znowuwzyciuminiewyszlo
18.02.08, 17:42
Oczywiscie zakladam ten watek zainspirowana podpucha tabatabasko na temat
madrych kobiet, a konkretnie ich braku.
Otoz, moje drogie i moi drodzy (bo nie chce wprowadzac tutaj rozroznienia ze
wzgledu na plec), czy uwazacie sie za madrych ludzi? Takich z naparwde duza
madroscia zyciowa i umiejetnoscia jej wykorzystywania?
Ja osobiscie za madra sie nie uwazam, ale ciekawa jestem co Wy o sobie
sadzicie (wiem, ze niektorzy juz napisali o sobie, ze sa madrzy w w/w watku).