Dodaj do ulubionych

Aleksytymia

16.04.07, 21:22
Aleksytymia (łac. a – brak, lexis – słowo, thymos – emocja) - to syndrom
polegający na niezdolności do rozumienia/identyfikowania emocji. Aleksytymicy
nie potrafią odróżniać pobudzenia emocjonalnego od fizjologicznego, skupiają
się na fizjologicznych objawach towarzyszących przeżywaniu emocji i przypisują
im zewnętrzne źródła (np. dreszcz wywołany podnieceniem jako efekt przeciągu).
Nie rozumieją, że odczuwane przez nich doznania fizjologiczne są przejawem
doznawanych przez nich emocji. Często jest to źródłem dla nich troski o ich
zdrowie, gdyż sądzą, że te wrażenia cielesne są objawami choroby somatycznej.
Osoby te nie potrafią ucharakteryzować swoich uczyć i wyrazić ich słowami,
mają ograniczone słownictwo określające emocje.
/wikipedia/
Obserwuj wątek
    • parachute Re: Aleksytymia 16.04.07, 21:40
      to w takim razie mam wrażenie że sporo osób cierpi na tę przypadłość...
      • nikita1001 Re: Aleksytymia 16.04.07, 22:20
        Oczywiście również miewam takie sprzeczne emocje, lecz nie czuję się
        psychopatką. Uważam, że większość ludzi miewa takie właśnie emocje, tylko
        niektórzy albo nie zdają sobie z tego sprawy lub nie przyznają się do tego.
        Jak daję sobie z tym radę? Po prostu nie ukrywam pewnych spraw, które mnie
        bulwersują i staram się dojść do meritum, które powoduje taki stan.
        Przemyślenia moje albo prowadzą do zgodzenia się z całą zaistniałą sytuacją lub
        też nie!!
        Polecam w takiej chwili całkowite wyciszenie, wzięcie głębokiego oddechu i
        przemyślenie na chłodno całej sprawy, która nas do tego stanu doprowadziła. Czy
        warto było?
        • skiela1 Re: Aleksytymia 17.04.07, 15:36
          Wiesz tak czytam co napisalas i przyznam,ze za bardzo nie moge wylapac sensu.

          czy Ty nie mylisz aleksytymii ze stresem?zmeczeniem/wyczerpaniem emocjonalnym?

          Aleksytymia to powazna przypadlosc czasami paralizujaca zycie.
          Te porady,ktore tu sugerujesz,na pewno nie wplyna na zwiekszenie neuronow u
          aleksytynika.

          To tak jakbys powiedziala autystycznemu dziecku,zeby sobie pooddychal swiezym
          powietrzem,przemyslal,wtedy mu sie poprawi.
          Ani jemu ani aleksytymikowi to nie pomoze/

          I jedno i drugie to cos wiecej,duzo wiecej..


      • sibeliuss Re: Aleksytymia 16.04.07, 22:50
        Czasami mam takie wrażenie....
        • nikita1001 Re: Aleksytymia 16.04.07, 22:58
          Nastrój i emocje mają coś ze sobą wspólnego. Człowiek ma skłonność zarażać się
          uczuciami otaczających go ludzi. Nieświadomie naśladując mimikę, ton głosu,
          postawę ciała czy ruchy innego człowieka z którym przebywamy, podchwytujemy też
          jego emocje. Nie każdy jest jednakowo podatny na przechwytywanie nastroju.
          Łatwiej chłoną go osoby wrażliwe na bodźce emocjonalne oraz kobiety częściej
          niż mężczyźni. Teraz mi się pewnie dostanie od rodzaju męskiego, ale tak
          dostrzegam to, spoglądając na różne historie życiowe.

          Jak to się dzieje, że smutek i śmiech się nam udziela??

          Gdy oglądam w grupie rozbawionych osób komedię więcej się śmieję, niż widzę ten
          sam film oglądając go w samotności.

          To samo mogę powiedzieć o smutku, kiedy słucham przykrej wiadomości popadam w
          smętny nastrój. Lub gdy przebywam w towarzystwie ponurych osób ich nastrój
          wkrótce i mi się udziela.

          Nie są to sprzeczne emocje lecz niewątpliwie emocje mają wpływ na nasz nastrój.
          • skiela1 Re: Aleksytymia 17.04.07, 15:58
            nikita1001 napisała:


            > Jak to się dzieje, że smutek i śmiech się nam udziela??

            Nam tak,ale nie aleksytymikowi.
            • nikita1001 Re: Aleksytymia 17.04.07, 16:29
              Ma problem biedaczek...
          • sibeliuss Re: Aleksytymia 21.04.07, 10:31
            nikita1001 napisała:

            > Jak to się dzieje, że smutek i śmiech się nam udziela??
            >
            To u mnie nie jest takie oczywiste.
        • leez5 Re: Aleksytymia 18.04.07, 14:55
          Ze co?
          ze duzo ludzi na to choruje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka