Cisza na morzu.

28.02.08, 23:29

Nikt do mnie nie napisał dzisiaj maila.
A ja miałam nadzieję poczytać coś miłego po baaaardzo wyczerpującym
dniu (a właściwie dwóch dniach).
:-(

Kitek jest dziś bardzo namęczony.
    • poecia1 Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:30
      Może chociaż jakieś smsy były?;)
    • poecia1 Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:30
      Może chociaż jakieś smsy były?;)
      • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:33

        Chcesz mnie dobić? :-)
        • 2szarozielone Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:35
          na gg Ci dziś linka wysłałam, obejrzyj sobie :)
          • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:38

            Kurczę, nie mam nawet siły na intelektualne wysiłki. :-(
            Ale może zerknę. :-)
            • 2szarozielone Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:41
              to średnio intelektualne jest - a ja się popłakałam ze śmiechu :)
              • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:44

                Miałam na myśli to, że jest to przekaz słowny w obcym języku. :-)
                • 2szarozielone Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:44
                  ale uwierz, że mało skomplikowany :)
                  • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:50

                    Właśnie oglądam. :-)
                    Jestem na 3im filmie.
                    • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 00:03

                      O ja pierdzielę. Ten 4ty jest niezły! :-DD
        • poecia1 Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:36
          Nie po prostu ja pocztę sprawdzam raz na kilka dni, natomiast z
          telefonem się nie rozstaję:)
    • palya Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:37
      Kitku, ja pisze... też jestem zmeczona: dostalam dziś
      a) prace
      b) w noc, na treningu aikido;D

      no to napisalam, głaszcze kotka :D
      • palya Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:38
        ojjj error.. w nos, miało byc
        • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:39

          Chodzisz na trening aikido? :-]
          • palya Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:42
            dzis zaczełam.. w sumie to tramwajem jezdze bo na piechotke za
            daleko:D ożż nie polecam jesli nei ma ci kto wymasować plecków :D
            ale poza tym, i łokciem na nosie, wszystko gra :D
            • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:46

              > ożż nie polecam jesli nei ma ci kto wymasować plecków :D

              Hahaha, pół minuty temu napisałam do kolegi, żeby mi wirtualnie
              pomasował plecy. :-) Żeby nie było - obolałe. :-)
              • palya Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:48
                Kitku, co znaczyło twoje "@" w moim wątku, bo szczerze nie rozumeim
                co chcialas powiedziec a łokiec na twarzy nie ułatwia myślenia..
                • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:50

                  To oznacza 'masz wiadomość'. ;-)
                  Czyli odbierz maila. ;-)
                  • palya Re: Cisza na morzu. 28.02.08, 23:58
                    łojjej, no łokiec na twarzy nie pomaga kontaktowac. poczta odebrana:)
    • tr12 Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 00:05
      Cisza na morzu, cisza w komnacie, kto się odezwie ten ściąga gacie :-
      )


      Nie mogłam się powstrzymać ;-)
      • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 00:10

        <Kitek milczy nerwowo biegając oczami po ścianach> ;-)
    • avital84 Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 07:52
      Succik nie pisał? No żesz. ;)))
      A ja właśnie myślałam wczoraj żeby Ci przesłać gołębia, ale jakoś się końcu nie
      zebrałam. <leń>
      Myślę, że bez tego jednak przeżyjesz. ;) A Succik się odezwie. ;D
      • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 12:20

        > A ja właśnie myślałam wczoraj żeby Ci przesłać gołębia, ale jakoś
        się końcu ni
        > e
        > zebrałam. <leń>

        Yyyyy co mi chciałaś przesłać? :-D
        Aż się boję, co Ty tam wymyśliłaś. :-)
        • stedo Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 13:56
          Kitek, nie wywołuj wilka z lasu.Jutro będziesz miała sztorm.Nie wypływaj.
          • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 21:10

            Ale jutro jest już dzisiaj, bo to wczoraj pisałam. :-]
      • kitek_maly Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 20:57

        > A ja właśnie myślałam wczoraj żeby Ci przesłać gołębia, ale jakoś
        się końcu ni
        > e
        > zebrałam. <leń>

        A może chodziło Ci o dwa gołębie? ;-)
        Wyślij dzisiaj. :-)
    • modliszka24 Re: Cisza na morzu. 29.02.08, 18:32
      do mnie tez nie i wcale sie tym nie martwie
    • kontik_71 ?? 29.02.08, 19:29
      I jak poprawilo sie? Pewnie jesli zerkniesz na @ to cos sie
      znajdzie :)
      • kitek_maly Re: ?? 29.02.08, 20:56

        Zgadza się.
        Zauważam znaczną poprawę. :-]
        • kontik_71 Re: ?? 29.02.08, 20:57
          Widzisz nie mozna watpic w innych ludzi.. :)
          • kitek_maly Re: ?? 29.02.08, 21:04

            Nie wątpiłam, ale jakoś tak mi się smutno zrobiło, bo ani nikt mi
            wczoraj nie odpowiedział ani się sam nie odezwał. :-)
            • kontik_71 Re: ?? 29.02.08, 21:06
              A moze ten ktos chial ale nie mogl i bardzo nad tym bolal? Nigdy ne
              wiemy jak to jest.. taki wlasnie mechanizm powoduje
              nieporozumienie....
              • kitek_maly Re: ?? 29.02.08, 21:12

                Zapewne na pewno tak było zaprawdę. ;-)
                Tak sobie tylko chciałam publicznie pobiadolić nad
                swoim 'nieszczęściem'. ;-)
                • kontik_71 Re: ?? 29.02.08, 21:13
                  No tak.. wsparcie i wspolczucie tlumu moze pomoc w ciezkich
                  chwilach :)
                  • kitek_maly Re: ?? 29.02.08, 21:20

                    Tak, zwłaszcza w czasie takich tragicznych przejść jak zalogowanie
                    się do poczty i stwierdzenie, że nie odpisano. :-P
                    • kontik_71 Re: ?? 29.02.08, 21:22
                      Okropne przezycie.. wspolczuje, tym bardziej, ze sam znam smak
                      goryczy towarzyszacej takiemu stwierdzeniu.. sam wlasnie przezywam
                      taki dramat.. :/
                      • kitek_maly Re: ?? 29.02.08, 21:29

                        No coś Ty? Ktoś nie odpisał? ;-)
                        Może nie mógł. :-P
                        Jako że oboje znamy to uczucie, możemy się nawzajem wspierać. ;-)
                        • kontik_71 Re: ?? 29.02.08, 21:30
                          Tez sobie tak mysle, iz moje obecne traumatycznie doswiadczenie nie
                          jest spowodowane niechecia drugiej osoby a jedynie brakiem
                          mozliwosci..

                          Wesprzyj sie Kitku na mym ramieniu :)
                          • kitek_maly Re: ?? 29.02.08, 21:57

                            > Tez sobie tak mysle, iz moje obecne traumatycznie doswiadczenie
                            nie
                            > jest spowodowane niechecia drugiej osoby a jedynie brakiem
                            > mozliwosci..

                            Ale może czas sprawdzić, czy brak możliwości już ustał. :->

                            > Wesprzyj sie Kitku na mym ramieniu :)

                            Ok, to wspieram się na ramieniu Twym. ;-)
                            • kontik_71 Re: ?? 29.02.08, 22:18
                              Odwazylem sie zerknac kacikiem lewego oka i jakze bylem zdumiony gdy
                              odkrylem cierpienia me kresu swego dobiegly :) Az mnie teraz palce
                              od opisywania rozbolaly :)

                              I tak Kitek z Katikiem (nawet podobnie brzmi) przez gaszcze sie
                              przedzieraja, wzajemnie sie przed upadkiem chroniac :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja