Dodaj do ulubionych

sanatoryjne znajomości

24.02.08, 17:30
no właśnie, na co liczą pensjonariusze?
otatnio miałam możliwość bycia w jednym z takich przybytków,
chętnych do nawiązania bliższych znajomości bez liku, propozycje
mocno starszych panów bardzo śmiałe a chętnych pań też nie
brakowało, czy to magia chwilowej wolności?
Obserwuj wątek
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 17:34
      sama jestem osobą w podeszłym wieku, od lat na emeryturze. w ciągu roku co
      najmniej kilka razy wyjeżdżam do sanatorium, w kraju, a od tego roku również za
      granicę. zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami. to standard. na co liczę? nie
      wiem, na nic, na "just funny game"
      • wiarusik Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 17:41
        Jeszcze powiedz,że z młodym mięskiem;)
        • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 17:44
          aż takich wymagań nie mam, nie narzucam sobie ograniczeń
          • modliszka12 Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 17:51
            ograniczeń jak najbardziej nie ma, wystarczy pójść na sanatoryjny
            dancing lub chociażby posiedzieć na ławce a zawsze znajdzie się ktoś
            do towarzystwa, ktoś kto zaproponuje przygodę na trzy tygodnie
            • stedo Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 20:08
              To co im dolega, tym kuracjuszom że przyjechali się kurować? Pewnie brak
              przygód, seksu.I to jest jednym z zabiegów leczniczych.
          • wiarusik Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 17:51
            Czyli jakby się trafiło,to nie protestowałabyś?;)
            Powiedz jeszcze,co się robi w sanatorium gdy nikt nie widzi i ile
            masz lat?;)
          • wiarusik Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 18:04
            Pierdofon,dowiem się czy nie?
            • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 22:25
              mejbi, gdy grzecznię oraz uprzejmię poprosisz. to wtedy rozważę
              • wiarusik Re: sanatoryjne znajomości 25.02.08, 14:43
                Takowoż grzecznię oraz uprzejmię poproszę:)
    • wiarusik Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 17:53
      W jakim wieku są standardowo pensjonariusze?;)
      • modliszka12 Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 17:56
        50+ i więcej, przynajmniej nie spotkałam zbyt wielu osób przed 40-
        stką
        • wiarusik Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 18:00
          No to kicha:P
          I dziadkom chce się bzykać?
          • modliszka12 Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 18:04
            jak będziesz miał te lata to zobaczysz jaki z Ciebie będzie dziarski
            struszek ... hihi, nawet nie wiesz jak tacy potrafią wywijać na
            parkiecie, zwłaszcza zawałowcy
            • wiarusik Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 18:08
              Burzysz całe moje wyobrażenie o świecie;)
              Dla mnie babcie zawsze były od smażenia konfitur:)
    • modliszka12 Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 18:07
      jedna pani mnie wręcz zszokowała, wystawiając cennik usług ...
      chętnych było wieku, bo ruch na korytarzu jak na Marszałkowskiej w
      Warszawie
      • koala_tralalala Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 19:51
        U niej na korytarzu?
      • stedo Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 20:11
        No to tak dużo pań chętnych "na konkret" chyba nie było, skoro ta "konkretna"
        miała tak duże powodzenie i jeszcze odpłatnie.
        • suflerka_blond Re: sanatoryjne znajomości 24.02.08, 20:13
          stedo napisała:

          > No to tak dużo pań chętnych "na konkret" chyba nie było, skoro
          ta "konkretna"
          > miała tak duże powodzenie i jeszcze odpłatnie.

          A może ona była najlepsza w te klocki?;)
    • modliszka24 Re: sanatoryjne znajomości 25.02.08, 10:22
      Młynarski śpiewał turnus mija a ja niczyja,, krzakoterapia w pełni tylko to
      czasem jest groteska ja pan ledwie trzymający się pionu lata za młodszą ,zawsze
      tak jest to już jest wpisane w obyczaje sanatoryjne
    • pigwaa Re: sanatoryjne znajomości 25.02.08, 16:21
      Jest świetny artykuł na ten temat w ostatniej "Polityce".
      Sanatorium jest traktowane jak coś, gdzie wszytsko właściwie można.
      Niesmaczne, bez wzgledu na to, czy ma się 25 czy 65 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka