buska71
13.01.08, 18:04
moja córka praktycznie nie chce mnie znać ; tz zna jak coś
potrzebuje:pomocy lub pieniędzy.miała duże problemy z ciążą,
chłopakiem, ślubem. byłam z nią, pomagałam (sama wychowuje dzieci) a
teraz jak urodził się wnuk ma mnie w nosie:" musi skupic sie na mężu
i synu" dla mnie i moich dzieci nie ma miejsca. kiedy do nich
przyszłam (zapowiedziana) usłyszałam ze własnie przysneła, jest
zmeczona,.......zadzwonie - uraza,bo nie w porę. autentycznie boli
mnie serce i wyjechalabym na koniec świata, żeby tu nie być.
zastanawiam sie jaka złą matką byłam że mnie tak traktuje. nie
piszcie , zeby przeczekać bo ja tak nie chcę albo jastem dla niej
kims bliskim albo nie.