carlabruni 01.02.08, 17:46 jakie moze miec skutki uboczne. wiadomo: watroba, nerki, zoladek uszkodzone,a co z mozgem? tez? brat moj tyle polknal wczoraj. lekarz narazie nie chce powiedziec jaie beda skutki. odratowali go. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iberia.pl litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 17:55 dac odpowiedz? Naprawde wierzysz, ze tu na forum ktos zna odpowiedz na to pytanie? Twoja naiwnosc jest porazajaca.... Odpowiedz Link Zgłoś
mademoiselle_esz Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 18:00 Mysle, ze tu nie o odpowiedz chodzi ale o to ze Carla chce sie po prostu wygadac. Kilka jej wątkow bardzo na to wskazuje. Jak dla mnie to takie wolanie o pomoc i chęc bycia zauważoną. Z tego co pisala to ma depresje a teraz okazuje sie ze i jej brat ma jakies problemy. Carla-idz do lekarza. Do psychiatry, do psychologa. Zapisz sie na terapie. Indywidualną, grupową. Poszukaj grup wsparcia. Nie mysl ze na forum dostaniesz to czego Tobie, w Twojej sytuacji tak naprawde potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 18:03 mademoiselle_esz napisała: > Mysle, ze tu nie o odpowiedz chodzi ale o to ze Carla chce sie po > prostu wygadac. Kilka jej wątkow bardzo na to wskazuje. Jak dla mnie > to takie wolanie o pomoc i chęc bycia zauważoną. Z tego co pisala to > ma depresje a teraz okazuje sie ze i jej brat ma jakies problemy. > Carla-idz do lekarza. Do psychiatry, do psychologa. Zapisz sie na > terapie. Indywidualną, grupową. Poszukaj grup wsparcia. Nie mysl ze > na forum dostaniesz to czego Tobie, w Twojej sytuacji tak naprawde > potrzeba. dawno juz nauczylam sie walczs z ta choroba i podnosic z dolkow i dolow. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mademoiselle_esz Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 18:07 carlabruni napisała: > dawno juz nauczylam sie walczs z ta choroba i podnosic z dolkow i > dolow. pozdrawiam serdecznie. Ale tu chodzi o to zeby w zqdne doly nie wpadac. Umiejetnosc podnoszenia sie to bardzo duzo ale potem trzeba zajac sie stabilizacja swojej sytuacji i nastrojow tak zeby dolow nie bylo. Bo male dolki zdarzają sie kazdemu. N i jesli tak to Iberia ma troche racji. Nie sądzisz chyba ze uzyskasz tu wiarygodną odpowiedz na swoje pytanie? Nawet jesli znalazlby sie tu specjalista to i tak nie ma przed sobą Twojego brata, wynikow badan itd. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 18:11 mademoiselle_esz napisała: > carlabruni napisała: > > > dawno juz nauczylam sie walczs z ta choroba i podnosic z dolkow i > > dolow. pozdrawiam serdecznie. > Ale tu chodzi o to zeby w zqdne doly nie wpadac. Umiejetnosc > podnoszenia sie to bardzo duzo ale potem trzeba zajac sie > stabilizacja swojej sytuacji i nastrojow tak zeby dolow nie bylo. Bo > male dolki zdarzają sie kazdemu. > N i jesli tak to Iberia ma troche racji. Nie sądzisz chyba ze > uzyskasz tu wiarygodną odpowiedz na swoje pytanie? Nawet jesli > znalazlby sie tu specjalista to i tak nie ma przed sobą Twojego > brata, wynikow badan itd. cos ci powiem. jeden taki lekarz - konowal ma przed soba wszystkie badania i i tak nie wie o co chodzi. znasz to chyba z zycia?pytam czy taka ewentualnosc moze byc. to chyab nie jest takie trudne pytanie? to sa w koncu leki psychotropowe. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mademoiselle_esz Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 18:20 carlabruni napisała: > cos ci powiem. jeden taki lekarz - konowal ma przed soba wszystkie > badania i i tak nie wie o co chodzi. znasz to chyba z zycia?pytam > czy taka ewentualnosc moze byc. to chyab nie jest takie trudne > pytanie? to sa w koncu leki psychotropowe. pozdrawiam serdecznie. Tak, znam z zycia paru niedouczonych lekarzy. Nie wiem co trzeba zrobic w tak powaznej sytuacji mając przed soba konowala. Dac lapowke, zmienic szpital? Nie wiem. Co do pytania to jest trudne, jak najbardziej. Fachowiec jest potrzebny do tego-rozumiesz? Toksykolog, lekarz. Trzeba by znac obecne wyniki badan brata, wiedziec ile czasu minelo od polkniecia tabletek do interwencji lekarzy. Znac dobrze dzialania Coaxilu(nie tylko to ze jest na depresje). To sa powazne sprawy. Poza tym-kazdy organizm reaguje inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 18:26 carlabruni napisała: > cos ci powiem. jeden taki lekarz - konowal ma przed soba wszystkie > badania i i tak nie wie o co chodzi. jesoooo a ty jestes nieomylna? Wszystkie rozumy pozjadalas czy jak? O konsultacji medycznej czy konsylium lekarskim slyszalas?Watpie. > znasz to chyba z zycia?pytam > czy taka ewentualnosc moze byc. to chyab nie jest takie trudne > pytanie? to sa w koncu leki psychotropowe. pozdrawiam serdecznie. widocznie to jest trudniejsze niz ci sie wydaje, akurat w tej dziedzinie medycyny nie wszystko jest oczywiste i Ty jako osoba chora na depresje powinnas o tym wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 18:36 > widocznie to jest trudniejsze niz ci sie wydaje, akurat w tej > dziedzinie medycyny nie wszystko jest oczywiste i Ty jako osoba > chora na depresje powinnas o tym wiedziec. > <lol> zastanawiam sie tylko, czy z nas dwoch bardziej jestem chora ja czy Ty;)? > Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 18:55 carlabruni napisała: > > widocznie to jest trudniejsze niz ci sie wydaje, akurat w tej > > dziedzinie medycyny nie wszystko jest oczywiste i Ty jako osoba > > chora na depresje powinnas o tym wiedziec. > > <lol> zastanawiam sie tylko, czy z nas dwoch bardziej jestem chor > a ja czy Ty;)? idz sie dziecko leczyc na nogi-bo na glowe juz za pozno.EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 01.02.08, 21:17 Iberio,od jakiegoś czasu z uwagą czytam twoje posty.Ale nie dlatego że interesuje mnie ich zawartośc merytoryczna.Czy charakter, mentalnośc jaki w nich przedstawiasz to twój image, kreacja na potrzeby tego forum,czy taka jesteś naprawdę- złośliwa,zgryżliwa,nadęta i zarozumiała, w sumie odpychająca? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 02.02.08, 00:46 stedo napisała: > Iberio,od jakiegoś czasu z uwagą czytam twoje posty.Ale nie dlatego że > interesuje mnie ich zawartośc merytoryczna.Czy charakter, mentalnośc jaki w nic > h > przedstawiasz to twój image, kreacja na potrzeby tego forum,czy taka jesteś > naprawdę- złośliwa,zgryżliwa,nadęta i zarozumiała, w sumie odpychająca? tak taka jest naprawde. moge cos o tym powiedziec, bo meile glupie tez mi wysylala. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl do autorki klamczuszki 02.02.08, 10:05 carlabruni napisała: > tak taka jest naprawde. moge cos o tym powiedziec, bo meile glupie > tez mi wysylala. pozdrawiam serdecznie. zanim publicznie kogos pomowisz to najpierw badz w 100% pewna, ze ty jestes czysta jak lza....nie bede tu tych smieci przytaczac, ale kto pierwszy do kogo napisal?I wszystko w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do autorki klamczuszki 02.02.08, 10:12 masz bardzo slaba pamiec iberio. proponuje ginko biloba. Ty napisalas pierwsza, ze moj post wyladowal na oslej laczce. nie pisz juz prsze i bardziej sie nie kompromtuj w tym watku.poczytaj sobie tutaj wszystkie qwypowiedzi na Twoj temat. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 02.02.08, 10:06 stedo napisała: > Iberio,od jakiegoś czasu z uwagą czytam twoje posty.Ale nie dlatego że interesuje mnie ich zawartośc merytoryczna.Czy charakter, mentalnośc jaki w nich przedstawiasz to twój image, kreacja na potrzeby tego forum,czy taka jesteś naprawdę- złośliwa,zgryżliwa,nadęta i zarozumiała, w sumie odpychająca? powiem krotko:pozory myla, a ty domorosly detektywie zapisz sie na dobry kurs wyciagania wnioskow:-D. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 02.02.08, 15:29 Wyluzuj trochę kobieto. Coś za bardzo angażujesz się w sprawy Carli. W sumie co cię to obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 02.02.08, 19:05 justysialek napisała: > Wyluzuj trochę kobieto. ?? > Coś za bardzo angażujesz się w sprawy Carli. buahahaha \ > W sumie co cię to obchodzi? wkurza mnie jak ktos publiczne forum trkatuje jak prywatnego bloga.... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: litosci....kto jak nie lekarz moze Ci 02.02.08, 22:04 Czy to sie aby nie nazywa zespół Munchausena? Obsesyjne dążenie do zwrócenia na siebie uwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: kosz chamska dziewucho, n/t 01.02.08, 18:13 iberia.pl napisała: > dynda mi to ty niedorobiona zakonnico;)!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 01.02.08, 18:25 > jakie moze miec skutki uboczne. wiadomo: watroba, nerki, zoladek > uszkodzone,a co z mozgem? sama tyle lyknij to zobaczysz jakie beda skutki uboczne i zaden konowal ci nie wcisnie jakiegos kitu. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 01.02.08, 18:27 z mozgiem przeciez wszystko ok, skoro tabletki laduja w zoladku. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 01.02.08, 18:29 iberia.pl napisała: > z mozgiem przeciez wszystko ok, skoro tabletki laduja w zoladku. jes jesszcze cos takiego jak krwioobieg jak bys nie wiedziala. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 01.02.08, 18:57 carlabruni napisała: > iberia.pl napisała: > > > z mozgiem przeciez wszystko ok, skoro tabletki laduja w zoladku. > jes jesszcze cos takiego jak krwioobieg jak bys nie wiedziala. naprawde?ojej jak dobrze, ze mi powiedzials...nawet ironii nie jestes w stanie dostrzec.... Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 01.02.08, 22:05 Skoro,Iberio jesteś takim "debilem emocjonalnym" i nie masz odrobiny empatii to przedstawię ci tą sytuację w sposób obrazowy.Może chociaż wyobrażnię posiadasz.Otóż, uwaga, skup się:sama walczysz z depresją, twój brat również/może to genetyczne, a może oboje mieliście jakieś traumatyczne przeżycia./Brat nie daje rady i postanawia się otruć.Odratowują go ale jest w ciężkim stanie i istnieje prawdopodobieństwo uszkodzenia mózgu.Ty załamana zwracasz się do przyjaciół/choćby wirtualnych/i chcesz się z nimi podzielić swoją tragedią.Chcesz o tym podyskutować, szukasz wsparcia.A tu taka jedna i czasami druga serwuje ci takie obcesowe i zgryżliwe teksty: > Twoja naiwnosc jest porazajaca.<. >esoooo a ty jestes nieomylna? Wszystkie rozumy pozjadalas czy jak?O konsultacji medycznej czy konsylium lekarskim slyszalas?Watpie.< >Ty jako osoba chora na depresje powinnas o tym wiedziec.< >idz sie dziecko leczyc na nogi-bo na glowe juz za pozno.EOT.< >kosz chamska dziewucho, n/t< I jeszcze ta swoista ironia/tu jak pięść do nosa/ jedna.pl napisała: > z mozgiem przeciez wszystko ok, skoro tabletki laduja w zoladku. carlabruni napisała: es jesszcze cos takiego jak krwioobieg jak bys nie wiedziala. jedna.pl napisała: naprawde?ojej jak dobrze, ze mi powiedzials...nawet ironii nie jestes w stanie dostrzec.... No i jak ci?Otrzymałaś wsparcie i współczucie? Odczułaś zrozumienie? No i jak wyobrażnia pomogła?Dotarło coś do ciebie nadęta Iberio?Ale musisz być lubiana w swoim otoczeniu jeśli faktycznie taka jesteś.Gratuluję i nie współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni stedo dzieki za wsparcie, ale 02.02.08, 00:57 szkoda gadac. ten typ tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl do swietej stedo 02.02.08, 10:24 po pierwsze nie ja jestem tematem tego watku, wiec z laski swojej skup sie na meritum, bo piszesz nie na temat. Po drugie gratuluje wyciagania moich slow z roznych kontekstow-tego nie skomentuje bo po prostu przegielas. Po trzecie nie wiem gdzie sie w pierwszym poscie doczytalas,ze autorka szuka pocieszenie?Ja sie doczytalam, ze ma PRETENSJE do lekarza bo nikt na razie nie potrafi udzielic jej odpowiedzi jakie beda skutki zazycia takiej ilosci leku. Po czwarte :Jak pisalam do rasgeei:jest roznica miedzy tym watkiem a gdyby tytul oraz pierwszy post byl w stylu:"pocieszcie mnie bo..."Widzisz roznice? Po piate:moze wypowiedz sie w temacie a nie uskuteczniaj swoje osobiste wycieczki. Po szoste:wybacz, ale nic nie tlumaczy aby druga osobe, ktora napisze cos co nie jest po mysli innego forumowicza obrzucac blotem tak jak nie po raz pierwszy zreszta zrobila autorka tego watku. Pomijam fakt, ile jej watkow wyladowalo na oslej. amen. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 00:53 iberia.pl napisała: > carlabruni napisała: > > > iberia.pl napisała: > > > > > z mozgiem przeciez wszystko ok, skoro tabletki laduja w zoladku. > > > > jes jesszcze cos takiego jak krwioobieg jak bys nie wiedziala. > > naprawde?ojej jak dobrze, ze mi powiedzials...nawet ironii nie > jestes w stanie dostrzec.... > ale Twoja glupote napewno;);). > Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: kosz chamska dziewucho, n/t 01.02.08, 18:31 kalina.tt napisała: > Wiesz co? > Może i jesteś inteligentna, ale empatii to ci brak jesteś wredna suka, nic > więcej. Życzę ci z całego serca deprechy jak stąd do księżyca i żeby każde twoj > e > wołanie o pomoc kończyło się potężnym kopem w dupę, takim jakie ty tu rozdajesz > . > to bylo do mnie czy do iberii? > > Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 01.02.08, 18:44 disa napisała: a nie zauwazylas, ze ona caly czas jest chamska? wszystkich sie czepia. > Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 01.02.08, 18:54 Nie, nie zauwazylam. To, ze ma swoje zdanie ktore jest inne od Twojego czy 5 innych osob nie swiadczy o tym, ze jest chamska tylko, ze MA SWOJE ZDANIE odmienne od Twojego. a to roznica i to trzeba DOCENIAC a nie od razu sprowadzac do "chamstwa" Jesli ktos Ci nie przytakuje to od razu jest ZLY? wez sie ogarnij Odpowiedz Link Zgłoś
green_land Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 01.02.08, 19:29 Nie chodzi o różnicę zdań, ale o sposób jej wyrażenia. >to trzeba DOCENIAC ?? Jak w pierwszym zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 02.02.08, 00:49 disa napisała: > Nie, nie zauwazylam. > To, ze ma swoje zdanie ktore jest inne od Twojego czy 5 innych osob nie swiadcz > y o tym, ze jest chamska tylko, ze MA SWOJE ZDANIE odmienne od Twojego. > a to roznica i to trzeba DOCENIAC a nie od razu sprowadzac do "chamstwa" > > Jesli ktos Ci nie przytakuje to od razu jest ZLY? > > wez sie ogarnij zapytaj ludzi, poczytaj watki. one Ci tez powiedza, ze iberia jest nadeta, opryskliwa i chamska a z taka inaczej nie mozesz inacze rozmawiac, bo nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 01.02.08, 21:23 Właśnie Iberia była, jest i chyba będzie chamska.Tak już ma.Obserwuję to z uwagą od jakiegoś czasu.W końcu warto wiedzieć z kim się obcuje, choćby wirtualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 02.02.08, 10:08 stedo napisała: > Właśnie Iberia była, jest i chyba będzie chamska.Tak już ma.Obserwuję to z uwagą > od jakiegoś czasu.W końcu warto wiedzieć z kim się obcuje, choćby wirtualnie. moze poczytaj sobie wypowiedzi carli:pelne inwektyw a potem racz zacytowac gdzie ja kogo obrezam.A potem zobacz czyje watli sa kasowane albo przenoszone na osla.10 razy sie zzastanow zanim kogos osadzisz.Na szczescie twoje wypowiedzi jako netowego zlepka literek mnie nie ruszaja:-). Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 02.02.08, 15:36 A chamska dziewucha i głupia to nie inwektywy? A tekst "na głowę już ci nie pomoże"??! Wiesz co? Ona nie jest bez winy ale jak już kogoś krytykujesz za coś, to pokuś się choćby o tyle, aby sama tego nie robić, bo inaczej to zwykła hipokryzja! A jak nie potrafisz się pohamować, to daruj sobie wycieczki w stylu: "policz sobie ile jej wątków jest na oślej". Jak się nie ma argumentów... Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 02.02.08, 19:05 justysialek napisała: > A chamska dziewucha i głupia to nie inwektywy? wybacz, ale to byla odpowiedz na jej atak jakbys nie wiedziala.Mam w zwyczaju nazywac rzeczy po imieniu, a jej poprzedni post byl CHAMSKI. > A tekst "na głowę już ci nie pomoże"??! adekwatny do poziomu interlokutora. > Wiesz co? Ona nie jest bez winy ale jak już kogoś krytykujesz za coś, to pokuś się choćby o tyle, aby sama tego nie robić, bo inaczej to zwykła hipokryzja! ???nie badz smieszna, zobacz kto burze wywolal. >A jak nie potrafisz się pohamować, to daruj sobie wycieczki w stylu: "policz sobi ile jej wątków jest na oślej". Jak się nie ma argumentów... no wlasnie to jest argument.... Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: raczej do Ciebie bo iberia nie była chamska 02.02.08, 20:26 Napiszę więc jaśniej: Ona chamska - na co ty - chamska = obie jesteście chamskie czyli - jesteście siebie warte! I nieważne kto zaczął (choć osobiście widzę tylko twoje ataki na nią - ale nie śledzę uważnie). I twoje przekonywania jaka to ona jest do mnie nie trafiają, skoro odpowiadasz jej tym samym. Wiem, że jeśli ktoś ci działą na nerwy to ciężko się pohamować, ale tak to widzą inni. OBIE jesteście CHAMSKIE dla siebie nawzajem, a mnie to z kolei wkurza na forum. Nie ma dla ciebie usprawiedliwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 01.02.08, 21:29 Jejku, KOBIETY. Brat carlabruni próbował odebrac sobie życie. Czy to jest czas żeby ją ustawiać i z niej drwić? Nie macie za grosz empatii. Puste baby. Odpowiedz Link Zgłoś
kasha101 Aż przykro się czyta... 01.02.08, 22:22 Brrrrrrrrrrrrr. Najłatwiej zadrwic ze słabszego. Samopoczucie poprawione???? Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Aż przykro się czyta... 01.02.08, 22:27 Do tego samego wniosku doszłam... Przeczytałam ten wątek i normalnie szok. Jeśli mnie nie interesuje dany wątek to poprostu na niego nie odpisuję. a tu jeszcze taka agresja:( Iberio, ogólnie nie mam nic do CIebie, ale myślę sobie że ta dziewczyna naprawdę potrzebuje pomocy. A to, że sama wyskoczyła z opryskilwym hasłem to moim zdaniem nie wynika z tego z eona taka jest, ale z jej choroby, z tego ze nie daje sobie rady i jej obroną poprostu jest atak. Wiem to, bo bardzo duzo czytałam i dowiadywałam sie na temat depresji, poniewaz miałam w swoim otoczeniu osobę chorą. A Twpoje zachowanie napewno jej nie pomogło. Jeśli nie podoba Ci się to co pisze to nie czytaj i nie odpisuj:) Wiem, ze nie wszystkich tyrzeba lubić, ale robić komuś przykrość bez powodu chyba nie ma sensu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kasha101 Re: Aż przykro się czyta... 01.02.08, 22:31 No wlasnie, zabraklo mi jeszcze tego"bez powodu". Ja sie ciagle zastanawiam skad tacy ludzie sie biora...Jak nie interesuje, to nie czytam i nie pisze, a juz na pewno nie atakuje! boszszsz To sie chyba tez nazywa uposledzona inteligencja emocjonalna. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl do rasgeea obiektywnej 02.02.08, 10:16 rasgeea napisała: > Do tego samego wniosku doszłam... > Przeczytałam ten wątek i normalnie szok. > Jeśli mnie nie interesuje dany wątek to poprostu na niego nie odpisuję. a tu jeszcze taka agresja:( wybacz ale kto normalny i dorosly zaklada taki watek? > > Iberio, ogólnie nie mam nic do CIebie, ale myślę sobie że ta dziewczyna naprawdę potrzebuje pomocy. racja, potrzebuje pomocy FACHOWCA a na forum w wirtualnym swiecie tego nie znajdzie....za to potrafi byc chamska wobec tych, ktoryz maja INNE niz ona zdanie.... Wybacz ale choroba nie tlumaczy braku kultury. >A to, że sama wyskoczyła z opryskilwym hasłem to moim zdaniem > nie wynika z tego z eona taka jest, ale z jej choroby, z tego ze nie daje sobie rady i jej obroną poprostu jest atak. nie opryskliwa-bo to bym olala, ale jesli ktos BEZ POWODU wyzywa kogos od najorszych to faktycznie powinien sie leczyc. Poza tym jestes tu JEDYNA osoba, ktora stara sie byc OBIEKTYWNA, cala reszta "wspanialych" forumowiczek oplula mnie tylko dlatego, ze kwestionuje sens watku.Nie raczyly sie wypowiedziec w temacie a skupily sie na mnie.Tak to jest jak sie nie ma nic do powiedzenia w kwestii meritum i koniecznie chce sie zablysnac.Udalo sie wam drogie panie -gratuluje. >Wiem to, bo bardzo duzo czytałam i > dowiadywałam sie na temat depresji, poniewaz miałam w swoim otoczeniu osobę chorą. A Twpoje zachowanie napewno jej nie pomogło. Jeśli nie podoba Ci się to co pisze to nie czytaj i nie odpisuj:) wybacz ale czy nie jest dziwne, ze czesc jej watkow laduje na oslej? I do niej nie dociera, ze pisze bzdury? > Wiem, ze nie wszystkich tyrzeba lubić, ale robić komuś przykrość bez powodu chyba nie ma sensu:-) Nikomu nie zrobilam przykrosci, nie bylo to moim celem.Ale jesli ktos jest przewrazliwiony na swoim punkcie to niestety prawda kluje w oczka. Doskonale wszyscy wiemy, ze nikt tu na forum nie odpowie na pytanie postawione w pierwszym poscie, prawda? co innego gdyby watek byl z cyklu:"pocieszcie mnie bo cos tam".Widzisz roznice?Bo ja widze i to zasadnicza. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do rasgeea obiektywnej 02.02.08, 10:21 iberia tobie z tym Twoim jadem to juz nic nie pomoze. zadna psychoterapia nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: do rasgeea obiektywnej 02.02.08, 10:26 carlabruni napisała: > iberia tobie z tym Twoim jadem to juz nic nie pomoze. zadna > psychoterapia nawet. po pierwsze nie pisalam do ciebie, po drugie moze skup sie wreszcie na sobie a nie na mnie, i nie przypisuj mi swoich chorych teorii.Zegnam trollico. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do rasgeea obiektywnej 02.02.08, 10:31 iberia.pl napisała: > carlabruni napisała: > > > iberia tobie z tym Twoim jadem to juz nic nie pomoze. zadna > > psychoterapia nawet. > > po pierwsze nie pisalam do ciebie, po drugie moze skup sie wreszcie > na sobie a nie na mnie, i nie przypisuj mi swoich chorych > teorii.Zegnam trollico. > hehehe, a to dobre;););).jednak masz poczcie chumoru,. jakies resztki Ci zostaly. > Odpowiedz Link Zgłoś
braun_f Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 01.02.08, 22:29 pewnie z powodu jakiejs posranej malolaty... Odpowiedz Link Zgłoś
kasha101 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 01.02.08, 22:38 heh, a tak w ogole to...ja nie jestem lekarzem, ale wydaje mi sie ze w tym momencie najwazniejsze , ze brat jest pod fachowa opieka, tak jak ktos napisal, nie od razu jest lekarz w stanie okreslic jakie beda nastepstwa polkniecia tej fury lekow. Na rozum wydaje mi sie , ze potrzeba czasu, ze wszystko zalezy od organizmu, jak szybko brat dostal pomoc itp. Spokojnie, grunt, ze zyje, jest pod opieka lekarzy, jacy by nie byli, to jest chyba w koncu w szpitalu , nie? Pewnie jak organizm sie ustabilizuje, to beda mogli cos wiecej powiedziec. Glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 01:02 Jeśli coś się wyjaśnij, to napisz, co z bratem. Mam nadzieję, ze będzie dobrze. A złośliwościami nadętych buców się nie przejmuj. Jak ktoś nie ma życia w realu, to się tutaj dowartościowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 01:08 misia12347 napisała: > Jeśli coś się wyjaśnij, to napisz, co z bratem. Mam nadzieję, ze > będzie dobrze. A złośliwościami nadętych buców się nie przejmuj. Jak > ktoś nie ma życia w realu, to się tutaj dowartościowuje. dzieki;). nie rzejmuje sie, ale bronic sie musze bo inaczej to mi na glowe wejdzie ze swoimi tekstami. brat zyje i to jest naj wazniejsze. jak bedzie dalej to sie okaze. dzieki wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:17 badzcie laskawie Ja pocieszyc albo odpowiedziec na pytanie zadane w pierwszym poscie a nie skupiajcie sie na mojej osobie.Poki co polaczyla was slepa solidarnosc jajnikow i atakujac mnie piszecie NIE Na TEMAT. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:22 iberia.pl napisała: > badzcie laskawie Ja pocieszyc albo odpowiedziec na pytanie zadane w > pierwszym poscie a nie skupiajcie sie na mojej osobie.Poki co > polaczyla was slepa solidarnosc jajnikow i atakujac mnie piszecie > NIE Na TEMAT. > EOT. skoncz juz i jesli masz choc troche wstydu to nie kompromiytuj sie bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:27 sluchaj dziecinko, jestes ostatnia osoba, ktora bedzie mi mowic co i gdzie mam pisac.Troche sie zagalopowalas, ale tlumacze to twoja choroba, idz wreszcie do specjalisty a nie probuj sie leczyc na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:29 iberia.pl napisała: > sluchaj dziecinko, jestes ostatnia osoba, ktora bedzie mi mowic co i > gdzie mam pisac.Troche sie zagalopowalas, ale tlumacze to twoja > choroba, idz wreszcie do specjalisty a nie probuj sie leczyc na > forum. po1) dziecinke to Ty widzisz jak lookniesz w lustro. po2 nie zycze sobie abys wypowiadala sie na ktory kolwiek z moich postow i do tego mam prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:32 carlabruni napisała: > po1) dziecinke to Ty widzisz jak lookniesz w lustro. ROTFL > po2 nie zycze sobie abys wypowiadala sie na ktory kolwiek z moich > postow i do tego mam prawo. tak, pod warunkiem, ze sobie zalozysz PRYWATNE forum :-D Pas-glupszemu ustepuje:-), milego weekendu ci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:38 > Pas-glupszemu ustepuje:-), milego weekendu ci zycze. Jeśli to CI poprawi humor, to możesz sobie to tak tłumaczyć. Ja mam zupełnie inną opinię kto tu jest głupszy, ale zachowam ją dla siebie. Fajnie, że w końcu się odczepiłaś, przynajmniej tym razem :) Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:40 misia12347 napisała: > > Pas-glupszemu ustepuje:-), milego weekendu ci zycze. > > Jeśli to CI poprawi humor, to możesz sobie to tak tłumaczyć. Ja mam > zupełnie inną opinię kto tu jest głupszy, ale zachowam ją dla > siebie. Fajnie, że w końcu się odczepiłaś, przynajmniej tym razem :) misia, dzeki za wsparcie, ale nie zaleznie ktora z nas glupsza.... iberii nic nie pomoze. to taki typ czloweka. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:42 o matko ale teraz to juz zupelnie jej sie pogorszylo;) Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:49 dita.von.teese napisała: > o matko ale teraz to juz zupelnie jej sie pogorszylo;) nic mi sie nie pogorszylo. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:52 carla, ja pisalam i iberii! Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:57 dita.von.teese napisała: > carla, ja pisalam i iberii! aaa to fakt. pogorszylo jej sie. masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: do wszystkich obronoc carli 02.02.08, 10:38 iberia.pl napisała: > carlabruni napisała: > > > > po1) dziecinke to Ty widzisz jak lookniesz w lustro. > > ROTFL > > > po2 nie zycze sobie abys wypowiadala sie na ktory kolwiek z moich > > postow i do tego mam prawo. > > tak, pod warunkiem, ze sobie zalozysz PRYWATNE forum :-D > > Pas-glupszemu ustepuje:-), milego weekendu ci zycze. nie musisz zyczyc. bedzie bardzo mily;);).wiekszosc forumowiczekwie ktora z nas jest glupsza. Ty;);). Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 10:46 A co u brata? Masz jakieś wieści? Wszystko dobrze? On jest teraz w śpiączce? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 10:50 misia12347 napisała: > A co u brata? Masz jakieś wieści? Wszystko dobrze? On jest teraz w > śpiączce? dzieki mama wlasnie do niego pojechala. w spiaczce mnie jest, ale jakie te leki beda mialy skutki to tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 10:58 Carla współczuję! Sama mam depresję w rodzinie i wiem co to znaczy.Zdaje się w dodatku, że Ty sama też z tym sie borykasz? Trzymaj się dziewczyno. Z bratem na pewno będzie dobrze. Ja doskonale rozumiem Twoja potrzebę opowiedzenia choćby na forum, co się dzieje. Wbrew temu, co myśla niektórzy-to dobry znak, bo nie zamykasz się w sobie i nie tłumisz, ale uzewnęczniasz swoje uczucia. Tylko moja rada-nie daj się podpuszczać i wciągać w jakieś bezsensowne utarczki. Po prostu nie reaguj. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 11:03 kadfael napisała: > Carla współczuję! Sama mam depresję w rodzinie i wiem co to > znaczy.Zdaje się w dodatku, że Ty sama też z tym sie borykasz? > Trzymaj się dziewczyno. Z bratem na pewno będzie dobrze. > Ja doskonale rozumiem Twoja potrzebę opowiedzenia choćby na forum, > co się dzieje. Wbrew temu, co myśla niektórzy-to dobry znak, bo nie > zamykasz się w sobie i nie tłumisz, ale uzewnęczniasz swoje uczucia. > Tylko moja rada-nie daj się podpuszczać i wciągać w jakieś > bezsensowne utarczki. Po prostu nie reaguj. trzymam sie. mimo wszystko widze, ze swiat jest piekny. mam nature wojownika i nie umie nie reagowac jak ktos jest opryskliwy a do takich ludzi nie trafisz inaczej niz tez opryskliwoscia.pozdawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni miaam Was informowac o moim bracie 02.02.08, 15:01 dzis ma sie juz nie zle. wprawdzie nerwowy bardzo, ale nie jest zl. nie wiem kiedy wyjdzie i nie wiem co dalej. na leczenie raczej trudno go namowic. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: mialam Was informowac o moim bracie? 02.02.08, 15:10 a co powiedzial "konowal"? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: mialam Was informowac o moim bracie? 02.02.08, 15:13 iberia.pl napisała: > a co powiedzial "konowal"? tradycyjnie nic nie powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: mialam Was informowac o moim bracie? 02.02.08, 15:19 Domyślasz się co mogło go skłonić do takiej deyzji? Jak Ty się z tym czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: mialam Was informowac o moim bracie? 02.02.08, 15:23 misia12347 napisała: > Domyślasz się co mogło go skłonić do takiej deyzji? Jak Ty się z tym > czujesz? doskonale wiem co go sklonilo. znam mojego brata jak wlasna kieszen,a z jego nalogami walcze juz kilka lat. czuje sie dobrze. dzieki;). Odpowiedz Link Zgłoś
markotka33 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 17:43 zawsze mnie zastanawiało skąd u ludzi taka ilośc tabletek w domu..... zwłaszcza tych na receptę, przecież w opakowaniu nie ma nawet 50 tabletek... Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 18:31 Przeczytałam cały wątek i upewniłam się w przekonaniu,że jeśli miałabym jakiś problem,to przenigdy nie opisywałabym go na forum Kobieta. Autorce życzę wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 19:29 sundry napisała: > Przeczytałam cały wątek i upewniłam się w przekonaniu,że jeśli miałabym jakiś > problem,to przenigdy nie opisywałabym go na forum Kobieta. > Autorce życzę wszystkiego dobrego. dziekuje bardzo, a ja wiem, ze mimo wszystko napisalabym, bo tylko jedna osoba jest przeciwko mnie, a reszta mnie broni. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 19:24 markotka33 napisała: > zawsze mnie zastanawiało skąd u ludzi taka ilośc tabletek w domu..... zwłaszcza > tych na receptę, przecież w opakowaniu nie ma nawet 50 tabletek... 3 opakowania coaxilu w kazdym chyba jest 30 tabsow plus jeszcze opakowaniedepakine hrono. jakies 20 tabsow. razwem ok 150 tabletek, a jak idziesz do lekarza to dostajesz leki na recepte na kilka miesiecy. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 14:27 cloclo80 napisał: > Odbiło mu czy co? jak mozesz w ten sposob wyrazac sie o chorym czlowieku????? Az dziwne, ze Cie za ten tekst tutaj nie zlinczowali..... Odpowiedz Link Zgłoś
fanaberia84 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 22:19 Będzie dobrze,zobaczysz, najważniejsze że żyje, teraz może być już tylko lepiej :)Mamy XXI wiek i medycyna potrafi czasem zdziałac więcej niż nam się wydaje. Trzymaj się ciepło i pisz jak z bratem. I koniecznie dbaj o siebie, bądź wśród ludzi, przyjaciół, bo Tobie teraz też potrzeba dużo wsparcia psychicznego. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 00:06 fanaberia84 napisała: > Będzie dobrze,zobaczysz, najważniejsze że żyje, teraz może być już > tylko lepiej :)Mamy XXI wiek i medycyna potrafi czasem zdziałac > więcej niż nam się wydaje. Trzymaj się ciepło i pisz jak z bratem. I > koniecznie dbaj o siebie, bądź wśród ludzi, przyjaciół, bo Tobie > teraz też potrzeba dużo wsparcia psychicznego. Pozdrawiam :) dbam o siebie i bedzie ok. dziekuje za wsparcie;). pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 02.02.08, 22:27 Wrednie zapytam: chwalisz się czy żalisz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 00:04 menk.a napisała: > Wrednie zapytam: chwalisz się czy żalisz? > ;) a na co mi takie wredne pytanie? chcesz dolac oliwy do mognia? tez wrednie pytam. pozdrawiiam jednak serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 00:20 Chyba wiesz, że nieprzyjemne (co najmniej nieprzyjemne) skutki wywoła połknięcie 150 tabletek witaminy C. Ten antydepresant działa bezpośrednio na układ nerwowy, układ obwodowy, zatem jego (tutaj nawet 50-krotne) przedawkowanie może się źle skończyć. Bardzo źle. A gwoli formalności. Rozumiem, że forum może działać terapeutycznie w trudnych chwilach. Jednak pytanie jakie zadałaś nadaje się tylko dla lekarza. I dzielenie się takimi szczegółami z forumowiczami pachnie mi ekstrawagancją, ekshibicjonizmem bardziej, niż faktyczną potrzebą rady i wsparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 13:01 menk.a napisała: > Chyba wiesz, że nieprzyjemne (co najmniej nieprzyjemne) skutki wywoła połknięci > e > 150 tabletek witaminy C. > Ten antydepresant działa bezpośrednio na układ nerwowy, układ obwodowy, zatem > jego (tutaj nawet 50-krotne) przedawkowanie może się źle skończyć. Bardzo źle. > A gwoli formalności. Rozumiem, że forum może działać terapeutycznie w trudnych > chwilach. Jednak pytanie jakie zadałaś nadaje się tylko dla lekarza. > I dzielenie się takimi szczegółami z forumowiczami pachnie mi ekstrawagancją, > ekshibicjonizmem bardziej, niż faktyczną potrzebą rady i wsparcia. a niech Ci pachnie czym tam chcesz;). dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 14:26 menk.a napisała: > A gwoli formalności. Rozumiem, że forum może działać terapeutycznie w trudnych chwilach. Jednak pytanie jakie zadałaś nadaje się tylko dla lekarza. I dzielenie się takimi szczegółami z forumowiczami pachnie mi ekstrawagancją, ekshibicjonizmem bardziej, niż faktyczną potrzebą rady i wsparcia. wreszcie glos rozsadku.... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 00:22 Duzo czasu minelo od zazycia do znalezienia sie w szpitalu? Jaki obecny stan brata? Coaxil ma sporo skutkow ubocznych, ale jesli go stan jest w tej chwili stabilny i jest pod dobra opieka to rokowania sa pozytywne. Marne to pewnie pocieszenie, ale moglo byc gorzej... mogl dorwac sie do Ketonalu na przyklad. Wazniejsza jest teraz opieka psychologiczna. Nie szukajcie winnych. 3maj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 13:04 pawel1940 napisał: > Duzo czasu minelo od zazycia do znalezienia sie w szpitalu? Jaki obecny stan > brata? Coaxil ma sporo skutkow ubocznych, ale jesli go stan jest w tej chwili > stabilny i jest pod dobra opieka to rokowania sa pozytywne. Marne to pewnie > pocieszenie, ale moglo byc gorzej... mogl dorwac sie do Ketonalu na przyklad. > > Wazniejsza jest teraz opieka psychologiczna. > Nie szukajcie winnych. 3maj sie. > nie minelao dzo czasu. tak gdzies do 15 min. nie wiem czy to duzo czy malo czasu. jutro ide do neurologa, bo chce mu zalatwic odwyk w prywatnej klinice, bop w panstwowej juz byl i na niewiele sie to zdalo. w tej chwili jest przytomny lecz bardzo nerwowy. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 13:05 Jak brat sie miewa?mam nadzieje, ze lepiej. teraz dobry psycholog! tzrymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 13:08 ofelia1982 napisała: > Jak brat sie miewa?mam nadzieje, ze lepiej. > teraz dobry psycholog! > tzrymajcie sie dzieki;). jest przytomny, ale mocno nerwowy. jutro ide do neurologa i po raz kolejny mu bede odwyka zalatwiac tylko tym razem prywatnie. musze wszystkiego sprobowac. to brat przecesz. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 03.02.08, 20:36 Przepraszam, Carlo/jak nie chcesz odpowiadać to zignoruj/,a twojego brata to jaki rodzaj nałogu dopadł:lekomania, narkomania czy alkoholizm? P.S Rozpracowujemy Twojego wroga na jego własnym wątku,heee,he Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:08 stedo napisała: > Przepraszam, Carlo/jak nie chcesz odpowiadać to zignoruj/,a twojego brata to > jaki rodzaj nałogu dopadł:lekomania, narkomania czy alkoholizm? > P.S Rozpracowujemy Twojego wroga na jego własnym wątku,heee,he alkoholizm i hazard. oba nalogi niestety.pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:20 Hej, i jak z tym coaxilem? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:28 dita.von.teese napisała: > Hej, i jak z tym coaxilem? nie wiadomo. zstal skierowany na leczenie psychiatryczne do szpitala, lecz nie chce sie zgodzic. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:36 A kto przepisał chorej na depresję osobie tyle opakowań tego środka, co? Coś mi to niedorzecznie brzmi. Opakowanie zawiera 30 tabl. więc musiał mieć najmniej 5 opakowań na zapas. Biorąc pod uwagę, że przyjmuje się po 3 tabl. dziennie trudno mi uwierzyć, że jakiś lekarz mógł tyle opakowań wypisać jednej osobie - zaznaczam - chorej na depresję. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:37 no z tego co czytam to oni wszyscy w rodzinie tam to jedza wiec moze sobie podbieraja ;D Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:41 disa napisała: > no z tego co czytam to oni wszyscy w rodzinie tam to jedza wiec moze sobie podb > ieraja ;D Jak jakieś Centrum czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:42 ja mysle, ze oni to nawet na katar biora ;] przynajmniej tak z jej bełkotu wynika Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:42 disa napisała: > ja mysle, ze oni to nawet na katar biora > ;] > przynajmniej tak z jej bełkotu wynika no a każdy wie, że na katar prozac lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 15:42 disa napisała: > no z tego co czytam to oni wszyscy w rodzinie tam to jedza wiec moze sobie podb > ieraja ;D bardzo smieszne;););). Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 18:43 izabellaz1 napisała: > A kto przepisał chorej na depresję osobie tyle opakowań tego środka, co? Coś mi to niedorzecznie brzmi. Opakowanie zawiera 30 tabl. więc musiał mieć najmniej 5 opakowań na zapas. Biorąc pod uwagę, że przyjmuje się po 3 tabl. dziennie trudno > mi uwierzyć, że jakiś lekarz mógł tyle opakowań wypisać jednej osobie - zaznaczam - chorej na depresję. Nie wiem jak z lekami na depresje, ale wiem, ze leki nazwijmy to neurologiczne np.depakine byly przepisywane w duzej ilosci-zeby co miesiac nie chodzic do lekarza po recepte.Byc moze tutaj tez tak bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 16:23 mysle ze moze miec uszczerbek na zdrowiu glownie psychice ale tez zalezy jak dlugo w jego organizmie byly leki Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: polkniecie 150 tabl coaxilu 04.02.08, 18:49 Autorka watku napisala, ze 15 minut. To bardzo nieduzo, moim skromnym i niefakowym zdaniem, jesli po tym czasie przeprowadzono plukanie zoladka to rokowania sa dobre :-). Odpowiedz Link Zgłoś