Dodaj do ulubionych

wzruszyła mnie

04.03.08, 21:33
pijaczka w sklepie. Patrzac po buzi pewnie nie miała więcej niż 20 lat.
Zataczała się. Wczoraj spoktałam ją pod sklepem nocnym...chyba jej nikt nigdy
nie pokazał, że można inaczej życ. Żulowatość tak młodej dziewczyny jest straszna
Obserwuj wątek
    • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 21:52
      Po moim mieście chodzi żur z tzw. smutną twarzą - ten to dopiero łzy
      wyciska... Pewnie ma ze 40 lat, a wygląda na 70
      • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:09
        Jeszcze jest dziewczyna bez zęba na przedzie w wieku
        niedookreślenia, często się głośno śmieje i żury z fioletowymi
        twarzami uroczo się przy niej zawstydzają i w ogóle prąd w
        powietrzu.
        • prom_do_szwecji Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:13
          normalnie mnie wkurza takie towarzystwo, jak widzę cygańskich zebraków w
          tramwaju, to mnie szlak trafia (nie z powodów rasistowskich - sama jestem
          Romką), a ta dziewczyna mnie wzrusza. Ma młoda, jeszcze nie zniszczoną przez
          wóde twarz, drobna, nie ma nawet 1,60 wzrostu. Wygląda jak dziecko. Biegała dziś
          po ulicy i szukała jakiegoś andrzeja. Zginął jej
          • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:16
            A tańczysz? Ja kocham tańce cygańskie...
            • prom_do_szwecji Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:18
              nie, dziadek się puścił z nie-naszą i nas wykleli z rodziny. Nie miałam okazji
              się nauczyc tanców cygańskich :(
              • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:20
                wszystko przed Tobą! :)
        • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:14
          A jeszcze jest taki co sobie robi alagancką czapkę z toreb
          plastikowych, czapkę typu toczek dla ścislości, przysiada się ni z
          gruchy ni z pietruchy do stolików i wyjada z talerzy. To mój
          ulululubiony!
          • prom_do_szwecji Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:16
            odpadłam ;)
    • xtrin Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:11
      Swego czasu w mojej okolicy włóczył się na oko czterdziestoletni żul, który za
      pazuchą nosił maleńkiego pieska. Czułość z jaką się do tego pieska odnosił była
      niezwykle wzruszająca. Czasem dawałam mu trochę drobnych wiedząc, że w pierwszej
      kolejności wydaje na jedzenie dla psa, później dopiero na alkohol dla siebie.
      • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:23
        ja temu z czapą też daję, nie mogę się powstrzymać!
        Rodzina mnie przezywa zlośliwie "święta z kerfura"
      • kontik_71 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:24
        Dwa lata temu siedzialem w Chorzowie w knajpce.. Podszedl
        chlopaczek, na oko 15 lat, i poprosul o pieniadze.. wszyscy go
        odganiali.. Z jakiegos powodu zaproponowalem mu jedzenie.. zgodzil
        sie.. poszlismy do baru mlecznego po drugiej stronie ulicy.. dalem
        kasjerce pieniadze.. Potem widzialem jak jadl to co dostal.. byl
        glodny i to bardzo... jakos tak glupio i okropnie sie poczulem....
        • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:27
          gul okropny. Trzeba pomagać! Ja się ostatnio zryczalam, bo chlopak
          bez nóg, z kikutami na wierzchu jeździł wzdłuż skrzyżowania od
          samochodu do samochodu, łzy ciekły mi po policzkach
          • kontik_71 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:30
            Swego czasu w Chinach widzialem dziewczynke.. miala moze 10 lat..
            potwornie poparzona.. zebrala na ulicy.. widzialem jak dorosli ja
            odpychali a nawet nie omieszkali jej kopnac...
            • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:32
              Finito, ja juz wymiękam z tym tematem.

              Jak tam kac po uroruro?
              • kontik_71 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:33
                Zero kaca.. w sumie to tylko dzieki Wam obchodzlem urodziny.. czego
                w sumie nigdy nie robie..
                • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:38
                  Ja już nie mogę się doczekać moich urodzin! Uprzedzę pytanie: w
                  maju:)
                  • kontik_71 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:39
                    Podaj jeszcze date.. Iberia uzupelni kartoteke :)
                    • mnop2 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:40
                      No właśnie lękam się kartotek!
                      • kontik_71 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 22:44
                        Iberia ma pozytywna kartoteke :)
          • xtrin Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 23:09
            Może jestem bez serca, ale mnie wkurzają ci, co żebrząc wystawiają "na pokaz"
            swoje kalectwo. Kiedyś widziałam takiego, co właśnie z kikutem obnażonym
            siedział i żebrał niby na jedzenie, a później z kumplami tanie wina chlał za te
            wyżebrane na litość pieniądze.

            Podobnie drażni mnie żebractwo "na dzieci". I podobna historia - widziałam, jak
            do obdartej Cyganki żebrającej z trójką brudnych dzieciaków podchodzi obwieszony
            złotem młody mężczyzna, pewnie jej syn. Czule się z nią i dzieciakami przywitał,
            pogadali chwilę, zabrał od niej pieniądze, wsiadł w nowe BMW i odjechał.
            • kontik_71 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 23:11
              Ta dziewczynka miala spalona twarz...
              • xtrin Re: wzruszyła mnie 05.03.08, 20:53
                Nie odnosiłam się do historii z dziewczynką.
            • bura.kocica Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 23:15
              mnie kiedyś okolo 12-latek poprosil o parę złotych na jedzenie,
              wyjęłam z torebki pączka i chciałam dać to mnie nawyzywał..
              brał tylko gotówkę widocznie
    • minasz Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 23:13
      dla mniej moze byc straszne bycie takim koniem pociagowym dzien w dzien
      • prom_do_szwecji Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 23:16
        bez wątpienia codzienne picie i balangi są przyjemniejsze ;)
        nikomu się nie chce tak dzień w dzien do roboty
        • zonka77 Re: wzruszyła mnie 04.03.08, 23:52
          ja spotkałam dziecko proszące o jedzenie. Widok jak taki dzieciak wpycha bułkę
          zagryzając kabanosem jest straszny, tym gorzej że nawet nie byłam w moim mieście
          więc nie miałam pomysłu jak mu bardziej pomóc.

          Nie potrafię też zapomnieć staruszki która siedziała w MC i patrzyła głodnymi
          oczami na jedzących ludzi. Strasznie się wstydziłam jej zaproponowac jedzenie -
          nie miałam pewności czy przyjmie. O nic nie prosiła, gryzła jabłko i patrzyła na
          to co inni jedzą. W końcu się odwazyłam, kupiłam spory zestaw i zapytałam czy ma
          ochotę. Padło wielkie TAK i rzuciła się na to jedzenie dziękując mi tak że się
          rozryczałam. Do dzisiaj pluję sobie w brodę że nie zrobiłam coś więcej - nie
          wiem co bym mogła zrobić. Ale żałuję że z nią nie porozmawiałam.
    • thank_you Re: wzruszyła mnie 05.03.08, 02:27
      Siedziałam sobie kiedyś na Starówce w rodzinnym mieście, podszedł do
      mnie chłopiec i poprosił o pieniądze na bułkę. Dałam mu 2 złote. Po
      15 minutach wrócił, w dłoni trzymał nadgryzioną bułkę, w drugiej
      foliową torebkę z jakąś inną bułką... i położył mi resztę z tych 2
      zł na stół. Zatkało mnie, dałam mu jeszcze jakieś pieniądze -
      podobnie inni ludzie obserwujący sytuację.
      Inna sytuacja:
      Ok. 10 lat temu moja siostra miała brać ślub, więc razem z mamą
      byłyśmy ze 2 razy na wycieczce po Studiach Fotograficznych w celu
      obserwacji jak wyglądają młode pary, jak mają przystrojone samochody
      itp. Podjeżdża samochód pary młodej, w okolice czasi sie 4 osobowa
      gromada dzieci( na oko 12,10,8,6 lat). Młoda para wysiada, dzieci do
      niej podbiegają, wręczają różyczkę i dostają wzamian pieniążki.
      Młoda para wchodzi do studia, a najstarszy przelicza pieniądze i
      mówi do tego ciut mniejszego - idź do sklepu po 3 bułki i 3 parówki,
      wy nie możecie być głodni, ja poczekam, może ktoś jeszcze da nam
      pieniądze.
      I ostatnia - ok. 15 lat temu.
      Do rodzinnego domu puka kobieta z córką, mama im otwiera, ja
      wybiegam za mamą. Obie ubrane b. biednie, ale wszystko jest czyste i
      mimo wszystko zadbane. Pani prosi o jedzenie, moja mama rozmawia z
      nią o jej sytuacji życiowej. Następnie idzie do lodówki, wyjmuje
      wszystko co w niej ma, pakuje do reklamówek i oddaje kobiecie.
      Kobieta widząc te jedzenie zaczyna płakać i pada mamie do kolan,
      chce całować ją po rękach, mama podnosi kobietę i mówi, że nie ma za
      co. Ja pomyślałam chwilę i pobiegłam jeszcze po słodycze i dałam tej
      dziewczynce(moja rówieśnica) wszystko co rodzice mi kupili. Ta
      dziewczynka tak trzymała te słodycze, jakbym dała jej sztabkę złota.

      Od tej pory jak widzę kogoś schludnie wyglądającego to daję tej
      osobie pieniądze, czasami coś kupuję. Żal mi takich ludzi, których
      sytuacja zmusza do wyjścia na ulicę i żebrania o bochenek chleba.
      Ostatnio widzę coraz częściej ludzi po 70...
    • papistka Wzruszenie? 05.03.08, 07:31
      wzruszenie «stan psychiczny osoby doznającej takich uczuć, jak tkliwość i
      rozrzewnienie, wywołany jakimś poruszającym zdarzeniem»
      • prom_do_szwecji Re: Wzruszenie? 05.03.08, 13:30
        a powinnam współczuć. Współczucia nie odczułam. Wzruszenie tak. Ale
        ty pewnie wiesz lepiej, co ja czuję
    • sandrunia87 Re: wzruszyła mnie 05.03.08, 08:08
      pare dni temu umowilam sie z kolezanka pod supermarketem,a ze bylo
      zimno, to weszlam do srodka i chodzilam bez celu. Nagle podeszla do
      mnie chudziutka staruszka i zapytala czy moge jej przeczytac cene
      bananow. Gdy ja uslyszala, to odeszla do kasy, a w koszyku miala
      jedna zwykla bulke, bylo mi tak strasznie przykro a nie mialam przy
      sobie nawet portwela zeby jej kupic te banany:(( czuje sie podle
    • naprawdetrzezwy Wzruszyla cię patrząc po buzi? 05.03.08, 09:06
      Wruszylem się twoją nieznajomością języka polskiego.
      • prom_do_szwecji Re: Wzruszyla cię patrząc po buzi? 05.03.08, 13:33
        połączyłes dwa oddzielne zdania - to po pierwsze
        A po drugie - rozumiem, ze jesteś takim betonem umysłowym, ze nie
        potrafisz bawić się językiem potocznym. Cóż, dla niektórych jesli
        jest napisane inaczej niż uczyła pani Zosia, polonistka z Vc - to
        jest źle.
        Ale miło, ze przynajmniej coś czujesz ;)
      • bura.kocica Re: Wzruszyla cię patrząc po buzi? 05.03.08, 14:43
        zbyt trzeźwy korektor
    • modliszka24 Re: wzruszyła mnie 05.03.08, 18:38
      ja tez widze wiele takich osob jest to przerazajace
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka