Dodaj do ulubionych

Oglądanie się za innymi

10.02.08, 23:00
Kobiety drogie, czy Wasi faceci ogladaja sie za innymi dziewczynami, czy wam
to przeszkadza, jak reagujecie??? No ja nie moge tego zrozumiec, czemu oni to
robia. Jestem uwazana za atrakcyjna kobiete, a jednak moj chlopak oglada sie
za innymi. Sa wzrokowcami, ale ja sie czuje jakbym ja mu juz nie wystarczala,
zaczynam doszukiwac sie wad w moim wygladzie i popadam w kompleksy. On
tlumaczy, ze po prostu lubi sobie popatrzec i nie w tym nic zlego, bo przeciez
wybral mnie i jest ze mna. A ja sie obawiam, ze w pewnym momencie znajdzie
sobie lepsza i mnie zdradzi. Jak z nim rozmawiac, zeby zrozumial moj punkt
widzenia? A jezeli Wy wszystkie uwazacie, ze nie ma jednak w tym nic zlego, to
przetlumaczcie mi to jakos na moj babski rozum!
Obserwuj wątek
    • nekomimimode Re: Oglądanie się za innymi 10.02.08, 23:07
      mój się nie ogląda chyba ,ze robi to na złość mi bo przed chwilą
      odwróciłam się za facetem i mi się wymsknęło "wow"
      • evil.86 Re: Oglądanie się za innymi 10.02.08, 23:19
        Ale nie chodzi mi wylacznie o ogladanie sie przy mnie- to raczej robi dyskretnie
        na zasadzie "zerkniecia". Chodzi mi tez o fakt, ze gdy wychodzi z kolegami to
        patrzy sie na inne.
        • nekomimimode Re: Oglądanie się za innymi 10.02.08, 23:30
          skąd ja mam wiedzieć czy patrzy, żadko jakoś wychodzi z kolegami
          pracuś jeden. a skąd ty masz informacje ,że on się wtedy ogląda?
          • nekomimimode Re: Oglądanie się za innymi 10.02.08, 23:35
            ups "rzadko"
    • figgin1 Re: Oglądanie się za innymi 10.02.08, 23:31
      po kolei. tak, nie, podziwiam. jestem piekna i nie boje sie obcych panien
      facetowi ufam, ale nie trzymam go na smyczy. jak nabierzesz poczucia wlasnej
      wartosci albo poznasz odpowiedniego faceta zrozumiesz.

      ps.
      A ja sie obawiam, ze w pewnym momencie znajdzie
      > sobie lepsza i mnie zdradzi.

      lepsza czyli ladniejsza? plytki ten wasz zwiazek.
      • evil.86 Re: Oglądanie się za innymi 11.02.08, 12:34

        nie oceniaj mojego zwiazku tylko po jednej mojej wypowiedzi na forum. Fajnie ze
        jestes piekna i za taka sie uwazasz. Ja jestem bardziej krytycznie do siebie
        nastawiona. A moje obawy nie wynikaja z tego, ze nasz zwiazek opiera sie na
        fozycznosci, tylko mozna powiedziec że ze zlych doswiadczen zyciowych... Moze po
        prostu za malo mu ufam?
        Nie prosilam o ocenianie mojej relacji z facetem tylko opinii samego zjawiska.
        Nie rozumiem jak majac fajna dziewczyne mozna jeszcze czuc potrzebe gapienia sie
        na inne. Ja po prostu tak nie mam. Moj facet zdecydowanie nie jest idealem, ale
        ja nie potrzebuje innego. Gdy spotykam/widze fajnego faceta, to zawsze znajde w
        nim jakas ceche ktorej nie posiada, a ma ja moj facet.
        • figgin1 Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 06:19
          Zdecydu się. Albo was związek opiera się na fizyczności i oleje cię dla
          ładniejszej albo nie. Plączesz się w zeznaniach.
          • evil.86 Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 13:16
            Zdecydowanie nie pogubilam sie w zeznaniach. Moj zwiazek nie opiera sie
            wylacznie na fozycznosci. Przeciez napisalam ze moje obawy zwiazane sa ze zlymi
            doswiadczeniami zyciowymi, widocznie pietno w psychice zostalo odbite. To takie
            skomplikowane dla ciebie do pojecia?
    • modliszka24 Re: Oglądanie się za innymi 11.02.08, 09:11
      co ci tłumaczyć 90 % facetów to robi i nic nie zrobisz mój też i już się
      przyzwyczaiłam bo co mam walić w łeb
    • butterflymk Re: Oglądanie się za innymi 11.02.08, 12:37
      ile razy mam mówic :D że lepiej wiedzieć jaki gust ma twój facet?
      ( żeby na przyszlosc unikać takich typów kobiet :p )
      dobrze że się nie krępuje przy tobie mówic o tym,
      przynajmniej znak że nie oszukuje za plecami....
      poza tym czy wyobrażasz sobie żebys ty nie mogła się obejrzeć za
      jakims fajnym facetem...
      p.s. lepiej ze się ogląda za paniami niż za panami :D
      • bibistuart1 Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 06:51
        a ja uwazam, ze ogladanie sie za innymi kobietami, gdy mezczyzna
        jest juz w towarzystwie kobiety jest poprostu nieeleganckie. To
        kwestia dobrych manier. Prawdziwy gentleman okazuje zainteresowanie
        swojej partnerce z ktora wlasnie przebywa.
        Ale o czym ja pisze, dzis prawdziwych gentlemanow juz nie ma......
        a jesli sa, to w zaniku.
        • silic Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:12
          > a ja uwazam, ze ogladanie sie za innymi kobietami, gdy mezczyzna
          > jest juz w towarzystwie kobiety jest poprostu nieeleganckie.

          Trzeba takiemu oczy wykłuć....


          > Ale o czym ja pisze, dzis prawdziwych gentlemanow juz nie ma......

          Prawdziwego gentelmana to byś chyba nie chciała spotkać.
        • anna_sui Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:27
          Zgadzam sie z bibistuart1. To oczywiste, ze naszym favetom podobaja sie inne
          kobiety. Niepokojace by bylo, gdyny im sie nie podobaly. Ale ogladanie sie za
          innymi w obecnosci partnerki albo werbalne zachwycanie sie uroda innej kobiety
          jest niedopuszczalne. To ewidentny brak szacuku dla partnerki.
    • mala_mee Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:33
      A ja się oglądam za facetami. W towarzystwie mojego też. I jeszcze
      mu mówię, ze miał fajny tyłek.
      I jakos wszyscy żyją.
      • anna_sui Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:43
        Kiedys wkurzylam sie na mojego faceta, bo ogladal sie przy mnie za innymi. Wiec
        ja ostentacyjnie przy pierwszej lepszej okazji zmierzylam pozadliwie w jego
        obecnosci innego faceta. Moj facet poczul sie chyba dotkniety, bo nagle mina mu
        zrzedla i ni stad ni zowad spytal mi sie, czy on mi sie podoba (tj on sam, moj
        facet), taki jakim jest, mimo ze nie jest jakims super przystojniakiem.
        • agas81 Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:47
          Mysle, ze taka zazdrosc jest normalna dla kochajacych sie osob. To znaczy mysle,
          ze wiekszosc tak reaguje. Moze i sa wyjatki. Takie tam pieprzenie, ze ja i moj
          facet mowimy sobie wprost, kto nam sie podoba i to nic wielkiego...taaa, moze
          jeszcze trojkacik jakis sobie z kims utworzymy, sratatata
          • trypel Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:50
            jest drobna róznica pomiedzy powiedzeniem: patrz Kochanie jaka zejefajna laska a
            zaproszeniem tej laski do trójkąta
            • anna_sui Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:52
              Chcesz powiedziec, ze gdyby twoja kobieta ci mowila jaki to zajebisty facet z
              twojego kumpla, jaki ma zajebisty tylek, to by ci to bylo obojetne?
              • trypel Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:55
                Jak mi to mówi na ulicy to ciesze sie że jest szczera :) a skoro tamten ma taki
                zajebisty tyłek to jestem i tak z siebie dumny ze to ja wszedłem do finału
                • anna_sui Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:58
                  Ciekawe tylko ile razy tamten ja przelecial w jej wyobrazni, bo skoro ma taki
                  fajny tylek.
                  • trypel Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 08:59
                    a jakie to ma znaczenie?
                    a ile razy ja w wyobraźni przeleciałem Halle Berry i ona o tym swietnie wie :)
                    • evil.86 Re: Oglądanie się za innymi 12.02.08, 13:20
                      Inne kobiety to sa wyrozumiale... az sie dziwie... Tzn.ja wiem ze kazdy facet
                      sobie fantazjuje, kobiety tez, ale chyba racezej (raczej na pewno) nie
                      chcialabym rozmawiac o tym z partnerem...tzn. o tym z ktora dokladnie kobieta...
                      Bo samo rozmawianie o fantazjach jest pozadane.

                      Gdy kobieta gapi sie na innego, to facet jest dumny ze i tak wybrala jego, a gdy
                      robi to facet to kobieta (przynajmniej ja i wiele znanych mi kobiet) zaczyna
                      ubolewac ze nie ma takiego ksztaltnego tyleczka jak tamta...
                      • the_s_v Re: Oglądanie się za innymi 13.02.08, 11:56
                        Na pocieszenie, wiele kobiet ma podobne problemy. Uwierz mi!!!

                        Moj mezczyzna chyba od poczatku naszej znajomosci (czasami)zerkal na inne....tlumaczenie: on nic nie potrafi na to poradzic, to jest nieswiadome i zakodowane w meskich genach i ta cala reszta bla bla bla....
                        ale raz mnie poprostu obezwladnil smiechem..... stoimi w drzwiach domu, ja zegnam wychodzacego do pracy ukochanego....a tu ok.3-sekundowe zapatrzenie sie na jakas kobiete.....a ze drzwi frontowe sa zazwyczaj ciezkie, no to mu nimi przyladowalam :) (to chyba psycholodzy okreslaja teminem przemoc w rodzinie....) najlepsze bylo jednak tlumaczenie: UWAGA!!!!
                        - Alez Misiu Najkochanszy, sprawdzalem tylko, jak ta dziewczyna jest ubrana, zeby okreslic czy jest b.zimno na dworze......... :)
                        czy to moje Drogie nie zwala z nog?:) BOSKIE!!!

                        Anyway, zmienilam taktyke, kiedy mi wyznal, ze to on jest zazdrosny, bo to inni mezczyzni patrza sie na mnie na ulicy, a ja tego nawet nie zauwazam!!! ha!!! fakt, ze rzadko zwracalam na to uwage..... ale teraz,(nie czesto, ale czasem:)tez sie spojrze na kogos, albo nawet usmiechne.... tak delikatnie:) efekt gwarantowany!!!!!

                        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka