Dodaj do ulubionych

osiedlowo-pieskowe plotkowanie.....

06.02.08, 00:25
Mieszkam od dwoch lat sama w blokowisku. Jakos nie zzylam sie z
sasiadami, tylko tym z klatki mowie dzien dobry. Trzy bloki dalej
mieszka moja ciotka, osoba starsza,a mieszka tam trzydziesci lat,
ktora co prawda nie plotkuje, ale posluchac sobie lubi, szczegolnie
te pogadanki rano i wieczorem, przy okazji spacerow z psem.
Powiedziala mi, ze ludzie o mnie gadaja, ze mam wielu kochankow, ze
mam meza murzyna i dziecko z nim , a oni mieszkaja w Angli , mnie
wyrzucil od siebie za to ze jestem ponoc taka frywolna i "łatwa".
Jestem w szoku.! Mieszkalam co prawda w Angli, bylam zareczona z
Hindusem, nie mialam z nim dziecka, zareczyny zerwalam, a ze mam
duzo kolegow, ktorzy dosc często mnie odwiedzaja......Na jakiej
podstawie powstaja takie bzdury i jaki jest sens takiego gadania i
obrabiania tylka? Ludzie sa nienormalni.
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: osiedlowo-pieskowe plotkowanie..... 06.02.08, 00:34

      > Powiedziala mi, ze ludzie o mnie gadaja, ze mam wielu kochankow,
      ze
      > mam meza murzyna i dziecko z nim , a oni mieszkaja w Angli , mnie
      > wyrzucil od siebie za to ze jestem ponoc taka frywolna i "łatwa".
      > Jestem w szoku.!

      Nieźle. ;-)
      Współczuję.
    • cloclo80 [...] 06.02.08, 00:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • youruichi Re: osiedlowo-pieskowe plotkowanie..... 06.02.08, 02:28
      dzieje się tak, bo ludzie zająć się pracą,swoim życiem,czymkolwiek spotykają się
      na 10 kaw i plotkują, a że każdy dopowie swoje to nagle z chłopaka hindusa
      zrobił się czarny i urodziło Wam się dziecko;)
      bajera;)
      ja już byłam z 7 razy w ciąży wg miejscowych znawczyń tematu i słyszałam takie
      rzeczy na swój temat, że głowa mała ( chociaż rzadko bywam w rodzinnym mieście
      ), ale olewam to i nie komentuje, bo musiałabym pół wsi pozabijać, żeby mieć spokój


      • wiecejczarnego Re: osiedlowo-pieskowe plotkowanie..... 06.02.08, 13:02
        to jest czesciowa odpowiedz na pytanie dlaczego babki podrywaja zonatych ,
        ktorych zony siedza na plotach - z zemsty
        wogole sie nie przejmuj tym co gadaja za plecami , juz takie histrie slyszalam
        wymyslone na podstawie kilku poszlakowych obserwacji
    • sabriel Re: osiedlowo-pieskowe plotkowanie..... 06.02.08, 13:54
      A skąd jakaś sąsiadka może wiedzieć, że w Anglii byłaś z kimś
      zaręczona? Czy przypadkiem nie od cioci? :)))
      Ktoś coś usłyszy,przeinaczy i przekaże dalej...
      Później powstają takie właśnie bzdury.
      Podejdź do tego z dystansem.Co byś nie robiła, ludzie i tak będą
      gadać.Nic na to nie poradzisz.A ludzie faktycznie są nienormalni.
      Nie mają własnego życia dlatego muszą się interesować cudzym.
    • modliszka24 Re: osiedlowo-pieskowe plotkowanie..... 06.02.08, 14:02
      zawsze tak jest jak ktoś nowy to trzeba sobie pofolgować ja bym nie przejmowała
      się tym i robiła swoje przejdzie im to
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka