kruche_ciacho
04.03.08, 20:15
jeszcze półtorej miesiąca musze się turlać i taszczyć wszędzie
Juniora ze sobą
jest mi już ciężko i brzuch mam pokażny, wycieczki przyprawiają mnie
o zadyszkę i twardnienie brzucha tudzież posikiwanie w majty
(wybaczcie dosadność) to samo prace domowe
moglabym zając się nauką języka ktory leży odłogiem na półce i
tęsknie łypie na mnie lecz niestety lotność mego umysłu spadła do
poziomu oglądania programów pt "Sfrustrowane psy" czy "Jak czyścic
swój dom"
czytanie książki nudzi mnie po 15 minutach
szydełkowac nie potrafię, robić na drutach nie lubię
seks w tym stanie, jedynie "na foczkę", zaczyna być również nie lada
wyzwaniem,
to co - powinni mnie już tylko dobić ???
liczę na Waszą kreatywność, zapodajcie coś ....