Dodaj do ulubionych

zupka chinska vs zdrowa zywnosc

22.02.08, 12:39
Jadacie niezdrowa zywnosc typu zupka chinska, rozne makarony i obiady zalewane
wrzatkiem itd? czy raczej unikacie tego typu potraw na rzecz mormalnych,
zdrowych i pelnowartosciowych obiadow? Ja staram sie nie jesc,ale musze
przyznac,ze na rozne wyjazdy, biwaki, to jedzenie jest dla mnie pierwszorzedne :D
Obserwuj wątek
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 12:44
      staramy sie w domu gotowac, ale czesto nam sie zdarza na przyklad kupic sos ze
      sloika, nie wiem czy to sie liczy :-)
      Zalewanych wrzatkiem zupek nie jem prawie wcale, ale na wyjazdy i sytuacje
      wyjatkowe sa jak znalazl, i napewno nie zatruja od razu :-)
      • myshorrek Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 12:47
        znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

        ale czesto nam sie zdarza na przyklad kupic sos ze
        > sloika, nie wiem czy to sie liczy :-)

        Nie, takie sie nie licza :D Chodzo tylko o takie w paczkach (zupki) i kubeczkach
        (np. puree)
        • poecia1 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 12:51
          Ja bardzo lubię takie puree w proszku, ale co do zalewanych kluskow
          nigdy nie byłam przekonana, jednak na wyjazdy są chyba
          niezastapione:)
          • hens Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 24.02.08, 16:21
            Nigdy nie lubiłem dupy z proszku z groszkiem, ani dupy zalewanej.
            Patrzyłem czasami z przerażeniem na kobiety,siedzące w domu cały dzień podpiera
            Czasami zmuszony sytuacja po 12 godz picia wody sodowej, chińska zupka była
            dobrodziejstwem.Jak ktoś twierdzi inaczej niech rzuci kamieniem.
            :-)))))
            czasami patrzyłem się jak kobiety, siedzące cały dzień w domu podpierały się w
            celach oczywistych bo obiadowych,czym papierkami, kostkami i innym chłamem ze
            spożywczaka.Rosołek ze skrzydełkiem kurczaka byłby tańszy ale nygustwo
            niektórych kobiet przekracza granice przyzwoitości.ON zapieprza cały dzień,
            dzieci w szkole a taka menda siedzi cały dzień przy telefonie i babuli z mamunią
            albo psiapsiułą.........to jest HORROR, a potem mąż zszedł,a dzieci cherlawe,
            a ten chwast żonka zżera obiadki u mamci i baleroniki z SAMu rankiem, a reszta
            na papierkach z papierem toaletowym w treści.
            Żeby chociaż menda przepijała drobne.........ale nie, one z mamcią odkładają na
            ciężkie czasy.
            LUDZIE TO PARANOJA
            mam w okolicy trzy takie przypadki, to chyba jest normalność.
            Współczuje znajomym.......ale tu nic się nie wytłumaczy.Przecież nikt tu nie je
            nic oprócz papierków KNORRA i..........drugi problem: ziemniaków też nikt już w
            POLSCE nie obiera.........Mam kaca moralnego a jak wchodzą do mnie znajomi w
            porze obiadowej to chowamy obiadki nasze do mikroweli.
            Po co ma im być przykro.
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 12:52
          > Nie, takie sie nie licza :D Chodzo tylko o takie w paczkach (zupki) i kubeczkac
          > h
          > (np. puree)

          A to swietnie, bo wniosek z tego taki, ze dobrze sie odzywiam! :-)
      • partyboi Zupki Kuksu to mistrzostwo świata! 23.02.08, 13:35
        Ale Kuksu nie jako wspólna nazwa dla często badziewnych chińskich zupek, ale
        Kuksu markowe (koreańska zupa kimchi)
        • kkkamlot Re: Zupki Kuksu to mistrzostwo świata! 24.02.08, 12:43
          Nie moze bo nie ma rak...
    • samaka Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 13:05
      nie jem, no chyba ze na biwakach... ale tez nie pamietam kiedy ostatni raz. W
      tamtym raku wzielam kiedy chodzilam po gorach i przywiozlam spowrotem, udalo mi
      sie tego uniknac.
      Zdecydowanie jestem zwolenniczka "slow food" i celebrowania posilkow, zdrowsze,
      przyjemniejsze i oddala od stylu zycia, ktory mi sie nie podoba.

      • telimena30 dziecino naucz się języka polskiego... 24.02.08, 21:44
        bo angielskim szprechasz nieźle :)
        • klementyna321 Re: dziecino naucz się języka polskiego... 25.02.08, 19:55
          nie ma to, jak nie mieć nic do powiedzenia i czepiać się tego, że
          czasami komuś zdarzy się literówka, albo błąd:(((((( ludzie trochę
          tolerancji!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie słyszałam, aby pieniactwo było w
          modzie, ale niestety bardzo często się go doświadcza
    • trypel Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 13:08
      chińskie lubie innych kubków nie znosze :)
      natomiast fast fooda uwielbiam :) takiego burger kinga... mhmmmm
      • karka831 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 13:11
        Oj ja też lubię:) Zwłaszcza kfc..Ach te qrczaki..:P
        • trypel Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 13:14
          no włąsnie specjalny zestaw wciągnąłem :D
          • karka831 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 13:19
            Mniam :) <zazdrości>, <głodna> :)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 13:14
          a najlepiej kebab od twarzowcow, ktorych z moim chlopakiem nazywamy 'potwory i
          s-ka' :-)
        • tildi Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 15:03
          fanom KFC polecam zapoznanie się ze sposobem "hodowli": www.kentuckyfriedcruelty.com/u-undercover.asp
          pozdrawiam i życze smacznego...
          • trypel Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 15:06
            fani KFC wiedzą o tym dobrze i zupełnie im to nie przeszkadza.
            A co do McDonalda to najlepsze sa te hamburgery gdzie odpowiednio dobierze sie
            ilość pazurów i paznokci...

            pychotka
          • ectogamat Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 23.02.08, 11:24
            tildi napisała:

            > fanom KFC polecam zapoznanie się ze sposobem "hodowli":
            www.kentuckyfriedcruelty.com/u-undercover.asp
            > pozdrawiam i życze smacznego...


            mogę Ci co nieco opowiedzieć na temat procesu produkcyjnego
            tak "ekologicznych" potraw jak prosciutto i oscypek
            • aardvaark Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 23.02.08, 18:21
              > mogę Ci co nieco opowiedzieć na temat procesu produkcyjnego
              > tak "ekologicznych" potraw jak prosciutto i oscypek

              Ja wiem, ja wiem! Oscypek żółty jest z mleka cedzonego przez część góralskiej
              koszuli wpuszczonej w spodnie z przodu, oscypek brązowy jest z mleka cedzonego
              przez część góralskiej koszuli wpuszczonej w spodnie z tyłu.
    • iberia.pl Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 13:12
      nie przywiazuje duzej wagi czy cos jest zdrowe czy nie.Mam ochote na
      cheesburgera to go jem, na cos trzeba umrzec:-).
      • damianbsc Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 14:47
        a ja uwielbiam czasem - tak raz na miesiac zupke chinska zapodac sobie- wyjesc
        makaronik i reszte wylac :):):) McDonald's tez raz na 3-4 tygodnie :):):):):):)
    • fuckfriend Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 14:50
      Od czasu do czasu zdarza mi się zjeść małego chińczyka ale nie mamowy o
      zastępowaniu tym normalnego jedzenia.

      Sprawa jest prosta - używać, ale nie nadużywać. Zresztą jak z wieloma innymi
      rzeczami... ;)

      --------------------------------------
      moja mojszość jest najmojsza
    • dzikoozka Nigdy w życiu nie zjadłam chińskiej 22.02.08, 14:52
      zalewanej zupki,
      panicznie boje sie chemicznego jedzenia. Jakąś fobie mam.
    • hotally Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 14:53
      Nie jadam. Nie smakuje Mi niezdrowe zarcie, jest Mi po tym niedobrze, mdli Mnie
      i boli żołądek. Orgaizm po takiej zupce oczyszcza się 2 lata.
      • senta.fa Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 15:38
        > Organizm po takiej zupce oczyszcza się 2 lata.

        Ta, 50 lat.
        • hotally Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 17:04
          poważnie nie wiesz takich rzeczy?
          • senta.fa Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 17:28
            Tak, poważnie nie zaprzątam moje zaj*biście sceptycznego umysłu koncepcjami
            pseudo/poza/antynaukowymi. Pozdrawiam :)
        • crame Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 25.02.08, 02:34
          Przebijam, 120 lat!
      • baba67 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 18:11
        Zjadlam kilka razy zyje jeszcze ale zoladek za kadym razem ba5rdzo byl na mnie
        obrazony :-(
        Codziennie gotujemy obiad (jednodaniowy) w domu.
    • sandrarg Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 17:01
      nie jadam, szkoda mi na to kasy no i fatalnie sie czuje
      zoladek rozwalony, syfki mi wywala na twarzy...czasami kfc, ale
      rzadko, raz na pol roku i tez potem samopoczucie beznadziejne
      mam meza wspaniale gotujacego, takze nawet nie tesknie za chinskimi
      i innymi proszkowanymi pokarmami
    • tensik Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 17:29
      Generalnie nie jadam. Zdarza się może raz na rok, na jakimś
      wyjeździe. Niestety szybko idzie tym zaspokoić pierwszy głód. Ale
      strasznie to niezdrowe, zawiera mnóstwo chemii i soli, która
      zatrzymuje wodę w organiźmie, do tego jest stasznie tuczące i
      zawiera prawie zerową ilość witamin. Lepiej ugotować coś smacznego:))
      • gloyv Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 17:38
        chemia? a może jakieś konkreciki? bo chemia to o ile się nie mylę jest we
        wszystkich potrawach :P a nawet biochemia..
        • gloyv Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 17:45
          a dokładając to "zupki chińskie" są właściwie japońskie - Momofuku Ando wynalazł
          i wprowadził na rynek te zupki jako remedium na powojenne niedobory żywności -
          firma Nissin o ile mnie pamięć nie myli.
          Zmarł jakoś rok temu w styczniu w wieku 96 lat ;] a całe życie dojadał te swoje
          zupki...
          • baba67 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 24.02.08, 15:15
            Nie kazdy dobrze toleruje glutaminian sodu.Na przyklad ja mam nastepnego dnia w
            paszczece koszmarny posmak.Nawet mieszanki przyprawowe robie sobie sama(curry i
            inne) bo gotowe ten glutaminian zawieraja.Nie moge tez stosowac kostek
            rosolowych nad czym ubolewam.
            Plusem jest to, ze rodzina woli moje mieszanki od kupnych :-)
            Na ile ta substancja jest szkodliwa-nie wiem.
            Ale konserwanty w wielu takich rzeczachsa w duzej ilosci, a one na pewno nie sa
            zdrowe.
        • justysialek Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 23:37
          W większości przetworzonego jedzenia jest glutaminian sodu.
          Czytałam, że obarcza się go winą za rosnącą liczbę zaburzeń pracy
          żołądka (np refluks, wrzody) i jelit (zespół nadwrażliwego jelita)
          ale badań wiarygodnych chyba jeszcze nie robili. Poza tym w takim
          jedzeniu (nawet dżemy, wędlina, sery, "zdrowe" jogurty) jest bardzo
          dużo soli albo cukru albo obu naraz.
          Ja przez jakis czas nie soliłam gotowanych przez siebie potraw
          (gotowanie na parze), potem wszystko była dla mnie za słone! Szynka
          ze sklepu była nie do zjedzenia. Nawet sobie wcześniej nie zdawałam
          sprawy ile oni soli w to pakują.
          Jednak zupki chińskie i fast food to czubek góry lodowej.
          Przetworzone żarcie to każda wędlina, serek z kubeczka, jogurt
          (podobno mają dużo soli), dżem, przyprawy do zup (kostki rosoowe,
          kucharki i inne takie), musztardy, słodycze, kawy 3w1, CHLEB, ciasto
          z cukierni (jaja w proszku są używane), napoje, soki! i cała gama
          innych produktów. Trzeba by było nic nie jeść.
    • sabriel Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 17:40
      Staram się unikać,ale wiadomo, nie zawsze się da. Czasem człowiek ma ochotę w
      pracy na coś gorącego.
    • prom_do_szwecji Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 17:53
      z reguły nie jadam. Fakt, w biurku zykle mam jakaś zupke w proszku i
      jem ją, kiedy jest środek nocy a ja umieram z głodu, nie mam nic do
      jedzenia ale nie mogę wyjść z firmy.
      Fast foodów też nie jadam. Ostatnio mi się zdarzyła jakas sałatka w
      KFC, ale to było chyba raz od roku
    • paulinaa Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 19:01
      nie, od kilku miesiecy nie jem chinskich zupek, nie chodze do fast
      foodów i w ogóle odzywiam sie zdrowo:)
    • pos3gacz Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 20:16
      myshorrek napisała:

      > Jadacie niezdrowa zywnosc typu zupka chinska, rozne makarony i
      obiady zalewane
      > wrzatkiem itd? czy raczej unikacie tego typu potraw na rzecz
      mormalnych,
      > zdrowych i pelnowartosciowych obiadow? Ja staram sie nie jesc,ale
      musze
      > przyznac,ze na rozne wyjazdy, biwaki, to jedzenie jest dla mnie
      pierwszorzedne
      > :D
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Taaaaaak. Jedzcie, jedzcie, a za ileś tam lat będziecie świecić jak
      świetlówka neonowa.
      Gdybyście wiedzieli jak robi się te wszystkie zupki do zalewania,
      a w szczególności te w proszku, to do końca życia byście do ust
      nie wzięli nic o pokroju wymienionych zupek.
      Nie chcąc niektórym psuć apetytu zakończę na tym.
      • zizi-zi Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 23:08
        Tak. gdybyście wiedzieli jak jest robiona szynka czy jak jest pieczony chleb też
        nigdy byście go do do ust nie wzięli
        • prom_do_szwecji Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 23:10
          tety, nie ma w pełni zdrowego jedzenia. Dlatego szynkę piekę sama.
          Chociaż też diabli wiedzą, co jest w miesie. A chleba zwykle nie
          jadam
          • minasz Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 23:12
            a chleb tez sama pieczesz z tej zdrowej makin za 12 zeta?
            • prom_do_szwecji Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 23:13
              ja nie jadam chleba wiec też go nie piekę. ja zjem jedną kromkę na
              dwa tygodnie to jem normalny chleb z piekarni. Bez przesady
    • la_seniorita Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 22.02.08, 23:51
      Ponieważ gotuję od święta i tylko proste potrawy, jadam gotowe
      dania, typu zupka-zalewajka, pierogi do podgotowania, pizza do
      podgrzania.
      • kontik_71 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 23.02.08, 12:01
        Chyba zaczniesz kiedys swiecic :(
        • yanca1 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 23.02.08, 16:51
          Czasem lubię sobie zjeść chińską zupkę, albo podgrzać w mikrofali (a co mi tam
          :) coś gotowego. Nie zastanawiam się nad składem potrawy bo by mi się jeść
          odechciało pewnie. I czekam z niecierpliwością kiedy wreszcie zacznę świecić!
          sporo czytam po nocach i może chociaż na prąd bym nie musiała tyle wydawać. :)
    • disa Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 23.02.08, 13:48
      tylko puree ziemniaczane
      i to moze z 10 razy w roku
      unikam
    • nadinka_nadinka Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 23.02.08, 13:57
      Na codzien gotuje i przeważnie zdrowo. Tak twierdzi mój chłop, który ma o tym
      większe pojęcie niż ja. Zazwyczaj mam w szafce chinskie zupki i sos w słoiku (na
      dni lenia :D). Oprócz tego jadam w macu, i kebaby tez jadam. Na cos trzeba
      umrzec ;-)
    • naprawdetrzezwy Nie, a po cholerę mamy jeść glutaminiany? 23.02.08, 20:45
      Wystarczy pomyśleć i skutecznie obejść się bez chemii.

      Wszak przed 1989 rokiem radził sobie z tym cały naród.
      ;>>
      • crame Re: Nie, a po cholerę mamy jeść glutaminiany? 25.02.08, 02:38
        W latach 70-80 Polska miala najwyzsze zuzycie nawozow azotowych na ha w calej
        Europie Wsch. Przypomnij sobie roczniki statystyczne.
    • mnop2 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 24.02.08, 13:02
      ja to wolę suche patyki jeść niż te zalewajki. Bleeeeeeeeeee
    • conveyor Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 24.02.08, 15:23
      Ta cala "chemia" w "chinskich" zupach, od ktorej podobno wysiada watroba, pojawiaja sie syfy na d.upie, a po paru latach zaczyna sie swiecic to glutaminian sodu, substancja wystepujaca w kazdej zywej komorce, i od stuleci uzywana przez Azjatow w kuchni. Zrobila sie po prostu histeria i tyle.
      Natomiast zgadzam sie ze benzoesan sodu moze draznic zoladek, i u niektorych osob wywolywac dolegliwosci.
    • modliszka12 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 24.02.08, 17:32
      kiedyś przeczytałam skład tych "przysmaków" i na tym poprzestałam
      • crame Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 25.02.08, 02:33
        Przeczytaj sklad wody mineralnej. Sama chemia.
    • aquira Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 24.02.08, 18:12
      Uczę się gotować, więc żadnych "zalewajek" nie jadam od dłuższego czasu. Owszem,
      zdarza mi się kupić coś w Macu, lub skoczyć na kebaba - ale nie za często.
      Wiadomo, pomiędzy zajęciami nie ma czasu pojechać do mieszkania i zrobić sobie
      coś do jedzenia i wtedy nie ma innej opcji.
      Na biwakach, wyjazdach itd. to podstawa żywieniowa - nie ma tam zwykle ani
      czasu, ani chęci, ani warunków do gotowania.
      • sigrid.storrada Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 24.02.08, 20:45
        nawet szybkie jedzenie może być dosyć zdrowe - np sieci Green Way (
        wegetariańska), Subway ( kanapki z mała ilością tłuszczu a dużą warzyw), nawet
        bar mleczny wydaje mi się o niebo lepszy od McDonaldsa. Tam wszystko jest albo
        przesolone, albo przesłodzone albo i to i to. Poza tym jest drogo w porównaniu
        do wielkości porcji.
    • ind-ja Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 25.02.08, 00:56
      makaron chinski(bez przypraw zawartych w torebce),zalany
      wrzatkiem,specznialy,odcedzony,doprawiony cebulka,grzybami,sosem
      pomidorowym i wszelkimi innymi warzywnymi roslinami przysmazonymi na
      oleju sezamowym jest nie do przebicia.Czasami robie takie
      mikstury,jak brakuje mi czasu na ugotowanie zwyklego makaronu.W ten
      sposob przyrzadzona domowa chinszczyzna nie wyrzadza ogromnych szkod
      w oraganizmie.zreszta bardziej boje sie pomidorow z hipermarketu,niz
      makaronu z zupki chinskiej.
      • crame Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 25.02.08, 02:42
        Co takiego niebezpiecznego czycha w pomidorach z supermarketu? Wyrosly przeciez
        pod folia, bez slimakow, gryzoni, opryskow, gnojowek, bez ziemi, sterylnie, bez
        opadow itd..
        • anmei1 sa rozne zupki 25.02.08, 04:35
          Nie kazda zupka instant jest tak samo niedobra (lub dobra, jak kto
          woli). W Polsce po zjedzeniu zupki lub jakiejkolwiek potrawy instant
          boli mnie brzuch i generalnie czuje, ze cos instant zjadlam. W
          Japonii ani po zupie miso instant ani jakiejkolwiek innej w proszku
          nie mam problemow zoladkowych (poza zupkami Knorra, ktore sa tu tak
          samo ohydne jka w Polsce). Przed chwila zjadlam wlasnie na lunch
          zupke zalewana wrzatkiem (z makaronem ryzowym o smaku jajecznym) i
          nic zlego sie z moim zoladkiem nie dzieje. Zastanawiam sie tylko
          dlaczego to, co sprzedaja w Polsce to taki syf i czuc posmak
          glutaminianu sobu przez kilka godzin po posilku.
          • raohszana Re: sa rozne zupki 25.02.08, 21:17
            Jak jeden koncern to wszedzie robi paskudztwo.
            Swpja drogą oryginalny, zalewany ramen... pozazdroscic^^
    • allegretta Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 25.02.08, 09:38
      Jadam i bardzo lubie :))
      Wiem, ze to niby niezdrowe, ale tak mi smakuja, ze czasami nie moge
      sie oprzec. Moje ulubione to Nuddle Knorra :)
      Z innych grzechow kulinarnych pije tylko wode z kranu (nigdy nie
      kupuje nmineralnej)i duze ilosci Coca Coli.
      Jestem kolo 30 :) a nie mam zadnych problemow z cera, nadwaga, ani
      tym bardziej bolow zoladka.
      Pozdrawiam.
    • hermina5 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 25.02.08, 13:09
      Po przeczytaniu tego wątku chce mi się smiać. Jak nic bowiem okazuje
      sie, ze cała polska ucząca sie, studiująca i pracująca populacja nie
      je żadnego "smieciowego zarcia" oprócz KFC i Maca sporadycznie.

      No to powiedzcie mi dlaczego kiedy spojrzę w koszyk w markecie u co
      drugiego Polaka widzę gorace kubki, zupki chińskie Vifon, noodle
      Knorra , a całe rodziny siedzą w niedzielę w Macu?

      Ja tam sie nei wstydze Czerwony barszcz Knorra piję na Kaca, surowy
      makaron z zup wcinam zamiast chipsów i raz na dwa -trzy tygodnie
      organizm az wrzeszczy o chińska zupę . Pewnie dlatego, ze w ogóle
      nie uzywam soli.
      Opowiesci na temat gotowania codzinnie obiadu od podstaw rozsmiszają
      mnie w Polsc do łez - moze dlatego, ze dość uwazanie oglądam co
      ludzie jedzą , a jako jaroszka mam do tego podstawy.
      • gaska.balbinka.78 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 25.02.08, 13:29
        Bo widzisz, widocznie ludzie chcą się dowartościować w ten sposób.

        No to, żeby było po równo informuję, że:
        - zupki chińskie marki Vifon lub te sprzedawane w Lidlu uwielbiam (i
        musowo co kilka dni coś takiego jem)
        - sama gotuję najczęściej z półproduktów - tzn. świeże mięsko +
        warzywka + sosy z torebek, i wszystkim smakuje
        - mam dostęp do prawdziwej wędliny ręcznie robionej i wędzonej i nic
        nie przebije tego smaku (i tego, że taka wędlinka potrafi w lodówce
        3 tygodnie przeleżeć i nie jest obślizgła, jak te ze sklepu)
        - świeże owoce i warzywa w własnej ziemi są o niebo smaczniejsze niż
        te z hipermarketu (nawet jak po nich chodził jakiś robak, to jest to
        nasz polski robak, a nie jakieś włoskie czy hiszpańskie opryski)
        - colę i inne napoje gazowane pijam hektolitrami
        - mam 30 lat, jestem super zdrowa (wyniki badań mówią same za
        siebie), nie mam grama nadwagi i nadal nic mi nie zaszkodziło, ani
        śmieciowe żarełko, ani Mc'D ani KFC, które kiedyś bardzo często
        odwiedzałam.

        Ludzie, nie dajmy się zwariować. Jedzmy to, co nam smakuje, nawet
        zupką chińską można się delektować.
      • prom_do_szwecji Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 25.02.08, 21:24
        jakby ci sie pare razy zdarzyło cieżko pochorować po jedzeniu np.
        chleba, to pewnie by cię to tak nie rozśmieszalo do łez.
        Pewn ie gdybym nie miala tak wrażliwego żolądka i alergii pokarmowej
        to też bym jadła wszystko. Ale nie mam więc wybieram. W sumie nic
        złego
      • hopik do hermina 26.02.08, 11:38
        ja co dzien jem cos przez siebie ugotowanego (co nie znaczy, ze
        codziennie gotuje - mozna ugotowac na 2-3 dni) i nie uwazam tego za
        dziwne.
        Zupek nie jadam, w kfc i macdonaldsie bywam 2 x w roku.
        I uwazam, ze to normalne.
        pzdr
        hopik
        • hopik Re: do hermina 26.02.08, 11:41
          uzupełnienie
          nie jadam zupek - w sensie zupek zalewajek ani innych gotowców.
          jedyne odstępstwo to barszcz knorra w proszku raz na jakis czas i
          kostki rosolowe, choć wolę sama ugotować wywar - tyle, ze mi starcza
          na 3 zupy. robię jedną, a resztę zamrazam na pózniej.
      • baba67 Re: zupka chinska vs zdrowa zywnosc 26.02.08, 12:00
        A ja znam wiele rodzin gdzie codziennie gotuje sie jednodaniowy obiad.
        Oczywiscie nie zawsze od podstaw, najczesciej baza sa mrozonki, a nie zupki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka