listekklonu Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 18:19
                                > Ten blog,to nawet nie wiem jak to nazwać...ale jest żałosny.Pisze go
                                > osoba biedna emocjonalnie,bardzo zakompleksiona i niepawna siebie.W
                                > pewnym stopniu,mi jej zal.

                                Jeśli ci się nie podoba, to po jakiego grzyba go czytasz? Jakiś masochistyczny
                                odruch każe ci tam zaglądać? :P
                                • noelllka Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 08:22
                                  A ja nie rozumiem waszej zawisci..
                                  • xtrin Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 12:51
                                    noelllka napisała:
                                    > A ja nie rozumiem waszej zawisci..

                                    Jakiej zawiści?
                        • listekklonu Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 18:17
                          Rozumiem, że miałaś traumatyczne przeżycia, ale to trochę głupie uprzedzać się
                          do całej populacji po spotkaniu kilku przedstawicieli. Mnie ostatnio okradł
                          Polak, czy mam uważać, że to kolejny dowód na to, że Polacy są narodem złodziei?
                          Poza tym wybacz, ale nie wierzę, że nie spotykają Cię zaczepki ze strony
                          białych, chyba zresztą sama o tym nawet ostatnio pisałaś.
                          Nie chcę Cię na nic nawracać, masz prawo lubić/nie lubić kogo tylko chcesz. I
                          zgadzam się z tym, że wśród Czarnych też zdarzają się rasiści, słyszałam o tym
                          od znajomych ze Stanów.
                        • xtrin Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 19:15
                          disa napisała:
                          > Tak wiem nie wszyscy są tacy i równie dobrze
                          > mógł tak zrobić biały –ale NIGDY mi się tak
                          > z białym nie zdarzyło i tu jest ta różnica.

                          Obawiam się, że różnica głównie leży nie w zachowaniu białych i czarnych, ale w
                          Twoim tego zachowaniu postrzeganiu i Twoich na nie reakcjach.
                        • noelllka Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 08:20
                          Do Disy:

                          1) Moja siostra studiowala w niemczech i mieszkala w akademiku. Z
                          jej opowiadan wynika, ze zaden bialy mezczyzna nigdy sie nie
                          narzucal, tak jak czarny.. Mianowicie, to wlasnie czarni prowokowali
                          i chcieli zostac jej "seksualnymi przyjaciolmi"!!!! Dla czarnego
                          przelecenie bialej kobiety jest szczytem marzen..
                          2) Za to Arabowie najszybciej mowia kocham Cie i sie oswiadczaja.
                          Potrafia to zrobic w ciagu jednodniowej znajomosci.

                          Czy za daleko sie posune, jesli stwierdze, ze kobiety, ktore sa w
                          zwiazkach z arabami, murzynami, to puste kobiety, ktore sie na cos
                          takiego potrafia zlapac? Od razu zaznacze, ze sa wyjatki od tej
                          reguly.
                • xtrin Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 19:12
                  disa napisała:
                  > Jesteście w stanie bronić ludzi innego koloru skóry,
                  > wyznania itd, ale już nie możecie sobie wyobrazić,
                  > że ktoś jest rasistą -czyli Wasza tolerancja jest NA POKAZ

                  Nie ma - nie może być - tolerancji dla nietolerancji. To po prostu nielogiczne,
                  nierozsądne i niepraktyczne.
        • nangaparbat3 Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 14:35
          alessia27 napisała:

          > bo wlasnie starsi sa zacofani
          > i malo tolerancyjni...

          Co dowodnie pokazuje ten wątek, zapewne stworzony przez pensjonariuszy domu starców.
      • mroowkade Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 15:03
        ja mam kolegę, którego ojciec jest Arabem, mieszka w Polsce i mówi po polsku,
        wiekszość traktuje go jak normalnego ucznia, ale zdarza się, że ktos cos
        przygada do niego o islamie albo cos w tym rodzaju
    • mathias_sammer Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 14:48
      Ciekawy watek, ale czasami dziwia mnie Polki, ktore rozwazaja opcje
      wylacznie czysto teoretycznie. Zeby myslec o dziecku z Murzynem musi
      znalezc sie Murzyn, ktory chcialby miec fizyczny (zeby nie
      powiedziec emocjonalny i trwaly) zwiazek z Polkami.

      W Polsce jest malo dzieci mieszanych i ograniczona liczba wynika nie
      z decyzji Polek tylko ich odrzucenia przez mezczyzn innych
      narodowosci, ale teoretyzowac na forum mozna o wszystkim, nawet o
      seksie.
      m.s.
    • shayah Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 15:09
      Nie, ale nie z powodów rasowych. Najzwyczajniej w świecie nie podoba mi się ten
      typ urody :) Ale dzieci wychodzą prześliczne :)
    • yagiennka To jest jakies dziwne postawienie sprawy 11.01.08, 15:12
      Jakoś tak od końca :) Zacznijmy od poczatku. Jeśli poznałabym faceta rasy
      czarnej czy jakiejkolwiek innej kolorowej, i ten facet zafascynowałby mnie do
      tego stopnia że zdecydowałabym się na związek i na małżeństwo to chyba dzieci sa
      tego naturalną konsekwencją? Czy nie? Ja nie jestem rasistką. Ale wszedzie
      znajda się ludzie którym coś przeszkadza, a to że ktoś czarny, a to biały, a to
      Polak, a to nie Polak, a to kibicuje innej drużynie, a to rudy. O dajmy na to
      rudy - dzieci wyśmiewają się z rudzielców, nie wiedziec w sumie dlaczego bo to
      piękny kolor włosów a rude dziewczynki zwykle wyrastają na urodziwe kobiety. No
      i jak ja mam przed tą głupota uchronić moje dziecko? Czy będzie czarne, czy
      białe, czy rude czy w jakiś sposób inne. Mogę je tylko uchronić zaszczepianiem
      mu poczucia własnej wartości i siły wewnętrznej. Ludzi silnych charakterem
      zwykle się nie atakuje, bo atakują słabi jeszcze słabszych.
      Ja widzę wokół mase dzieciaków kolorowych: widzę murzynków, widze dzieci
      wietnamskie, i nie zauważyłam aby te dzieciaki chodziły opłotkami i skulone,
      mają białych kolegów. Myślę że ten kraj się zmienia bo nie ma innego wyjścia. Z
      rasizmu też musi wyrosnąć.
      • novalijka1 Re: Zbaczacie z tematu-znowu na rasizm 11.01.08, 16:18
        Temat nie jest o razsizmie tylko o dziecku z murzynem.Takie bylo
        pytanie.Jesli jest cos o murzynach to zaraz ludzie pisza o rasizmie
        i antyrasizmie jakby to tylko kojzrzylo sie z czarnoskorym facetm.
        Tak wiec do rzeczy.
        Znam taka kobietke co to ma dziecko z murzynem.Wyjechala za granice
        pracowac i wrocila z brzuchem.Okazalo sie,ze tam po pijaku puscila
        sie z murzynem.A takich puszczalskich dziewczyn to oni nie cha.Wiec
        dziewczyna wrocila do Polski i wychowuje czarnr dziecko samotnie.
        I placze jak jej ciezko.No ale trzeba myslec glowa a nie c..a.Teraz
        ma tego konsekwencje.A taki mulatek nie bedzie tutaj w Polsce mial
        latwego zycia,chocby w szkole.Polska jest dosc zacofana i
        nietolerancyjna.
        Co innego gdy ktos tworzy zwiazek,malzenstwo i swiadomie chce miec z
        czarnym dziecko z milosci.To jest wtedy pieknie a takie mulatki
        dzieci sa po prostu przepiekne!!
        Osobiscie chcialabym miec dziecko z czarnoskorym mezczyzna tylko z
        tego wzgledu na takie piekne mieszane dziecki,mulatki.I jesli
        oczywiscie zakochalabym sie w takim facecie z wzajemnoscia to owszem
        to normalna kolej rzeczy,ze byloby dziecko.Nie widze w tym nic
        zlego.Ale obecnie jestem z bialaym facetem.
        • rosa_de_vratislavia Re: Zbaczacie z tematu-znowu na rasizm 13.01.08, 16:58
          novalijka1 napisała:

          wrocila do Polski i wychowuje czarnr dziecko samotnie.
          > I placze jak jej ciezko.No ale trzeba myslec glowa a nie
          c..a.Teraz
          > ma tego konsekwencje.A taki mulatek nie bedzie tutaj w Polsce mial
          > latwego zycia,chocby w szkole.

          No patrz...pracuję w szkole, gdzie są "mieszani" uczniowie, widze
          jak dorastają i normalnie funkcjonują w grupie rówieśniczej.
          Co do "cięzkiego życia" to wiadomo - trudno utrzymać siebie i
          dziecko, niezależnie od kolru skóry.
    • artemisia_gentileschi Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 17:57
      Nie przespalabym sie z Murzynem, bo sa niemozliwie patriarchalni, a
      mam na to alergie. Coz dopiero mowic o dziecku.
      • listekklonu Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 18:21
        > Nie przespalabym sie z Murzynem, bo sa niemozliwie patriarchalni, a
        > mam na to alergie. Coz dopiero mowic o dziecku.

        Serio? Wszyscy Murzyni są patriarchalni? To taka sama prawda jak ta, że
        wszystkie kobiety nadają się tylko do garów.
        • artemisia_gentileschi Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 14:15
          Alez wyjatki sie z pewnoscia zdarzaja, tylko jakos sie nie
          spotkalam. A mieszkalam poltora roku w UK i mialam spore pole do
          obserwacji:)
    • mrs.solis Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 18:02
      Nie wiem czy to rasizm,ale wolalabym zeby moje dziecko wygladalo
      podobnie czyli bylo biale. Mieszajac sie z innymi rasami niestety
      potomstwo nigdy bialej rasy przypominac nie bedzie.
      CO do wypowiedzi avital o tym jak murzyni sa biedni i uciskani to
      sorry,ale wiekszego steku bzdur to ja jeszcze w zyciu nie czytalam.
      Nikt im nie zabrania isc tu do szkoly czy mieszkac w ladnej
      dzielnicy tylko trzeba tego chciec ,a oni wola brac wszystko za
      darmo i dalej psioczyc na swoj zasrany czarny los. Gdyby w szkole
      zamiast dilowac prochami nauczyli sie czytac to juz bylaby polowa
      sukcesu.
      Znam z USA wielu Polakow, ktorzy przyjechali tylko z jedna walizka
      na wakacje, ze slaba znajomoscia jezyka teraz maja swoje firmy i
      domy,bo mieli ambicje i zero szansy na jakis zasilek socjalny,wiec
      musieli sobie radzic.
      • 273i1 Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 18:37
        Ten opis bardzo mi pasuje do niektórych Polaków...dziwne.Czyżby jakieś
        urojone(?) podobieństwa?
        Jak ktoś chce miec dzieci z Murzynem, to co innym do tego?


        > sorry,ale wiekszego steku bzdur to ja jeszcze w zyciu nie czytalam.
        > Nikt im nie zabrania isc tu do szkoly czy mieszkac w ladnej
        > dzielnicy tylko trzeba tego chciec ,a oni wola brac wszystko za
        > darmo i dalej psioczyc na swoj zasrany czarny los. Gdyby w szkole
        > zamiast dilowac prochami nauczyli sie czytac to juz bylaby polowa
        > sukcesu.
        > Znam z USA wielu Polakow, ktorzy przyjechali tylko z jedna walizka
        > na wakacje, ze slaba znajomoscia jezyka teraz maja swoje firmy i
        > domy,bo mieli ambicje i zero szansy na jakis zasilek socjalny,wiec
        > musieli sobie radzic.
        • mathias_sammer Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 18:45
          273i1 napisał:


          > Jak ktoś chce miec dzieci z Murzynem, to co innym do tego?
          >

          No nareszcie jakis madry wpis:) Moze sa zazdrosne- ot cala
          odpowiedz:)
          m.s.
    • xtrin Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 19:18
      Wizualnie niektórzy Murzyni bardzo mi się podobają, niektórzy zupełnie nie.
      Zupełnie jak z białymi :).
      Nie szukałabym specjalnie Murzyna, ale gdybym była wolna i znalazła fajnego
      faceta będącego akurat Murzynem to nie widzę problemu, mogłyby pojawić się i
      dzieci (o ile obydwoje byśmy takowych chcieli).
      Mulaciątka są śliczne :).
    • marjanka_boss Re: Dziecko z murzynem. 11.01.08, 23:07
      Zupełnie nie rozumiem skąd takie pytanie...
      To tak samo jakby pisać 'Czy zdecydowałabyś się na dziecko z białym ???'

      I właśnie przez takie postawy - widzące w mieszanych małżeństwach coś innego -
      podjęliśmy z mężem decyzję o opuszczeniu Polski.
      Bo tu biało-czarny związek nie ma spokoju.
      A dziecko zawsze będzie postrzegane jako INNE.
      A przecież to po prostu dziecko...

      m.
      • wielo-kropek Re: Dziecko z murzynem. 12.01.08, 02:23
        Nie wiem jak ludzie moga zakladac takie watki. A ty chcialbys
        miec dziecko z Murzynka? Polki maja dzieci z Murzynami, Polacy
        tez wdaja sie w zwiazki z Murzynkami choc rzadko, wiec nie
        wiem o co ci naprawde chodzi. Kobieta chce miec dziecko raczej z
        kochanym mezczyzna, a nie z narodowoscia czy rasa. No i twoje
        dodatki, ze Polacy sa za Murzynami, zacofani itd. swiadcza o
        tobie duzo. Zacofany to ty sam jestes. Wybierz sie do Afryki
        i sie sam przekonasz ze glupot tu nawypisywales. Pamietaj,
        ze jesli sie znajdziesz w nieodpowiednim miejscu, mozesz tam
        glowe swoja biala zostawic. To tyle do twojej tolerancji
        doloze.
        • kreskoria Re: Dziecko z murzynem. 13.01.08, 17:12
          Jezzeli kobieta decyduje sie na dziecko, to zazwyczaj z ukochanym mezczyzna. Coz wiec za roznica, jakiej narodowosci, rasy on jest?

          Wrzucanie wszystkich do jednego worka jest zacofaniem, swidczy tylko o niskim poziomie tych osob. To, ze dise pomacalo paru Murzynow czy Arabow rowniez swiadczy tylko o tym, ze widocznie sobie na takie zachowanie zasluzyla. Mieszkam w UK, mnosto tu roznych narodowosci, jakos nikt nigdy nie potraktowal mnie zle. Kiedys w Berlinie Turek probowal do mnie podejsc z blyskiem w oku, ale wystarczylo jedno spojrzenie, by odszedl. I tak jak sa zli biali, tak samo sa zli czarni, zolci, mieszani...
    • bluecake zdecydowanie nie 12.01.08, 14:33
      moze dzieci w to nie mieszajmy!
      lepszy bylby watek typu:"czy przespalabys sie z czarnoskorym?"
      ja zdecydowanie NIE
      nie jestem rasistka,mam czarnoskore kolezanki,
      sa to inteligentne osoby,z ktorymi mam bardzo dobry kontakt.
      ale seks z czarnoskorym nie wchodzi w gre,zdecydowanie nie!
      czarnoskory typ urody absolutnie nie jest dla mnie atrakcyjny.
    • nangaparbat3 A ja bym chciała, zeby sie wszyscy wymieszali 12.01.08, 14:39
      Byłam kiedys w Ameryce Łacinskiej - ludzie są tam wyjatkowo wymieszani i
      wyjatkowo piekni.
      Rodzić w Polsce ciemnoskóre dziecko? Chyba tylko z pobudek sadystycznych.
      Wystarczy poczytac wypowiedzi w tym watku.
      • xtrin Re: A ja bym chciała, zeby sie wszyscy wymieszali 12.01.08, 14:54
        nangaparbat3 napisała:
        > Rodzić w Polsce ciemnoskóre dziecko?
        > Chyba tylko z pobudek sadystycznych.

        Zależy gdzie i w jakim środowisku kto się obraca.
        Prawie dwadzieścia lat temu, gdy uczęszczałam do szkoły podstawowej, w klasie
        równoległej był sobie Mulat. Mamę miał słowiańską blondynę, ojca czarnego jak
        węgiel. Dzieciak był wesoły, towarzyski, zawsze otoczony zwartą grupą przyjaciół
        i jeżeli jakiś idiota choć słowem negatywnie odniósł się do ciemnego koloru
        skóry to czekały go później niemiłe konsekwencje.
      • wielo-kropek Re: A ja bym chciała, zeby sie wszyscy wymieszali 13.01.08, 04:39
        nangaparbat3 napisała:

        > Byłam kiedys w Ameryce Łacinskiej - ludzie są tam wyjatkowo
        wymieszani i
        > wyjatkowo piekni.
        To sprawa gustu. Napewno nie wszyscy sa piekni, jak wszedzie
        zreszta. W Ameryce Lacinskiej Hiszpanie i Portugalczycy
        wymieszali sie z Indianami, nie czarnoskorymi. Z czarnoskorymi
        tez troszke, ale pozniej, kiedy przywozili ich jako niewolnikow
        do pracy. W Ameryce Lacinskiej czarny kochal sie z czarna
        zazwyczaj, choc odbiegi od "normy" wiadomo byly. W Ameryce
        Polnocnej jest podobnie. Czarni, nawet ci zmieszani nie
        wyszczegolniaja sie jakas nadzwyczajna pieknoscia, raczej jej
        brakiem, ale to tez sprawa gustu (tu mojego). Mnie czarne kobiety
        ogolnie nie interesuja. W Polsce nie mieszkam. Miec zone czarna
        byloby tu czyms normalnym, ale ja nie chce takiej. Mam duzo
        innych kobiet do wyboru. Rasista tez nie jestem.
        • nangaparbat3 Re: A ja bym chciała, zeby sie wszyscy wymieszali 13.01.08, 14:43
          Miałam na myśli głównie Kolumbię i Wenezuelę - wymieszani biali z Indianami,
          Murzynami i Azjatami, co do pracy przyjeżdżali. Efekt rewelacyjny.
          • wielo-kropek Re: A ja bym chciała, zeby sie wszyscy wymieszali 13.01.08, 21:38
            nangaparbat3 napisała:

            > Miałam na myśli głównie Kolumbię i Wenezuelę - wymieszani biali z
            Indianami,
            > Murzynami i Azjatami, co do pracy przyjeżdżali. Efekt rewelacyjny.
            Nie bede ogolnie zaprzeczal, bo dziewczyny tam sa ladne, ale nie
            wszystkie. Te ktore wymieszaly sie z Europejczykami sa zazwyczaj
            ladne i nawet Miss Swiata wygrywaja czasem( tu wlasnie o
            Wenezuele chodzi). Jedna z najpiekniejszych dziewczyn ktora
            spotkalem byla wlasnie w Wenezueli (szkoda ze byla prostytutka,
            wiec nie skorzystalem, pomimo iz bylem wtedy kawalerem - z nich nie
            korzystam). Inne mieszanki tam ogolnie nie wychodza najlepiej.
            Rysy twarzy maja inne (bym powiedzial - nieladne). Sylwetki tez
            mocno wybrakowane, no i zaniedbane sa tez w wielkim stopniu, ale
            to juz raczej z biedota i trybem zycia bardziej sie wiaze.
            Ogolnie w miastach sa tam ladne dziewczyny, ale na prowincji nic
            specjalnego. Takie moje zdanie na ten temat. Tak moje oczy widzialy.
    • nerri Re: Dziecko z murzynem. 13.01.08, 19:42
      Jak już ktoś zauważył...ojca dzieci nie wybiera się na podstawie koloru skóry;)
      Osobiście nie...ale dlatego,że kandydat na tatusia moich dzieci jest Polakiem;)
      Moja przyjaciółka wyszła za murzyna,mają ślicznego synka...na szczęście dla
      niego nie mieszkają w Polsce...bo kwestia tolerancji w naszym kraju to już inna
      sprawa...i nie mówię tu tylko o narodowości czy kolorze skóry...ale raczej o
      tolerancji na jakąkolwiek "inność"
    • mary_an Samo pytanie jest rasistkowskie 13.01.08, 19:55
      Bo sugeruje, ze ktos o czarnym kolorze skory jest kims "innym", "gorszym". Czemu
      nie pytasz, czy kobiety chcialyby miec dziecko z kims rudym, niewidomym,
      sepleniacym, bardzo owlosionym? Dla mnie to jest oczywiste, ze jezeli
      zakochalabym sie z kims (kimkolwiek) i nie byloby zadnych przeciwwskazan np.
      genetycznych (dla ciebie sam fakt bycia czarnym jest ewentualnym
      przeciwwskazaniem) to czemu mialabym nie miec z nim dziecka?? Inaczej, jesli
      zakochalabym sie w czlowieku gluchym, niewidomym, jakos inaczej genetycznie
      obciazonym i wiedzialabym, ze moje dziecko odziedziczy ta badz co badz powazna
      wade, ktora utrudnilaby mu normalne zycie. Wtedy bym sie na pewno zastanawiala.
    • a-ndrzej Re: Dziecko z murzynem. 13.01.08, 19:59
      Lepiej nie miej dzieci z Murzynem, bo zasrani rasisci nie dadza Ci
      zyc. Np. tacy ktorzy umieszczaja pod swoimi postami taka stopkę.

      "Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela.
      Aleksander "Prezio" Stolzman"

      Idiotw wszedzie jest pelno.

    • poprostu_basia Re: Dziecko z murzynem. 13.01.08, 20:06
      ostatnio widziałam na ulicy parę-białą kobietę, ciemnoskórego
      mężczyznę pchającego wuzeczek, a w wuzeczku prześliczne dziecko.
      wogóle bardzo mi się podobają takie małe mulaciątka:)) sama jestem
      związana nie z Murzynem ale z Hindusem więc nasze dzieci tez będą
      miały kolorową karnację:) ale przyszłość planjemy we Francji gdzie
      może tolerancja nie jest bardzo duża, ale za to różnorodność
      kolorystyczna ogromna:)
    • cala_w_kwiatkach Re: Dziecko z murzynem. 13.01.08, 20:13
      jak juz piszesz P_olacy to pisz tez M_urzyni
      (no chyba, ze to celowy zabieg)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka