praczka
08.01.04, 11:11
Wróżki, podszepnijcie proszę, co ma zrobić zagubiony Byk (ur. 2 maja 1969r.)
w takiej oto sytuacji:
Mój ukochany pracuje w dużym przedsiębiorstwie, które - jako jedno z wielu w
tej branży - zostało wykupione przez zagraniczne konsorcjum. Nowy zarządca
planuje znacznie zmniejszyć ilość przejętych przedsiębiorstw (bodajże 16 do 4)
w czasie najbliższych 3 lat. Oczywiście nie wiadomo, które z nich będą
zamknięte.
W obecnym miejscu pracy mój ukochany ma ugruntowaną pozycję zawodową, w tym
roku czeka go poważny awans. Jednak nie wiadomo, jak długo jeszcze to miejsce
będzie istniało... Natomiast dostał propozycję pracy z tej zagranicznej
firmy. Podjęcie tego wyzwania wiązałoby się z poważną zmianą trybu życia i
jednak mniejszymi zarobkami. Proponowane stanowisko nie jest również
tak "prestiżowe" jak to, które zajmie w wyniku awansu w starym miejscu pracy.
Co więcej, jego nowe zadania wiązałyby się bezpośrednio z przejętymi przez
firmę zagraniczną przedsiębiorstwami, a skoro ich liczba ma ulec
zmniejszeniu, to i w tym nowym miejscu pracy nie ma pewności co do
przyszłości (ja wiem, że w zasadzie nigdy jej nie ma).
Tak to wygląda...
Jaką Byk podjąć decyzję? Czy może liczyć na to, że akurat jego zakład pracy
przetrwa po redukcji i spokojnie sobie pracować w "oswojonym" miejscu?
Czy lepiej podjąć nowe wyzwania, spróbować czegoś nieznanego? I czy ma to
jakąś - choćby w najmniejszym stopniu optymistyczną - przyszłość?
A może w ogóle szukać szans jeszcze w innym miejscu? Lub samemu coś próbować?
Masa pytań i wątpliwości...
Proszę, zajrzyjcie w gwiazdy...
Czekamy na wskazówki i serdecznie pozdrawiamy :o)
praczka