funny_game 22.02.08, 14:25 to mnie głowa boli. Znajomi bawiący przejazdem w drodze na narty bywają zabójczy :/ Chyba czas na klinika... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nutopia Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:30 funny_game napisała: > to mnie głowa boli. > > Znajomi bawiący przejazdem w drodze na narty bywają zabójczy :/ > > Chyba czas na klinika... > gorzkiej żołądkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:37 Mam czeskie piwo. Nie znęcaj się, Nutka, bo się spocisz :P Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:40 jak na osobę z bolesna brwią, to całkiem składnie piszesz ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:54 Trochę mi to czasu zabiera :D Nie wiem, czy kumasz stary MDM, w którym Mann i Materna nabijali się z audiotele. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: Jak podnoszę brew 23.02.08, 09:44 i.nes napisała: > jak na osobę z bolesna brwią, to całkiem składnie piszesz ;PP > dzieciak nie miał jeszcze prawdziwego zespołu bolącej brwi:) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:38 gdybym byla iberia, to bym napisala - super, ale moze zacznij pisac bloga zamiast smiecic na forum ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:41 a jakbyś była Avi, to byś napisała, że zaraz zleci się stałe grono bywalców ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:44 Mój drogi blogusiu. Bekłam i jest mi lepiej. :D Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:03 > Mój drogi blogusiu. > Bekłam i jest mi lepiej. > :D Niniejszym wpisuję to do swojej prywatnej kolekcji forumowych bon motów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:14 Dla Ciebie ze zniżką. Dwa pięćdziesiąt :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:37 No dobrze, przehandlowałyśmy za pyszny przepis na drinka ratującego życie :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:38 Daleko masz do sklepu tradycyjnymi metodami, nygusko jedna? :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:43 moje nyguski są tak zmęczone, że mogę tylko siedzieć ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:48 Taksi zamów z dostawą, kochanięka :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:57 kochanięka, ja się tu maskuję, rosumiesz? jutro przyniesę w papierowej torebce ;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:59 Tobie by dobrze zrobiło pobycie blondynką czasami! Zamów taksi odzianym w papierowe wory po cukrze! :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:08 O, wybacz, ale ja nie idę, ja wolę chlać :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:15 przyjaciel to ktoś, kto przyjdzie, by wpłacić za Ciebie kaucję prawdziwy przyjaciel, to ktoś kto będzie siedział koło Ciebie na więziennej pryczy i mówił z uśmiechem "Ale mieliśmy ubaw" Z odwykiem jest tak samo ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:17 To może ja zbiję szybę, a Ty cho ze mną na więzienny wikt (wiem, kto nam flaszkie przemyci) i przestań pieprzyć o odwyku :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:41 a kysz, maro... to chyba delirium tremens! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:45 NIE JESTEM ŻADEN MARO! :D Mów mi Marto albo Martusiu albo kochanie najpiękniejsze ty moje puci puci :P Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:54 puci puci stara betoniaro :D jak mawia do mnie mój Brat w przypływie uczuć ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:59 :DDD Bo mnie Monż, ale zamiast puci puci mówi putin putin :D Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:18 i.nes napisała: > przyjaciel to ktoś, kto przyjdzie, by wpłacić za Ciebie kaucję > > prawdziwy przyjaciel, to ktoś kto będzie siedział koło Ciebie na więziennej > pryczy i mówił z uśmiechem "Ale mieliśmy ubaw" > > Z odwykiem jest tak samo ;P > Mówisz właśnie o mojej przyjaciólce! może to ta sama... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:42 mnop2 napisała: > Mówisz właśnie o mojej przyjaciólce! > może to ta sama... a skąd Ty piszesz? z celi czy z odwyku? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:29 jak ładnie poprosisz... to kto wie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:32 Może, może, kto wie, czy to ryzyko by się opłaciło? A co przynosisz zwykle w odwiedzinki? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:53 mnop2 napisała: > A co przynosisz zwykle w odwiedzinki? całkowite zaćmienie, zwane również wiecznym odpoczynkiem :] Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:05 To dziewczynki zapraszam do mnie! Całe domostwo rzyga, jeno ja się ostalam i na wszelki wypadek wiśniówe domową nalałam, żeby zarazę od środka wypalić. Postanowiłam nie dać się wziąć żywcem! Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:08 a kot przewala się z boku na bok i wszystko w doopie ma Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:19 Dżizas dookoła hafty w róznych kolorach! Pies się tarza, kot do lodówy się pcha i gardzi psem jako jednostką przyglupiastą Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:21 :DDD Bardziej Kongo czy Meksyk? Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:46 sprobuj opuścić i potrzymaj w zimnej wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 14:58 Zimna woda, zimne piwko, zimny pół-Breżniew :D Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 15:38 skojarzenia wiele mówią :) zimna woda, zimne piwko, sztywny breżniew :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 15:45 dzikoozka napisała: > skojarzenia wiele mówią :) Na moim podwórku, jak się nie rozumie takiego "zarzutu", to się odpowiada: chyba o Tobie! :D > zimna woda, zimne piwko, sztywny breżniew :) Wiecznie nieżywy :D Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 15:51 prosta rada, jak w dowcipie : panie doktorze, jak podnoszę prawą rękę, to boli mnie lewa noga; - to prosze nie podnosić :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:01 To proszę mnie nie zadziwiać i ósónonć wszystkie posty typu: czy od seksu rośnie doopa? :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:04 funny_game napisała: > To proszę mnie nie zadziwiać i ósónonć wszystkie posty typu: czy od seksu rośni > e > doopa? :DDD a co, zaczęłaś się zastanawiać ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:13 Zastanawiać to może za dużo powiedziane. Pobiegłam przymierzyć spodnie noszone jeszcze w licełóm i są za małe :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
zwroclawianka Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:16 funny_game napisała: > Zastanawiać to może za dużo powiedziane. > Pobiegłam przymierzyć spodnie noszone jeszcze w licełóm i są za małe :DDD iiiiiiiidź :D teraz ja też się zaczęłam zastanawiać :) czyli modelki muszom być abstynetkami seksualnymi? 0 jedzenia, 0 seksu.. patrz, a tyle kobit im zazdrości :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:23 To może ja od razu wyjaśnię, że ja lubię żreć :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:09 Funny droga, Na dziś już za późno, ale na przyszłość poradzę Ci tak. Trzymam zawsze w domu na wszelki wypadek następujące składniki: wódka (50 ml) sok pomidorowy (1/2 l) sos tabasco sos worcestershire ostre chili w proszku sól, pieprz limonki Mieszasz to całe tałatajstwo razem tak, aby pikantność była dla Ciebie do zniesienia, wciskasz dużo soku z limonki, solisz do smaku i pijesz. To naprawdę jest jak ratunek z niebios zesłany. Nawet jak nic innego przełknąć nie możesz, wszelkie rosołki i inne pożywne kacowe zupki nic nie dają i na samą myśl o nich lecisz do kibla - to wypijesz bez problemów i staniesz szybciej na nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:15 Miam! Musi być pyszne. Wódka z sokiem wielowarzywnym tez jest dooobra :) Ale na razie wystarczy piwo. No i placek Tella też bym zjadła :> Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:26 Z kacowego żarcia znam wyśmienitą zupę - bogracz. Nawet tym, którzy nie lubią kminku, w bograczu nie przeszkadza, a również stawia na nogi w błyskawicznym tempie (ale na ciężkie niestrawności lepiej na wstępie stosować pikantną krwawą Marię). Też kiedyś wrzucę na bloga i Ci podeślę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:38 M. robi bogracz :) Jak zrobi, spotkamy się w Galerii Potraw :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:52 Widziałam Twój placek i entuzjastyczne przyjęcie i wcale się nie dziwię. Widziałam też czyjeś bliny z mąką gryczaną, i czas chyba wstawić własne, białoruskie, bez udziału w.w. mąki :) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 17:11 Wstawiaj, wstawiaj :-) To fajna zabawa jest. Tylko za ładnych zdjęć z miejsca nie rób, bo stanę się zielona z zawiści :-) Nie chcą mi dobrze wychodzić, fotograf ze mnie marny. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 17:16 Jak zrobię, to wrzucę :) A Ty już przestań z tą fotografią :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:42 funny_game napisała: > No i placek Tella też bym zjadła :> a ciekawe, dlaczego w tym placku nie ma jabłek...? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:49 Wiesz, że mój tok myślenia był identyczny, dopóki Ela nie wrzuciła przepisu? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:06 no ale mój tok myślenia nadal taki jest, zwłaszcza po obejrzeniu przepisu! :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:09 No to w takim razie, dlaczego w przepisie nie ma fragmentów strzał, mózgu i włosów? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:16 przecież udało mu się przestrzelić to jabłko! Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:18 To przynajmniej łupież być powinien... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:22 Albo chociaż jakie roztocza! A przepis milczy. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:33 eeela napisała: > To przynajmniej łupież być powinien... Ela, doszliśmy z tatą do wniosku, że nie powinnaś bawić się z Fany. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:34 :DDD Ileż ja to razy w podstawówie słyszałam? :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:38 a widzisz jak ja Cię dobrze znam! jak zły sze(z)ląg ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:48 Poczekaj, bo ja się zaraz popiszę znajomością Ciebie! Uwaga ogłoszenie: Ines kradnie koralowce z zagranicznych wód terytorialnych! I robi rozgwiazdy! :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:11 zaraz list gończy za mną wyślą... i będę sławna :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:15 Jesteś. Moim zdaniem jesteś. Po pikaju mi się zawsze na szczerość i lizodupstwo zbiera :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:16 funny_game napisała: > Po pikaju Po pojaku! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:16 funny_game napisała: > funny_game napisała: > > > Po pikaju > > Po pojaku! > > > Ku..! Po pijaku! Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:25 funny_game napisała: > Jesteś. Moim zdaniem jesteś. a kto Cię tak okłamał? ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:01 Szczelałam, byleby tylko na kogoś zwalić, więc aj noł że tak! :D Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:28 > :DDD > Ileż ja to razy w podstawówie słyszałam? :D Mnie tam nigdy nikt nie mówił, z kim mogę, a z kim nie mogę się bawić. Wiedzieli, że nie ma sensu, z moją przekorną naturą ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:49 Do mnie koleżanka na n-k zagadała ostatnio: marto, już teraz chyba moja mama nie zabroni mi się z tobą zadawać :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:33 funny_game napisała: > Historię piszą zwycięzcy :D czyli w tym wypadku jabłko poniosło sromotna porażkę? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:35 Połączywszy się uprzednio z ludzkimi cząstkami lepiej niż mucha w "Musze" :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:48 Ale na golaska w "Musze" nie wyglądał źle... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 20:51 ale i tak debeściakiem jest Dżony :D he he heee Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:01 Ojejejejejejejej!!!!!!!!!!!!! :D Nie kuś :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:08 To ten z Keithem Richardsem też? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:10 nie, z Heleną :) imdb.com/title/tt0408236/ Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 21:15 Depp, Rickman, Helena. Helena, Depp, Rickman. Ricmkan, Helena, Depp. Mogę tak długo, chcesz? :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:29 rzeknij więcej o znajomych i ich bytności, bucie, takim-oto-bycie, daseinie... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:40 Piliśmy do 4 rano i "pojechaliśmy" sobie po wspólnej eks obu panów :DDD Jeszcze coś? Odpowiedz Link Zgłoś
ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:41 lubię takie nocne polaków rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:45 Podać Ci adres? Jeszcze cały weekend przed nami! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 17:53 Naprawdę przyjedziesz? Bo ja dopiero w poniedziałek mam depilację :/ Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:15 n-i-e m-ó-w n-a n-i-ą CHOLERA, bo Ci z dyni strzyknę :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 23.02.08, 00:13 Wyobraźmy sobie, że cholery nie ma :P Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Jak podnoszę brew 23.02.08, 00:16 sama se wyobraz. i ze nie ma roznych innych rzeczy z cholera nieodlacznie zwiazanych. i co, fajnie ? :) a ja, nieskrepowanie wyobrazac sobie moge rozne cholery :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 23.02.08, 00:24 I mogę Cię nawyzywać od cholerników i się nie obrazisz? :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 18:16 Kuśka, co Ty dziś taka mało zrozumiała dla mię? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:41 Zachlane kobity są żenua. Aż odechciewa się je puknąć na szybkiego:\ Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:49 co ty gadasz. ja tam zawsze pukam. mietkie toto, cieple, nie oponuje i nie pyta kiedy sie ozenimy. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:51 Ale przy stukaniu od tylca,może się shaftować:\ Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:54 Ale nie na Ciebie, co mogłoby nastąpić w innej pozycji, nawet na trzeźwo, bo skórka od pomidora zaszkodziła :P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 17:17 A, tak na razruszenje razgawora ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 17:24 Nu, malczik. Gadasz w końcu jak czieławiek :D Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 19:21 funny_game napisała: > Ja wsiegda :) Pusc wsiegda, tralala Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 16:56 zgadza. sie. wiec trzeba tak, by glowa wystawala poza krawedz wyrka. na wszystko jest sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Jak podnoszę brew 22.02.08, 17:02 A pod główką wiaderko i szafa gra:) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Na bolaczki kot 22.02.08, 19:23 Poloz sobie kota na glowe.. moze pomoze :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 19:28 Każden jeden okupuje inna kanapę, nie mam serca! I głowy :D Znaczy mam, ale jem nią! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 19:30 hahaha.. jadasz glowa.. no w sumie to nawet masz racje :) ale skoro koty okupuja kanapy to znaczy, ze wcale nie jest tak zle z Toba.. gdybys umierala to przyszlyby do Ciebie.... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 19:37 Umierałam dziś z nudów jak do M. przyszedł kolega, a one poszły do niego :D Są dziwne! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 19:38 Znaczy tam bylo ciekawiej :) A moze kolega sie kotom podoba.. rodzice maja takiego znajomego, ktory przyciaga koty jak magnes... gdy przychodzi to po chwili ma koty wszedzie dookola.. a jest ich 6 :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 19:50 Moi go chyba wybadywali, bo położyli się obok i zaczęli się namiętnie lizać po łbach :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 19:52 hahaha... znaczy pokazywaly gosciowi, ze powinien sie umyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 20:05 :DDD Na to nie wpadłam, ale wygląda na czystego :D Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 20:06 Funny, wiesz przeciez, ze koty maja zdecydowanie lepszy wech od nas.. kto wie co one tam wyczuly... :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Na bolaczki kot 22.02.08, 20:17 Hm hm hm, nudę i szansę na spokojny sen? :D Odpowiedz Link Zgłoś